Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Hardened - blog treningowy

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • #31
    Dark Matter ma przede wszystkim mało białka (nie ma sensu wsuwać tylko 2/3 porcji, jak to robię z Tottentem), z drugiej formy tłumaczą to podaniem aminokwasów w formie wolnej. Za tę cenę mogę go wypróbować - na forach w USA ma bardzo dobre opinie - więcej bym w ramach zaspokojenia ciekawości nie dał.


    Kunecki w całej "okazałości". Ponoć obecnie robi zakupy w sklepie u Banana. Nie kupujcie nic u niego, bo też będziecie ważyć 65 kilo


    Głuchy - czyli 86-kilogramowy Pan Pyza w debiucie...
    Mój dziennik treningowy

    Komentarz


    • #32
      Zamieszczone przez Hardened Zobacz posta
      WODZIU: no patrz, lud żąda ode mnie dzikiego ataku na masę. Będzie wesoło, ale Ciebie raczej nie dogonię .

      Dziś w ramach "regeneracji" pomagałem mamie przy przedremontowych porządkach. Parę godzin noszenia stuffu zaburzyło tryb regeneracji prostowników . W ramach nagrody dostałem wypasione placki ziemniaczane. Właśnie poszły z maślanką, a co!!!
      no wlasnie nic nie bedzie interesowalo mnie w tym dzienniku dopoki nie zaczniesz maso-silowki na pelnek koorvie

      albo samej siłówki
      Dorzeźbionych Świąt Bożego Narodzenia
      oraz Silnego Nowego Roku

      Komentarz


      • #33
        Ok, dzisiaj będzie mocniej...
        Mój dziennik treningowy

        Komentarz


        • #34
          MOOOOOOOOC!!! ZŁOOOOOOOO!!!! REKORDY GALAKTYKI ORAZ POMORZA ZACHODNIEGO!!!!
          ... wszystko to znajdziecie w dzienniku Knife'a , ja wrzucam wypiskę


          TRENING 10A:

          1) WYCISKANIE LEŻĄC / progresja co 10kg po 15 lub 10 lub 5 powtórzeń / dodatkowo 1 seria docisku z dorzuconymi 10kg - 10x45kg, 10x55kg, 10x65kg, 10x75kg, 10x85kg, 10x95kg + docisk 10x105kg (poprzednio 10x75kg + docisk 10x85kg)
          Łączone z:
          2) SZRUGSY ZE SZTANGĄ z ciężarem jak wyżej - 10x45kg, 10x55kg, 10x65kg, 10x75kg, 10x85kg, 10x95kg, 10x105 (poprzednio max 10x85kg)

          Superseria:
          3) WYCISKANIE SZEROKO OD CZUBKA GŁOWY / progresja po 10kg na 15 lub 10 lub 5 powtórzeń / dodatkowo 1 seria docisku z dorzuconymi 10kg - 10x45kg, 10x55kg, 10x65kg, 10x75kg, 10x85kg, 10x95kg + docisk 10x105kg (poprzednio 10x75kg + docisk 10x85kg)
          +
          4) ŚCIĄGANIE DRĄŻKA WYCIĄGU GÓRNEGO na luzie 3 serie po 15 lub 10 lub 5 powtórzeń - 15,15,15x 10 sztabek (poprzednio 10,10,10x 9 sztabek)

          5) WSPIĘCIA NA PALCE ZE SZTANGĄ NA TYLNYCH BARKACH / 1 seria, 100 powtórzeń - 100x75kg (poprzednio 100x72kg)

          Seria składana tymi samymi hantlami i tą samą liczbą powtórzeń (3 x):
          6) UNOSZENIE BOKIEM - 10,10,10 x 10kg
          7) UNOSZENIE BOKIEM W OPADZIE - 10,10,10 x 10kg
          8) PODCIĄGANIE DO BRODY - 10,10,10 x 10kg (poprzednio wszystko z 9kg)
          BRZUCH - pomiędzy powyższymi seriami łączonymi na barki / serie po 15 lub 10 lub 5 powtórzeń - 10,10,10 x powolne unoszenie prostych nóg do poziomu w podparciu (ch.j wie jak to nazwać )

          Superseria:
          8) POWOLNE PROSTOWANIE RAMION /na luzie 3 serie po 15 lub 10 lub 5 powtórzeń - 10,10,10 x 10 sztabek = cały stos (poprzednio szybkie 10,10,10 x 9 sztabek)
          9) UGINANIE RAMION (tempem 4s. góra + 4s. dół) na luzie 3 serie po 15 lub 10 lub 5 powtórzeń - 10,10,10 x 28kg (poprzednio 10,10,10 x 25kg)

