Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Hardened - blog treningowy

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • #91
    Nic nie rozumiesz, gadasz jak napalony małolat spod bloku

    Hard nie dyskutuj bop nie wiedza gdzie dzwoni.

    "Miałem pracę i może będzie lepsza - z pracy żadnego pożytku nie ma, tracisz tylko czas. No, ale wiadomo - potrzebna kasa na życie."

    nie mam pytań.

    wracaj na siłownię

    zdr

    Komentarz


    • #92
      kwestia nastawienia i celów w życiu

      każdy ma inne i o ile nie szkodzą innym nie ma w nich nic złego

      kto powiedział że nie można wszystkiego ciągnąć na wysokim poziomie

      pracy/nauki, treningów, życia rodzinnego..

      można tylko trzeba mieć kurewską chęć do działania i determinacje

      edit: i warunki.
      Micz

      Komentarz


      • #93
        Zasada demokratycznego kraju jest rowniez wolnosc wyboru ,przekonan i tolerancja.
        Chce pizgac zlomem ponad miare to niech pizga.
        Jak mu zabraknie rodziny ,pracy to sobie zalozy.
        Ludzie marnuja mlodosc na walenie gazu czy bieganie w pantofelkach za maniurami ,On ma swoj numerus clausus zasad zyciowych.
        Dziś uda mi się rozkur*ić kosmos!

        Komentarz


        • #94
          siłownię??

          niech mnie zaleje nasienie po uszy zatem

          zdr

          Komentarz


          • #95
            ojej

            nie wiem jaki procent ale myśle że duża część społeczeństwa poprostu marnuje swoje życie na rzeczy różne

            różne są pasje, siłownia (bb/powerlifting) moze byc jedna z nich

            wg mnie trzeba to robic madrze i takze zadbac o zaplecze finansowe (czyli uczyc sie, dazyc do czegos) na starosc

            co by pozniej sobie nie wypominac : )

            zakladanie rodziny wg mnie bynajmniej takze jest bzdura

            tylko ogranicza a milosc i cieplo mozna znalezc poza zwiazkiem malzenskim

            i nie mowie tu o agencjach towarzyskich, mozna miec poprostu dziewczyne.
            Micz

            Komentarz


            • #96
              zgadzam się z miętkim
              100%

              zapierdalam na siłce
              ale nie mam parcia na cięzary

              jak hard
              dobra sylwetka
              zdrowa

              i tyle a czy cisne 100 200 czy 300
              jebać

              mam ważniejsze rzeczy na głowie
              praca szkołą rodzina
              reszta detale
              Chemiczny Ali - Naczelny toksykolog

              Nie odpowiadam na PW, pytania w adekwatnych tematach, linki w dzienniku. Będę mógł, odpowiem. Cheers!

              Komentarz


              • #97
                Na ogol 99% osob zaczynajacych cwiczenia w pewnym momencie wtajemniczenia sa zakreceni w temacie po uszy,to mija ale nie mozna dyktowac komus zasad i powodow jego egzystencji.
                Niwix,odnosnie Twojej diety,dla kogos jest to katorga dla Ciebie droga do szczescia ,spelnienia czy czegos tam i nikt tego nie podwaza
                Dziś uda mi się rozkur*ić kosmos!

                Komentarz


                • #98
                  nie tyle do szczęścia...
                  nie jest to dla mnie katorga , nie męczy mnie , nie przeszkadza w życiu
                  są dni kiedy wychodze ze znajomymi etc i gitara
                  zresztą znają mnie , wiedzą czym się zajmuje i jak żyje , wiedzą też żę jak moge to wale gaz i robie inne rzeczy

                  jestem normalny
                  tylko mam inny styl życia i różne pomysły

                  ot co
                  i o ile w takich chwilach jak ta dieta , ok , zgadzam się , ma wpływ na moje życie
                  tak będąc poza tym
                  nie ma.

                  proste
                  Chemiczny Ali - Naczelny toksykolog

                  Nie odpowiadam na PW, pytania w adekwatnych tematach, linki w dzienniku. Będę mógł, odpowiem. Cheers!

                  Komentarz


                  • #99
                    a ja uwielbiam siłownie

                    relaksuje mnie

                    sprawia że wyglądam lepiej

                    na treningach mimo iż to katorga i ból czuje nieopisany dopływ szczęścia

                    lubie to poprostu. nie lubie tego robić na 50%

                    choć nie zawsze sie udaje - mam chwile słąbości.

                    ale taka jest prawda ze jak ktos chce to znajdzie czas na wszystko albo na nic.

                    kwestia woli.
                    Micz

                    Komentarz


                    • Miętas dobrze podsumował, więc odpuszczę sobie bezcelową polemikę (a jak Knajfiszon będzie chciał na serio pogadać, to zawsze można do "Propagandy" na piwo wyskoczyć ).


