suplementy i odżywki
 
stare 05-04-12, 21:43   #1
Garuda
Turysta
 
Zarejestrowany: Apr 2012
Postów: 6
Ból w lędźwiach nie wiadomego pochodzenia

Witam wszystkich. Po krótce chciałbym opisać swój problem który zaczął się mniej więcej ok 2 lata temu. Szpachlując sufit i stojąc na drabinie, niefortunnie bardzo mocno odgiąłem się do tyłu. Ból w odcinku lędzwiowym był mocny i trwał 2-3 dni. Potem wszystko przeszło jak gdyby nigdy nic. Ale zaczął się problem kiedy przychodziła pora na sen. Zawsze najłatwiej zasypiało mi się leżąc na brzuchu. Niestety od tego momentu nie mogę leżeć komfortowo na brzuchu. Czuję jakby moje prostowniki grzbietu wgniatały się w ciało. Nie da rady zasnąć w tej pozycji. To były wakacje 2010r.
Jeszcze w 2010r kilka razy byłem na siłowni i niestety po wykonaniu Martwego Ciągu, czułem dyskomfort w odc. lędźwiowym- uczucie zesztywnienia, jakby ktoś wsadził w to miejsce jakąś płytkę (takbym to określił).
Na siłownie "pełną gębą" wróciłem przed wakacjami 2011r. Wykonywałem trening FBW, tylko ćwiczenia wielostawowe, dbałem o technike i nie szarżowałem z ciężarem. Niestety przy ćwiczeniach typu MC, przysiady czy wiosłowanie (czy to sztangą czy hantlą w podparciu o ławke) ból i zesztywnienie znowu się pojawiało niezaleznie czy cwiczenia były wykonywane z 30kg czy 100kg na sztandze. Po 2miesiącach musiałem przerwac treningi ponieważ doszło do tego że ból pojawiał się kiedy niosłem nawet konewke z wodą
Byłem zmuszony udać się do lekarza. Zrobiono RTG odcinka L-s. Potem lekarz rehabilitant. Powiedział ze kręgosłup jest nie naruszony, kiedy stałem dotknął plecy, stwierdził że kiedy stoję jeden prostownik jest bardziej napięty od drugiego, powiedział ze przeciążyłem mięśnie, kazał wstrzymać się od siłowni na pewien czas, i przepisał zabiegi Interdyn (prądy zmienne). Wyszedłem od niego wkurzony bo ani mnie nie obejrzał dokładnie, byłem u niego raptem 5minut. Wszystko tak na odp.erdol.
Niestety 10 zabiegów Interdyn okazały się lipą. Owszem, wstajesz odrazu po zabiegu schylasz się, jest fajnie, nic nie przeszkadza, no ale wracasz do domu, kilka godzin i czuć dyskomfort kiedy posiedzisz dłużej na fotelu.
Zawiedziony i zdesperowany, udałem się prywatnie do fizjoterapeuty. Wymasował, nastawił kręgosłup, wykluczył kręgozmyk czy dyskopatie, stwierdził ze coś się dzieje z mięśniem (mówił ze skóra jest dużo bardziej napięta przy kręgosłupie w odcinku lędźwiowym niż przy innych- a to świadczy ze dzieje się coś niedobrego )ale tak naprawdę nie powiedział konkretnie co dolega. Kazał przyjść jeszcze raz jak nie pomoże. No i byłem jeszcze raz. Nie pomogło.

Opis badania radiologicznego: kr. L-s
Nieco na prawo wygięta oś kręgosłupa L. Lordoza odc. lędźwiowego zachowana, pogłębiona ku tyłowi w górnym odcinku.
Pozioma k.krzyżowa. Nie spojony tylny łuk S1. Zachowana wysokość trzonów i krążków m.kręgowych. Stawy krzyżowo-biodrowe w normie.

I nie wiem gdzie sie teraz udać? Jakies dodatkowe badania zrobic? Jestem z Warszawy i jeśli znacie jakis fachowców którzy pomogą mi z problemem i bede mógł znowu ćwiczyć jak prawdziwy chłop, a nie gadki w stylu "Panie, ić pan wchvj, o siłowni zapomnij, to samo zło" to bede po stokroć wdzięczny.
Jak potrzeba więcej informacji to walcie śmiało.
PS: Wczoraj byłem jednorazowo na basenie. I więcej nie pójde, dzisiaj tak mnie napieprza jak nigdy.
  Odpowiedź z Cytatem
stare 05-04-12, 22:12   #2
DanteV
Turysta
 
