Pokaż wyniki od 1 do 10 z 10

Wątek: Poprawa wydolności

  1. #1

    Poprawa wydolności

    Stan zdrowia(ewentualne przeciwwskazania do wykonywania niektórych ćwiczeń) ok, brak przeciwwskazań
    Wiek 23
    Waga 80
    Wzrost 177
    Staż na siłowni oraz opis ostatniego cyklu treningowego (jeśli taki był) +-1,5roku, FBW 5x5 na kształt Stronglifts (okresowo modyfikowany pod własne widzimisie) - treningi A/B na zmianę
    Cel treningowy siła, poprawa wydolności
    Do jakiego sprzętu masz dostęp? full sprzęt
    Ile dni w tygodniu możesz poświęcić na treningi? 3 (czasem 4)
    Jak się odżywiasz? obecnie około 2,5k kcal (bywa więcej), białko na poziomie 1,8-2g/kgmc, reszta W i T w zmiennych proporcjach, ale w większość dni przewaga węgli (jak gdzieś wychodzę ze znajomymi to się nie hamuje ofc)

    No to krótko co i jak, ćwiczę już dłuższy czas tak jak wyżej napisane możliwie dużymi ciężarami i ogólnie jest spoko, siła fajnie rośnie, sylwetka jak na często gęsto melanżowy tryb życia też nie jest zła w moim odczuciu, ale do meritum. Nie istnieje u mnie obecnie wydolność/wytrzymałość/kondycja/zwał jak zwał i chciałbym to naprawić, bo nawet chwila na bieżni jest równoznaczna z zadyszką. Aby to osiągnąć celuję w kompleksy sztangowe, kiedyś przez krótki okres ich próbowałem i odpowiadała mi taka forma wysiłku.
    Moje pytanie brzmi, kiedy je wykonywać, bo w głowie mam kilka opcji:
    1. Wykonywać kompleksy po obecnym treningu? (opcja raczej ciężka do realizacji, bo nie mam czasu żeby pół dnia siedzieć na siłce).
    2. Zredukować obecny trening do ćwiczeń głównych (siad, ciąg, ławka, wiosło, podciąganie) i robić kompleks?
    3. A może porzucić obecny trening na razie i skupić się przez jakiś czas na słabych punktach np. rozciąganie, słaby chwyt?
    Tyle pytań, tak mało odpowiedzi Mi osobiście chyba najbliżej do 3 opcji, bo widzę u siebie po takim czasie kilka rzeczy do poprawki, a na które nie miałem dotychczas czasu.
    Jakby ktoś jeszcze nie zauważył to nie jestem żadnym profitsportowcem, nie mam w planach zawodów, a ćwiczę dla przyjemności i odreagowania pracy umysłowej no i żeby bebzon nie rósł.
    Zapraszam do dyskusji czy coś

  2. Szukasz odpowiedniej odżywki?

  3. #2
    Zwierzokoks Awatar fosa
    Dołączył
    May 2011
    Lokalizacja
    ביילסקו
    Postów
    3 471
    grappler albo FBW w SS

  4. #3
    Grappler na granicy porzygu. FBW z SS (np. Siady 10x10 z minutą przerwy i następnie wyciskanie/wiosło; podciąganie/poręcze itd.) i to wszystko jeżeli chodzi o bieganie było na nic 10min bieżni i zadyszka.

