Strona 1 z 33 12311 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 15 z 494

Wątek: Książki - tylko te naprawdę dobre

  1. #1
    Gwiezdna Gwardia Awatar Hardened
    Dołączył
    Sep 2008
    Lokalizacja
    Paprikana
    Postów
    4 839

    Książki - tylko te naprawdę dobre

    Jako, że nie samymi mięśniami człowiek żyje, opowiem o ostatnio przeczytanych książkach, licząc na to, że może choć kilka osób uda mi się skłonić do sięgnięcia po takowe

    SHANTARAM (aut. Gregory Roberts) - absolutnie niesamowita powieść podróżniczo-przygodowa, w której autor opisuje 10 lat spędzone przez niego w Indiach, w Bombaju. Nie ma to jednak nic wspólnego z produkcjami Bollywood, bowiem autor jest... najbardziej poszukiwanym zbiegiem w historii Australii, który wcześniej obrabiał banki jako "Bandyta-dżentelmen". Maltretowany w australijskim więzieniu, przeprowadził z niego brawurową ucieczkę i zaszył się w Bombaju, gdzie najpierw mieszkał w slamsach, pracując jako lekarz-amator, a potem wstąpił do najpotężniejszego gangu, był torturowany, walczył w Afganistanie, wielokrotnie ocierał się o śmierć... Książka napisana jest językiem barwnym, przygody (prawdziwe!) wystarczyłyby na kilka filmów (zresztą Johny Deep wykupił już prawa do ekranizacji), całość oszałamia barwnością doświadczeń.

    NIE ZATRZYMASZ MNIE (aut. Jeremy Clarkson) – drągalowatego głównego prowadzącego Top Gear nikomu chyba przedstawiać nie trzeba. Powstaje jednak pytanie: po co czytać jego książki, skoro można obejrzeć Top Gear? Otóż warto to zrobić, by wybrać się z autorem na absolutnie bezkompromisową jazdę, okraszoną metaforami i porównaniami przy których brzuch boli ze śmiechu. Ta książka to przede wszystkim recenzje różnych aut, recenzje tak subiektywne, jak świat widziany oczyma Jeremego Zapomnijcie o poprawności politycznej i wyparzonym języku, tutaj trup ściele się gęsto

    MĘŻCZYŹNI, KTÓRZY NIENAWIDZĄ KOBIET (aut. Stieg Larsson) – na polskim rynku wydawniczym królują obecnie fenomenalne kryminały Marka Krajewskiego z cyklu Breslau. O prezentowanej książce wystarczyłoby napisać, że bije twórczość Krajewskiego na głowę. Na tym jednak nie poprzestanę: akcja nabiera tempa i kolorytu z każdą stroną książki (początek jest spokojnym budowaniem napięcia), ukazuje życie w pozornie spokojnej Szwecji i prowadzi do rozwikłania zagadek tak mrocznych i dotyczących tak spaczonych części natury ludzkiej, że aż oczy wychodzą na wierzch. Fabuła jest skonstruowana genialnie, postaci nakreślone barwnie i intrygująco, a sama książka zapewnia rozrywkę na wiele godzin. Rozumiecie, co mam na myśli, gdy zobaczycie jej objętość. Aha... to pierwsza część trylogii .


    Jeśli kogokolwiek takie recenzje książek zainteresują, to mam ich jeszcze sporo w zanadrzu i napiszę, jeśli jest tu na takowe jakikolwiek popyt.
    Ostatnio edytowane przez Hardened ; 26-09-09 o 09:02

  2. Chcesz spalić tłuszcz?

    spalacz tluszczu
  3. #2
    Zwierzokoks Awatar rajtuz
    Dołączył
    Sep 2008
    Lokalizacja
    prawa strona wisly
    Postów
    2 694
    Clarksona przeczytam. Przeczytalem jedna ksiazke pożyczoną od kumpla, a raczej zbior felietowow Clarksona ("Wściekły od urodzenia") i byla niezla, przynajmniej ubaw po pachy.

    z troche bardziej absurdalnych pozycji, to polecam Andrzeja Pilipiuka i serie o Jakubie Wędrowyczu, zwłaszcza opoowiadanie "Pola Trzcin".

    z innych ciekawych książek to Erich Sagal (ten od "Love Story") "Doctors" pomijajac, że to troche ciężko strawne romansidło, to sposób przedstawienia medycyny i niektórych jej problemów etycznych od zaplecza jest na prawde na bardzo wysokim poziomie.
    Ostatnio edytowane przez rajtuz ; 26-09-09 o 10:12
    http://www.youtube.com/watch?v=zhAZ7ICogxY
    inspired by najsuchszy szczur.

