Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Co tam w Polsce piszczy. Programy z TV.

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Zamieszczone przez Gats Zobacz posta
    Nie mogę uwierzyć, Siwy broni miliardera-kapitalisty przed opodatkowaniem.

    Oświeć nas Siwy, którego miliardera należy obłożyć podatkiem by nie kupował tylu jachtów co miesiąc a na którego ochronny klosz dajemy?

    Którego sytego besserwissera chronimy a którego gnoimy i sekularyzujemy w ramach powszechnego dobrobytu i szczęśliwości uciśnionych klas pracujących?

    Twój miliarder lepszy niż mój czy jak to tam było?
    No dobra, zacznijmy od pytania, po co podatek sektorowy. Czy ten sektor jest szczególnie dochodowy, a my mamy wielką dziurę w budżecie lub tworzy negatywne efekty zewnętrzne? Nie bardzo. Pytanie drugie: czy taka forma podatku dochodowego służy wyrównaniu szans na rynku i pomoże mniejszym podmiotom? Nie bardzo, wtedy trzeba by opodatkować Facebooka. (Co akurat gorąco popieram). Pytanie trzecie: kto oprócz koncernów które oberwą jest na rynku? Kontrolowane przez PiS media działające na zasadach nierynkowych (absurdalne w stosunku do liczby odbiorcow wpływy z reklam publicznych instytucji i spolek, własciciele powiązani osobiście z partią). Badzmy pewni, że kasa z podatków trafi do nich i ich fundacji w takiej czy innej formie. To już się dzieje od lat.
    Jak komuś Polski nie szkoda, to może chociaż pracowników mediów. Oni i tak mają przejebanie marne warunki pracy, a jak zyski spadną to będzie jeszcze gorzej. Nie mówię o wierchuszce celebryckiej tylko o tłumie dziennikarzy i mediaworkerow.
    Ostatnio edytowany przez siwy800; [ARG:4 UNDEFINED].

    Komentarz


    • https://strajk.eu/by-mowili-o-nas-ty...oOp14sK5RahZKE
      Jak ktoś chce posłuchać innej argumentacji

      Komentarz


      • siema, o czym gadacie ?
        correlation doesn't imply causation

        Komentarz


        • O serdelkach

          Komentarz


          • o mój poranny przyjaciel

            kocyk i herbatka potrzebne ?

            Zamieszczone przez Mastif Zobacz posta
            O serdelkach
            ?

            myślałem że o serduszkach
            Ostatnio edytowany przez htw; [ARG:4 UNDEFINED].
            correlation doesn't imply causation

            Komentarz


            • niezłomny

              Ostatnio edytowany przez htw; [ARG:4 UNDEFINED].
              correlation doesn't imply causation

              Komentarz


              • no poranny, za koguta tutaj robię.
                kocyk jutro, do książki.

                czapa będzie na suskiego w tej pięciolatce. stawiam na to wszystkie serdelki świata.

                Komentarz


                • Niemożliwe jest by być takim debilem za dorosłego życia.
                  Ten tłit to fejk.

                  Komentarz


                  • Białka Tatrzańska w reżimie sanitarnym

                    https://bialkatatrzanska.pl/multimedia/kamerki
                    correlation doesn't imply causation

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez Miętowy Zobacz posta
                      Ten tłit to fejk.
                      spójrz mu prosto w oczy



                      i powiedz to na głos

                      Niemożliwe jest by być takim debilem za dorosłego życia
                      poczujesz dziwne mrowienie miedzy łopatkami.
                      correlation doesn't imply causation

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez siwy800 Zobacz posta
                        No dobra, zacznijmy od pytania, po co podatek sektorowy. Czy ten sektor jest szczególnie dochodowy, a my mamy wielką dziurę w budżecie lub tworzy negatywne efekty zewnętrzne? Nie bardzo. Pytanie drugie: czy taka forma podatku dochodowego służy wyrównaniu szans na rynku i pomoże mniejszym podmiotom? Nie bardzo, wtedy trzeba by opodatkować Facebooka. (Co akurat gorąco popieram). Pytanie trzecie: kto oprócz koncernów które oberwą jest na rynku? Kontrolowane przez PiS media działające na zasadach nierynkowych (...)
                        Badzmy pewni, że kasa z podatków trafi do nich i ich fundacji w takiej czy innej formie. To już się dzieje od lat.
                        Jak komuś Polski nie szkoda, to może chociaż pracowników mediów. Oni i tak mają przejebanie marne warunki pracy, a jak zyski spadną to będzie jeszcze gorzej. Nie mówię o wierchuszce celebryckiej tylko o tłumie dziennikarzy i mediaworkerow.
                        100% racji.
                        Żebyśmy się dobrze zrozumieli - jak będzie protest ws wolnych mediów to pójdę na niego bo te skurwysyny z PIS-u przekraczają granice.

                        Niemniej, Twoje argumenty są co najmniej dziwne.

                        Przecież każdy podatek sektorowy uderzy przede wszystkim w szeregowych pracowników danego sektora, którym miliarder-kapitalista podkręci normy pracy/zrobi redukcję etatów aby oszczędzić koszty.

                        Koszt każdego podatku jest przenoszony na konsumentów przez podniesienie cen towarów i usług.

                        Dyskonty i Cola zero która podrożała o 100% chociażby.

                        Kogoś zainteresowało jakim cudem kilkuprocentowy podatek spowodował wzrost ceny produktu o 100%?

                        Dobrze czytasz, 100%.

                        Żal Ci pracowników mediów ale pracowników Amazona którym Bezos podkręciłby śrubę wydajności po nałożeniu daniny to już nie szkoda?

                        To te podatki uderzą w Axela Springera/Bezosa czy ich szeregowych pracowników?

