Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Hardened - blog treningowy

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • #46
    XS masz starą czy nową wersje?
    1/2 więc strzelam ze starą
    bo nowa niby tak już nie klepie

    Pozdrawiam

    Komentarz


    • #47
      Widzę Hard, że będziesz dzikim. Masuj i pokaż Knifeowi bicepsy przodem

      Komentarz


      • #48
        Maciek: tak, mam jeszcze starą.

        Tomot: .
        Mój dziennik treningowy

        Komentarz


        • #49
          ja pierdziele, ale koksy

          ja nawet po nowym XS przez cały cykl brania miałem srakę; mocne skurczysyństwo, choć nie czułem klepania itp

          Komentarz


          • #50
            Po całej porcji starego XS'a to nawet Knife popuszczał z zawora .
            Mój dziennik treningowy

            Komentarz


            • #51
              hahahahahaha

              u mnie to było tak: 30 min przed treningiem porcja XS, na trening na piechotkę jakieś 5 minutek, przebierałem się, rozgrzewka i...akcja kibel

              i tak zawsze na Xs-ie

              Komentarz


              • #52
                cynamon w duzych ilosciach zdrowy nie jest juz lepiej imbir . powodzenia.
                http://www.youtube.com/watch?v=zhAZ7ICogxY
                inspired by najsuchszy szczur.

                Komentarz


                • #53
                  TRENING 10B:

                  1) PRZYSIADY ZE SZTANGĄ Z PRZODU / progresja co 10kg po 15 lub 10 lub 5 powtórzeń, dodatkowo 1 seria przysiadów tylnych z dołożonymi 10kg – 10x45kg, 10x55kg, 10x65kg 10x75kg, 10x85kg, 8x95kg + tylne 10x105kg (poprzednio 10x70kg + tylne 10x80kg )

                  2) WSPIĘCIA NA PALCE / 1 seria ze sztangą z przodu - ciężar z przysiadów przednich + 10kg (ok. 20 powt) , 1 seria ze sztangą z tyłu - ciężar z siadów tylnych + 10kg – 20x105kg, 30x115kg (poprzednio 20x80kg, 35x90kg)

                  3) MARTWY CIĄG / progresja co 10kg po 15 lub 10 lub 5 powtórzeń – 10x45kg, 10x55kg, 10x65kg, 10x75kg, 10x85kg, 10x95kg, 10x105kg, 10x115kg (poprzednio 10x80kg )

                  4) UGINANIE NADGARSTKÓW ZE SZTANGĄ TRZYMANĄ NACHWYTEM POD KĄTEM 90st, 3 serie po 30 lub 20 lub 10 powtórzeń - nie zrobiłem

                  5) UGINANIE NADGARSTKÓW ZE SZTANGĄ, PODCHWYT / na luzie, 3 serie po 15 lub 10 lub 5 powtórzeń - 10x40kg, 10x40kg, 10x40kg (poprzednio serie z 37kg)


                  Komentarz:
                  Dzisiaj Nitro nie było na siłowni, nikt nie pie.... lił jak potłuczony i od razu doskonały trening. W przysiadach zaatakowałem już ostro i poprosiłem o asekurację Knife'a, bo pod tym względem jest bezkonkurencyjny. Jak zacznie warczeć i krzyczeć "Jedziesz!!!! Daleeeej!!!" to adrenalina żwawiej krąży we krwi i zawsze udaje się dołożyć parę powtórzeń extra . Przednie 95kg zakończyłem na 8-miu powtórzeniach, bo już przygarbiłem dolne plecy w ostatnim ruchu i poczułem ból prostowników, a wiedziałem, że jeszcze w perspektywie jest MC. Niemniej seryjka tylnych przysiadów ze 105kg poszła bezproblemowo.

                  Przy MC konkretnie zdrętwiały i bolały mnie prostowniki, więc każda seria była coraz większą torturą. Rozciągałem się, ale niewiele to pomagało. Dojechałem do seryjki ze 115kg i biorąc pod uwagę, że była to - bez wliczania wspięć - 15-ta seria, okazała się tego dnia być maksem. Chwyt mam jeszcze słaby, bo nachwyt skapitulował już po 7-mym powtórzeniu z tym ciężarem i zakończyć musiałem przechwytem. Na 5-ki muszę zabrać magnezję. Sił jeszcze generalnie odrobina była, ale dół pleców wył z bólu. Ćwiczenie nr 4 odpuściłem właśnie z tego powodu.

                  Trening zajął 80 minut (nieco czasu poszło na asekuracją Nożownika, no ale on też poświęcał wcześniej swój czas...), po przyjściu do domu wziąłem szybką gorącą kąpiel, porozciągałem się dodatkowo i poprosiłem żonę, by "rozbiła" (bardziej pougniatała jak drożdżowe ciasto ) nieco piętami skostniałe prostowniki. Zobaczymy czy te zabiegi coś dały, bo jeśli nie, to bardzo szybko skręcę się z bólu podczas jutrzejszej gry w kosza (już to kiedyś przerabiałem). Trzeba będzie wkrótce wyskoczyć na saunę i masaż pleców.


