Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 15 z 17

Wątek: Czy są tu jacyś fizjoterapeuci ?

  1. #1

    Czy są tu jacyś fizjoterapeuci ?

    Witajcie

    Zakładam ten temat, bo chcę się skonsultować w jednej kwestii. Nie ukrywam, że nieśmiało liczę na opinię Mawashiego, aczkolwiek każda wypowiedź wnosząca cos do tematu będzie cenna

    Trafił do mnie gość z kiepskim stanem kręgosłupa. Do tego praca siedząca ( po 10-12g na dobę) pogarsza sytuację. Zauważyłem u niego bardzo mocne przkurcze w całych biodrach i tylnej taśmie. Łydki to w ogóle beton. Do tego chłop mocno się garbi i nie ma mowy o tym by wykonać niektóre ćwiczenia w pełnym zakresie z poprawną pozycją kręgosłupa. Zacząłem oczywiście od wysłania go do fizjoterapeuty, bo miewał mocne bóle pleców po całym dniu, które promieniowały do bioder. Dałem mu listę rzeczy, które wypadałoby sprawdzić i omówić ze specjalistą. Niestety odpowiedzi i jego zalecenia trochę mnie zdziwiły. Zdziwiły jeszcze bardziej, bo bylem przekonany, że ów lekarz jest dużym autorytetem, który szkoli się za granicą. Dlatego właśnie zakładam ten wątek, byśmy wymienili się spostrzeżeniami. Być może ktoś spotkał się z podobnym podejściem.

    Co powiedział fizjoterapeuta ?


    1. Masz taką pozycję i tego już nie wyprostujesz. Przykurcze nie mają tutaj nic do rzeczy, bo najprawdopodobniej jest tam dyskopatia, a więc praca nad mobilnością kulszowo-goleniowych, mięśni w okolicy bioder i poprawa stabilizacji nic nie da a może wręcz pogorszyć sprawę.

    2.Nie możesz wykonywać żadnych ćwiczeń, w których robisz przeprosty (tak nazwał naturalną pozycję kręgosłupa). Będą one powodowały ucisk na nerwy i ból. Pleców nie powinieneś w ogóle ćwiczyć. Klatke ok, ale kładź nogi na ławce, by wypłaszczyć odcinek lędźwiowy. Wykonuj tylko ruchy, podczas których plecy są w Twoim naturalnym ułożeniu ( według mnie zniesiona lordoza, co według specjalisty też nie ma żadnego znaczenia). Zabronił nawet podciągania na drązku.

    3. Nie powinieneś rolować dolnego odcinka pleców, bo to pogorszy sprawe. Niektóre osoby prowadzące siedzący tryb życia mogą podczas tych ruchów uszkodzić kręgosłup.

    4. Nie powinieneś sie rozciągać z prostym plecami (chociażby pozycja jak do mc i pogłębianie) bo uciskasz na nerwy i psujesz moją prace. Podczas wizyt rozluźniłem Ci te rejony kręgosłupa i każdy wyprost pleców podczas ćwiczenia będzie nawracał problem.


    Co o tym sądzicie ?

    Ból się nasilił, kiedy zaczął grać w kosza.

  2. Szukasz odpowiedniej odżywki?

  3. #2
    Sam miałem kiedyś problemy z kręgosłupem i studiowałem opracowania chociazby Dr. Mc Gilla czy innych biomechaników. Nigdy nie spotkałem się z takim podejściem. To jest całkowite zaprzeczenie tego, co mówi większośc autorytetów.

    Planuje następnym razem wybrać się wspólnie z podopiecznym do fizjoterapeuty i wymienić się poglądami. Pierw musze zbudować mocniejsze zaplecze argumentów. Wkleję tutaj na dniach e-mail, który od niego otrzymałem.

