Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Cobra / dziennik / Rehabilitacja ciezarowca

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Jeszcze dokładniej ?

    Siadam przy wyciągu jak do ściągania drążka, chwytam nachwytem jedną ręką na środku drążka i ciągnę łopatką w dół i lekko na zewnątrz. Ruch jest ok 1cm.
    Dziennik treningowy - http://www.body-factory.pl/showthread.php?t=8401

    Komentarz


    • bo chodzi o to że w sumie zwisanie na drążku rozciąga tez łopatki więc nie wiem czy dobrym pomysłem jest doprostowywanie do końca...
      http://www.poomoc.pl/

      Komentarz


      • doprostowywanie do końca, ale czego ? bo nie wiem o co chodzi

        na drązku robie antyszrugsa oburącz nachwytem wąsko, a tu opisywałem jednorącz na wyciągu
        Dziennik treningowy - http://www.body-factory.pl/showthread.php?t=8401

        Komentarz


        • chodzi mi o swobodny zwis na drążku,jak jesteś w dole.
          http://www.poomoc.pl/

          Komentarz


          • no wiem, ale co to ma wspólnego z antyszrugsem na wyciągu ?

            chodzi Ci o to aby nie wisieć na drążku rozluźniony ?
            Dziennik treningowy - http://www.body-factory.pl/showthread.php?t=8401

            Komentarz


            • dokładnie.
              http://www.poomoc.pl/

              Komentarz


              • To chyba nie ma znaczenia. Z fizjo robiłem tak antyszrugsa jednorącz leżąc , on ciągnął mnie za ręke i naciągał ją do końca. Najważniejsze jest to, że bark jest odwiedziony do tyłu.
                Dziennik treningowy - http://www.body-factory.pl/showthread.php?t=8401

                Komentarz


                • cobra bierzesz jeszcze witaminę d?

                  Komentarz


                  • Widzę już poprawę barków, są bardziej odwiedzone do tyłu i łopatki lepiej przylegają do kręgosłupa. Przed każdym treningiem kolega nastawia mi niższy i bardziej wysunięty prawy bark, robię od razu antyszrugsa i potem już siedzi na miejscu. W rwaniu czuje dużo lepszą stabilność gdy mam sztangę nad głową, ale zobaczymy jak wejdę na większe obciążenia bo na razie to nawet nie ma co robić wypisek.

                    splitx, nie bo nawet 100tyś IU tygodniowo nie robiło różnicy

                    w zimę może zapodam
                    Dziennik treningowy - http://www.body-factory.pl/showthread.php?t=8401

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez Cobra Zobacz posta
                      Widzę już poprawę barków, są bardziej odwiedzone do tyłu i łopatki lepiej przylegają do kręgosłupa. Przed każdym treningiem kolega nastawia mi niższy i bardziej wysunięty prawy bark, robię od razu antyszrugsa i potem już siedzi na miejscu. W rwaniu czuje dużo lepszą stabilność gdy mam sztangę nad głową, ale zobaczymy jak wejdę na większe obciążenia bo na razie to nawet nie ma co robić wypisek.

                      splitx, nie bo nawet 100tyś IU tygodniowo nie robiło różnicy

                      w zimę może zapodam
                      Hmm mam podobny problem z barkami, w tym także niżej umiejscowiony prawy - zainteresowało mnie jak wygląda to nastawianie prze kolegę barku? Coś ci wówczas strzela ? Towarzyszy temu ból? Dodatkowo chciałem sie zapytać jak wygląda ten antyszrugs który zaraz po nastawieni wykonujesz?

                      Komentarz


                      • Radziłbym Ci abyś poszedł do fizjoterapeuty, inaczej możesz uszkodzić bark. Mi robił to na początku fizjo (wtedy widziałem jakiej to wymaga precyzji), teraz jak już do niego nie chodzę to robi to kumpel po awf.

                        Wygląda to tak, że siedzę na ławce, fizjo siada do mnie okrakiem i jedną ręką (otwartą dłonią) trzyma łopatkę a drugą (wew stroną dłoni) wpycha panewkę barku wciskając ją w stronę łopatki. Potem ja lekko napinając zębaty przedni, nad i podgrzebieniowy próbuje utrzymać bark na miejscu. I tak 2-3 razy. To jest ekstremalnie trudne ponieważ trzeba mieć doskonałe czucie mięśni. Trzeba wiedzieć jak napiąć zębaty przedni nad i podgrzebieniowe, nie spinając przy tym czworobocznego i najszerszego.

