Strona 53 z 88 PierwszyPierwszy ... 343515253545563 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 781 do 795 z 1313

Wątek: Co Cię dziś wkurwiło? #napelnejzyle

  1. #781
    Sztywny Pal Azji Awatar Gubrin
    Dołączył
    Sep 2008
    Postów
    1 358
    Cytat Zamieszczone przez Koxik Zobacz posta
    Drogie te truskawki w tym roku. Po 7-8 zł. W tamtym po 4-5 były
    To normalne, sztucznie wpompowano w rynek kupę monety (500+) to i ceny idą automatycznie w górę.

    Tumany się cieszą bo 5 papierów widza wyraźnie w portfelu, a truskawek i tak kupują zawsze za 20zł.

  2. #782
    u mnie po 7-6 zł.
    a płacę po 5, bo tak wyceniam i bez pyskowania.

  3. #783
    Cytat Zamieszczone przez Gubrin Zobacz posta
    To normalne, sztucznie wpompowano w rynek kupę monety (500+) to i ceny idą automatycznie w górę.

    Tumany się cieszą bo 5 papierów widza wyraźnie w portfelu, a truskawek i tak kupują zawsze za 20zł.
    Jakiekolwiek dobre dowody za tym, że świadczenie 500+ podbiło inflację w zauważalny sposób? Bo takie "na chlopski rozum" nic nie są warte. Inflacja we współczesnej gospodarce otwartej i transmisja polityki pieniężnej to nie są łatwe sprawy.

  4. #784
    Sztywny Pal Azji Awatar Gubrin
    Dołączył
    Sep 2008
    Postów
    1 358
    1) Program 500+ jest realizowany od kwietnia 2016 roku, tak zareagowała inflacja:


    2) W lutym tego roku Kaczyński ogłosił 500+ na pierwsze dziecko, w kwietniu przegłosowano ustawę. Jak wpłynie to na inflacje dopiero zobaczymy, ale:

    W ostatnim dniu kwietnia Główny Urząd Statystyczny opublikował najnowsze dane dot. inflacji w Polsce. Ta w kwietniu wzrosła do 2,2 proc. w ujęciu rocznym (1,7 proc. w marcu).
    Ostatnio, tak wysoki miesięczny wzrost cen miał miejsce w styczniu 2011 r. (1,2 proc.), zaś poprzednia podobna sytuacja – dopiero w styczniu 2000 r. Tak duży wzrost cen w kwietniu miał miejsce w 1996 r. – aż 23 lata temu. Były to czasy wysokiej jeszcze inflacji, znacznie przekraczającej 10 proc. rocznie.
    PS: Nie, 500+ nie jest jedynym czynnikiem wpływającym na inflacje.

  5. #785
    Cytat Zamieszczone przez Gubrin Zobacz posta
    1) Program 500+ jest realizowany od kwietnia 2016 roku, tak zareagowała inflacja:


    2) W lutym tego roku Kaczyński ogłosił 500+ na pierwsze dziecko, w kwietniu przegłosowano ustawę. Jak wpłynie to na inflacje dopiero zobaczymy, ale:





    PS: Nie, 500+ nie jest jedynym czynnikiem wpływającym na inflacje.
    No nie, stary, taki wykres to nie jest dobry dowód. W omawianym okresie wzrost inflacji z ujemnych poziomów wziął się że wzrostu cen żywności nieprzetworzonej i nośników energii. Na całym świecie tak było zresztą. Wykres z dekompozycją z prezentacji NBP
    https://gifyu.com/image/Es9n
    Ostatnio edytowane przez siwy800 ; 18-06-19 o 11:44

  6. #786
    Sztywny Pal Azji Awatar Gubrin
    Dołączył
    Sep 2008
    Postów
    1 358
    Dodam jeszcze:


    Wyraźny wzrost sprzedaży detalicznej w Polsce zaczynający się w omawianym okresie.

  7. #787
    Cytat Zamieszczone przez Gubrin Zobacz posta
    Dodam jeszcze:


    Wyraźny wzrost sprzedaży detalicznej w Polsce zaczynający się w omawianym okresie.
    Ale tutaj pokazujesz ew. Wpływ na realna gospodarkę, ale nie na inflację. Dodajmy że koniunktura zagraniczna i place także się zmieniała w tym czasie, wiec i ten wzrost sprzedaży nie jest w 100 proc kwestią 500+.
    Ostatnio edytowane przez siwy800 ; 18-06-19 o 11:47

  8. #788
    Sztywny Pal Azji Awatar Gubrin
    Dołączył
    Sep 2008
    Postów
    1 358
    Cytat Zamieszczone przez siwy800 Zobacz posta
    Ale tutaj pokazujesz ew. Wpływ na realna gospodarkę, ale nie na inflację.
    Twierdzisz, że ogromny wzrost sprzedaży detalicznej nie ma wpływu na inflacje/ceny ?