    Jeśli macie pod ręką jakieś ciekawe linki, badania to wklejajcie wszystko.
    Ostatnio edytowane przez _BOLS_ ; 02-12-16 o 22:18

  4. #3
    Sztywny Pal Azji Awatar BESTIA12345
    Dołączył
    May 2014
    Lokalizacja
    Okolice Częstochowy
    Postów
    1 460
    Myślę. ze koles jest idiotą i nie warto sir do niego wybierac po raz drugi.
    “Każdy człowiek umiera, nie każdy naprawdę żyje.“ William Wallace

  5. #4
    Moderator: mma Awatar delta
    Dołączył
    Sep 2008
    Lokalizacja
    Piekiełko
    Postów
    5 154
    Olejcie tego gościa, nie ma sensu.

  6. #5
    Zwierzokoks Awatar neox210
    Dołączył
    Jul 2011
    Lokalizacja
    okolice 3miasta
    Postów
    3 528
    nie idź z nim nawet rozmawiać. Poszukaj kogoś innego

  7. #6
    Sztywny Pal Azji Awatar Siła
    Dołączył
    Nov 2009
    Postów
    1 600
    Przede wszystkim, obecność zmian dyskopatycznych wcale z automatu nie oznacza, że to jest przyczyna dolegliwości. Badania MRI na osobach zdrowych, nie zgłaszających dolegliwości bólowych często obrazują dyskopatie. Jeżeli są już podejrzenia na podstawie wywiadu, należy przeprowadzić odpowiednie testy diagnostyczne. Jak nie ma ciężkich objawów, to zazwyczaj nawet nie trzeba robić żadnych badań obrazowych.

    1. Masz taką pozycję i tego już nie wyprostujesz. Przykurcze nie mają tutaj nic do rzeczy, bo najprawdopodobniej jest tam dyskopatia, a więc praca nad mobilnością kulszowo-goleniowych, mięśni w okolicy bioder i poprawa stabilizacji nic nie da a może wręcz pogorszyć sprawę.
    Jeżeli wady postawy wynikają z budowy kostnej, a nie tkanek miękkich to po zakończeniu okresu wzrostu nikt, poza chirurgiem tego nie wyklepie. Jak stwierdził, że są przykurcze w stawach biodrowych, to jest to problem który należy rozwiązać, nawet jeżeli nie wpływa na objawy które ma teraz. To samo tyczy się stabilizacji.

    2.Nie możesz wykonywać żadnych ćwiczeń, w których robisz przeprosty (tak nazwał naturalną pozycję kręgosłupa). Będą one powodowały ucisk na nerwy i ból. Pleców nie powinieneś w ogóle ćwiczyć. Klatke ok, ale kładź nogi na ławce, by wypłaszczyć odcinek lędźwiowy. Wykonuj tylko ruchy, podczas których plecy są w Twoim naturalnym ułożeniu ( według mnie zniesiona lordoza, co według specjalisty też nie ma żadnego znaczenia). Zabronił nawet podciągania na drązku.
    Jeżeli przeprost to naturalna pozycja w swobodnej postawie, to pełna zgoda że z takim ustawieniem kręgosłupa lepiej nie ćwiczyć. Wyjątkiem może być pozycja w leżeniu tyłem np przy wyciskaniu leżąc, o ile nie występuje wtedy ból. Należy zróżnicować czy mamy do czynienia z bólem pojawiącym się przy zgięciu, czy przy wyproście. Jest prosta zasada której warto się trzymać - nie wykonywać ruchów które powodują ból. Porada co do ćwiczeń pleców to jakiś ponury żart.

    3. Nie powinieneś rolować dolnego odcinka pleców, bo to pogorszy sprawe. Niektóre osoby prowadzące siedzący tryb życia mogą podczas tych ruchów uszkodzić kręgosłup.
    Generalnie to tak, chociaż nie każdy fizjoterapeuta by się z tym zgodził. Jeżeli zabezpieczysz kręgosłup robiąc zgięcie w odc. lędźwiowym, krzywdy sobie raczej nie zrobisz. Pytanie tylko czy takie rolowanie jest w ogóle potrzebne w tym przypadku.