  4. #3
    Ja polecam wszystkie książki Clarksona, szczególnie "Świat według Clarksona"-zarówno 1 jak i 2 część.

    Odkryłem najwyższą formę życia: osy

    W zeszłym tygodniu w środowiskach naukowych wiele się mówiło o pochodzeniu i znaczeniu międzygwiezdnej wiadomości radiowej wychwyconej przez teleskop w Puerto Rico.
    Dla niewprawnego ucha brzmi ona dość osobliwie, ale dla osób biorących udział w programie SETI poszukującym pozaziemskiej inteligencji, mógł to być "pierwszy kontakt", pierwszy prawdziwy dowód, że nie jesteśmy sami we wszechświecie.
    Kusi mnie by zapytać: "Skąd wiemy, że ta wiadomość była przeznaczona dla nas? A co wtedy, jeśli była skierowana do jakiegoś innego gatunku zamieszkującego Ziemię? W jaki sposób zachowałby się nadawca wiadomości, gdyby odkrył, że ktoś przechwycił jego międzygalaktycznego e-maila?". Mam przerażające przeczucie, że jego prawdziwym adresatem mogą być osy, których ilość w tym roku jest większa niż kiedykolwiek. Na pewno musieliście zauważyć, że odkąd odebrano ten sygnał, nie da się wyjść z domu nie natykając się na bzyczenie.
    Istnieje mnóstwo dowodów na to, że osy nie pochodzą z tego świata. W przeciwieństwie do wszystkich innych zwierząt, z ewentualnym wyjątkiem sowy i Australijczyka, są do niczego nieprzydatne. Nie wchodzą w skład łańcucha pokarmowego, nie umieją wytwarzać miodu i nie są puchate. Natura ma w zwyczaju eliminować swoje najbardziej nieprzydatne eksperymenty. Dinozaury przeniosły się na tamten świat po tym, gdy stały się zbyt duże, a ptaki dodo, gdy niewłaściwie pokierowały rozwojem skrzydeł.
    Ale ci spiczaście zakończeni i zadziwiająco nieprzydatni żołnierze wciąż istnieją. Dlaczego?
    To jeszcze nie wszystko. Osy potrafią wyczuć miseczkę cukru z odległości ośmiu kilometrów. W jaki sposób? Przecież cukier nie pachnie. Co więcej, potrafią organizować trasy przelotowe ze swoich gniazd do znanych źródeł pożywienia. Znów pojawia się pytanie: w jaki sposób to robią? Czyżby zostały przeszkolone w zawiłościach kontroli ruchu lotniczego?
    Oto kolejny argument: osy są mściwe. Prawie każda żywa istota atakuje, gdy jest głodna lub zagrożona, tymczasem osa atakuje, jeśli się ją w jakiś sposób rozzłości. Samorządy lokalne, zazwyczaj pełne kochających zwierzęta ludzi o mentalności proekologicznej, do znudzenia produkują ulotki ukazujące osę jako łagodny aspekt brytyjskiego lata - coś w stylu latającej pokrzywy - zapominając zapewne, że każdego roku osy zabijają więcej ludzi, niż rekiny, aligatory, pioruny, skorpiony, meduzy i pająki razem wzięte.
