Zobacz wyniki ankiety: Billy, autor tego bloga (proszę o szczerość):

Głosujących
14. Nie możesz głosować w tej sondzie
  • W ciągu następnych kilku lat całkowicie przestanie ćwiczyć.

    1 7,14%
  • Pizda i nieudacznik, zawsze będzie bawił się małymi ciężarkami.

    3 21,43%
  • Dojdzie najwyżej do 200 kg w martwym ciągu.

    4 28,57%
  • Super gość, twardy jak skała. Świetlana przyszłość przed nim!

    6 42,86%
Strona 7 z 7 PierwszyPierwszy ... 567
Pokaż wyniki od 91 do 97 z 97

Wątek: Billy/Slow training, slow life i leżenie na kanapie

  1. #91
    Ćwiczyłem też we wtorek, ale coś kiepsko z relacją. Przypadkiem usunąłem wpis z telefonu.

    29.12.2016

    1. Wyciskopodrzut z klatki piersiowej
    • 20 kg x 10
    • 30 kg x 5
    • 40 kg x 5
    • 60 kg x 1
    • 65 kg x 4

    Trzeba będzie dowalić, albo zredukować. Wczoraj bolały mnie tak plecy, że ten trening miał wyglądać zupełnie inaczej. Bez ciągu i puszpresa. Zdarzało mi się, że przy wybiciu pojawiał się nagły ból. Trening zakończyłem po 14-tej i teraz jest lepiej niż przed treningiem.

    2. Martwy ciąg, klasyczny

    • 65 kg x 5
    • 100 kg x 3
    • 120 kg x 2
    • 135 kg x 1
    • 145 kg x 3


    Dorzuciłem 5 kg.

    3. Trzymanie sztangi na czas (siła uchwytu) - 100 kg

    4. Wspięcia ze sztangą, stojąc
    • 60 kg x 8
    • 80 kg x 2
    • 90 kg x 22


    Tu o jedno powtórzenie więcej niż na poprzednim treningu.

    5. Wyciskanie w leżeniu
    • 20 kg x 8
    • 50 kg x 3
    • 65 kg x 10

    Miesiąc temu było 4 powtórzenia mniej. Więc coś idzie, ale powoli (?). Nigdy nie lubiłem klatki.

    6. Wyciskanie nogami na suwnicy
    • 40 kg x 8
    • 80 kg x 4
    • 105 kg x 25

    Tu jest dobrze. Zwiększam obciążenie i wytrzymałość się robi.

    7. Zginanie nóg w leżeniu
    • 20 kg x 5
    • 25 kg x 20

    To też najlepszy wynik z tym obciążeniem. A że obciążenie niewielkie - nie ważne. Z tego rośnie mi mięso na nogach. Albo z ciągu.

    8. Przyciąganie na wyciągu górnym, chwyt młotkowy

    • 30 kg x 5
    • 60 kg x 2
    • 77,5 kg x 6

    Wcześniej były 2 ruchy mniej, ale tym razem do załamania.

    9. Wyciskanie hantli na skośnej ławce
    • 2 x 12,5 kg x 5
    • 2 x 20 kg x 8


    10. Naprzemienne unoszenie przedramion ze sztangielkami
    • 2 x 12,5 kg x 4
    • 2 x 17,5 kg x 8

    No to też progresja. Niby tylko takie pisanie, ale gdzieś tam w czeluściach internetu natrafiłem, mniej więcej:
    Ćwiczę od 8 lat. Bicepsy robię na każdym treningu i mam wyniki 100 kg x 6, i 47 w łapie, pozostałe partie splitem i są słabe.

    11. Coś tam na brzuch

    To był bardzo udany trening zważywszy na problemy z plecami. Problemy z nimi były kilkanaście lat temu i zawsze będą. W przyszłości może okazać się to przeszkodą nie do przeskoczenia. Od po prostu, te plecki do wyczynu się nie nadają, ale się zobaczy.

    Ale zamiast się użalać lepiej powspominam Chucka. Cóż, niektórzy mieli większe problemy ze zdrowiem.
    Death


    Jakiś inny projekt

  2. #92
    Cytat Zamieszczone przez Billy Zobacz posta
    Ćwiczyłem też we wtorek, ale coś kiepsko z relacją. Przypadkiem usunąłem wpis z telefonu.


    Ćwiczę od 8 lat. Bicepsy robię na każdym treningu i mam wyniki 100 kg x 6, i 47 w łapie, pozostałe partie splitem i są słabe.