    4. Nie powinieneś sie rozciągać z prostym plecami (chociażby pozycja jak do mc i pogłębianie) bo uciskasz na nerwy i psujesz moją prace. Podczas wizyt rozluźniłem Ci te rejony kręgosłupa i każdy wyprost pleców podczas ćwiczenia będzie nawracał problem.
    Ogólnie to poszukałbym innego terapeuty, najlepiej takiego który zna się na treningu siłowym.
    Ostatnio edytowane przez Siła ; 03-12-16 o 13:51

  8. #7
    Przede wszystkim, obecność zmian dyskopatycznych wcale z automatu nie oznacza, że to jest przyczyna dolegliwości. Badania MRI na osobach zdrowych, nie zgłaszających dolegliwości bólowych często obrazują dyskopatie. Jeżeli są już podejrzenia na podstawie wywiadu, należy przeprowadzić odpowiednie testy diagnostyczne. Jak nie ma ciężkich objawów, to zazwyczaj nawet nie trzeba robić żadnych badań obrazowych.


    Badania najcześciej robimy po to, by wykluczyć poważne zmiany zwyrodnieniowe.
    Dyskopatie przecież posiada duży odsetek populacji nawet o tym nie wiedząc


    Jeżeli wady postawy wynikają z budowy kostnej, a nie tkanek miękkich to po zakończeniu okresu wzrostu nikt, poza chirurgiem tego nie wyklepie. Jak stwierdził, że są przykurcze w stawach biodrowych, to jest to problem który należy rozwiązać, nawet jeżeli nie wpływa na objawy które ma teraz. To samo tyczy się stabilizacji.


    Co do wady to oczywiście racja, ale skoro osobnik jest zgarbiony i zmiany obejmują układ kostny to jak ma trenować ? Fizjo dał do zrozumienia, że każda próba ingerowania w tę postawę będzie pogarszała sytuację, a przecież żaden trener się nie podejmie tego, by podopieczny robił wszystko z niepoprawną pozycją pleców.


    Jeżeli przeprost to naturalna pozycja w swobodnej postawie, to pełna zgoda że z takim ustawieniem kręgosłupa lepiej nie ćwiczyć. Wyjątkiem może być pozycja w leżeniu tyłem np przy wyciskaniu leżąc, o ile nie występuje wtedy ból. Należy zróżnicować czy mamy do czynienia z bólem pojawiącym się przy zgięciu, czy przy wyproście. Jest prosta zasada której warto się trzymać - nie wykonywać ruchów które powodują ból. Porada co do ćwiczeń pleców to jakiś ponury żart.


    Ale klient nie ma przeprostu tylko najprawdopodobniej zniesioną lordozę. Fizjo przeprostem nazywa próbe utrzymania kręgosłupa w naturalnej krzywiźnie u osobnika, który posiada tzw "płaskie plecy". I stąd zalecenie, by wykonywać tylko ćwiczenia, gdzie nie ma konieczności utrzymywania lordozy w odcinku lędźwiowym. Pisząc prosto: ćwiczenia, w których możesz mieć płaskie plecy i sobie nie zaszkodzisz. W przypadku podciągania na drązku musisz ściągnąć łopatki, co robi automatycznie łuk w dole pleców. Ten łuk będzie nasilał dolegliwości bólowe i ucisk na korzenie nerwowe.


    Generalnie to tak, chociaż nie każdy fizjoterapeuta by się z tym zgodził. Jeżeli zabezpieczysz kręgosłup robiąc zgięcie w odc. lędźwiowym, krzywdy sobie raczej nie zrobisz. Pytanie tylko czy takie rolowanie jest w ogóle potrzebne w tym przypadku.

    Nie rolujemy sie wcale.

  9. #8
    I Panowie, bądźmy poważni. Nie można nazywać kogoś "idiotą" nie poznając pierw jego argumentacji. Jedną wiadomość do niego już wysłałem, bo tak się składa, że mój podopieczny jest jego dobrym kumplem. O to co otrzymałem w odpowiedzi :



    [B]Bardzo możliwe, że masz ześlizg kregu lub/i początki dyskopatii - tu zobacze czy ci minęły wszystkie objawy (osłabienie siły stopy) i wtedy ci powiem czy powinieneś zrobić rentgen lub rezonans...

