Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Ziomal/Blog- Filmy, foty, maksy na stronie 61

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Wyzdrowiałem już dawno, jednak sytuacja na uczelni trochę mi się napięła i rezygnuję świadomie z treningów siłowych. Nie opłaca mi się kupować karnetu na dwa tygodnie które jeszcze ewentualnie mógłbym poświęcic na treningi.

    Na wakacjach postaram się wyjechać do Anglii i coś zarobić, więc do siłowni powrócę najszybciej w listopadzie. Nie jest to idealna opcja ale najlepsza z możliwych obecnie.

    SIUA!
    74 str. Powrót po 3 latach, cel 250kg w martwym ciągu http://tiny.pl/g4d5k

    Komentarz


    • yo !. gdzie trenujesz SW?
      początkujący ,z marnymi wynikami siłowymi.

      Komentarz


      • Powroty styczniowe ciąg dalszy. Witam

        3 lata przerwy w prowadzeniu dziennika, źle mi z tym i smutno.
        3 lata własnego biznesu, cieszę się, bo dużo się nauczyłem.
        Aktualnie praca na etacie w social media, więc zgodnie z tym co lubię.

        Czas zrobić w końcu 250kg w martwym. Rekordowo w szczycie formy weszło 230kg.

        Plan:
        FBW 3x w tygodniu
        2x w tygodniu 30 minut rozciąganie/ mobilizacja. Zestaw od Mawashiego i tym podobne polecane u niego na blogu.

        Trening?
        Banalny. FBW zawsze lubiłem, a jako trening na powrót do formy działał od zawsze na mnie perfekcyjnie.

        Poniedziałek 8x3 ( serie x powtórzenia)

        1 A Podciąganie na drążku chwytem neutralnym
        1 B: wyciskanie sztangielek, leżąc głową w dół
        1 C: przysiad przedni

        Środa 5x5
        2 A: podciąganie na drążku podchwytem ( wężej niż barki)
        2 B: pompki na poręczach
        2 C: martwy ciąg ze sztangą, klasyczny

        Piątek: 4x10

        3 A: wiosłowanie sztangielką jednorącz
        3 B: wyciskanie sztangielki jednorącz, stojąc
        3 C: wykroki ze sztangą lub sztangielkami

        Do tego po treningu plank 3x 40s bo lubię.
        Izolacje, jakiekolwiek maszyny i tym podobne rzeczy dodam jak będzie to logicznie wytłumaczalne.

        Od zawsze lubiłem duże ciężary a nieświadomie przez 3 lata ograniczałem treningi na korzyść biznesu. Dało takie efekty jakich chciałem. Teraz czas na zmianę. Witam.

        Aktualnie robię wszystkie zestawy w systemie 5x5 aby wyczuć na ile mogę sobie pozwolić.
        Ostatnio wpadło:
        Martwy ciąg 120kg x 5 powtórzeń
        Wyciskanie hantli leżąc głową w dół: 35kg x 5
        Przysiad przedni 70kg x 5

        We wtorek ostatni trening z minicyklu, powtórzę to jeszcze raz i wtedy wchodzę na zmienne zakresy powtórzeń i serii.

        Zdr.
        74 str. Powrót po 3 latach, cel 250kg w martwym ciągu http://tiny.pl/g4d5k

        Komentarz


        • Rozpierdolisz to 250kg jak paczkę czipsów, a trening dla mnie się bardzo podoba.
          Odpuszczasz przysiad tylni? Lepiej się w frontach czujesz?

          Lubie takie dzienniki, jak stary wyga powraca. Można się czegoś ciekawego dowiedzieć, będę patrzał

          Komentarz


          • zmiencie sobie avatay
            ty i ziki

            Komentarz


            • Podbijam!
              ....:::: HeaVeN....HeaVeN'S BoDieS..WhIrL ArOunD Me..MakE Me WoNdeR::::....

              Komentarz


              • Też się poryłem

                Komentarz


                • Próbowałem edytować i coś nie wchodzi, jeszcze jutro powalczę.

                  Dziś weszło:

                  Wiosłowanie hantlą jednorącz w podparciu
                  40kg x 5 powtórzeń

                  Wyciskanie hantla jednorącz stojąc
                  25kg x 5 powtórzeń

                  Wykroki do tyłu:
                  15kg x 5 powtórzeń


                  + 3 x plank 45 sekund
                  + rolowanie 5 minut


                  Wiosłowanie bardzo lekko, lubię swoje plecy
                  Wyciskanie hantla, tutaj muszę pilnować bo wyginam plecy w niezdrowy łuk nawet przy stosunkowo małym obciążeniu.
                  Wykroki jak zawsze dały mocno popalić, lubię robić nogi


                  EDIT: wczoraj rozciąganie od Mawashiego, MAW dzięki!
                  Ostatnio edytowany przez Ziomal; [ARG:4 UNDEFINED].
                  74 str. Powrót po 3 latach, cel 250kg w martwym ciągu http://tiny.pl/g4d5k

                  Komentarz


                  • Dwa dni temu:

                    Podciąganie na drążku:
                    5x5 chwytem neutralnym z łańcuchami na karku bo nie dowieźli pasa do podciągania. Nie znam wagi łańcuchów

                    Wyciskanie hantli leżąc na skosie ujemnym:
                    37.5kg x 5

                    Martwy ciąg 5x5
                    130x 5 w ostatniej.