                      Mikel: ustanowiłeś absolutny rekord w gadaniu od rzeczy, wiec jedynie dla Ciebie uczynię wyjątek i pokrótce skomentuję:

                      Zamieszczone przez Mikel Zobacz posta
                      zakladanie rodziny wg mnie bynajmniej takze jest bzdura

                      tylko ogranicza a milosc i cieplo mozna znalezc poza zwiazkiem malzenskim

                      i nie mowie tu o agencjach towarzyskich, mozna miec poprostu dziewczyne.
                      Wg mnie ograniczeniem (umysłowym) jest pisanie takich bzdur. Myślałem, że to politycy specjalizują się z gadaniu o rzeczach, o których nie mają pojęcia.


                      Zamieszczone przez Mikel Zobacz posta
                      kto powiedział że nie można wszystkiego ciągnąć na wysokim poziomie

                      pracy/nauki, treningów, życia rodzinnego..

                      można tylko trzeba mieć kurewską chęć do działania i determinacje

                      edit: i warunki.
                      Gówno prawda. Doba ma 24 godziny i musisz ustalać swoje priorytety. Załóż rodzinę, zabezpieczaj ją materialnie swoją pracą i machaj sztangą na siłowni, to przekonasz się, że życie to nie bajka widziana oczyma nastolatka i że jedne rzeczy są bardziej ważne, a inne mniej.


                      Zamieszczone przez Mikel Zobacz posta
                      ale taka jest prawda ze jak ktos chce to znajdzie czas na wszystko albo na nic.

                      kwestia woli.
                      Oczywiście. Wystarczy zrezygnować ze snu i jedzenia.


                      PS.
                      Zamieszczone przez Mikel Zobacz posta
                      a ja uwielbiam siłownie...

                      ...lubie to poprostu. nie lubie tego robić na 50%

                      choć nie zawsze sie udaje - mam chwile słąbości.
                      Ciekawe podejście. Mimo braku w przypadku mojej skromnej osoby tak radykalnych poglądów i wręcz emanujących z nich wiedzy i poznania świata... ja na siłowni nie odpuszczam nigdy. Szkoda mi czasu.
                      Ostatnio edytowany przez Hardened; [ARG:4 UNDEFINED].
                      Mój dziennik treningowy

                      Komentarz


                      • Sorry,ze jeszcze podtrzymam kwestie ,
                        panowie,silownia to 6h w tygodniu ,wystarcza 4 a mozna i 40 wiec to z lekka popierdolka.
                        Da sie wszystko pogodzic,jeden ustawi tak plan ze wyskoczy 3 x 1,5h a jeden ma wiecej czasu i pojdzie codziennie.
                        Nie sprowadzajmy wszystkiego do bzduy typu rodzina i jakies zapewnianie zywota/bytu.
                        Pracujesz 8h a nie 20,mozesz spac 6 a nie 10,mozesz zakupy,sprzatanie zamknac w 2 a nie 4h.
                        Wszystko sie da ,z rodzina ,praca,psem,studiami itd
                        Dziś uda mi się rozkur*ić kosmos!

                        Komentarz


                        • Zamieszczone przez Mikel Zobacz posta


                          zakladanie rodziny wg mnie bynajmniej takze jest bzdura
                          1. zalozyles juz jakąś rodzinę?

                          2. znasz znaczenie słowa bynajmniej?


                          PS Zeby nie bylo OT Hard fajny dziennik

                          Rob mase jak Odyn, machaj ciezarami jak Knife i bedziesz ajdolem dla wsiech

                          PS Czemu NITROBOLON nie ma swojego dziennika?

                          Komentarz


                          • ja uważam jak hardened
                            wszystko ma umiar, siłka to dla mnie tylko hobby. Staram się ale w granicach rozsądku i możliwości. Nie zaś tak że zaniedbuje wszystko inne na rzecz siłowni.
                            Mikel - n/c jeżeli zakładanie rodziny jest wg. ciebie bzdurą to sory. Ja np. o tym marzę o czymś stałym. O kącie do którego będę mógł wrócić a w nim szkraby i żona czekająca z ciepłym obiadem. Wiadomo to takie uproszczenie ale mniej więcej oddaje co nie co. Choć jeżeli uważasz tak to rób jak chcesz może kiedyś przejrzysz na oczy. Nie masz na ziemi nieograniczonego czasu...

                            marty
                            ale jeżeli będziesz spał te 6h zamiast 10h to i regeneracja będzie gorsza i tak w kółko.
                            Wszystko się da ale nie wszystko na największym poziomie.
                            Tak jak w sporcie nie można być kulturystą i maratończykiem jednocześnie, a na pewno nie na zawodniczym poziomie (tym i tym)
                            Ostatnio edytowany przez vhailor; [ARG:4 UNDEFINED].
                            Kłopot polega na tym, że jeżeli w ogóle nie ryzykujesz, ryzykujesz jeszcze bardziej.
                            J.B.

                            Komentarz


                            • Wszystko się da ale nie wszystko na największym poziomie.

                              esencja tematu - polać mu

                              Komentarz


                              • Dlatego na silke sie lazi na tyle na ile pozwalaja warunki.
                                A z ta rodzina to mnie zabiles.
                                Twoj model szczescia /rodziny to taki wsiowy.
                                Maz z pola wraca,baba z micha jadla a bachory u kolan.
                                Dziś uda mi się rozkur*ić kosmos!

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X