    Pośrednią przyczyną jest to, że od siedzenia na tyłku i gniecenia swoich krążków dorobiłeś się powyższych problemów, które doprowadziły do tak dużych ograniczeń ruchowych - zablokowań stawów kręgosłupa i tzw densyfikacji, czyli patologicznej przebudowy powięzi piersiowo-lędźwiowej,tkanki łącznej która otacza wszystkie mięśnie kręgosłupa...Wzmacnianie tych mięśni w żaden sposób nie poprawia kondycji tejże tkanki łącznej - można ją naprawić tylko technikami manulanymi - co dokładnie czułeś jak ci likwidowałem zrosty. W innych miejscach (np. boczna cześć uda) świetnie się sparawdza rolowanie, ale nie na kręgosłupie lędźwiowym...

    Więc gdybyś był w dobrej kondycji ogólnej to jasne , że możesz robić trening siłowy, nawet i martwe ciągi których nie jestem fanem (chyba że masz początki dysku to wtedy nie możesz oczywiście). Problem w tym że idąc na siłownie to najpierw powienienieś się do tego przygotować bieganiem, pływaniem i jedną wizytą u mnie o której już myślałeś od pół roku.



    Teraz odpowiem na reszte pytań:

    1. Jeśli obciążenia śa małe w martwym ciągu to racja- pod warunkiem że w kręgosłupie nic się nie dzieje a tego jeszcze nie wiemy.



    2, 3 i trochę 4 - Martwy ciąg to tylko jedna płaszczyzna ruchu. Najbardziej funkcjonalne są obciążenia własnego ciała lub z niewielkim obciążeniem ale najważniejsze żeby były we wszystkich płaszczyznach - jeśli tak robicie to ok, nie znam twojego zestawu. Wtedy oczywiście że cię to chroni bo przygotowuje wszystkie tkanki do obciążeń a głownie powięź piersiowo- lędźwiową. To właśnie ona chroni kręgosłup a nie tzw gorset mięśniowy. Mocne mięśnie grzbietu i brzucha nie mają żadnego wpływu na kondycję krążków międzykręgowych - to opinia światowe klasy osteopatów. Jakieś 5-10 lat temu uważano że to mięśnie wielodzielne chronią dysk - ale jak dobrze pamiętam to nawet Lotarowi tłumaczyłem że tak nie jest i zostało to obalone jakikeś 5 lat temu badaniami które musiałbym odgrzebać w swoich notatkach...Nadal niektórzy fizjoterapeuci są fanami tzw ćwiczeń głębokiejh stabilizacji i treningu m. poprzecznego brucha, ale dysk się rozwala nie dlatego że coś ci nagle puściło tylko dlatego że ty (Krystian) siedzisz na dupie 10 godzin i zabijasz krążenie w dysku...

    Przykurcze achillesa i czworogłowe to się zgadzam - ale grupa kulszowo goleniowa jest ok - Krystiana ciągną obustronnie nerw kulszowy przy ok 45 stopniach po prawej i 60 stopniach po lewej stronie...Po manipulacji, którą również Tobie Lotar robiłem ( z tym że u Krystioana na poziomie L5-S1 i L4-5 - rejon wyjścia nerwu kulszowego) zakres uniesienia nogi wyniósł prawie 90 stopni obustronnie, czyli tak jak powinno być - Krystian na pewno pamięta, pokazywałem mu różnicę przed i po.

    Mam mnóstwo pacjentów co ma wszystko wiotkie a ich nigdy plecy nie bolały, dużo częsciej trafiają goście z siłowni , którzy nie byli na nią gotowi.



