Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

paavo - dziennik nielogiczny

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • paavo - dziennik nielogiczny

    Zakładam sobie blago-dziennik. Cała masa tu dzienników ja też chcę mieć.

    Czasami jak ochota i żona pozwolą coś tu będę wrzucał. Coś z treningu aktualnego, powiedzmy przysiady.
    I może czasami coś "z życia biegacza" z przed lat. Trochę pogadam może czasami nawet z sensem.

    Serdecznie zapraszam do odwiedzania i wtrącania się.
    A i wolałbym jakby co konkretne "pieprznięcie między oczy" niż owijanie w bawełnę. Nie lubię krytyki ale jakoś zniosę.

    ps.Jak by ktoś chciał o czymś poglindzić to czemu nie.

    ps.2 Bym był zapomniał, jeszcze coś o sobię - jestem paavo i nie wiem ile mam w bicepsie bo wyjebałem centymetr po ostatnim pomiarze tali.

    Dziękuje za uwagę i jeszcze raz zapraszam.

    3 2 1 START

  • #2
    Czekamy na pierwsze wieści

    Komentarz


    • #3
      Też jestem ciekaw co tam "kombinujesz". Czyli -siadłeś 200%.
      "Trening picia uczy sikać bez rozpinania spodni." Bosski DM

      Komentarz


      • #4
        O jak miło że się odzywacie.

        Pierwsze wieści są takie że idę robić WL a wypiłem z żoną kielich wina i widzę dwie sztangi.

        Jony, czuje że Twoja bystrość mi nie ułatwi przekrętów które mam w planach.
        Zastosowałem tutaj przechujski zabieg - schudłem trochę ostatnio więc jakbym ważył tyle siadając rekord to by było +/- 200%.

        Komentarz


        • #5
          Ciągi się robi super po alkoholu

          Komentarz


          • #6
            Czekamy
            "[...] No you wouldn't. [..] You're weak because you're weak." - Jim Wendler

            Komentarz


            • #7
              Zamieszczone przez Axoz Zobacz posta
              Ciągi się robi super po alkoholu
              Jeszcze lepiej box jumpy Powiadomki on (chociaż nie działają )
              Train on the nerve

              Komentarz


              • #8
                Dziękuję Panowie i zapraszam tez Panie.

                Dobra trening dzisiaj jakoś się odbył więc z czystym sumieniem mogę wrzucić przedwczorajsze siady.

                - przysiady (tak jakby HB}
                10x5x90 kg -przerwa 2min

                był też drążek 10x5x +2kg - przerwa 2min
                unoszenie bokiem w opadzie 10,5 kg w przerwie drążka

                Miało być lekko ale kurde te 10 serii jednak.....
                Ostatni miesiąc mam tak przejebany że ledwo żyję ale idzie ku lepszemu.

                Komentarz


                • #9
                  ale kolego.
                  zdjęcia w obowiązkowych pozach; w trzech wersjach kolorystycznych bejcy; w ośmiu rodzajach slipek.
                  zdjęcia jedzenia. zdjęcia zdjęć.
                  inaczej dziennik poleci.
                  spytaj zielonego.

                  Komentarz


                  • #10
                    Dokładnie.

                    Bejca na odbyt i fotosy.

                    Komentarz


                    • #11
                      Ale o co chodzi, przecież od wczoraj od 16:36 jestem upośledzony białkiem na maksa i usmarowany bejcą po same uszy.
                      Zadowoleni?

                      Komentarz


                      • #12
                        Nie.
                        Fotosy!
                        Albo idź posłuchaj polskiego hiphoporapu, nauczycieli rzycia.

                        Komentarz


                        • #13
                          Albo zrób jak ja:
                          Fotosy, a później idź posłuchaj polskiego hiphoporapu, nauczycieli rzycia.
                          Do sesji wypij na hejnał litr swojego "soku z gumijagód " - wtedy do póz obowiązkowych dojdą pozy "extra".
                          Ostatnio edytowany przez Jony8304; [ARG:4 UNDEFINED].
                          "Trening picia uczy sikać bez rozpinania spodni." Bosski DM

                          Komentarz


                          • #14
                            Zamieszczone przez Miętowy Zobacz posta
                            Nie.
                            Fotosy!
                            Albo idź posłuchaj polskiego hiphoporapu, nauczycieli rzycia.
                            Na władzę nie poradzę, tak że jakąś część ciała niebawem pokarzę.

                            I jak już tu jestem to powiem, że wczoraj był (bo ciągle truję że trza robić)
                            plank - 2x 1minuta+25 kg nisko prawie na tyłku.

                            ps. wiedziałem że będę żałował założenia dziennika ale że tak szybko.
                            Jony, ten sok ma z 18% to po litrze......

                            Komentarz


                            • #15
                              Planki z obciążeniem są zajebiste, bokiem też robię z ciężarem
                              "[...] No you wouldn't. [..] You're weak because you're weak." - Jim Wendler

                              Komentarz

                              Pracuję...
                              X