Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Hardened - blog treningowy

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Pompki na poręczach są w planie siłowym, jest też podrzut siłowy. Będzie git .
    A górę miałem już kiedyś całkiem nieźle wypełnioną, więc wiem, że to nie jest potencjalny problem, tylko kwestia ukierunkowania treningu.
    Mój dziennik treningowy

    Komentarz


    • Dzisiejsze 12 ton przerzuciło się całkiem sympatycznie.
      Siady przednie ATG progresja po 10 powtórzeń w zakresie 50-90kg i głębokie tylne 10x100kg, potem zaś MC 10 powtórzeń w zakresie 60-130kg (wszystko nachwytem bez pasków). W ostatniej serii byłbym w stanie dorzucić jeszcze z 5 powtórzeń, ale plan wykonałem, zapas warto zaś zostawić na trening 5-tek .
      Ostatnio edytowany przez Hardened; [ARG:4 UNDEFINED].
      Mój dziennik treningowy

      Komentarz


      • Plany trzeba przekraczać!
        Jan Olejko - naśladownictwo treningów na własną odpowiedzialność!

        Komentarz


        • Plany trzeba realizować. Wykorzystanie 100% potencjału w tym planie na 10-kach oznacza w krótkim okresie czasu przeciążenie CUN, a nie o to tu chodzi.
          Ostatnio edytowany przez Hardened; [ARG:4 UNDEFINED].
          Mój dziennik treningowy

          Komentarz


          • u mnie ostatnio znajomy poprawił górę klatki niesamowicie....
            bez wyciskania na skosie dodatnim

            wyciskania połowiczne opuszczając do obojczyków, przez 3 miesiące robił i górę poprawił ostro, zawsze kulała u niego.


            jeszcze osobiście nie testowałem ale spróbuję chyba.
            Ostatnio edytowany przez Don Garcia; [ARG:4 UNDEFINED].

            Komentarz


            • Hardened
              Naprawdę stać Cię na więcej!
              Dawaj z siebie więcej.
              Twój system jest mocniejszy niż Ci się wydaje!
              Zawsze w Ciebie wierzyłem! A Twoje relacje z treningów czytałem jak powieść w odcinkach!
              Ostatnio edytowany przez ojan; [ARG:4 UNDEFINED].
              Jan Olejko - naśladownictwo treningów na własną odpowiedzialność!

              Komentarz


              • Zamieszczone przez ojan Zobacz posta
                Plany trzeba przekraczać!
                Ojciec mi zawsze powtarzał:
                Pośpiech jest ojcem niedoskonałości.
                Dziś uda mi się rozkur*ić kosmos!

                Komentarz


                • Zamieszczone przez Don Garcia Zobacz posta
                  u mnie ostatnio znajomy poprawił górę klatki niesamowicie....
                  bez wyciskania na skosie dodatnim

                  wyciskania połowiczne opuszczając do obojczyków, przez 3 miesiące robił i górę poprawił ostro, zawsze kulała u niego.


                  jeszcze osobiście nie testowałem ale spróbuję chyba.
                  Zobaczę więc, czy Tobie się ta metoda przysłuży .


                  Zamieszczone przez ojan Zobacz posta
                  Hardened
                  Naprawdę stać Cię na więcej!
                  Dawaj z siebie więcej.
                  Twój system jest mocniejszy niż Ci się wydaje!
                  Zawsze w Ciebie wierzyłem! A Twoje relacje z treningów czytałem jak powieść w odcinkach!
                  Powiem krótko: rozliczenie mojego obecnego planu działań będzie miało miejsce przed świętami. Cele wrzucę w przyszłym tygodniu. A odnośnie atakowania ciężarów na 100%, to w tym planie jest na to miejsce przy 5-kach. Nauczyłem się tego, podczas poprzednich 2 podejść do tego planu, gdzie właśnie wrodzona determinacja i nieumiejętność przystopowania we właściwym momencie sprawiały, że nie wykorzystywałem potencjału planu w 100%. Każdy z planów analizuję i uczę się na własnych błędach.
                  Mój dziennik treningowy

                  Komentarz


                  • Zamieszczone przez Hardened Zobacz posta
                    Zobaczę więc, czy Tobie się ta metoda przysłuży .
                    jak na mnie podziała to na każdego

                    Komentarz


                    • trochę to działa

                      chyba sobie porobię na koniec klatki ze 3 serie bonusowe

                      zdr

                      Komentarz


                      • Zubr tez mial slaba gore klaty, ale po przerzuceniu sie na dociskanie jako podstawe treningu gora dominuje.
                        Dorzeźbionych Świąt Bożego Narodzenia
                        oraz Silnego Nowego Roku

                        Komentarz


                        • A właśnie, nie napisałem, ze górę klaty miałem dobrą, jak robiłem w seriach dociskania. Bodajże doszedłem do 7x150kg i to wystarczyło .
                          Mój dziennik treningowy

                          Komentarz


                          • Ile?
                            Dorzeźbionych Świąt Bożego Narodzenia
                            oraz Silnego Nowego Roku

                            Komentarz


                            • Tyle albo 145.. Sam mi rozpisywałeś chyba tamten trening. Zakresu ruchu był jednak tylko 1/3

                              PS. Tyle mi poszło na 10-kach, ale potem na 5-kach zupełnie zdechłem i zamiast dołożyć 10kg, musiałem zrobić przerwę, bo się zacząłem sypać. To chyba wtedy, gdy sobie brzuch naciągnąłem podczas dynamicznego podciągania podchwytem z ciężarem u pasa.
                              Ostatnio edytowany przez Hardened; [ARG:4 UNDEFINED].
                              Mój dziennik treningowy

                              Komentarz


                              • Skuszeni wieloma opiniami wybraliśmy się dzisiaj nad Jezioro Miedwie, będące z powierzchnią 35m2, 5-tym największym jeziorem w Polsce. To, co zobaczyliśmy, rzeczywiście nas zachwyciło. Gmina Kobylanka, korzystając z funduszy unijnych, zbudowała tam wspaniałą infrastrukturę. Jest tam wszystko co potrzebne do szczęścia: plaża, molo, kilka małych mól, wchodzących w jezioro, noclegownia, gastronomia, mariny dla jachtów, plaża dla windsurfingowców, place dla zabaw dla dzieci, plac dla deskorolkowców (pełen różnych przeszkód), kort do tenisa, boiska do siatki, stoły do pingponga, masa ławek, wybrukowane dróżki... i wiele innych. Mówiąc krótko: idealne miejsce do wypoczynku i to jedyne 35 minut drogi autem od domu . W przyszłym roku na pewno tam się powygrzewamy, dziś poopalałem tylko trochę tors.

                                Załączam parę fotek. Miejsc do pstrukania była masa, ale nie chciałem się bawić w japońskiego turystę .

                                Molo.


                                Plaża.


                                Klimatyczne zakątki.


                                Dróżka. Po lewej (w oddali) stoły do pingla i ławki, po prawej zejścia nad jezioro.



                                PS. Dzisiejsza waga 81,6kg (+0,3kg)
                                Ostatnio edytowany przez Hardened; [ARG:4 UNDEFINED].
                                Mój dziennik treningowy

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X