    5. Stuart Mcgill to biomechanik i myśli jak biomechanik... jasne że obciążenie osiowe wzmacnia kość i to nie on wymyślił, jest to tzw zjawisko piezoelektryczne - osiowy impuls pobudza komórki kościotwórcze do nadbudowy - ale twoim problemem nie jest słaba kość czyli np osteoporoza. Jeśli masz ześlizg lub dysk to "heavy lifting" ci zaszkodzi.



    6. Na pewno wiem ,że Lotar ma pojęcie jak prowadzić trening i dlatego napisałem ,że to pewnie wałkowanie cię załatwiło, ale znów jeśli masz dysk/ lub ześlizg kręgu to przeprosty na ławce będą zakazane. I może cię to zacząć boleć dopiero na drugi dzień jak dysk uciskający nerw powoduje jego spuchnięce - przy mikrourazach sumujących się ból pojawia sie nawet dobę później a najczęsciej rano (dysk zwiększa swoją objętość w nocy i ciśnie).





    PODSUMOWANIE:

    Żebyś się chłopie nie psuł to zobaczę co ci zostało z objawów któe miałeś u mnie (ogr zgięcia, skłonów bocznych, opadająca stopa) i powiem czy ci trzeba robić diagnostykę czy dać ci zielone światło na stopniową siłownię, podpartą bieganiem i pływaniem. Do tego czasu niech Cię Lotar traktuje jak 45 latka a nie 35 latka...Niestety
    Ostatnio edytowane przez _BOLS_ ; 03-12-16 o 14:43

  10. #9
    "podpartą bieganiem"
    brawo
    bieganie w rehabilitacji ?

  11. #10
    Z tego, co wiem, podczas biegania rozluźniasz kręgosłup i odżywiasz dyski. Niczego w ten sposób oczywiście nie naprawisz, ale możesz zmniejszyć ból, szczególnie kiedy siedzisz na dupie cały dzień.

  12. #11
    Trener Personalny Awatar Mawashi
    Dołączył
    Mar 2009
    Lokalizacja
    Wiórkowo
    Postów
    8 574
    Cytat Zamieszczone przez _BOLS_ Zobacz posta
    Z tego, co wiem, podczas biegania rozluźniasz kręgosłup i odżywiasz dyski. Niczego w ten sposób oczywiście nie naprawisz, ale możesz zmniejszyć ból, szczególnie kiedy siedzisz na dupie cały dzień.
    Osoby z problemami z kręgosłupem nie powinny biegać, ponieważ może to doprowadzić do pogorszenia stanu zdrowia.
    Przyczyna jest następująca: ponieważ do problemów z kręgosłupem dochodzi zazwyczaj na skutek zaburzeń w równowadze mięśniowej i powięziowej = ograniczenia ruchomości = nieprawidłowa technika biegu.
    Bieganie to nie tylko przebieranie nogami i przemieszczanie się szybsze niż chodząc. Jest to co prawda naturalna odmiana aktywności fizycznej, ale wymagająca posiadania norm ruchomości w stawach.

    Reasumując - twój pacjent nic nie rozluźni i na pewno nic nie odżywi biegając.

    Nawiązując do porad fizjo, to ciężko jest mi się do nich po kolei odnosić, ale w kilku punktach sam sobie zaprzecza i generalnie rzecz ujmując popisuje się brakiem profesjonalizmu.
    Praktycznie każdą osobę udaje się usprawnić do poziomu umożliwiającego podjęcie aktywności fizycznej. Są wyjątki, takie jak poważne schorzenia lub urazy powypadkowe. Sprawy nawykowe załatwia się kilkoma wizytami i odsyła pacjenta do ćwiczenia.

    Osobiście nie jestem zwolennikiem wrzucania kogoś na ciężkie ćwiczenia złożone i całą teorie "strenght therapy" na początku pracy z pacjentem. Z czasem, czemu nie.

    Zastosowanie technik rozluźniających struktury powięziowe w połączeniu z masażem głębokim przynoszą zazwyczaj najlepsze rezultaty w takich przypadkach.

