Strona 2 z 15 PierwszyPierwszy 123412 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 16 do 30 z 217

Wątek: WOJSKO, wojna, broń dla każdego, F-16 to złom i inne mity wojskowe.

  1. #16
    Homo soviectus... Przez tyle lat trzymania nas za mordę ludziom ciężko jest się przestawić i zacząć wierzyć w to że można żyć biorąc samemu za siebie odpowiedzialność . Do tego długie macki poprzedniego systemu. Z bronią jest identycznie. Ja nie dziwię się ludziom z władzy czy resortu że mają takie przekonania. Wynikają one z postawy którą wskazali im ich poprzednicy dla których to oni byli dla obywateli a nie obywatele dla nich. A to ludzie mają dawać kredyt zaufania władzy a nie władza ludziom łaskawie pozwalając im na posiadanie atrybutu którym można przeciwko władzy wystąpić i który należny jest tylko władzy i jej wyslannikom... No cóż trzeba tak rządzić żeby się nie bać. Z mojej strony to wszystko w tym temacie bo robimy nożowi bałagan w temacie.

  2. #17
    Nie mogę już edytować. Sovieticus*

  3. #18
    Gwiezdna Gwardia
    Dołączył
    Sep 2008
    Lokalizacja
    strefa 51
    Postów
    9 612
    Cytat Zamieszczone przez Gats Zobacz posta
    Knife, wszystko pięknie ładnie, ale to jak w takim razie wyglądała logistyka w czasie IIWŚ gdzie armie były wielomilionowe?
    Tak wyglądała, że Niemcy przez to przerżnęli na froncie wschodnim (linie zaopatrzenia + działanie partyzantki na zapleczu + pogoda), a o mało co nie padłaby Europa i ZSRR (jakby Niemcom udało się przerwać linię zaopatrzenia przez Atlantyk). Tylko się cieszyć, że UBOOTY były prymitywne, musiały się wynurzać, miało mało paliwa, kiepskie ogniwa, lipną łączność i były zdekonspirowane (dzięki Polakom, rozbicie enigmy). No i w parę lat rozwinięto do granicy operacje zwalczania okrętów podwodnych, wprowadzono osłony lotnicze, radary, sonary itd. itd.

    Cytat Zamieszczone przez Gats Zobacz posta
    To u nas w Polsce armia jakieś 100.000 ludzi i mówisz że nie ogarnęłoby się treningu rezerwistów to jak radzili sobie z tym za sanacji chociażby? albo armie przed I WŚ? Przecież ludzie z zaborów służyli w armiach zaborców i chodzili na ćwiczenia/poligony jako rezerwiści i tamte armie jakoś ogarniały organizację
    No, porównuj czasy gdy pospolite ruszenie mogło zdziałać wiele, ze współczesnym światem. A patrz, kiedyś Polska miała kilka razy większy obszar, zasoby nie te, ludzie etc.

  4. #19
    Gwiezdna Gwardia
    Dołączył
    Sep 2008
    Lokalizacja
    strefa 51
    Postów
    9 612
    Cytat Zamieszczone przez Slith Zobacz posta
    W czasie zimnej wojny ZSRR mial taki system, ze miales rzut A, elitarne oddzialy, zawodowe, wyposazone w najlepszy sprzet, produkowany w zasadzie tylko na wlasne potrzeby, nie eksportowany (T-64,T-80). Te oddzialy mialy zrobic wylom w liniach NATO.
    Do dzisiaj tak jest vide wersje helikopterów i czołgów np. T-90 to kiepska 72-jka po tuningu, tak naprawdę linia 64, 80 to była potęga - i trzymali ją dla siebie. Dopiero późniejsze wersje T-72 dawały radę (ale nie były na export, co to to nie). To samo robią amerykanie, jak ktoś popatrzy na abramsy i ich wersje, to się zdziwi. Tak samo nie można mówić, że ten czy tamten pocisk przebijał 72-jkę, skoro była to wersja light, eksportowe gówno.

    Cytat Zamieszczone przez Slith Zobacz posta
    Potem miales rzut B, czyli juz gorsze wyszkolenie, gorszy sprzet(T-72), pewnie wieksza ilosc rezerwistow, te odzdzialy mialy przejsc przez wylom i wyjsc na tyly linii NATO.
    Byl tez rzut C, to juz rezerwisci, przestarzaly sprzet, pewnie bardziej uzyteczny zeby pilnowac uzbrojonych cywili
    Tylko jak NATO miało kilka razy mniej czołgów, BWP i transporterów, a Rosjanie masę sprzętu ofensywnego to konflikt zapowiadał się nieciekawie i to jeszcze do upadku ZSRR. I wszyscy świetnie o tym wiedzieli... Obecnie sytuacja wcale nie układa się dobrze, zasięg S-300/S-400 + manewrujące gówna z rej. Kaliningradu (oficjalnie ~ 500 km, nieoficjalnie czytałem nawet o paru tysiącach km zasięgu). Nawet konwencjonalnie to FEBA we Francji całkiem realna albo daleko w Niemczech.