                        Idąc Twoim tokiem rozumowania żaden podatek nie ma sensu bo koszty jego wprowadzenia poniesiemy my, a nie chciwy miliarder.

                        Komentarz


                        • No ale naprawdę tu nie chodzi o pieniądze,
                          Dyskutujemy już piątą stronę, gadamy co chcemy, a spróbuj te swoje argumenty wygłosić w tvp.
                          Kiedy się wkurwimy, jak zamkną B-F.

                          Komentarz


                          • Zamieszczone przez Gats Zobacz posta
                            100% racji.
                            Żebyśmy się dobrze zrozumieli - jak będzie protest ws wolnych mediów to pójdę na niego bo te skurwysyny z PIS-u przekraczają granice.

                            Niemniej, Twoje argumenty są co najmniej dziwne.

                            Przecież każdy podatek sektorowy uderzy przede wszystkim w szeregowych pracowników danego sektora, którym miliarder-kapitalista podkręci normy pracy/zrobi redukcję etatów aby oszczędzić koszty.

                            Koszt każdego podatku jest przenoszony na konsumentów przez podniesienie cen towarów i usług.

                            Dyskonty i Cola zero która podrożała o 100% chociażby.

                            Kogoś zainteresowało jakim cudem kilkuprocentowy podatek spowodował wzrost ceny produktu o 100%?

                            Dobrze czytasz, 100%.

                            Żal Ci pracowników mediów ale pracowników Amazona którym Bezos podkręciłby śrubę wydajności po nałożeniu daniny to już nie szkoda?

                            To te podatki uderzą w Axela Springera/Bezosa czy ich szeregowych pracowników?

                            Idąc Twoim tokiem rozumowania żaden podatek nie ma sensu bo koszty jego wprowadzenia poniesiemy my, a nie chciwy miliarder.
                            Ja w ogóle nie jestem zwolennikiem podatków sektorowych jeśli nie służą korygowaniu jakichś efektów zewnętrznych. Na przykład energetyka konwencjonalna czy górnictwo powodują szkody środowiskowe i dlatego ma sens opodatkowanie ich (u źródła lub przy konsumpcji, to już inna sprawa). Albo najem krótkoterminowy, w ramach równoważenia szans hotelarzy i walki z wykupywaniem całych kwartałów pod mieszkania na airb'n'b.

                            Z tym przenoszeniem kosztów na pracowników/konsumentów też nie jest zero-jedynkowo, to zależy od rynku, od siły pracowników itd., jak bardzo oberwie właściciel, konsument, pracownik. Pamiętasz może taki pomysł, żeby Amazon płacił daninę równoważąca to, ile państwo dopłacało jego pracownikom żeby nie zdechli z głodu? Jak zrobiło się groznie, to od razu podnieśli im place. W USA, przecież nie u nas. Generalnie warto by zacząć od egzekwowania należnych już teraz podatków i przez to usuwaniu zniekształceń rynku jakie powoduje unikanie opodatkowania, a nie wprowadzaniu kolejnych sektorowych zniekształceń.

                            Na marginesie: w Agorze też jest związek zawodowy, na który równo pluje centrala związkowa ("Solidarność"), gwiazdy koncernu (np. Witold Gadomski) i władze spółki. Życie jest skomplikowane.
                            Ostatnio edytowany przez siwy800; [ARG:4 UNDEFINED].

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez htw Zobacz posta
                              spójrz mu prosto w oczy



                              i powiedz to na głos



                              poczujesz dziwne mrowienie miedzy łopatkami.
                              po przeczytanym pierwszym akapicie jego życiorysu na wiki zmieniam mu imię na Nikoś.
                              Chociaż Marek Witold Dyzma też ładnie.

                              Komentarz


                              • Zamieszczone przez siwy800 Zobacz posta
                                Ja w ogóle nie jestem zwolennikiem podatków sektorowych jeśli nie służą korygowaniu jakichś efektów zewnętrznych. Na przykład energetyka konwencjonalna czy górnictwo powodują szkody środowiskowe i dlatego ma sens opodatkowanie ich (u źródła lub przy konsumpcji, to już inna sprawa). Albo najem krótkoterminowy, w ramach równoważenia szans hotelarzy i walki z wykupywaniem całych kwartałów pod mieszkania na airb'n'b.

                                Z tym przenoszeniem kosztów na pracowników/konsumentów też nie jest zero-jedynkowo, to zależy od rynku, od siły pracowników itd., jak bardzo oberwie właściciel, konsument, pracownik. Pamiętasz może taki pomysł, żeby Amazon płacił daninę równoważąca to, ile państwo dopłacało jego pracownikom żeby nie zdechli z głodu? Jak zrobiło się groznie, to od razu podnieśli im place. W USA, przecież nie u nas. Generalnie warto by zacząć od egzekwowania należnych już teraz podatków i przez to usuwaniu zniekształceń rynku jakie powoduje unikanie opodatkowania, a nie wprowadzaniu kolejnych sektorowych zniekształceń.

                                Na marginesie: w Agorze też jest związek zawodowy, na który równo pluje centrala związkowa ("Solidarność"), gwiazdy koncernu (np. Witold Gadomski) i władze spółki. Życie jest skomplikowane.
                                Nie rozumiem tego argumentu o energetyce. Przecież to nie sektor energetyczny zapłaci tylko ty. Na dodatek gdybyś miał wybór czy kupisz z eko źródła, czy z węgla. Ale nie, nie masz wyboru z winy państwa i na dodatek z tego tytułu zapłacisz podatek eko. Jaki problem rozwiązuje taki podatek? Z regularnych podatków można spokojnie sfinansować potrzeby społeczno socjalne. Politycy dobrze o tym wiedzą ale mają to w dupie.

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X