Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 12
Pokaż wyniki od 16 do 17 z 17

Wątek: Złamanie nadgarstka z przemieszczeniem - Rehabilitacja, treningi

  1. #16
    Sezonowiec Awatar TPastrana199
    Dołączył
    Dec 2013
    Lokalizacja
    Pastranaland
    Postów
    465
    Pierwsze treningi


    Ruch w nadgarstku dalej ograniczony, ale powoli się zwiększa. Wróciłem na siłownię i robię to co mogę na chwilę obecną, czyli...

    cały chuj

    Mogę jedynie robić przysiady ATG, wypychanie na maszynie/suwnicy, łydki, plank, brzuch i kilka innych ćwiczeń. W tygodniu zacząłem jeszcze robić interwały na skakance. Zastanawiam się jeszcze nad elastycznymi taśmami, które mogę założyć na ręce/rękę nie trzymając ich bezpośrednie tylko mocując zaraz przed nadgarstkiem. Rozkminiłem, że mogę tym robić uginanie bicepsa, tricepsa i część klatki.

    Biegać nie będę bo jest duże ryzyko, że się gdzieś wywalę lub jebnie mnie jakiś rowerzysta. Uznałem, że to najlepsze rozwiązania na jakie mogę sobie teraz pozwolić.

    Zleciałem z wagi 6 kg bo przez brak ruchu nie miałem aż tak nasilonego metabolizmu i ilość kalorii była mocno ograniczona. Przed wypadkiem jadłem dziennie ok 4000 kcal, co na moją wagę 83-84 kg było dużo. Apetyt jednak powoli zaczyna wracać i może uda mi się utrzymać 80 kg wagi.

  2. #17
    Sezonowiec Awatar TPastrana199
    Dołączył
    Dec 2013
    Lokalizacja
    Pastranaland
    Postów
    465


    Powróciłem do regularnych i konkretnych treningów. Z ręką jest lepiej niż mogłoby się wydawać. Po kilku wizytach kontrolnych w szpitalu leczenie zostało zakończone i mam zapisany termin na wyciągnięcie płytki w czerwcu 2018 roku. Wcześniej mi tej płytki nie wyciągną z uwagi na to, że co najmniej rok muszę ją w sobie nosić. Drugą kwestią są same terminy operacji.

    - Ruch w nadgarstku ograniczony jeszcze na zewnątrz.
    - Nie mam żadnych problemów jeśli chodzi o podciąganie na drążkach czy wiosłowaniach.
    - Nie mogę jeszcze wykonywać podciągania na poręczach czy różnego rodzaju wyciskań. Wszelkich ruchów pchających czy opierania ciężaru ciała na ręce. Przy silniejszym nacisku czuję jeszcze ból, ale zaczyna być coraz mniejszy.
    - Rower jeszcze musi poczekać. Nie mówię już nawet o powrocie do Downhillu, ale nawet o zwykłej szosie. Zajebiście mi tego brakuje.

    Nie pamiętam czy wspomniałem wcześniej o dwóch osobach, które miały takie samo złamanie jak ja. Jedna z nich trafiła do szpitala pół godziny po mnie. Na wizytach kontrolnych obie te osoby miały dużo gorszy zakres ruchu jak ja i odczuwały większy ból. Dodam tylko, że rehabilitowałem to sam w domu i bardzo dużo mi pomogła skakanka. Robiłem na niej krótkie interwały i trenowałem na niej 3-5 razy w tygodniu z zmienną intensywnością. Przez jakiś czas to był mój jedyny kontakt z jakimkolwiek treningiem.

    Dzisiaj pierwszy raz dowiesiłem 20 kg do pasa podciągając się na drążku. Zacząłem także martwe ciągi robić. Dieta ok 4300 kcal przy wadze 78 kg heheh

    Wracam w tygodniu do rozpisek w treningu.
    Muszę mieć znowu dodatkową motywację

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

Dołącz do nas na FB

Partnerzy

MMA odzywki sklep plany treningowe