Hej mam kilka pytań.
Nie jestem nowicjuszem, ale chciałbym poznać Wasze zdanie.

Mianowicie:

Jak najlepiej wyjść z redukcji?

1. Reverse Diet - przez chwilę modne, teraz większość opinii widzę takich jak opcja nr 2.
2. Wchodzimy na 0 kaloryczne (utrzymanie) na jakiś okres czasu i dopiero potem masa.

Niezależnie od tych pytań - jak rozkładać makroskładniki na zerze kalorycznym?
Głównie chodzi mi tu o białko - czy traktujemy je jak na redukcji czyli powiedzmy te 2g/kg masy ciała, czy ustawiamy na poziomie 1,6-1,8g/kg masy ciała?

Ile osób tyle opini, jednak wiadomo że warto podzielić się doświadczeniem - lepiej uczyć się na błędach innych

Pozdr.