    Wczoraj przez 1h i 15 min załatwiłem problem z plecami mojego taty (63 lata, utrwalona pogłębiona kifoza piersiowa po przebytej chorobie Scheuermanna w dzieciństwie, zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa szyjnego - częste przeciążenia) którego dopadły bóle przeciążeniowe. Przy okazji naprawiliśmy bolące kolano. Bolało go od tygodnia, ale nie miał czasu przyjść

    Ten fizjo po prostu nie wie z czym do niego przyszedł pacjent i nie ma pomysłu jak to rozwiązać dlatego zarówno stosowana terapia jak i porady są delikatnie mówiąc chujowe.

  13. #12
    Sztywny Pal Azji Awatar Siła
    Dołączył
    Nov 2009
    Postów
    1 600
    Mawashi, btw mam pytanie co do tej choroby scheuermanna. Jak w takich przypadkach wygląda neutralna pozycja kręgosłupa? Jeżeli pogłębiona kifoza jest spowodowana nieodwracalnymi zmianami w strukturach kostnych, to znaczy że przykładając kijek do pleców, taka osoba musi skompensować brak ruchomości w odcinku piersiowym robiąc przeprost w części lędźwiowej lub/i szyjnej, tak żeby kijek dotykał kości krzyżowej, kręgosłupa pierwiowego i potylicy?
    Ostatnio edytowane przez Siła ; 05-12-16 o 13:02

  14. #13
    Trener Personalny Awatar Mawashi
    Dołączył
    Mar 2009
    Lokalizacja
    Wiórkowo
    Postów
    8 574
    Cytat Zamieszczone przez Siła Zobacz posta
    Mawashi, btw mam pytanie co do tej choroby scheuermanna. Jak w takich przypadkach wygląda neutralna pozycja kręgosłupa? Jeżeli pogłębiona kifoza jest spowodowana nieodwracalnymi zmianami w strukturach kostnych, to znaczy że przykładając kijek do pleców, taka osoba musi skompensować brak ruchomości w odcinku piersiowym robiąc przeprost w części lędźwiowej lub/i szyjnej, tak żeby kijek dotykał kości krzyżowej, kręgosłupa pierwiowego i potylicy?
    zazwyczaj wszystkie krzywizny są pogłębione
    u mojego taty krzywizna kifotyczna nie jest patologicznie pogłębiona, ale jest utrwalona/nieruchoma
    przez to ma mocniej pogłębiona lordozę szyjną i lekko pogłębioną lędźwiową

  15. #14
    Sztywny Pal Azji Awatar Siła
    Dołączył
    Nov 2009
    Postów
    1 600
    zazwyczaj wszystkie krzywizny są pogłębione
    Zgadza się, ale chodziło mi raczej o pozycję do ćwiczeń w takich przypadkach. Czy należy dążyć do tej neutralnej, pomimo konieczności pogłębienia lordozy szyjnej i lędźwiowej? Czy lepiej podnosić z mniej wygiętym w łuk kręgosłupem w częsci lędźwiowej, ale z lekko przygarbionym w części piersiowej?

  16. #15
    Trener Personalny Awatar Mawashi
    Dołączył
    Mar 2009
    Lokalizacja
    Wiórkowo
    Postów
    8 574
    Cytat Zamieszczone przez Siła Zobacz posta
    Zgadza się, ale chodziło mi raczej o pozycję do ćwiczeń w takich przypadkach. Czy należy dążyć do tej neutralnej, pomimo konieczności pogłębienia lordozy szyjnej i lędźwiowej? Czy lepiej podnosić z mniej wygiętym w łuk kręgosłupem w częsci lędźwiowej, ale z lekko przygarbionym w części piersiowej?
    Generalnie mówienie o przyjęciu jakieś pozycji wymuszonej przy braku mobilności konkretnych segmentów kręgosłupa jest rozważaniem czysto teoretycznym.

Tagi dla tego wątku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

Dołącz do nas na FB

Partnerzy

MMA odzywki sklep plany treningowe