          Komentarz:
          Pora podkręcać ciężary, wiec dzisiaj już ostrzej. Oba wyciskania już z małym zapasem, dociski na luzie. Ściąganie drążka z kontrolowaną negatywną fazą ruchu, wspięcia bez żadnej przerwy, seria składana już ciężej, ale bez padnięcia na twarz. Prostowanie ramion zrobiłem w wersji powolnej, bo cały stos idzie, następnym razem będę dorzucał, a najtrudniejsze było tradycyjnie uginanie ramion. Energia podczas treningu niezła, mięśnie się przyzwoicie spompowały, teraz tylko trzeba będzie przypilnować michy, by masa skoczyła dalej do przodu. Knife, jak go postraszyłem, że nie wiem czy dam radę go przyasekurować (całą trójkę asekurantów zatrudnił, mnie na lewej flance) przy przysiadzie, to się autentycznie przestraszył . Nitro zaś tradycyjnie cały czas nawijał o koksie. Cóż, każdy ma jakieś hobby .
          Ostatnio edytowany przez Hardened; [ARG:4 UNDEFINED].
          Mój dziennik treningowy

          Komentarz


          • #35
            gratuluję
            oby tak dalej
            postęp siłowy jest z treningu na trening widzę

            Komentarz


            • #36
              Dziękować
              Przy obecnych wynikach o postęp nietrudno .
              Na 5-kach uwolnię z 95% mocy, to będę wiedział na czym obecnie stoję i dokładanie do tego będzie głównym celem...
              Mój dziennik treningowy

              Komentarz


              • #37
                Zainspirowałem Nitro do stworzenia 2 filmów :

                (tu się trochę pogubił z podkładaniem głosów odpowiednim osobom, ale ogólnie... nono )
                http://www.grapheine.com/bombaytv/in...6ce64fb70f5632

                ("w zwodzie" = zapewne "we wzwodzie" )
                http://www.grapheine.com/bombaytv/in...6515b9ae817194
                Ostatnio edytowany przez Hardened; [ARG:4 UNDEFINED].
                Mój dziennik treningowy

                Komentarz


                • #38
                  Dzisiaj największe zakwasy w klacie. Niestety wczoraj miałem problemy z zaśnięciem i lekko nieprzytomny chodzę, bo musiałem wstać o 6.50. Niwix mówił, że w jego przypadku AAKG poprawiało sen, u mnie najwyraźniej jest odwrotnie. Jeśli dziś w nocy sytuacja się powtórzy, to wieczorne porcje odstawiam.
                  Mój dziennik treningowy

                  Komentarz


                  • #39
                    Wez pod uwage to, ile On bierze chemii
                    a ile Ty...
                    'mala' roznica ?

                    Komentarz


                    • #40
                      Dzisiejsza waga = 81,7kg (czyli +3,2kg w ciągu 3 tygodni od startu)

                      Lada dzień pierwsza opcja z ankiety będzie już nieaktualna .
                      Mój dziennik treningowy

                      Komentarz


                      • #41
                        Gorzej będzie jak przegonisz masowo wodyna - trzeba będzie zamknąć ankietę

                        U mnie waga po chorobie już chyba w normie. No może pół kilo w dół.
                        ile-do.pl oraz Kuchnia wietnamska

                        Komentarz


                        • #42
                          no to super
                          masa ponad wszystko ...


                          zapraszam do mnie do dziennika, potrzebna porada odnośnie przysiadów

                          kiedy na kreatynę wchodzisz?

                          Komentarz


                          • #43
                            Junior: teraz będzie wolniej szło, bo jak będę ostro cisnął to i druga opcja przestanie być aktualna .

                            Maciek
                            : poprzekręcałem głowę patrząc na Twoje przysiady . Patrz się cały czas przed siebie, spróbuj sztangę minimalnie bardziej z tyłu na barkach umieścić, to i może mniej się będziesz pochylał. Kreatyny obecnie jakąś drobinę mam (1/2 porcji XS przedtreningowo i 2/3 porcji Torrenta potreningowo), a dorzucę jeszcze okołotreningowo jabłczan, ale to wszystko wyłącznie dla regeneracji. Jakieś konkretne kreatynowe dopalanie uruchomię dopiero przy treningu siłowym. Może będzie to zestaw S + S...
                            Mój dziennik treningowy

                            Komentarz


                            • #44
                              ok,dzięki za poradę
                              postaram się o poprawę tych elementów
                              co myślisz o wyższej podkładce do przysiadu? może pomóc?
                              to następnym razem pokombinuje, żeby wgryźć się w odpowiednią technikę.

                              dzięki
                              i
                              Pozdrawiam

                              Komentarz


                              • #45
                                Nie jestem specem od tylnych przysiadów, bo wykonuję niemal same przednie. W swoim przypadku zauważyłem, że pochylam się przy tylnych mocniej do przodu po prostu wtedy, gdy zaczyna brakować powera...
                                Mój dziennik treningowy

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X