Strona 24 z 24 PierwszyPierwszy ... 14222324
Pokaż wyniki od 346 do 360 z 360

Wątek: Jebac siady, czyli trening dla dziadów

  1. #346
    chodzilo mi ile czasu trwalo a nie ilu zarazilo :P

  2. #347
    Rozumiem ze chiny a dokladnie wuhan wrocilo do normalnego zycia to tez do Was nie dociera ze bedzie dobrze u nas

  3. #348
    Ziki, a nie uważasz, że ilość zachorowań jest ściśle skorelowana z tym, ile to będzie trwało?

  4. #349
    Mysle ze nie ale mozesz mi przytoczyc swoje racje

  5. #350
    Masz przykładowo, nie wiem, 10 000 aktywnie chorych rozsianych po świecie vs 365 322, jak w tej chwili? I ciągle przybywa w tempie zastraszającym w sumie. Hiszpania, USA...

    W którym przypadku sytuacja szybciej się unormuje?

    Przecież liczby nie kłamią.

  6. #351
    Ja pierdole, żebym ja się musiał ZMUSZAĆ do treningu, a nie ćwiczył z przyjemności... ale chujowizna

    Niech to jeszcze potrwa z 2 miesiące to czuje, że tym wszystkim jebnę i poczekam na otwarcie siłowni, które nastąpi pewnie w okolicach czerwiec -grudzień
    Patology.

    Już mi się playlisty do biegania i treningu na dworze nudzą, a to dopiero początek
    Ostatnio edytowane przez rysiokoks ; 26-03-20 o 19:30

  7. #352
    Cytat Zamieszczone przez Stud Zobacz posta
    Masz przykładowo, nie wiem, 10 000 aktywnie chorych rozsianych po świecie vs 365 322, jak w tej chwili? I ciągle przybywa w tempie zastraszającym w sumie. Hiszpania, USA...

    W którym przypadku sytuacja szybciej się unormuje?

    Przecież liczby nie kłamią.
    Zeby to bylo takie proste to kazdy kraj by nie wymyslaj swopich wlasnych rozwiazan a wszyscy by jechali na jednym a tak masz rozwiazanie jak w tajwanie, masz takie co chcieli brytyjczcy wprowadzic itd

  8. #353
    Cytat Zamieszczone przez rysiokoks Zobacz posta
    Ja pierdole, żebym ja się musiał ZMUSZAĆ do treningu, a nie ćwiczył z przyjemności... ale chujowizna

    Niech to jeszcze potrwa z 2 miesiące to czuje, że tym wszystkim jebnę i poczekam na otwarcie siłowni, które nastąpi pewnie w okolicach czerwiec -grudzień
    Patology.

    Już mi się playlisty do biegania i treningu na dworze nudzą, a to dopiero początek
    Ja się staram te 3 treningi w tygodniu w domu zrobic, a pozostałe dni jak mi sie chce to brzuch. Ale faktem jest, że w chałupie trudniej się zmotywować.

  9. #354


    Trzeba se jakoś radzić.

    Rura od odkurzacza między krzesła i elegancko wchodzi inverted row. Szeroko, wąsko, nachwyt, podchwyt.

    Wodyn wrzucił na kanał ciekawy materiał odnośnie treningu izometrycznego, w sam raz na ten czas.

  10. #355
    Jak tam dziady pandemiczne? Robicie coś planowo czy byle się spompowac? Widziałem już nawet manuale jak zrobić samemu sprzęt dla stronmanow. Potrzeba matką wynalazku.

    Ja robię 4-tygodniowy program kondycyjny z 8weeksout za pomocą ergometru (4 x tydzień), do tego silowka prawie codziennie (1-2 boje główne + ew. 1-2 akcesoryjne). W tygodniu zwykle robię silowke metoda grease the groove, czyli krótkie serie na siłę z przerwami 10+ minut, jako przerywnik w pracy. Ani się nie zasapię wtedy, ani CUN nie przeciażę. I codziennie spacer z dzieckiem.
    Ostatnio edytowane przez siwy800 ; 29-03-20 o 09:13

  11. #356
    pompowanie (2 hantle + drazek) + rower - efektem ubocznym jest mega apetyt, a chcialem zejsc z waga

  12. #357
    FBW abc 3x w tygodniu - ciężar ciała, kettle, ab wheel, gumy. Zmotywować się trudniej, ale jak się już zacznie to przyjemnie sie trenuje.

  13. #358
    Cytat Zamieszczone przez tommy Zobacz posta
    pompowanie (2 hantle + drazek) + rower - efektem ubocznym jest mega apetyt, a chcialem zejsc z waga
    Mówią żeby się teraz nie odchudzać, więc głową do góry!

  14. #359
    nie odchudzać mi się kurwa zjeby. Pogorszenie odporności organizmu jak chuj.

    Jak sobie zrobiłem badania krwi po ostatniej redukcji, bez farmakologii oczywiście, to lekarka analizując stwierdziła, że mam wyniki jakbym zapierdalał fizycznie na budowie całymi dniami, a nie siedział przed komputerem 12h dziennie , taki byłem zajechany.

    Miesiąc odpowiednio dobranych witamin, zluzowanie z treningami, powrót do 0 kalorycznego i wszystko wróciło do normy.

    Redukcja to jest mega obciążenie dla organizmu. Bardzo zły moment na to. Pomagam kilku znajomym w zrobieniu formy i wszystkim kazałem wrócić na 0 kaloryczne co najmniej, na czas epidemii

  15. #360
    Ja zazdroszczę ludziom, którzy siedząc w domu, mają apetyt. Ja jem 1-2x dziennie przy takim nic nie robieniu. Nadrabiam za to kalorycznością, posiłek poniżej 1000 kcal to dla mnie nie posiłek.

    No i piwo też ma kalorie.
    Ostatnio edytowane przez Stud ; Wczoraj o 16:10

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

Dołącz do nas na FB

Partnerzy

MMA odzywki sklep plany treningowe spalacz tłuszczu legginsy