  5. #20
    Gdyby hitlerowcy zdążyli z nowymi typami U-Bootów to sytuacja wyglądałaby o wiele słabiej.

    Knife dobre dyskusje w Przechujach, poczytaj.

  6. #21
    Sztywny Pal Azji
    Dołączył
    Mar 2014
    Lokalizacja
    Gdańsk
    Postów
    1 464
    Cytat Zamieszczone przez _Knife_ Zobacz posta
    "Polska byłaby bezpieczna, gdyby każdy w domu miał broń palną, naród by się sam bronił."

    wymyśliły, że jak każdy w domu będzie miał giwerę, to nagle kraj stanie się bezpieczny. "NO ALE SZWAJCARIA?!" Szwajcaria, czyli inna mentalność, inna kasa, inne szkolenie, inne podejście i kultura dotycząca broni.
    Zakłamani zwolennicy broni rozpowszechnili kłamstwo Szwajcarii. Nawet ty dałeś się nabrać.
    Owszem, w Szwajcarii każdy ma broń, ale już amunicja jest ściśle reglamentowana.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Polity...i_w_Szwajcarii
    " Do października 2007 roku wydawane były również zestawy nabojów 50 szt. × 5,56 mm lub 48 szt. × 9 mm, opieczętowane i sprawdzane regularnie czy nie doszło do naruszenia paczki z nabojami bez zgody wojska[5]. Amunicja ta mogłaby zostać użyta przez wszystkich dorosłych mieszkańców do obrony kraju podczas niespodziewanej inwazji na Szwajcarię.

    W październiku 2007 roku Szwajcarska Rada Związkowa zadecydowała, że należy zaprzestać dystrybucji nabojów dla wszystkich żołnierzy, a obecna liczba powinna być zwrócona. Do marca 2011 roku ponad 99% nabojów zostało zwrócone. Dziś już tylko członkowie policji i sił specjalnych mogą posiadać w domu amunicję służbową"

    Czyli mają broń ale już bez amunicji. Nie mogą sobie swobodnie postrzelać np do psa sąsiada.

    BTW w polsce jest całkowicie nieregulowany dostęp do broni. Każdy może sobie kupić pistolet prochowy. Ale to jakiś nie wystarcza pajacom w stylu KuKizKlan15, pewnie chcieli by nosić RPG w tylnej kieszeni rurek.
    Ostatnio edytowane przez malcerzv4 ; 04-04-18 o 13:00

  7. #22
    Sezonowiec
    Dołączył
    Sep 2008
    Lokalizacja
    Wawa/London
    Postów
    541
    Cytat Zamieszczone przez Miętowy Zobacz posta
    Znaczy wstalim z kolan,mentalnie,cywilizacyjnie, kulturowo?

    No to mów za siebie, rzeczywiście.
    I te naklejki polski walczącej, te powstańcze tatuaże, ten durny zabobonny mściwy naród.

    Ten pislam z poparciem.

    Dajmy nam broń, te wojska niedorozwoju terytorialnego.

    Niesamowite.

    Jednen z tych specjalsów terytorialsów co to składał przysięgę dwa tyg temu u mnie w mieście - znany z niedorozwoju.

    Ale to przypadek.
    W sedno. "Debil nie wie, że jest debil a mądry to wie".

    Nie ma wystarczającej warstwy intelektualnej, żeby polsza była więcej niż "państwem teoretycznym". Technologicznie świat idzie na przód ale zasady gry się nie zmieniają, nasi pra-pra-pra... dziadowie to rozumieli i zagarniali do siebie ogniem i mieczem, teraz jest tak samo tylko musisz mieć inne środki, których u nas nie ma i nie będzie.
    Ostatnio edytowane przez -qq- ; 04-04-18 o 13:11

  8. #23
    Niestety.
    Niedowład umysłowy, potęgowany obecnie poprzez smartfon. Od małego.