    A co powiecie na to: osa potrafi złożyć jaja wewnątrz gąsienicy, wiedząc, że gdy wylęgną się z nich małe osy, będą mogły zjeść to stworzenie od środka. Ale najlepsze przed nami. W normalnym przypadku układ odpornościowy gospodarza zniszczyłby jaja, zanim coś zdążyłoby się z nich wykluć. Osy omijają ten problem: ich jaja pokryte są wirusem, który modyfikuje genetycznie gąsienicę, tak że ignoruje ona inwazję. Innymi słowy, osa potrafi zmodyfikować samą istotę innej istoty.
    Biologowie zbadali tego wirusa i odkryli, że nie istnieje on nigdzie indziej na Ziemi. Stwierdzili również, że pochodzi sprzed ponad 100 milionów lat... czyli z czasów, w których została wysłana owa niezwykła wiadomość radiowa.
    Być może zainteresuje was fakt, że osy zjadają meble ogrodowe. Przeżuwają drewno, mieszając je ze śliną, aby wytworzyć masę papierową, z której budują swoje gniazda. A my myślimy, że to delfiny są inteligentne. Ponadto osy są w dużej mierze niezniszczalne. Mam elektryczną rakietę tenisową, która sztukę zabijania insektów zamienia w sport. Zamiast z katgutu, struny zrobione są z metalowych linek podłączonych do silnej baterii. Jedno dotknięcie zabija wszystko, z dużym psem włącznie, ale osy? Te po prostu sobie siedzą, kręcąc się tam i z powrotem, do czasu, aż zdejmiesz palec z przycisku, kiedy to odlatują jakby nigdy nic.
    Zupełnie niedawno, celując - muszę to przyznać - cholernie dobrze, przeciąłem osę dachową na pół przy pomocy noża do mięsa. Tak miażdżący cios natychmiast zabiłby delfina Flippera - ale nie osę. Jej głowa wciąż żyła i kołysała antenką, być może nadając w przestrzeń kosmiczną informację o moim położeniu.
    W tym miejscu musimy przejść do obyczajów godowych osy, które są co najmniej dziwaczne. Gdy lato zbliża się ku końcowi, męskie osobniki wytwarzają olbrzymią kołderkę ze spermy, w której królowa zapada w sen zimowy. Gdy budzi się na wiosnę, wykorzystuje spermę do zapłodnienia jaj i cały cykl się powtarza.
    Ten proces skłania do zadania paru pytań. Na przykład, w jaki sposób osa wytwarza spermę. W grę musiałaby wchodzić masturbacja, a ciężko to sobie wyobrazić: 10000 os w gnieździe, z których każda rozpędza pikarda. Wiemy, że produkują papier do budowy gniazd, ale do czego jeszcze go używają? Drukują na nim pisemko "Napalone Rudawe Osy"? "Dobra, dawaj już tę rozkładówkę z naszą królową".
    Wydaje się to mało prawdopodobne. Wydaje się to jeszcze mniej prawdopodobne, gdy okazuje się, że po lecie spędzonym na gromadzeniu białka dla młodych, wraz z nadejściem jesieni, dorosłe samce os mogą do woli obżerać się gnijącymi jabłkami. To sprawia, ze stają się grube, leniwe i pijane.
    Może to właśnie dlatego zarejestrowano tę wiadomość radiową. Może obce istoty, które sprowadziły osy na Ziemię, kontaktują się z nimi by ustalić, dlaczego nie osiągnęły jeszcze dominacji nad światem. Wątpię, czy będą zadowolone dowiadując się, że ich armia została zwyciężona przez jabłka odmiany "Granny Smith".

