Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Hardened - blog treningowy

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • A ja mam pytanie do Wodyna.
    Czemu ciężar przy wyciskaniu na barki nie powinien przekraczać ciężaru przy wyciskaniu lężąc??
    Kurcze, bo zaobserwowałem, że praktycznie w zawsze osiągnąłem lepszy rezultat średnio o 10kg. Teraz [15-10-5] również tak jest. Nie wiem, czemu tak jest, ale po prostu jest.
    Czy powinienem "poczekać" z osiągami w "pionie" aż dobiję do nich osiągami w "poziomie", czy jednak taka różnica to żadna różnica?

    Komentarz


    • Postanowiłem przeprowadzić eksperyment dotyczący suplementacji BCAA metodą sugerowaną przez Christiana Thibaudeau. W drodze jest już do mnie 900 megakapsów BCAA Olimpu (koszt 170zł - jak będzie się sprawdzać, to dokupię więcej), tj 990g i miesięczna suplementacja będzie wyglądać w następujący sposób:

      Dawkowanie standardowe = 6 kapsów, tj. 6,6g BCAA

      DNT:

      1. Przed śniadaniem (ok. 6.00)
      2. Przed drugim śniadaniem (ok.10.00)
      3. Między posiłkami (ok. 16.00)
      4. Przed kolacją (ok 19.30)
      5. Przed spaniem (ok.22.30)


      DT:

      1. Przed śniadaniem (ok. 6.00)
      2. Tuż przed treningiem (ok. 17.00)
      3. Podczas treningu – 2 porcje (tj. 12 kapsów)
      4. Przed spaniem (ok.22.30)


      Zamówiłem również zestaw Storm & Shock i myślę nad następującym dawkowaniem (proszę o uwagi, jeśli ktoś w oparciu o wiedzę empiryczną może zasugerować efektywniejsze dawkowanie):

      DT – STORM rano na czczo, SHOCK = przedtreningowo (również w przypadku wtorkowego kosza)

      DNT – STORM rano na czczo oraz popołudniu (miedzy posiłkami).


      W tej opcji towaru wystarczy na 7 tygodni.
      Dołożę również nieco więcej O-3, mam nadzieję, że to wspomoże dokładanie suchej masy, bo zaczyna się robić ciasnawo w ubraniach. Mówiąc konkretniej, obwód w pasie spadł, natomiast spodnie coraz ciaśniej opinają uda. Z torsem nie mam problemów odzieżowych, bo ciągle wątły :P.

      Pierwotnie kreatynę planowałem dorzucić dopiero na mikrocyklu siłowym, ale najprawdopodobniej w grudniu czeka mnie kolejna delegacja do DK, a w styczniu dłuższy wyjazd (zapewne 2 tygodnie) do VTN i dalsze delegacje zagraniczne, więc teraz - póki mam jeszcze szansę w miarę regularnie ćwiczyć – postanowiłem sypnąć miedziakami i wycisnąć z mięśni ile się da.


      PS. WODYN: co do powyższego posta Hugo, to ja mu nie byłem w stanie tego uzasadnić, więc skierowałem do Ciebie .
      Mój dziennik treningowy

      Komentarz


      • Przed koszem raczej odpada, chyba że lubisz mieć problemy z bieganiem. IMO w ogóle bym nie brał S+S ze względu na recenzje shocka (obecne). Celowałbym w storm + no-xplode/shotgun etc.

        Dokupiłbym mono, by nie marnować storma w DNT (wtedy wiadomo DNT: 5 g mono, DT: shock przed/storm po treningu).

        Jak bez mono to bym dał storma po treningu, shocka przed.

        DNT: może być 2x storm (na dobrą sprawę przy 5 g kreatyny starczyłby storm 1x).
        Ostatnio edytowany przez _Knife_; [ARG:4 UNDEFINED].
        Lekarze chcą nas zabić, COVID to ściema, szczepionki nie działają, witamina C leczy raka, tiomersal wywołuje autyzm i inne #mity medyczne 2020!

        "Co tam znowu bierzesz? Kreatynę monohydrat, bo jabłczanu to się trochę boję"

        Największe zestawienie tekstów o interwałach wszelakich: TABATA, interwały VO2 MAX, IBUR, jak biegać - od A do Z.

        Komentarz


        • Kurde, miałem sampla Shocka jakiś czas temu i był git. Słyszałem coś, że teraz gorzej trzepie, ale nie śledziłem tego dokładnie (brak czasu) i towar już w drodze... O mono też myślałem, ale biorąc pod uwagę ilość porcji w obu wynalazkach i potreningowym stacku (Torrent lub Dark Matter), raczej jej nie zabraknie .

          PS. Przed koszem będzie więc pół porcji i dodatek jabłczanu, bo mam sporo.
          Ostatnio edytowany przez Hardened; [ARG:4 UNDEFINED].
          Mój dziennik treningowy

          Komentarz


          • Knife nie zgodzę się z tobą obecnie biorę S+S i z shocka jestem bardzo zadowolony tak samo moim kumple.

