Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Prawym okiem.

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Czy edukacja sprawiła, że ludzie nie sięgają po alkohol?

    Komentarz


    • Zamieszczone przez mleqs Zobacz posta
      Zauważyłem, że często miłośnicy anabolików czy jarania trawy popierają legalne narkotyki.
      O tak, czytelne i banalne.

      Komentarz


      • Zamieszczone przez fazzeerr Zobacz posta
        Czy edukacja sprawiła, że ludzie nie sięgają po alkohol?
        a czy prohibicja spowodowala, ze spadlo spozycie alkoholu?

        zastanowmy sie nad poziomem, czy w ogóle kierunkiem w ktory zmierza edukacja, czy zasobami, które z systemu edukacji w obecnym ksztalcie mozna wynieść. abstrachując juz od samego kształcenia naukowego, spojrzymy na wychowanie - swiadomość choćby emocji, poziom emptii. ludzie, przecież te skroty myslowe, ktorymi tu podumowujecie tematy to nawet nie lizanie czubka gory lodowej.
        może brzmi to jak krytyka, ale ja poprostu czuje smutek jak to czytam. zakazy, nakazy to nie jest kierunek za którym pojda zmiany. przepełnione więzienia to nie bedzie remedium na bóle ludzkości
        Ostatnio edytowany przez prosekto; [ARG:4 UNDEFINED].
        «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę»

        Komentarz


        • Zamieszczone przez KowalX Zobacz posta
          Na pewno, zgadza się. Ale chyba nie masz wątpliwości, że pisanie o jednostkach, a o całym społeczeństwie sugeruje inaczej patrzeć na problem? Znajdzie się również wielu co spróbuje.
          Rozpatrując problem społecznie należy sprawdzić z jakiego powodu społeczeństwa sięgają bo używki.

          Temat jest złożony i zaczyna się wcześnie. Rozbija się o relacje z bliskimi, edukacje i normalne ale niezaspokojone potrzeby młodych.
          U dorosłych też jest różnica czy wypiją parę drinków na imprezie czy za każdym razem kiedy mają 'zły dzień'. Podobnie z innymi używkami.
          "Underage Drinking | National Institute on Alcohol Abuse and Alcoholism (NIAAA)" https://www.niaaa.nih.gov/publicatio...erage-drinking

          a to jest bardzo ciekawe:


          Rusby, J.C.; Light, J.M.; Crowley, R.; et al. Influence of parent-youth relationship, parental monitoring, and parent substance use on adolescent substance use onset. Journal of Family Psychology 32(3):310–320, 2018. PMID: 29300096

          Komentarz


          • Zamieszczone przez prosekto Zobacz posta
            Rozwiń sie proszę :>
            A co tu rozwijać? Alkoholu mniej lub więcej lubi napić się niemal każdy, o legalne dragi walczą często ludzie, którzy lubią przyjmować też inne zakazane specyfiki. Legalizacja może wywołać też odwrotny efekt - ktoś kto nigdy nie próbował, bo nie miał dostępu, może się skusić skoro na stole obok wódeczki, ogórków i śledzika będzię leżał Mefedron.
            Ostatnio edytowany przez mleqs; [ARG:4 UNDEFINED].

            Komentarz


            • Zamieszczone przez mleqs Zobacz posta
              A co tu rozwijać? Alkoholu mniej lub więcej lubi napić się niemal każdy, o legalne dragi walczą często ludzie, którzy lubią przyjmować też inne zakazane specyfiki. Legalizacja może wywołać też odwrotny efekt - ktoś kto nigdy nie próbował, bo nie miał dostępu, może się skusić skoro na stole obok wódeczki, ogórków i śledzika będzię leżał Mefedron.
              Jak mu się spodoba i z tego tytułu nie będzie chlał, to już będzie korzyść. Gorzej jak ten mefedron dostępny na imprezie będzie dziwnym miksem ktorego nikt nie umie dawkować ani leczyć przedawkowania.