    11. Coś tam na brzuch

    To był bardzo udany trening zważywszy na problemy z plecami. Problemy z nimi były kilkanaście lat temu i zawsze będą. W przyszłości może okazać się to przeszkodą nie do przeskoczenia. Od po prostu, te plecki do wyczynu się nie nadają, ale się zobaczy.
    No to chłop sobie ćwiczenie siłowe wymyślił, uginanie na bica na maxa Bardzo funkcjonalne. Ale nic nowego nie napisał, ciężarowcy robią przysiady i ciągi 100x w tygodniu a uda grube plus siły od groma, skupiając się na jednej partii/danym boju i katując go milion razy nie ma bata żeby efektów nie było. Inna sprawa że 8 lat treningu robi swoje, po takim czasie dokładając kilogram co kwartał siła urośnie w dowolnym ćwiczeniu

    Jedna uwaga: po mojemu takie ćwiczenia jak wspięcia, uginania na dwugłowe czy ściąganie wyciągu górnego robić na więcej serii i więcej repsów, to ma nabić mięcha i spompować daną partię, nie ma sensu bawić się w rampowanie czy serie przygotowujące, tylko pompować w każdej do bólu. Plecy i nogi siłowo obrywają przy ciągach i siadach, na maszynach spokojnie spompujmy je objętością

  3. #93
    4.1.2017

    Sześć dni przerwy z okazji nowego roku. W zasadzie skłaniam się nadal do FBW, jednak na początek podzieliłem to na góra/dół, tzn. od poniedziałku FBW. Chyba.

    Wzięło mnie na rozkminki. FBW z jedną serią (no wiem, że inne programy też można jechać z jedną serią), to oszczędność czasu, a gdybym dziś zrobił jedną serię ciągu, a przysiady jutro, to miałbym lepsze wyniki w przysiadach, bo nogi skatowałem ciągiem. Podobnie miałbym lepsze wyniki w zginaniu na dwugłowe i we wspięciach. Byłem zaskoczony tym, że miałem dużo mniej siły w łydkach.

    Z drugiej strony, praca w seriach to większy TUT. Jest też większa objętość treningowa, ale czy z tej objętości cokolwiek wynika? Dorian powiedziałby, że nie.

    Ja ze swoją wiedzą na temat funkcjonowania organizmu bym się z nim zgodził. Bo organizm adoptuje się do warunków. Możesz wyćwiczyć to co ćwiczysz. Chcesz wyćwiczyć dobry wynik w jednej serii czy w kilku?

    Ale trójboiści lubią ćwiczyć w kilku seriach.

    No i w sumie gówno wiem

    Proszę się nie śmiać zbyt głośno z moich rozkminek

    1. Martwy ciąg, klasyk
    • 20 kg x 10
    • 40 kg x 5
    • 60 kg x 5
    • 90 kg x 3
    • 110 kg x 1
    • 120 kg x 5
    • 120 kg x 5
    • 120 kg x 5
    • 120 kg x 5

    Pierwsza seria ze 120 nachwytem. Później gorzej się działo.

    2. Półprzysiad tylny
    • 60 kg x 4
    • 90 kg x 8
    • 90 kg x 8
    • 90 kg x 8
    • 90 kg x 8

    Bez tego ciągu na początku byłoby dużo lepiej.

    3. Zginanie nóg, leżąc
    • 20 kg x 5
    • 30 kg x 8
    • 30 kg x 7
    • 30 kg x 5

    Tu już całe podwozie miałem zniszczone.

    4. Wspięcia, stojąc
    • 60 kg x 6
    • 90 kg x 13

    Kompletnie całe, wcześniej było 22 ruchy.

    Arkona

  4. #94
    9.1.2017 "Powrót do świata żywych"

    Po ostatnim treningu, gdy zrobiłem w sumie 8 serii przysiadów i ciągów (plus rozgrzewkowe) nie mogłem się nawet normalnie pochylić i to bynajmniej nie były zakwasy. Byłem w takim stanie, że nie widziałem sensu, by ćwiczyć nawet górę. W każdym razie eksperymenty uznaję oficjalnie za temat zamknięty.

    Dawno góry nie ćwiczyłem i zmniejszyłem ciężar.

    1. Wyciskopodrzut z klatki piersiowej
    • 20 kg x 10
    • 30 kg x 5
    • 40 kg x 2
    • 50 kg x 10

    W sumie to i tak chyba najlepszy wynik na ilość powtórzeń.

    2. Martwy ciąg, klasyczny
    • 80 kg x 4
    • 110 kg x 1
    • 125 kg x 6

    Po trzech dniach robótek ręcznych (od piątku do niedzieli po 12 godzin w robocie) miałem tak słaby chwyt, że tylko w pierwszym powtórzeniu nachwyt.

    3. Trzymanie sztangi na czas na siłę uchwytu
    • 110 kg - cztery krótkie podejścia i przerwy między nimi tylko na poprawę uchwytu

    4. Wspięcia ze sztangą, stojąc
    • 40 kg x 8
    • 70 kg x 3
    • 90 kg x 20

    5. Wyciskanie sztangi na skośnej ławce
    • 30 kg x 5
    • 50 kg x 11

    6. Podciąganie na drążku, podchwyt na szerokość barków
    • 0 kg x 3
    • 0 kg x 12

    7. Wyciskanie nogami na suwnicy
    • 40 kg x 8
    • 80 kg x 4
    • 105 kg x 25

    8. Unoszenie hantli bokiem w opadzie
    • 2 x 5 kg x 5
    • 2 x 9 kg x 17

    9. Unoszenie hantli bokiem, stojąc
    • 2 x 5 kg x 5
    • 2 x 9 kg x 18

    10. Coś tam na brzuch

    Czy ktoś zgadnie jakiego legendarnego atletę rozszarpały wilki?

