Panowie, tak jak w temacie stoi, może ktoś kiedyś tak ćwiczył, może się natknął, może ma pomysł jak to zrobić.
Mianowicie: mam na trening jak na razie dwa dni- lecę GVT Wodyna, właśnie skończyłem pierwsze 6 tygodni.
Pojawił mi się w głowie pomysł, że mógłbym spróbować zrobić trening 4 razy w tygodniu- dwa treningi to byłyby dłuższe sesje (wtorek i niedziela), a dwa lżejsze, krótsze (w poniedziałek i czwartek byłbym w stanie wygospodarować sobie chwilę na trening, ale byłoby to max 30-45 minut, pod wieczór, więc po całym dniu roboty).

Myślę o jakimś dostosowaniu push/pull, ew. góra dół (w dni z krótszymi treningami objętość poszła by do dołu, a może właśnie skupiłbym się wtedy na 1-2 podstawowych liftach).
Bądź split i wydzielenie mniejszych partii (barki; łapy) jako tych krótszych treningów.