    Niedziela, 5 września 2004 r.

    Hardened, Tobie z czystym sercem mogę polecić książkę "Winnica w Toskanii". Nie jestem miłośnikiem win, a naprawdę miło się czytało tą publikację. Takiemu smakoszowi jak Ty, powinna się jeszcze bardziej spodobać. Wklejam opis wydawcy, bo lepiej tego się opisać nie da.
    Winnica w Toskanii to osobiste i pełne humoru wspomnienia odważnego nowojorczyka, który postanowił przemienić opuszczoną ruinę w dom z bajki, a na zaniedbanej ziemi stworzyć winnicę zdolną oczarować cały świat. Jak poskromić niepokorny traktor i poradzić sobie z eksplodującymi kadziami fermentującego wina? Ile wytrwałości, determinacji i... poczucia humoru potrzeba, by zrobić remont osiemsetletniego domu, obsadzić winoroślą sześć hektarów ziemi i doczekać się pierwszych zbiorów? Autentyczna historia małżeństwa Máté pełna jest smaku rozpływających się w ustach potraw, szlachetnych trunków, a przede wszystkim niepowtarzalnego smaku idyllicznej Toskanii. Nie tylko dla miłośników podróży i wina.

    PS. Czekam na więcej Twoich recenzji. W październiku wybiorę się na książkowe zakupy.
    Ostatnio edytowane przez thiago ; 26-09-09 o 11:21

  5. #4
    Zwierzokoks Awatar marty
    Dołączył
    Sep 2008
    Lokalizacja
    Warszawa
    Postów
    2 841
    Segala wszystkie przeczytałem
    szkoda,że w większości powiela szablon i układ książki ale historie są ciekawe
    Akty Wiary i Nagrody mogę śmiało polecić.
    Dziś uda mi się rozkur*ić kosmos!

  6. #5
    Zwierzokoks Awatar rajtuz
    Dołączył
    Sep 2008
    Lokalizacja
    prawa strona wisly
    Postów
    2 694
    a ktos przeczytal juz nowego Dan'a Brown'a?
    http://www.youtube.com/watch?v=zhAZ7ICogxY
    inspired by najsuchszy szczur.

  7. #6
    Jerzy Kosiński "Malowany Ptak"

    "Malowany ptak" został przetłumaczony na 20 języków i ukazał się w ponad 30 krajach w łącznym nakładzie przekraczającym 3 miliony egzemplarzy. Należy do najgłośniejszych książek ostatniego ćwierćwiecza i nie sposób go pominąć rozpatrując światową literaturę powojenną.

  8. #7
    Gwiezdna Gwardia Awatar Hardened
    Dołączył
    Sep 2008
    Lokalizacja
    Paprikana
    Postów
    4 839
    Cytat Zamieszczone przez rajtuz Zobacz posta
    Clarksona przeczytam. Przeczytalem jedna ksiazke pożyczoną od kumpla, a raczej zbior felietowow Clarksona ("Wściekły od urodzenia") i byla niezla, przynajmniej ubaw po pachy.

    z troche bardziej absurdalnych pozycji, to polecam Andrzeja Pilipiuka i serie o Jakubie Wędrowyczu, zwłaszcza opoowiadanie "Pola Trzcin".
    Owszem, Wściekłego od urodzenie również czytałem. Rewelacja, przy czym Clarkson odsuwa się tutaj od schematu opisywania poszczególnych modelów samochodów i pisze bardziej o życiu.


    Cytat Zamieszczone przez thiago Zobacz posta
    Ja polecam wszystkie książki Clarksona, szczególnie "Świat według Clarksona"-zarówno 1 jak i 2 część.
    Czytam właśnie pierwszą część Świata wg Clarksona, niestety zdecydowałem się na wersję w angielskim wydaniu i widzę, że niektóre barwne metafory i idiomy są dla mnie zbyt trudne do rozszyfrowania. Niemniej książka jest świetna.

    Cytat Zamieszczone przez thiago Zobacz posta

    Hardened, Tobie z czystym sercem mogę polecić książkę "Winnica w Toskanii". Nie jestem miłośnikiem win, a naprawdę miło się czytało tą publikację. Takiemu smakoszowi jak Ty, powinna się jeszcze bardziej spodobać. Wklejam opis wydawcy, bo lepiej tego się opisać nie da.
    Winnica w Toskanii to osobiste i pełne humoru wspomnienia odważnego nowojorczyka, który postanowił przemienić opuszczoną ruinę w dom z bajki, a na zaniedbanej ziemi stworzyć winnicę zdolną oczarować cały świat. Jak poskromić niepokorny traktor i poradzić sobie z eksplodującymi kadziami fermentującego wina? Ile wytrwałości, determinacji i... poczucia humoru potrzeba, by zrobić remont osiemsetletniego domu, obsadzić winoroślą sześć hektarów ziemi i doczekać się pierwszych zbiorów? Autentyczna historia małżeństwa Máté pełna jest smaku rozpływających się w ustach potraw, szlachetnych trunków, a przede wszystkim niepowtarzalnego smaku idyllicznej Toskanii. Nie tylko dla miłośników podróży i wina.
    Słyszałem o tej pozycji i rzeczywiście jest to idealny typ dla mnie. Dzięki za przypomnienie, bo już mi ten tytuł wyleciał z głowy.

    Cytat Zamieszczone przez marty Zobacz posta
    Segala wszystkie przeczytałem
    szkoda,że w większości powiela szablon i układ książki ale historie są ciekawe
    Akty Wiary i Nagrody mogę śmiało polecić.
    Polecania ok, ale DLACZEGO? Rozumiem, że dlatego, iż Tobie się podobają, ale to za mało by kogoś przekonać do lektury. Napisz co jest w nich fajnego.

