Strona 1 z 4 123 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 15 z 52

Wątek: Siemię lniane - jak przygotować przed spożyciem?

  1. #1

    Siemię lniane - jak przygotować przed spożyciem?

    Cześć,
    Trochę czytałem o nim i pisało ,że go wystarczy zalać wrzątkiem. A ja kiedyś słyszałem ,że właśnie jak siemię lniane nie będzie zmiksowane tym młynkiem do kawy to nic nie da. Jak jest?

  2. Szukasz odpowiedniej odżywki?

  3. #2
    Ścięgno sarny Awatar PiotrM
    Dołączył
    Feb 2010
    Lokalizacja
    Warszawa
    Postów
    218
    Musisz zmiksować siemię lniane przed "przyrządzeniem". Najlepiej nie robić tego na zapas, ponieważ ziarno zmiksowane to ziarno z aktywnym kompleksem enzymatycznym, więc przechowywanie go w takiej formie powoduje znaczny spadek walorów odżywczych. Zalewając wrzątkiem fajnie napuchnie z powodu dużej ilości błonnika. W takim przypadku tracisz jednak dużą część witamin i zapewne kwasu α-linolenowego. Ja jednak polecam dorzucanie łyżki/2 łyżek do porannych płatków/odżywki, można też dorzucić do wyciśniętego rano soku z pomarańczy.

  4. #3
    Dzięki za wyjaśnienie. Bo właśnie słyszałem ,że jak nie jest zmiksowane to nie jest w pełni wykorzystywane.

  5. #4
    nie zmiksowane pelni role blonnika tak w skrocie

  6. #5
    Ścięgno sarny Awatar PiotrM
    Dołączył
    Feb 2010
    Lokalizacja
    Warszawa
    Postów
    218
    A zmiksowane nie? ;D

  7. #6
    Niezmielone czy nienamoczone siemię lniane, jeśli trafi do naszego organizmu, jest zaledwie tylko błonnikiem będąc w praktyce niestrawne. Celowo ewolucja tak ukształtowała nasiona wielu roślin, że niestrawione są przenoszone przez zwierzęta/ludzi, wydalane i w konsekwencji rozprzestrzeniane.
    Zmielone to nie tylko błonnik i tłuszcze ale też przeciwutleniacze, substancje ważne w profilaktyce przeciwnowotworowej, cholina, minerały itd. Warto więc korzystać z całego dobrodziejstwa nasion lnu zwłaszcza, że cena w stosunku do wartości jest bardzo korzystna.

  8. #7
    Przy okazji dodam, że to dostępne w sklepach mielone odtłuszczone to już absolutny bezsens, nie dość, że droższe, to ani dobre jako źródło błonnika - ten jest w otoczce i bez mielenia, to bez składników olejowych które są najbardziej wartościowe w środku. Zostają średnio zdrowe związki cyjanowe (dlatego gorzki smak).

  9. #8
    Dokładnie. Kupowanie tego typu produktów mija się z celem.

  10. #9
    Nie będę zakładał nowego tematu, bo ten jeszcze całkiem świeży, a tematyka podobna. Czytałem na opakowaniu z ziarnami lnu, że ma on właściwości estrogenne. Czy to odbije się na podlewaniu mnie fatem czy jakichś innych zgubnych skutkach estrogenów?

  11. #10
    Ja jadam codziennie 2-3 łyżki i ani mnie nie podlewa, ani tym bardziej nie mam żadnych problemów "estrogenowych", więc Tobie pewnie nic nie będzie. A tak swoją drogą, to jakoś nigdy nie spotkałem się z takimi informacjami na opakowaniu.

  12. #11
    "ma działanie estrogenne, nie podawać kobietom w ciąży bla bla bla" coś w tym guście jest napisane.

  13. #12
    Znalazłem teraz w googlach jakieś info, że parę lat temu w jakichs badaniach stwierdzono, że "może mieć działanie estrogenne u kobiet", ale niestety nie dokopałem sie do oryginału. Jak już pisałem - jadam i bynajmniej nie "kobiecieję"

  14. #13
    a czy zamiast zmielenia nie wystarczy pogryzc spozywajac?

  15. #14
    A siemie lniane mielone uzyskane w procesie odtluszczania ma kwasy omega, czy traci?

  16. #15
    Zwierzokoks Awatar Adame90000
    Dołączył
    Jan 2010
    Lokalizacja
    Siedmiomilowy las
    Postów
    4 081
    Coś pewnie zostaje, ale przecież i tak śmieszną ilość tłuszczu ma na100g takie coś. Dodaje to jako zagęstnik czasami.

Tagi dla tego wątku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

Dołącz do nas na FB

Partnerzy

MMA odzywki sklep plany treningowe