            Komentarz


            • Ostatnio kolega robil cykl na stormie i shocku. Shocka wzial kilka porcji i sprzedał. Nic po tym nie czuł, tak samo jak ja i inny kumpel.
              Storm OK, przyrosty mial dobre.

              Komentarz


              • Dziś na koszu masakryczny power w nogach, przednie siady przynoszą efekt
                Zacząłem od 3 zbiórek w ofensywie. Pierwsza była skomentowana chóralnym"o k....a!", druga "o ja pier...lę!", a po trzeciej wszyscy zaniemówili i tylko jeden gość podbiegł do mnie i powiedział, że takie zbiórki to widział tylko u Rodmana. Faktem jest, że wyszedłem w górę tak, że nie wiedziałem kiedy spadnę . Potem było jeszcze ciekawiej, bo wybrałem sobie do krycia najlepszego gościa (jak na nasze warunki gra jak Michael Jordan, wysoki, płynnie i wysoko skacze, trafia z każdego dystansu i w każdym meczu rzuca po kilkadziesiąt punktów). Tym razem w połowie meczu miał na koncie ledwie 6 punktów, a przy jednej akcji zablokowałem go w stylu NBA, zbijając jego rzut o tablicę . Chwilę później największego byka z ich drużyny zablokowałem w jeszcze bardziej upokarzający sposób, bo ściągnąłem go blokiem razem z piłką na glebę . Rzucanie odpuściłem, asyst miałem krocie, przechwytów masę. Jedyny problem, to że angażowałem w ofensywie i defensywie tak wiele energii, że w drugiej połowie meczu musiałem już nieco odpuścić tempo...
                Mój dziennik treningowy

                Komentarz


                • kiedyś nie trawiłem kosza
                  ostatnio coraz bardziej lubię
                  jak zacznę zakładać paki pewnie jeszcze bardziej polubię
                  z tym, że na razie brakuje mi koło 10cm żeby dotknąć obręczy
                  Hard a Ty jesteś niższy, jak to u Ciebie wygląda? Bo, że radzisz sobie w 'walce wręcz' to nie wątpię

                  Komentarz


                  • Hard dobre opowieści

                    Komentarz


                    • U mnie nie dość, że centymetrów brakuje, to i elastyczność cienka, a to bardzo ogranicza zasięg wyskoku. Koordynację mam przednią, ale to akurat lepsze przy wygibasach i akrobatycznych rzutach, niż dosiężnym. Jak będę robił w seriach 140kg w siadzie przednim to przetestuję czy sięgnę do obręczy. Biorąc po uwagę, że przeskakuję w walce o piłkę - no i blokuję - gości o paręnaście centymetrów wyższych, to nie wygląda to najgorzej .
                      Ostatnio edytowany przez Hardened; [ARG:4 UNDEFINED].
                      Mój dziennik treningowy

                      Komentarz


                      • Zamieszczone przez Hardened Zobacz posta
                        Jak będę robił w seriach 140kg w siadzie przednim .


                        To ja już na emeryturze będę.

                        ***

                        A tak na serio to ciekawe jakie przełożenie to znajdzie. Znam skocznych gości co w życiu sztangi nie mieli na plecach
                        Ostatnio edytowany przez _Knife_; [ARG:4 UNDEFINED].
                        Lekarze chcą nas zabić, COVID to ściema, szczepionki nie działają, witamina C leczy raka, tiomersal wywołuje autyzm i inne #mity medyczne 2020!

                        "Co tam znowu bierzesz? Kreatynę monohydrat, bo jabłczanu to się trochę boję"

                        Największe zestawienie tekstów o interwałach wszelakich: TABATA, interwały VO2 MAX, IBUR, jak biegać - od A do Z.

                        Komentarz


                        • Zapomniałem dodać, że mam na myśli oczywiście przednie siady ATG .
                          Ty już wtedy będziesz wątrobę dialozował


                          Zamieszczone przez _Knife_ Zobacz posta
                          A tak na serio to ciekawe jakie przełożenie to znajdzie. Znam skocznych gości co w życiu sztangi nie mieli na plecach
                          Z tego co czytałem w "wyskokowych" artykułach Juniora, to moc w przysiadach powinna się bezpośrednio przekładać na osiągi w wyskoku. Ja taką zależność zresztą u siebie obserwuję.


                          PS. Z jakiej wysokości nad ziemią podnoszona jest u nas sztanga przy martwym przy założeniu standardowych kółek (15kg lub 20kg)?
                          Ostatnio edytowany przez Hardened; [ARG:4 UNDEFINED].
                          Mój dziennik treningowy

                          Komentarz


                          • ej ale dotknac obreczy a zalozyc paczke to roznica

                            Hard jak masz dobra koordynacje to powinienes wysoko skakac. z reszta problem to nie jump, tylko pile dobrze zlapac
                            http://www.youtube.com/watch?v=zhAZ7ICogxY
                            inspired by najsuchszy szczur.

                            Komentarz


                            • Egzakli. 10-15 cm nad obręczą przy pewnym chwycie piłki to punkt startowy, chyba że mamy obręcz na teleskopach, to można balla ewentualnie "wcisnąć".

                              Komentarz

                              Pracuję...
                              X