    Dołóż regularną bieżnie 1-2x w tygodniu. Zacznij od 10min i regularnie dokładaj po minucie/dwóch. U mnie sie to sprawdza, ale jak dojdę do 30min to mi się jakoś odechciewa biegać i cykl się powtarza co kilka miesięcy

  5. #4
    dzięki za pierwsze odpowiedzi, wieczorem poczytam.
    biegania liczyłem, że uniknę bo mnie nudzi nieziemsko, a na bieżni to już w ogóle na łeb dostaję może jak się zrobi cieplej to się przemogę i coś polatam w plenerze

    a tymczasem lecę zobaczyć czy dziś się uda coś potrenować, bo wczoraj przy ściąganiu łopatek na rozgrzewkowych siadach poczułem takie spięcie/przykurcz czworobocznego (prawdopodobnie, ból od kaptura aż do szyi, po lewej stronie ciała), że musiałem odpuścić wszystko

  6. #5
    Cytat Zamieszczone przez bandito Zobacz posta
    Stan zdrowia(ewentualne przeciwwskazania do wykonywania niektórych ćwiczeń) ok, brak przeciwwskazań
    Wiek 23
    Waga 80
    Wzrost 177
    Staż na siłowni oraz opis ostatniego cyklu treningowego (jeśli taki był) +-1,5roku, FBW 5x5 na kształt Stronglifts (okresowo modyfikowany pod własne widzimisie) - treningi A/B na zmianę
    Cel treningowy siła, poprawa wydolności
    Do jakiego sprzętu masz dostęp? full sprzęt
    Ile dni w tygodniu możesz poświęcić na treningi? 3 (czasem 4)
    Jak się odżywiasz? obecnie około 2,5k kcal (bywa więcej), białko na poziomie 1,8-2g/kgmc, reszta W i T w zmiennych proporcjach, ale w większość dni przewaga węgli (jak gdzieś wychodzę ze znajomymi to się nie hamuje ofc)

    No to krótko co i jak, ćwiczę już dłuższy czas tak jak wyżej napisane możliwie dużymi ciężarami i ogólnie jest spoko, siła fajnie rośnie, sylwetka jak na często gęsto melanżowy tryb życia też nie jest zła w moim odczuciu, ale do meritum. Nie istnieje u mnie obecnie wydolność/wytrzymałość/kondycja/zwał jak zwał i chciałbym to naprawić, bo nawet chwila na bieżni jest równoznaczna z zadyszką. Aby to osiągnąć celuję w kompleksy sztangowe, kiedyś przez krótki okres ich próbowałem i odpowiadała mi taka forma wysiłku.
    Moje pytanie brzmi, kiedy je wykonywać, bo w głowie mam kilka opcji:
    1. Wykonywać kompleksy po obecnym treningu? (opcja raczej ciężka do realizacji, bo nie mam czasu żeby pół dnia siedzieć na siłce).
    2. Zredukować obecny trening do ćwiczeń głównych (siad, ciąg, ławka, wiosło, podciąganie) i robić kompleks?
    3. A może porzucić obecny trening na razie i skupić się przez jakiś czas na słabych punktach np. rozciąganie, słaby chwyt?
    Tyle pytań, tak mało odpowiedzi Mi osobiście chyba najbliżej do 3 opcji, bo widzę u siebie po takim czasie kilka rzeczy do poprawki, a na które nie miałem dotychczas czasu.
    Jakby ktoś jeszcze nie zauważył to nie jestem żadnym profitsportowcem, nie mam w planach zawodów, a ćwiczę dla przyjemności i odreagowania pracy umysłowej no i żeby bebzon nie rósł.
    Zapraszam do dyskusji czy coś
    Jeśli Ci to coś pomoże, to ja mam podobne cele i robię tak: 1. ćwiczenie główne silowe (siad, ciąg, dwubój) 5-7 serii ciezko po 3-5 powtórzen
    2. Ok 5 superserii silowych z ew zwiększaniem ciezaru(np. Inne ćw. glowne typu siad/press/kółka/rwanie hantla/ drazek/ Hip thrust/good morning w zakresie 8-16 powt. + Coś lżejszego (np, wznosy na tyl barkow/ sklony/ siady jednonoz, coś na brzuch)
    3. Obwód nastawiony na słabe punkty i mięśnie głębokie, stabilizację 4 rundy po 2-3 cwiczenia, duże zakresy
    4. Interwał na czas (bieg do 400 m/wioślarz/airbike/jakieś lekkie siłowe) do 15 minut

    Z rozgrzewka bez spiny wychodzi między 1.5 a 2h zwykle. Ma być ciężko

    Dwa-trzy dni takiego treningu załatwiaja mi silowke na cały tydzień, do tego lzejszy wysiłek typu rower/joga 1-2 razy w tygodniu.