    Malcerz, Knife się raczej nabijał z tezy o bezpieczeństwie kraju zależnym od dostępności broni dla obywateli.
    Ostatnio edytowane przez Miętowy ; 04-04-18 o 18:32

  9. #24
    Cytat Zamieszczone przez _Knife_ Zobacz posta
    Tylko jak NATO miało kilka razy mniej czołgów, BWP i transporterów, a Rosjanie masę sprzętu ofensywnego to konflikt zapowiadał się nieciekawie i to jeszcze do upadku ZSRR. I wszyscy świetnie o tym wiedzieli... Obecnie sytuacja wcale nie układa się dobrze, zasięg S-300/S-400 + manewrujące gówna z rej. Kaliningradu (oficjalnie ~ 500 km, nieoficjalnie czytałem nawet o paru tysiącach km zasięgu). Nawet konwencjonalnie to FEBA we Francji całkiem realna albo daleko w Niemczech.
    Gdyby NATO nie zdobylo przewagi w powietrzu, to pewnie poszlaby w ruch taktyczna bron nuklearna, czy nawet sredniego zasiegu, zeby zrobic pustynie wzdloz Wisly, tak zeby uniemozliwic ZSRR przerzucanie uzupelnien, a dalej wiadomo, juz kawalek do totalnej anihilacji.
    Fajna jest ksiazka "Czerwony Sztorm" Toma Clancy, wlasnie o hipotetycznym konflikcie NATO-UW, napisana w latach 80, wiec trzymajaca sie w miare realiow.

    A Kaliningrad wiadomo, mocno nas szachuje, ale jest okrazony z kazdej strony i w hipotetycznym konflikcie Rosjanie musieliby miec juz zgromadzone powazne sily na Bialorusi.

  10. #25
    Gwiezdna Gwardia
    Dołączył
    Sep 2008
    Lokalizacja
    strefa 51
    Postów
    9 612
    Cytat Zamieszczone przez malcerzv4 Zobacz posta
    Zakłamani zwolennicy broni rozpowszechnili kłamstwo Szwajcarii. Nawet ty dałeś się nabrać.
    Owszem, w Szwajcarii każdy ma broń, ale już amunicja jest ściśle reglamentowana.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Polity...i_w_Szwajcarii
    " Do października 2007 roku wydawane były również zestawy nabojów 50 szt. × 5,56 mm lub 48 szt. × 9 mm, opieczętowane i sprawdzane regularnie czy nie doszło do naruszenia paczki z nabojami bez zgody wojska[5]. Amunicja ta mogłaby zostać użyta przez wszystkich dorosłych mieszkańców do obrony kraju podczas niespodziewanej inwazji na Szwajcarię.

    W październiku 2007 roku Szwajcarska Rada Związkowa zadecydowała, że należy zaprzestać dystrybucji nabojów dla wszystkich żołnierzy, a obecna liczba powinna być zwrócona. Do marca 2011 roku ponad 99% nabojów zostało zwrócone. Dziś już tylko członkowie policji i sił specjalnych mogą posiadać w domu amunicję służbową"

    Czyli mają broń ale już bez amunicji. Nie mogą sobie swobodnie postrzelać np do psa sąsiada.

    BTW w polsce jest całkowicie nieregulowany dostęp do broni. Każdy może sobie kupić pistolet prochowy. Ale to jakiś nie wystarcza pajacom w stylu KuKizKlan15, pewnie chcieli by nosić RPG w tylnej kieszeni rurek.
    Ej, nie ma to jak czytać ze zrozumieniem.

    Przecież właśnie napisałem, że Szwajcaria to w dużej mierze giwery przydatne jak łomy, bo bez amunicji. Jakby tego było mało, pisałem, że nielegalna jest broń automatyczna i że nie można stawiać znaku równości między KBK/KM-PK/M-16, a np. pistoletami.

    Cytat Zamieszczone przez Beldziu Zobacz posta
    Knife-niezła hoplofobia. Przykro mi, ale przeciętny posiadacz broni w Polsce czyli posiadacz pozwolenia do celów sportowych strzela więcej i lepiej od przeciętnego żołnierza czy gliniarza. [...] I pisząc o strzelectwie sportowym nie mam na myśli strzelania z broni bocznego zapłonu z jednej ręki statycznie do tarczy. To też strzelania sytuacyjne dynamiczne, zawody long range idpa i ipsc. Ludzie wydają po dwa tys miesięcznie na amunicję zwłaszcza strzelanie long range kosztuje ogromnego nakładu finansowego.
    A ilu takich w Polsce jest? 500-1000? Więcej i jakie to ma znaczenie?