                    Dziś rozciąganie przez godzinę. Dużo lepiej się czuję gdy w dni nietreningowe zacząłem się rozciągać.
                    74 str. Powrót po 3 latach, cel 250kg w martwym ciągu http://tiny.pl/g4d5k

                    Komentarz


                    • Ok. Niedziela= trening

                      Podciąganie na drążku podchwytem:
                      5 serii po 5 powtórzeń z łańcuchami na szyi bo dalej brakuje na siłowni dipping belta

                      Pompki na poręczach:
                      5x5 również z łańcuchami

                      Przysiady przednie:
                      75kg x 5 na ostatniej piątej serii, lekko ale zdecydowałem stopniowo dokładać bo 3 lata już nie przysiadałem regularnie


                      Na koniec coś na barki, plank i rozciąganie lekko.
                      W kolejnym tygodniu wejdę już na różnorodne liczby serii i powtórzeń to wtedy dogram normalny wygląd wypisek treningowych. Aktualnie są nieczytelne ale piszę bardziej dla siebie aby wiedziec ile ostatnio weszło. :zdr:
                      74 str. Powrót po 3 latach, cel 250kg w martwym ciągu http://tiny.pl/g4d5k

                      Komentarz


                      • Dziś weszło:
                        Pompki na poręczach z łańcuchami na karku 5x5
                        Tak samo drążek podchwytem. Niewygodnie z braku pasa do dipów. Na kolejnym treningu już wjeżdża.

                        I martwy ciąg 140kg x 5 bardzo lekko. Kolejnym razem 150 i zaczynamy normalne treningi.



                        Do tego dziś nauczyłem się jeździć na snowboardzie. Dobra zajawka
                        74 str. Powrót po 3 latach, cel 250kg w martwym ciągu http://tiny.pl/g4d5k

                        Komentarz


                        • Dobra, mam prosty wniosek:
                          Ostatnio prowadziłem dziennik kiedy jeszcze miałem studia i zbudowany nawyk że body-factory było jedynym miejscem w sieci gdzie się udzielałem.

                          Zauważyłem, że ten nawyk zniknął i ciężko mi zmotywować się do wypisek mimo że Google Sheet prowadzę z ciężarami regularnie.

                          Wracając do dziennika zrobiłem to nawykowo, bo od zawsze dla mnie trening= bodyfactory. Wszystko co wiem o treningu zawdzięczam temu forum i Balduranowi. Dlatego trochę się zawodzę na sobie, że nie chce mi się napisać wypiski. Szkoda.

                          Co do ciężarów to powoli wracam na zadowalające.
                          Uwielbiam ciężkie ruchy złożone, zwłaszcza w treningach FBW. Ostatnio poszło:

                          Martwy ciąg: 150kg x 5 gdzie lekko popuszczały plecy, odwyknięte od ciężarów.
                          Poręcze: 20kg x 5- bardzo lekko, polubiłem poręcze, mimo że na Fitness For Life w rzeszowie brak pasa do dipów i chodzę ze swoim łańcuchem
                          Drążek: 27.5kg x 3 neutralnym, ciężko, ale miało być ciężko.
                          Wyciskanie hantli na płaskiej: 42.5kg x 3 x 2 serie, dołożę w kolejnym tygodniu na 45 bo to spokojnie poszło
                          Przysiady przednie: 105kg, nie do końca wrócił mi wzorzec ruchu, nie chciałem wchodzić na 110 bo nie było to rozsądne, mimo że ciężar kusi.

                          Chyba wydoroślałem, dawniej ciężar szedł kosztem bólu czy zdrowia. Teraz to ostatnie jest dużo ważniejsze i staram się wkładać dużo więcej pracy w mobility bo czuję się po tym po prostu lepiej. Jeśli to placebo to polecam.

                          Kolejne wypiski mam nadzieję bardziej regularne. Jutro kolejny trening. Siua! ompa"
                          74 str. Powrót po 3 latach, cel 250kg w martwym ciągu http://tiny.pl/g4d5k

                          Komentarz


                          • Wciąż ćwiczę, cały czas regularnie.

                            Dziś wiosłowanie jednorącz 45kg x 10 x 2 serie ( wcześniej były rozgrzewkowe na 40 i 35)
                            Do tego wyciskanie stojąc jednorącz
                            Wykroki do tyłu w miejscu 25kg x 10.

                            Mocno potrenowałem.
                            Rozciąganie bioder po.
                            74 str. Powrót po 3 latach, cel 250kg w martwym ciągu http://tiny.pl/g4d5k

                            Komentarz


                            • Dziś poszło:
                              Drążek podchwyt:
                              25kg x 5

                              Poręcze
                              27.5kg x 5

                              Martwy ciąg:
                              155kg x 5

                              Ważę 105kg, podoba mi się to, że ciężary wracają i wcale nie jest jeszcze ciężko. To dopiero półtorej miesiąca takich treningów. Mam zamiar zrobić jeszcze drugie tyle i tygodniowe zejście z ciężarów na korzyść większego rozciągania i mobilizacji. Później zmiana planu, raczej tylko detale i jedziemy dalej.
                              74 str. Powrót po 3 latach, cel 250kg w martwym ciągu http://tiny.pl/g4d5k

                              Komentarz


                              • Podciąganie tak czy siak przy takiej wadze silne jak skurvesyn

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X