  7. #6
    Ja bym dał opcję nr 2 - popatrz sobie zresztą jak KNife ostatnio ćwiczy

    Nad kondycją i słabymi punktami możesz pracować równocześnie, co jedno drugiemu przeszkadza?
    Na judo robimy trening, siłówkę i na koniec rozciąganie z elementami yogi + we własnym zakresie mobilność bioder. Przedramię robię po każdym treningu na siłowni (we własnym zakresie) - kwestia dobrania ćwiczeń i objętości i nie ma prawa się zajechać

    Jak Cię bieżnia nudzi to ergometr wioślarski

    Treningi typu PHA - Peripheral Heart Action - bardzo fajne, zamysł tego treningu to przećwiczenie całego ciała z pomijanymi z reguły partiami jak kark, brzuch, łydki. Obadaj se przykładowe rozpiski w necie
    Ostatnio edytowane przez Gats ; 22-03-18 o 13:01

  8. #7
    Na bieżni załączam na komórce jakiś serial i lecę z koksem. Bez tego 5minut truchtu to wieczność

  9. #8
    Cytat Zamieszczone przez booolooo Zobacz posta
    Na bieżni załączam na komórce jakiś serial i lecę z koksem. Bez tego 5minut truchtu to wieczność
    Znaczy że masz sile oglądać coś na bieżni? Ja się staram z niej nie spierdolic

  10. #9
    Cytat Zamieszczone przez Gats Zobacz posta
    Ja bym dał opcję nr 2 - popatrz sobie zresztą jak KNife ostatnio ćwiczy

    Nad kondycją i słabymi punktami możesz pracować równocześnie, co jedno drugiemu przeszkadza?
    Na judo robimy trening, siłówkę i na koniec rozciąganie z elementami yogi + we własnym zakresie mobilność bioder. Przedramię robię po każdym treningu na siłowni (we własnym zakresie) - kwestia dobrania ćwiczeń i objętości i nie ma prawa się zajechać

    Jak Cię bieżnia nudzi to ergometr wioślarski

    Treningi typu PHA - Peripheral Heart Action - bardzo fajne, zamysł tego treningu to przećwiczenie całego ciała z pomijanymi z reguły partiami jak kark, brzuch, łydki. Obadaj se przykładowe rozpiski w necie
    Zasadniczo popieram, tylko nie powielalbym rozpisek Knife'a, bo to inna liga. Wszystko ustawiałbym pod indywidualne słabości, formę dnia i stopień regeneracji. Zresztą Knife nie przepada za cwiczeniami z niestabilnym podłożem, a to Ci się przyda, przynajmniej na rozgrzewce i naprawczo. Kompleksy mają to do siebie, ze mogą Cię szybko zajechać i bez wzorowej techniki zarzutu itd. szkoda stawów i kręgosłupa. I to trzeba dobrze skalować. No bo nie będziesz ich robił sztanga 40 kg, a 60 kg to już sporo jak na zarzut seriami, ale dalej nic jak na martwy ciąg. Kompleksy kettlebells/unilaterlanych hantle się za to mogą ładnie sprawdzić na wydolność. A sile zrób wcześniej.

  11. #10
    Cytat Zamieszczone przez siwy800 Zobacz posta
    Znaczy że masz sile oglądać coś na bieżni? Ja się staram z niej nie spierdolic
    Przy truchtaniu to jeszcze się rozglądnę dookoLa w międzyczasie

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

Dołącz do nas na FB

Partnerzy

MMA odzywki sklep plany treningowe spalacz tłuszczu