    Cytat Zamieszczone przez Beldziu Zobacz posta
    Armii na to nie stać by przeciętny żołnierz strzelał tyle co cywil z zajawka na tym punkcie. Oczywiście doświadczenie w boju i faktycznie sytuację stresowe to inna sprawa ale jaki procent żołnierzy był na misjach i znalazł się w takiej sytuacji w stosunku do całej armii?
    A to nie jest żadna misja, tylko normalna wojna. Napiszę o tym kolejny mit. Poza tym zobacz sobie statystyki i nie zawracaj głowy, przez ostatnie kontygenty (Irak, Afganistan) przewinęło się kilkanaście tysięcy żołnierzy (niektórzy po kilka razy), ogółem "od 1953 roku w ponad 80 misjach i operacjach pokojowych organizowanych przez ONZ, OBWE i NATO uczestniczyło ponad 100 tysięcy polskich żołnierzy i pracowników cywilnych wojska" http://www.polska-zbrojna.pl/home/ar...lat-na-misjach (oczywiście, kiedyś liczebność armii była kilka razy większa).

    Poza tym to niedobrze, że tylu było na wojnie, bo większość ma zrytą psychikę, PTSD, agresja, dragi, alkohol - USA to przerabia obecnie często gęsto np. śmierć CHRISA KYLE. Nie ma nic za darmo.

    Amerykańskie media podają, że Kyle został zastrzelony, gdy pomagał innemu żołnierzowi, cierpiącego na stres pourazowy.
    https://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-s...ie,304071.html

    Cytat Zamieszczone przez Beldziu Zobacz posta
    Specjalsi owszem strzelają dużo i bardzo dobrze ale to specjalsi a nie wszyscy żołnierze.
    Specjalsów jest ~2.5 tysiąca (po reorganizacji pewnie więcej, ale ... tu liczymy wszystko, więc to nie do końca miarodajne - bo jest masa komórek w specjalsach które nie mają z tym nic wspólnego w realu), ze wszystkim, bojówek z 1-4 - 1/5 tego jak szacuję, więc...

    Cytat Zamieszczone przez Beldziu Zobacz posta
    Sam jestem z Twojego resortu a mimo to nie mam obiekcji do tego by odbudować u nas to co komuna zniszczyła. Powszechny dostęp dla każdego = nie. Dla ludzi zdrowych psychicznie i z czysta kartoteka = tak.
    No i tu się zgadzam w pełni. Tylko patrząc na to co się dzieje, to ludziom wystarczą noże, butelki, sztachety, maczety, kastety i inna broń. Kiepsko tu widzę szeroki dostęp do broni palnej.

  11. #26
    Trener Personalny Awatar Mawashi
    Dołączył
    Mar 2009
    Lokalizacja
    Wiórkowo
    Postów
    10 377
    Ja się generalnie zgadzam z Knifem w tym co pisze i też jestem przeciwnikiem powszechnego dostepu do broni. Najlepsze w wypowiedzi Knifea było to o tym, że do strzelania albo się ma smykałkę albo nie.

    Byłem jakiś czas temu na strzelnicy w ramach wyjścia integracyjnego, etc. dla korpoludków. 20 osób, instruktor, przeszkolenie, każde stanowisko z instruktorem. Strzelałem z pistoletu pierwszy raz, z Mausera też i pyta mnie instruktor, czy już strzelałem. Obycie miałem tylko z wiatrówkami sprężynowymi krótkimi i długimi i to całkiem dużo za młodu. Z krótkiej sprężyny strzelałem w 2 zł na 7 metrów i 4/5. Niby nic, ale kumple nie ogarniali.
    Z długich wiatrówek sporo + z prostymi przyrządami optycznymi.

    I dla mnie to strzelanie było łatwe, w sensie celowania, korekty, trzymania. No wiadomo, szarpie bardzo ale na koniec zrobiliśmy mini zawody i wygrałem.

    No kurwa co za pizdy niektórzy znajomi z pracy. Już ich widzę jak strzelają w chwili zdenerwowania, jak mieli problem ujebać w tarcze z 10 m. Kurwa w ogóle w tą kartkę trafić, przecież to nie A4, a nawet gdyby to nie jest to zadanie niewykonalne
    Oczywiście wszyscy zajarani strzelaniem i każdy by chciał mieć giwere No ja pierdole, byłbym daleko od nich gdyby mieli broń i chcieli mi ja pokazać w domu, nawet nienaładowaną.