    śp. Peter Steele
    Ostatnio edytowane przez Billy ; 10-01-17 o 19:39

  5. #95
    TRudno by mi było robić ćwiczenia na chwyt gdybym skatował przedramiona w pracy. Tylko nie mów że stoisz przy tokarce, bo dostaniesz ksywę INŻYNIER MRÓWNICA

    Milon z Krotonu oczywiście

  6. #96
    Nie, ale to jednak fizyczna praca.

    Milon wygrywał 5 czy 6 razy wielkiego szlema (tytuł Periodonikes), czyli wygrywał wszystkie cztery konkursy: igrzyska, igrzyska w Delfach, igrzyska Istamijskie i Nemejskie.

    10.1.2017

    1. Podciąganie sztangi w opadzie, podchwyt

    • 20 kg x 10
    • 40 kg x 5
    • 60 kg x 3
    • 80 kg x 8

    Po wczorajszym ciągu i drążku miałem dość, ale to jest to co lubię.

    2. Trzymanie sztangi na czas

    • 100 kg x cztery szybkie podejścia (przerwy tylko na poprawę uchwytu)


    3. Półprzysiad tylny

    • 60 kg x 5
    • 90 kg x 11


    4. Wspięcia ze sztangą, stojąc

    • 60 kg x 5
    • 80 kg x 2
    • 90 kg x 23


    5. Wyciskanie w leżeniu

    • 20 kg x 8
    • 50 kg x 3
    • 60 kg x 12


    6. Wyciskanie zza karku

    • 30 kg x 5
    • 40 kg x 10


    7. Zginanie nóg w leżeniu

    • 15 kg x 6
    • 30 kg x 2
    • 35 kg x 8


    8. Wyciskanie hantli na skosie

    • 2 x 15 kg x 5
    • 2 x 17,5 kg x 15


    9. Naprzemienne unoszenie przedramion ze sztangielkami

    • 2 x 10 kg x 5
    • 2 x 17,5 kg x 8


    10. Coś tam na brzuch

    Podczas tych dwóch treningów trochę czułem, że góry dawno nie robiłem. W piątek powracam na siłkę.

    Jakiś czas temu zastanawiałem się czy progres wyników o 4 ruchy ze stałym ciężarem w ciągu miesiąca, to mało czy dużo. Myślę, że akurat tyle czasu natura potrzebowała w moim przypadku i bez żadnej spinki.

    To wymaga czasu i wysiłku. Nie próbuj drogi na skróty, nie próbuj przyśpieszać tego procesu. Daj matce naturze czas, by wykonała swoją pracę.

    Brooks Kubik

  7. #97
    13.1.2017

    1. Podciąganie sztangi w opadzie, podchwyt

    • 20 kg x 10
    • 40 kg x 5
    • 60 kg x 5
    • 80 kg x 3
    • 95 kg x 3


    Stać mnie na więcej, ale dzisiaj energii nie było akurat w tym boju.

    2. Martwy ciąg klasyczny

    • 95 kg x 3
    • 110 kg x 2
    • 120 kg x 1
    • 130 kg x 4

    Po raz kolejny po robocie nie było jak trzymać.

    3. Wspięcia ze sztangą, stojąc

    • 60 kg x 5
    • 80 kg x 2
    • 95 kg x 15


    4. Wyciskanie w leżeniu

    • 20 kg x 8
    • 50 kg x 3
    • 65 kg x 10


    5. Wyciskanie zza karku


    • 30 kg x 5
    • 45 kg x 6


    6. Zginanie nóg w leżeniu

    • 20 kg x 5
    • 30 kg x 2
    • 35 kg x 7


    7. Wyciskanie sztangi na skosie górnym

    • 40 kg x 4
    • 55 kg x 7


    8. Unoszenie przedramion ze sztangą, podchwyt

    • 20 kg x 5
    • 35 kg x 9


    No niby ten trening to nic wielkiego, ale spałem trzy godziny po nocnej zmianie. Na to zresztą nie mam wpływu - budzę się sam. Nie mniej jednak trening dobrze wszedł. Ława - można uznać za najlepszy wynik na ilość powtórzeń biorąc pod uwagę ile powtórzeń odpuściłem (2-3), skos - najlepszy, biceps też. |No i dochodzę do wniosku, że dopóki więcej nie nawalę na kij, to nie podniosę. Chyba już czas skończyć z moimi krótkimi progresjami, tzn. trzy treningi np. 60 - 65 - 70 i zniżka. Zaczynam to olewać.
    To lubię

Tagi dla tego wątku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

Dołącz do nas na FB

Partnerzy

MMA odzywki sklep plany treningowe