                  PS. Rajtuźnik: a dlaczego cynamon nie jest wskazany? Czy max 3 łyżeczki dziennie mogą spowodować jakieś negatywne efekty?
                  Ostatnio edytowany przez Hardened; [ARG:4 UNDEFINED].
                  Mój dziennik treningowy

                  Komentarz


                  • #54
                    35kg skoku w martwym ciągu
                    i
                    25kg w przysiadzie?????

                    are you crezy?

                    super, widzę ze forma pełną parą idzie

                    tylko pozazdrościć
                    Ostatnio edytowany przez Maciek; [ARG:4 UNDEFINED].

                    Komentarz


                    • #55
                      nooo prostowniki po siadach juz sa mocno przy atakowane a mc je po prostu miażdży

                      Komentarz


                      • #56
                        Progresja w stosunku do poprzedniego treningu zdumiewająca.


                        Szkodliwy cynamon


                        W cynamonie oraz produktach z jego zawartością zakupionych w polskich sklepach wykryto groźną dla zdrowia kumarynę. „Świat Konsumenta” zlecił akredytowanemu laboratorium zmierzenie zawartości kumaryny w produktach z polskiego rynku: w czterech markach cynamonu oraz w siedmiu produktach z jego zawartością, takich jak herbaty, płatki śniadaniowe, deser dla dzieci i guma do żucia.

                        Co to jest kumaryna?
                        Kumaryna to naturalna substancja zapachowa. Występuje w niektórych roślinach, głównie trawach, a także w cynamonie – w największych ilościach w cynamonie gatunku cassia (Cinnamomum cassia). Jest on tańszy i uznawany za gorszy od cynamonu cejlońskiego (Cinnamomum zeylanicum), w którym znajduje się znacznie mniej kumaryny. To kumaryna odpowiada za przyjemny zapach świeżego siana. Jednak spożywana w zbyt dużych ilościach może uszkadzać wątrobę. Zgodnie z unijnym prawem, obowiązującym również w Polsce, w produktach spożywczych maksymalna dopuszczalna zawartość kumaryny wynosi 2 mg/kg produktu.

                        Jedynie w przypadku cynamonu jako przyprawy nie ma regulacji prawnych odnośnie limitu kumaryny. Mimo to wykryte ilości kumaryny w badanym cynamonie są alarmujące. Naukowcy wyliczyli bowiem maksymalną bezpieczną dawkę kumaryny, jaką możemy dziennie spożyć, czyli TDI (tolerable daily intake). Jest to 0,1 mg na kilogram masy ciała. Czyli osoba ważąca 60 kg może bezpiecznie zjeść 6 mg kumaryny w ciągu dnia. Z badań „Świata Konsumenta” wynika, że dawkę tę łatwo przekroczyć, tym bardziej, że kumaryna trafia do organizmu z różnych źródeł, w tym i z kosmetyków.

                        Co wykazały badania?
                        Badania wykonane na zlecenie „Świata Konsumenta” wykazały, że w każdej testowanej próbce znajdowała się kumaryna. W przypadku herbat badaniu poddano produkt suchy przed zaparzeniem.
                        Oto zawartości kumaryny wykryte przez laboratorium (w mg/kg):

                        * Cynamon mielony Appetita: 3710
                        * Cynamon mielony Kamis: 2510
                        * Cynamon mielony Kotanyi: 2370
                        * Cynamon mielony Prymat: 2280
                        * Mus jabłkowy BoboVita Szarlotka z cynamonem: 0,6 (w tym przypadku zawartość kumaryny znajdowała się poniżej dozwolonego limitu)
                        * Lipton Morocco mięta z przyprawami: 752
                        * Tetley herbata z jabłkiem i cynamonem: 122
                        * Herbapol herbata cynamonowa: 121
                        * Płatki śniadaniowe Cini Minis: 15,8
                        * Pierniki Anna’s: 12,9
                        * Guma do żucia Big Red Cinnamon: 5,1 (mieści się w normie, ponieważ górna dopuszczalna granica zawartości kumaryny w gumach jest wyższa niż w pozostałych produktach i wynosi 50 mg/kg)

                        Wyniki dotyczą badanych partii produktów.

                        Eksperci radzą, by ze względu na zawartość kumaryny cynamon jeść nie częściej niż jedną porcję raz w tygodniu.


                        Świat Konsumenta
                        http://www.swiatkonsumenta.pl

                        Komentarz


                        • #57
                          no to nieźle,

                          Komentarz


                          • #58
                            Maciek: Progresja jest spora, bo poprzednie ciężary były z oczywistych względów zachowawcze i po prostu odzyskuję siłę.

                            Tomot: dziękuję . Odstawiam; wolę być mniej dorzeźbiony, za to ze zdrową wątrobą.
                            Mój dziennik treningowy

                            Komentarz


                            • #59
                              Na słaby chwyt bedziesz stosowal jakies
                              dodatkowe cwiczenia czy myslisz,
                              ze magnezja wystarczy ?

                              Komentarz


                              • #60
                                Ćwiczę przedramiona, lecz na sam na chwyt nic osobnego przy tym programie nie będę dorzucał. Magnezja go nieco poprawi, a i z czasem będzie mocniejszy.

                                PS. Dziś mam zakwasy w większości mięśni ud i pleców (+ skośnych brzucha), jakie posiadam... oraz we wszystkich mięśniach, jakich nie mam . Prostowniki nawalają, zastanawiam się poważnie czy uderzyć na kosza...
                                Mój dziennik treningowy

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X