    To podobnie jak z posiadaniem psów obronnych. Każdy osiedlowy bujaniec, obdziarany, z kołczanem prawilności chce albo posiada amstafa/pitbulla. Z tym, że takie zwierzę nie jest dla debila. Miałem amstafa, który dożył 16 lat. Nigdy nie był uczony agresji względem człowieka, nigdy nie wykazywał agresji względem innych psów, chyba że został sprowokowany, etc. Przez te lata był tylko na szkoleniu PT1 i PT2, żadne szkolenia obronne i inne debilstwa dla zakompleksionych matołów. Jednak przez te lata, w sytuacjach dwuznacznych dla niego lub sytuacjach potencjalnie groźnych potrafił wykazać się należyta postawą. Przyjęcie postawy obronnej/gotowość, warczenie, oddzielenie sobą od zagrożenia członka stada (rodzina). Nigdy nie zaatakował człowieka.

    Mam kilku znajomych z pitami, amstafami. Ponieważ nie nadają się na posiadanie chomika, to ich psy są utrapieniem dla nich samych i okolicy. Zero ogarnięcia, agresywne, sfrustrowane, niewyżyte (bo ciągle na smycze i kagańcu, bo się na wszystko rzucają). Właściciele reagują agresywnie na ich zachowania i koło się zamyka.

    Jeśli któryś z nich chciałby mieć broń, a prawo by na to pozwalało to byłaby to największa tragedia. I to nie dlatego, że są psychopatami tylko nie ogarniają siebie i własnych emocji, słabości i kompleksów. Broń czy pies obronny nie jest rozwiązaniem kiedy jest się pizdą. Najpierw trzeba przestać być pizdą, a to wielu nie udaje się przez całe życie.

  12. #27
    Sztywny Pal Azji Awatar Siła
    Dołączył
    Nov 2009
    Postów
    2 143
    Co do takich psów - jaki jest najlepszy sposób obrony przed atakiem psa takiej rasy?
    Ostatnio edytowane przez Siła ; 05-04-18 o 11:21

  13. #28
    Pierdolenie
    Kazdy powinien miec bron co przejdzie podstawowe badania i szkolenie
    W USA ataki sa w szkołach i kościołach bo te niby świry dobrze wiedza ze tam albo jest zakaz albo nie noszą
    Chociaż ten ostatni świr sie przeliczył co zaatakował kościół bo sąsiedzi wsiedli w fury i go ubili
    Stosunek ataków ,śmierci itd do posiadanej broni jest wręcz znikomy
    W Europie bron posiadają bez problemu przestępcy co wykorzystują ten fakt
    Prawda ze mamy pizdiwate spoleczenstwo
    Ruskie Ukraińcy nawet babki non stop cwicza strzelanie,mma czy inne sw
    Jakby w nas wjechali to wystarczyłyby same kobiety
    Ja sie obronie,żona tez (chociaż na chwile) ale kumple mogiła od razu

  14. #29
    Trener Personalny Awatar Mawashi
    Dołączył
    Mar 2009
    Lokalizacja
    Wiórkowo
    Postów
    10 377
    Cytat Zamieszczone przez mac5 Zobacz posta
    Pierdolenie
    Kazdy powinien miec bron co przejdzie podstawowe badania i szkolenie
    W USA ataki sa w szkołach i kościołach bo te niby świry dobrze wiedza ze tam albo jest zakaz albo nie noszą
    Chociaż ten ostatni świr sie przeliczył co zaatakował kościół bo sąsiedzi wsiedli w fury i go ubili
    Stosunek ataków ,śmierci itd do posiadanej broni jest wręcz znikomy
    W Europie bron posiadają bez problemu przestępcy co wykorzystują ten fakt
    Prawda ze mamy pizdiwate spoleczenstwo
    Ruskie Ukraińcy nawet babki non stop cwicza strzelanie,mma czy inne sw
    Jakby w nas wjechali to wystarczyłyby same kobiety
    Ja sie obronie,żona tez (chociaż na chwile) ale kumple mogiła od razu
    Czyli 140 mln Rosjan i 42 mln Ukraińców zapierdala z giwerami i na strzelnice? Chyba się zagalopowałeś. I na podstawie swojego przypuszczenia dałbyś Polakom broń po podstawowym przeszkoleniu i badaniach?

    Przed kim chcesz się bronić?
    Przed armią rosyjską? Czym? Pięściami i Glockiem?

  15. #30
    Litości.

  16. Chcesz spalić tłuszcz?

    spalacz tluszczu

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

Dołącz do nas na FB

Partnerzy

MMA odzywki sklep plany treningowe spalacz tłuszczu legginsy