    Cytat Zamieszczone przez Grzes Zobacz posta
    Jerzy Kosiński "Malowany Ptak"

    "Malowany ptak" został przetłumaczony na 20 języków i ukazał się w ponad 30 krajach w łącznym nakładzie przekraczającym 3 miliony egzemplarzy. Należy do najgłośniejszych książek ostatniego ćwierćwiecza i nie sposób go pominąć rozpatrując światową literaturę powojenną.
    Podobne pytanie jak do MArty'ego: dlaczego polecasz tę książkę. Wklejanie fragmentu oficjalnej recenzji niewiele daje. Napisz coś od siebie. Ja pamiętam tylko konne sceny gwałtu, dziwne...
    Ostatnio edytowane przez Hardened ; 26-09-09 o 18:46

  9. #8
    Polecam tą książkę a o czym jest, każdy może wygoglować

  10. #9
    Emil Cioran - Ćwiartowanie

  11. #10
    Poczciwy dzik Awatar julita
    Dołączył
    Oct 2008
    Lokalizacja
    prawie jak Wrocław
    Postów
    1 039
    Ale się wysiliłeś Ja wiem że nie masz czasu, ale napisz coś więcej bo mnie opis wogóle nie przekonuje...?!?! (a ustaliliśmy że gust masz dobry)
    Ostatnio edytowane przez julita ; 01-10-09 o 18:27

  12. Wybierz suplementy dla siebie

  13. #11
    z opisu książki zapowiada się ciekawie...

  14. #12
    Gwiezdna Gwardia Awatar Hardened
    Dołączył
    Sep 2008
    Lokalizacja
    Paprikana
    Postów
    4 839
    Cytat Zamieszczone przez Grzes Zobacz posta
    z opisu książki zapowiada się ciekawie...
    Opisy książek mają to do siebie, że są zwykle ciekawie przygotowane przez wydawcę. I niekoniecznie przekładają się na autentyczną wartość książki.

  15. #13
    Gwiezdna Gwardia Awatar Hardened
    Dołączył
    Sep 2008
    Lokalizacja
    Paprikana
    Postów
    4 839
    180 000 kilometrów przygód (aut. Tony Halik) - najciekawsze fragmenty relacji z ponad 4-letniej podróży z Buenos Aires na Alaskę. Ta książka - ilustrowana doskonałymi zdjęciami! - to niemal zupełne oderwanie od rzeczywistości. Już sam opis przygotowań samochodu do trasu wprawia w osłupienie i napawa podziwem wobec ludzkiej kreatywność. Dalej zaś pojawia się opowiadanie za opowiadaniem, niemalże jak z filmu, bajki... Mi najbardziej utkwiła w pamięci opowieść o zbieraczu złota... który odnalazł sposób na życie cenniejszy dla niego od samej wartości gromadzonego kruszcu.

  16. #14
    Romuald Koperski
    Pojedynek z Syberią
    Autor rusza samotnie ze Szwajcarii landroverem do ruskich i jedzie przez cały kraj bezdrożami Syberii aż do Ameryki. Kapitalna relacja, świetne zdięcia 98 % książki to opowiesć z Syberii, reszte zajmuje przejazd przez całe usa.
    Przez syberię na gapę
    Autor rusza gumowym pontonem przez syberyjską rzeką Leną od jej źródeł w Górach Bajkalskich do ujścia w morzu Arktycznym. Tez świetna relacja

    Opisy przygód, napotkanych ludzi, zawiązanych przyjazni, drogi, mijanych krajów i obyczajów. Świetnie się czyta, polecam

    i z klasyki
    Piknik na skraju drogi - A i B Strugaccy
    nie zauważyłem się jednego zbędnego zdania w powieści - sama treść, ciekawe barwne postaci, klimat!!!
    Ostatnio edytowane przez gientkipiszczel ; 02-10-09 o 08:07
    oszukuj sie co do swojego zachowania to sie nigdy niczego nie nauczysz

  17. #15
    A gdzie muskle? Awatar FU
    Dołączył
    Sep 2008
    Postów
    2 902
    na podstawie pikniku na skraju drogi nakreocno film 'stalker' (rezyser A. Tarkowski) - warto go obejrzec

Tagi dla tego wątku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

Dołącz do nas na FB

Partnerzy

MMA odzywki sklep plany treningowe spalacz tłuszczu legginsy