Zarejestrowany: Jan 2009
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Postów: 9
Ja miałem identycznie przez wiele lat. Ale u mnie wyrok brzmiał dyskopatia. Nie mogłem biegać, dźwigać (lekarz zresztą zabronił mi tylko wszystkiego) o martwym ciągu to zapomniałem na ponad 10 lat. Znam swietnego eksperta którego bym CI polecił tyle że:
-jest w Dąbrowie Górniczej
- pierwsza wizyta chyba 250 zł a potem nie wiem bo się zmieniło pewnie przez 10 lat.
Szukaj czegoś blisko siebie dla jakbyś był zdesperowany to lekarz nazywa się Jacek Pieszczek. Nie znam aktualnych danych odnośnie miejsca gdzie przyjmuje ale jakbyś był zainteresowany kiedyś to napisz to go namierzę.
BTW: co mnie pomogło: DRĄŻEK!!!, brazylijskie jiu jitsu, basen (jednak nie polecany przy asymetrii mięsniowej), treningi pleców ( bez MC!!) potem sam gryf a teraz już sobie pozwalam na wiecej.
  Odpowiedź z Cytatem
stare 06-04-12, 11:12   #3
Garuda
Turysta
 
Zarejestrowany: Apr 2012
Postów: 6
Dzięki za odpowiedz. Fizjoterapeuta powiedział ze dyskopatii ani kręgozmyku nie ma, ale co tam się dzieje to też nie wie. Drążek bardzo dobra sprawa. W moim przypadku można przekatować najszersze bez bólu w lędzwiach. Ale jedno ćwiczenie na plecki to za mało bo wiosło i mc na ten moment odpada.
Szczerze powiedziawszy to już ta sytuacja mnie drażni mocno, kasa wydana a efekt żaden. Zresztą sam wiesz, siłownia uzależnia. Bez niej to mi się już na psyche rzuca xD. Poczekam może ktoś z Warszawy jakiegoś fachowca poleci.
  Odpowiedź z Cytatem
stare 06-04-12, 21:12   #4
Tricker
Sezonowiec
 
Zarejestrowany: Feb 2011
Postów: 426
Pierwsza sprawa - przed ta kontuzja cwiczyles w 100% poprawnie technicznie? w 100%?! Wlasnie.

Druga sprawa. W Polsce 80% lekarzy, specjalistow powie Ci, ze:
-przysiad, martwy ciag to zlo najwyzsze
-silownia tak, ale tylko na maszynach
-jak chcesz dbac o cialo to biegaj, plywaj, graj we frisbie, itp, itd

Setki lekarzy co tu duzo mowic potrafi rozwiazac problem poprzed WYELIMINOWANIE silowni. Sorry, ale tak leczyc to i ja potrafie, bez kilkunastu lat studiow, praktyki. Oczywiscie nie nalezy lekcewazyc problemu. Cudem w obecnych czasach jest znalezienie odpowiedzialnego lekarza, ktory CHCE wspolpracowac z pacjentem, poszerzac wlasna wiedze, a nie wymigiwac sie standardowym "nie cwicz".

Poszukaj w swojej okolicy info nt. osob zajmujacych sie ciezarowcami, rugbystami, ludzmi, ktorzy na co dzien maja stycznosc ze sportami silowymi.
  Odpowiedź z Cytatem
stare 06-04-12, 22:29   #5
Garuda
Turysta
 
Zarejestrowany: Apr 2012
Postów: 6
Areek otóż to. Właśnie poszukuje lekarza który stawi czoło problemowi: żeby nie bolało i żeby mc i przysiad był grany, a nie pójdzie po najmniejszej linii oporu. Ja rozumiem jeśli kręgosłup jest uszkodzony to oczywiście siłownia idzie w odstawke, ale jeśli jest problem w obrębie tkanki miękkiej to wierze że można rozwiązać problem nie rezygnując z siłowni.
  Odpowiedź z Cytatem
stare 06-04-12, 22:44   #6
Tricker
Sezonowiec
 
Zarejestrowany: Feb 2011
Postów: 426
Jezeli to tkanka miekka - fizjoterapeuta + Twoja wytrwala, dokladna praca zrobia rezultat.
  Odpowiedź z Cytatem
stare 26-05-12, 12:25   #7
Garuda
Turysta
 
Zarejestrowany: Apr 2012
Postów: 6
Witojcie! byłem u fizjoterapeuty w Warszawie którego polecił mi Rascal i inna osoba. Zrobiłem jeszcze raz rtg odc. lędźwiowego w pozycji stojącej bocznej, pokazałem mu je, i w sumie wyszło na to ze mam tylko lekką hiperlordozę i te bóle przez które nie mogę spać na brzuchu ani napierdalać mc i wiosła to poprostu nadwyrężone i przeciążone mięśnie.
O tej hiperlordozie to mi powiedział na drugiej wizycie kiedy przyniosłem nowe rtg, bo na pierwszej coś tam gadał z kobitką (która mnie miała ćwiczyć na salce gimnastycznej) o miednicy tylko nie wiem czy to przodo czy tyłopochylenie, no ale niewazne i ze jakies zwyrodnienie sie robi bo krążki zachodzą na siebie(ale twierdzil tak na podstawie starego rtg robionego na leżąco, a podobno taka pozycja do rtg jest do dupy).
No ale byłem na tej drugiej wizycie to znowu ten fizjoterapeuta zaprowadzil mnie na salke gimnastyczną, itam, tym razem koleś, pouciskał, pomasował (bolało niemiłosiernie!) i powiedział że rozciąganie pośladków, dwugłowych, chyba biodrowo-lędzwiowy i czwórek powinno pomóc na moją przypadłość. Aaa i mam jeszcze robić takie podciąganie miednicy do przodu, bo generalnie mam tak ze tyłek mam odwinięty do tyłu i to tez od tego moze boleć.