                        Zębaty nauczysz się czuć robiąc antyszrugsa leżąc bez żadnego obciążenia. Po prostu połóż się na ziemi na plecach, wyciągnij wyprostowaną rękę za głowę (będzie wtedy lekko po skosie), ręka ma luźno leżeć na ziemi (moje nie przylegały jak tak luźno je trzymałem, dopiero jak napiąłem barki i plecy to potrafiłem je przyciągnąć do ziemi). Robisz szrugsa, czyli łopatka do góry i potem na odwrót, ciągniesz samą łopatką w dół i lekko na zewnątrz. I tak z 20 razy. Drugą ręke możesz sobie przyłożyć do zębatego i będziesz wyczuwać kiedy się napina najbardziej. U mnie od razu się nie napina, dopiero po kilku powtórzeniach zaskakuje i napina się coraz mocniej. Pracować ma tylko zębaty, nie napinaj najszerszego.

                        Grzebieniowe łatwiej wyczuć. Zrób tak bez obciążenia.
                        http://www.exrx.net/WeightExercises/...lRotation.html

                        Ale, przedramię na udzie i ruch 1cm na zew aby się tylko napiął i żebyś poczuł gdzie on jest. Przytrzymaj i znowu.

                        Jak będziesz je już umiał tak łatwo napinać jak bicepsy to Ci się uda. Wtedy zaraz po nastawianiu barku, siedząc, pociągniesz łopatkę w dół, ramię lekko na zew (izometrycznie) i zaskoczy.
                        Dziennik treningowy - http://www.body-factory.pl/showthread.php?t=8401

                        Komentarz


                        • Kurcze dzięki za wyczerpujący opis. Powiem że procedura ustawiania barku brzmi dość poważnie, czuć podczas wstawiania że bark gdzieś wyraźnie wskakuje? jakieś chrupniecie, ból? Szkoda że po wstawieniu ponownie on się źle ustawia. Sam wole tego na pierwszy raz nie robić i raczej udam się do fizjologa - znasz może jakiegoś dobrego w Opolu ? Odnośnie samego barku zauważyłeś jakieś objawy tego wcześniej ? Np jakiś ból czy dziwne trzaski ze stawu?

                          Komentarz


                          • Lekko strzeli ale głównie czuć po prostu przesuwanie się stawu, bólu nie ma.

                            Nigdy nic nie bolało (przy wyciskaniu leząc jedynie czasami czułem kłucie w tym barku, mocne ściąganie łopatek pomagało) .
                            Objawy takie, że wyprostowanych rąk nie mogę podnieć pionowo do góry tylko idą lekko w przód i koniec, towarzysz temu mocne barków i górnych czworobocznych. Podczas unoszenia ręki łopatka za wcześnie włącza sie do pracy (a ma dopiero się włączyć po przekroczeniu kąta 90st między tułowiem a ręką).

                            Do fizjologa radzę nie iść bo może Ci coś innego nastawić .Z Opola nie znam, tylko z Katowic.
                            Dziennik treningowy - http://www.body-factory.pl/showthread.php?t=8401

                            Komentarz


                            • Zamieszczone przez Cobra Zobacz posta
                              Zapomniałem dopisać. Prawy bark jest niżej niż lewy i jest bardziej wysunięty do przodu i ma mniejszy zakres ruchu. Dlatego przy wybiciu ciężar bardziej szedł na lewą stronę aby to zrekompensować.
                              Kurde to ja mam podobna historie-prawy bark mam też niżej ale jest cofniety u mnie w tył.
                              I przy okazji ma wiekszy zakres ruchu niż lewy.

                              Fizjo kazał mi rozciagac prawy dzwigacz łopatki i prawy piersiowy w czesci srodkowej ale sam nie wiem czy sie nie zamotał :/.

                              Jak sobie radzisz z tym problemem?
                              Jest cos lepiej?

                              Komentarz


                              • Krawat ,heh to może nie problem jest w prawym ale w lewym, jest wyżej i ma mniejszy zakres ruchu? Myślałeś tak o tym?

                                U mnie coraz lepiej, tak mi sie wydaje. Bark się wyrównuje, jednak większy zakres ruchu mam tylko na treningu i zaraz po gdy robię antyszrugsy i inne ćwiczenia na łopatki. Na następny dzień znowu jest normalnie. Mam nadzieje ze to tylko kwestia czasu i efekt będzie już stały.

                                Bark po kilku krotnym nastawianiu siedzi już na swoim miejscu. Jednak zauważyłem, że boli jak dam zgiętą rękę za plecy (czyli jak bark idzie znowu do przodu w stare miejsce). Może to tylko chwilowe, wiadomo, cały czas ćwiczyłem na wysuniętej panewce i dopiero teraz bark pracuje w prawidłowym ustawieniu.
                                Ostatnio edytowany przez Cobra; [ARG:4 UNDEFINED].
                                Dziennik treningowy - http://www.body-factory.pl/showthread.php?t=8401

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X