    Cytat Zamieszczone przez siwy800 Zobacz posta
    Dodajmy że koniunktura zagraniczna i place także się zmieniała w tym czasie, wiec i ten wzrost sprzedaży nie jest w 100 proc kwestią 500+.
    Ktoś twierdzi, że jest w 100% kwestią 500+ ?
    Ostatnio edytowane przez Gubrin ; 18-06-19 o 12:22

  9. #789
    Mówię, że pewne efekty 500+ widać we wzroście sprzedaży detalicznej, ale równolegle był szybki wzrost funduszu płac, więc nie można mówić, że za przyspieszeniem wzrostu sprzedaży detalicznej s ok. 4 proc do ok 8 stoi głównie 500+. Tyle jeśli chodzi o wpływ na sprzedaż detaliczną.

    Co do wpływu na inflację- jako zawodowy ekonomista powtarzam za mądrzejszymi od siebie, że przełożenie sytuacji w gospodarce realnej na procesy cenotwórcze (np. nachylenie krzywej Philipsa) znacznie zmalało w ciągu ostatnich dekad, a zwl. po kryzysie. I nie ma prostej odpowiedzi dlaczego tak się stało.
    Natomiast w przypadku 500+ w PL masz następujące dodatkowe fakty:
    -wprowadzenie 500+ zbiegło się w czasie ze znacznym wzrostem cen surowców energetycznych i żywności na rynkach światowych
    -zyjemy w małej gospodarce otwartej, co oznacza że dodatkowy popyt może być zaspokojony importem, więc ceny krajowe nie muszą mocno iść w górę,
    -zyjemy w gospodarce peryferyjnej w której globalnie maleja marże,co ogranicza możliwości dyktowania wyższych cen na rynku krajowym przez producentow
    -na rynku detalicznym masz wojnę cenową największych graczy
    -rozwoj porównywarek cen i handlu w internecie również ogranicza siłę cenotwórczą sprzedawcy
    -oszczednosci i spłata zadłużenia gospodarstw domowych dodatkowo zmniejszyły wpływ programu na gospodarkę realna,
    -duzy napływ siły roboczej z Ukrainy mógł zaniżać wzrost płac i cen,
    -pieniadze z 500+ mogły pójść na produkty o niskiej elastyczności cen, np. importowane używane samochody lub np. usługi zdrowotne.

    Dodam jeszcze, że w pozostałych krajach regionu przez kilka lat place i sprzedaż detaliczna rosły w tempie nawet dwucyfrowym bez wyraźnego wzrostu inflacji, który miałby miejsce pewnie jeszcze 15-20 lat temu. To są rzeczy dla ekonomistów absolutnie fascynujące i często zaskakujace, ale są faktami. Dlatego nie kupuję tezy: "przez 500+ mamy truskawki po 7-8 zł zamiast po 4-5 zł".
    Ostatnio edytowane przez siwy800 ; 18-06-19 o 12:43

  10. #790
    Sztywny Pal Azji Awatar Gubrin
    Dołączył
    Sep 2008
    Postów
    1 358
    Każdy ma oczywiście prawo do swojego zdania, moje przedstawiłem wyżej.

    Ja znowu nie kupuje tezy, że sztuczne wpompowanie 60 mld w rynek i idący za tym ogromny wzrost sprzedaży detalicznej nie ma wpływu na ceny, jest to sprzeczne tak z logiką jak i moimi doświadczeniami zawodowymi.

  11. #791
    Cytat Zamieszczone przez Gubrin Zobacz posta
    Każdy ma oczywiście prawo do swojego zdania, moje przedstawiłem wyżej.

    Ja znowu nie kupuje tezy, że sztuczne wpompowanie 60 mld w rynek i idący za tym ogromny wzrost sprzedaży detalicznej nie ma wpływu na ceny, jest to sprzeczne tak z logiką jak i moimi doświadczeniami zawodowymi.
    Ale to nie są sztuczne 60 mld zrzucone z helikoptera do gospodarki zamknietej, tylko w dużej mierze srodki zredystrybuowane lub pożyczone ultratanio bez wpływu na cenę dlugu. Nie spotkałem jeszcze zgodnej ze sztuką analizy wpływu 500+ na zagregowane ceny i myślę że to nie jest przypadek. Trudno wykazać zeby ten program miał duze.znaczenie dla cen, jeśli inflacja bazowa jest dość stabilna.
    Jak masz wątpliwości co do Polski, to pomysł o Niemczech. Rekordowo niskie bezrobocie, napływ 1.2+ mln osób które co dostaną, to skonsumują, oraz znacznie większej grupy imigrantów z UE, wzrost swiadczen socjalnych, wprowadzenie i podwyżki placy minimalnej,stopy ECB mega niskie, a inflacja dobijała do 2 proc. jedynie jak okresowo skakała ropa albo ceny hoteli/ wycieczek zorganizowanych. Swiat się zmienił,m.in. dlatego banki centralne na całym świecie maja problem z dezinflacją, zamiast z inflacją.
    Ostatnio edytowane przez siwy800 ; 18-06-19 o 13:13