Także bardzo bym prosił o podrzucenie jakiś fajnych ćwiczen rozciagających na te partie mięśniowe.
Z góry dziękuje
  Odpowiedź z Cytatem
stare 27-05-12, 00:38   #8
Cobra
Sztywny Pal Azji
 
Avatar Cobra
 
Zarejestrowany: Sep 2008
Skąd: Śląsk
Postów: 2,213
Zajrzyj do mojego dziennika. Mam coś podobnego ale widzę, że ten twój fizjo to pała jak tylko takie zalecenia daje. Mięśnie trzeba od nowa nauczyć pracy przy poprawnym ustawieniu bioder i kręgosłupa i do tego służą konkretne ćwiczenia. Rozciąganie i masaże przyniosą tylko ulgę na chwilę! Potem mięśnie znowu zaczną się napinać tak jak się nauczyły, w nieprawidłowej pozycji.
__________________
Dziennik treningowy - http://www.body-factory.pl/showthread.php?t=8401

Ostatnio edytowane przez Cobra ; 27-05-12 o 00:40.
  Odpowiedź z Cytatem
stare 27-05-12, 15:03   #9
Garuda
Turysta
 
Zarejestrowany: Apr 2012
Postów: 6
a mozesz polecic jakies konkretne ćwiczenia? W przyszlym tygodniu bede tam szedł, takze wypytam o wszystkko. Wiesz chcialbym sie z tym szybko uporać bo nawet na siłowni wiosłowania ani przysiadu nie wspominajac o mc zrobic nie moge co mnie juz troche wkvrwia
  Odpowiedź z Cytatem
stare 27-05-12, 20:54   #10
Cobra
Sztywny Pal Azji
 
Avatar Cobra
 
Zarejestrowany: Sep 2008
Skąd: Śląsk
Postów: 2,213
Na ostatnich 2 stronach mojego dziennika wypisuje wszystko co robie z moim fizjo.
__________________
Dziennik treningowy - http://www.body-factory.pl/showthread.php?t=8401

Ostatnio edytowane przez Cobra ; 27-05-12 o 20:55.
  Odpowiedź z Cytatem
stare 30-05-12, 18:55   #11
Garuda
Turysta
 
Zarejestrowany: Apr 2012
Postów: 6
Dzieki za odpowiedz. Moim zdaniem i po moich obserwacjach wydaje mi się że to własnie problem tkwi nie w samym kręgosłupie tylko w tej cholernej miednicy. Tylko nie wiem czy to jest przodo czy tyłopochylenie miednicy. Jakby ktoś mnie oświecił bym był wdzięczny. Bo tak: mam pogłebioną lordoze i dupe ''nosze'' wypchniętą do tyłu. Jak leże na brzuchu na łóżku to mnie nakvrwia w lędźwiach, ale jak leżałem na takiej dużej piłce gimnastycznej też na brzuchu( właściwie to klęczałem, bo tylko górna częśc ciała leżała a nogi oparte o ziemie) to mnie tam nie boli. Dobrze myśle? xD
  Odpowiedź z Cytatem
stare 30-05-12, 22:02   #12
Cobra
Sztywny Pal Azji
 
Avatar Cobra
 
Zarejestrowany: Sep 2008
Skąd: Śląsk
Postów: 2,213
Masz przodopochylenie miednicy i problem tkwi w układzie nerowowo-mięśniowym, tj pisałem wyżej.

Mnie aż tak nie boli. Na co dzień w ogóle, tylko lekko po przysiadach tylnych i bardzo mocno po wybiciach sztangi, kiedy lędźwie wyginają się mocno.
__________________
Dziennik treningowy - http://www.body-factory.pl/showthread.php?t=8401
  Odpowiedź z Cytatem
Odpowiedz

Tagi
lędźwiach, pochodzenia, wiadomego

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Wyłączony
Skocz do Forum


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 01:46.

 

Powered by vBulletin® Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2014, Jelsoft Enterprises Ltd.
Spolszczenie: vBHELP.pl - Polski Support vBulletin
Copyright Body-Factory.pl
A vBSkinworks Design

 


Hurtownia Odżywek


Dzisiaj polecamy




Fight24.pl


SDW.PL - Sport Dla Wszystkich
Gladio fight club