              Komentarz


              • Zamieszczone przez mleqs Zobacz posta
                A co tu rozwijać? Alkoholu mniej lub więcej lubi napić się niemal każdy, o legalne dragi walczą często ludzie, którzy lubią przyjmować też inne zakazane specyfiki. Legalizacja może wywołać też odwrotny efekt - ktoś kto nigdy nie próbował, bo nie miał dostępu, może się skusić skoro na stole obok wódeczki, ogórków i śledzika będzię leżał Mefedron.
                Wiesz o tym, ze alkohol to twardy narkotyk? Bo piszesz troszkę jak babcie z zalegizowac manichuen. Alkoholu to każdy się napije, a manichuen to komu to potrzebne...
                Jeśli ktoś wierzy, że alkohol jest bezpieczniejszy niż dajmy na to ekstaza to witam w epoce kamienia łupanego. Tych dwu srodkow nawet nie mozna ze soba zestawic tak ogromnie grozniejszy jest etanol. O psychodelikach czy konopiach nie wspominam bo to każdy przy obecnym dostępie do wiedzy może przeczytać w b. wielu solidnie udokumentowanych ksiazkach
                Ostatnio edytowany przez prosekto; [ARG:4 UNDEFINED].
                «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę»

                Komentarz


                • Zamieszczone przez prosekto Zobacz posta
                  Wiesz o tym, ze alkohol to twardy narkotyk? Bo piszesz troszkę jak babcie z zalegizowac manichuen. Alkoholu to każdy się napije, a manichuen to komu to potrzebne...
                  Jeśli ktoś wierzy, że alkohol jest bezpieczniejszy niż dajmy na to ekstaza to witam w epoce kamienia łupanego. Tych dwu srodkow nawet nie mozna ze soba zestawic tak ogromnie grozniejszy jest etanol. O psychodelikach czy konopiach nie wspominam bo to każdy przy obecnym dostępie do wiedzy może przeczytać w b. wielu solidnie udokumentowanych ksiazkach
                  A Ty troszkę filozofujesz. Wystarczy już, że legalny alkohol wlany w gardło nieodpowiedzialnej osoby potrafi wyrządzić konkretne szkody.

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez mleqs Zobacz posta
                    A Ty troszkę filozofujesz. Wystarczy już, że legalny alkohol wlany w gardło nieodpowiedzialnej osoby potrafi wyrządzić konkretne szkody.
                    No to sorry,trzeba zabronić alkoholu

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez siwy800 Zobacz posta
                      No to sorry,trzeba zabronić alkoholu
                      No to sorry, skoro alkohol jest dostępny to czemu narkotyki nie...

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez mleqs Zobacz posta
                        No to sorry, skoro alkohol jest dostępny to czemu narkotyki nie...
                        No to się dogadaliśmy. To że narkotyki są nielegalne, a alkohol owszem to nie jest efekt jakiejkolwiek refleksji, tylko historii i przyzwyczajeń.

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez siwy800 Zobacz posta
                          No to się dogadaliśmy. To że narkotyki są nielegalne, a alkohol owszem to nie jest efekt jakiejkolwiek refleksji, tylko historii i przyzwyczajeń.
                          I niech tak zostanie.

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez mleqs Zobacz posta
                            I niech tak zostanie.
                            Bo boisz się zmian
                            «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę»

                            Komentarz


                            • Proste, nic nie zmieniajmy, nie próbujmy osiągnąć więcej, równajmy w dół, niech będzie chujowo ale stabilnie. Moja ulubiona logika.

                              Komentarz


                              • No panowie jak czytam to paru z was uznaje legalizacja jako remedium na problemy.

                                Patrzac jak dużym problemem jest w pl alkohol dodawanie kolejnych używek do repertuaru patologi chyba jest strzałem w kolano.

                                Wiekszosc stałych użytkowników mocnych narkotyków kokaina, heroina itd jest także uzależnionych od alkoholu.

                                Wiekszosc ludzi zażywających mocne narkotyki to ludzie mające ewidentne problemy ze samym sobą i z otoczniemem, ja osobiście nie chciałbym pracować z takimi ludźmi lub często z nimi przebywać.

                                Przykady gdzie w Kanadzie dostaje się działkę czy w innych rozwiniętych państwach to nie ma przelozenia na polski gdzie juz i tak mamy duży problem z ochroną zdrowia.

                                Jak ktoś pisał alkohol jest wpisany w nasze dna, masz synek ucz się za młodu itd nie chcialbym aby w długim okresie podobnie stało się z narkotykami.

                                Ps. Sam ograniczam bardzo mocno alkohol który jest jednym z najgorszych używek jednak nie widać nic innego na wypady imprezowe takie mdma byłoby strzałem w 10.

                                Wiec zabrońmy alko wprowadźmy mdma do aptek.
                                “Każdy człowiek umiera, nie każdy naprawdę żyje.“ William Wallace

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X