  12. #792
    Sztywny Pal Azji Awatar Gubrin
    Dołączył
    Sep 2008
    Postów
    1 358
    Cytat Zamieszczone przez siwy800 Zobacz posta
    Ale to nie są sztuczne 60 mld zrzucone z helikoptera do gospodarki zamknietej, tylko w dużej mierze srodki zredystrybuowane lub pożyczone ultratanio bez wpływu na cenę dlugu.
    Nie zmienia to faktu, że jest to sztucznie wpompowana kasa w rynek detaliczny, której inaczej by na nim nie było.

    Cytat Zamieszczone przez siwy800 Zobacz posta
    Jak masz wątpliwości co do Polski, to pomysł o Niemczech. Rekordowo niskie bezrobocie, napływ 1.2+ mln osób które co dostaną, to skonsumują, oraz znacznie większej grupy imigrantów z UE, wzrost swiadczen socjalnych, wprowadzenie i podwyżki placy minimalnej,stopy ECB mega niskie, a inflacja dobijała do 2 proc. jedynie jak okresowo skakała ropa albo ceny hoteli/ wycieczek zorganizowanych.
    Nie znam sytuacji w Niemczech, więc ciężko mi się wypowiadać, ale patrząc na wykres retail sales nie widzę wzrostu sprzedaży detalicznej (a to właśnie wzrost sprzedaży detalicznej spowodowany sztucznym dopływem pieniądza na ten rynek spowodował moim zdaniem zwiększenie cen w Polsce):


  13. #793
    W Niemczech koniunktura w latach 2013-2018 była naprawdę dobra jak na ten kraj, ale bez wpływu na inflację bazowa. Tam sprzedaż detaliczna to niewiele warty wskaznik, bo 2/3 wydatków to uslugi, lepiej patrzec na spozycie indywidualne ogolem.

    Nie wiem co znaczy "sztuczne pompowanie pieniądza". Takiego terminu w naukach ekonomicznych nie uświadczyłem. No i źródło finansowania i otwartość gospodarki ma znaczenie nawet u monetarystów

  14. #794
    Ogólnie to nie wiemy, czy ta kasa nie trafiłaby na rynek. Czesc wydatków na 500+ pochodzi z podatku bankowego (czyli wróciło w formie 500+ zamiast w formie dywidendy), część zostało wydane na jedzenie zamiast na Mercedesa oszustów VAT-owych, część pożyczylo na nadplynmym rynku finansowym państwo, a nie obywatele (w formie kredytów bankowych). Again, być może impuls popytowy ma dziś duży wpływ na PKB, ale mały na inflację. Trudno porównać powszechny program jak 500+ z np. impulsem dla budownictwa z powodu funduszy strukturalnychz gdzie masz ograniczoną podaż i ceny faktycznie reagują.

  15. #795
    Sztywny Pal Azji Awatar Gubrin
    Dołączył
    Sep 2008
    Postów
    1 358
    Cytat Zamieszczone przez siwy800 Zobacz posta
    W Niemczech koniunktura w latach 2013-2018 była naprawdę dobra jak na ten kraj, ale bez wpływu na inflację bazowa. Tam sprzedaż detaliczna to niewiele warty wskaznik, bo 2/3 wydatków to uslugi, lepiej patrzec na spozycie indywidualne ogolem.
    W takim razie po co podajesz przykład Niemiec gdy ma się on nijak do Polski ?

    Gdyby było tak jak mówisz (miliony nowych konsumentów, podwyżki i nie opłacalność oszczędzania) to wybacz, ale sprzedaż detaliczna musiała by wzrosnąć (chyba że wystąpiły jakieś czynniki hamujące, o których nie mówisz, a wtedy miały by one też wpływ na inflacje).

    Cytat Zamieszczone przez siwy800 Zobacz posta
    Nie wiem co znaczy "sztuczne pompowanie pieniądza". Takiego terminu w naukach ekonomicznych nie uświadczyłem.
    Bo nie rozmawiasz z ekonomistą, a informatykiem/programistą, tak więc nie posługuje się terminami z zakresu nauk ekonomicznych.

    Zakładam, że zrozumiałeś ale do czegoś musiałeś się przyczepić.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

Dołącz do nas na FB

Partnerzy

MMA odzywki sklep plany treningowe spalacz tłuszczu legginsy