Zobacz wyniki ankiety: Billy, autor tego bloga (proszę o szczerość):

Głosujących
16. Nie możesz głosować w tej sondzie
  • W ciągu następnych kilku lat całkowicie przestanie ćwiczyć.

    1 6,25%
  • Pizda i nieudacznik, zawsze będzie bawił się małymi ciężarkami.

    5 31,25%
  • Dojdzie najwyżej do 200 kg w martwym ciągu.

    4 25,00%
  • Super gość, twardy jak skała. Świetlana przyszłość przed nim!

    6 37,50%
Strona 6 z 14 PierwszyPierwszy ... 45678 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 76 do 90 z 207

Wątek: Billy/Slow training, slow life i leżenie na kanapie

  1. #76
    7.12.2016

    1. Martwy ciąg klasyczny, nachwyt
    • 20 kg x 10
    • 40 kg x 5
    • 60 kg x 3
    • 80 kg x 10
    • 80 kg x 10
    • 80 kg x 10

    Wczoraj przestały mnie boleć plecy. Olewam już temat, będę robił nachwytem na siłę uchwytu, pasków raczej nie kupię, przynajmniej nie teraz. Ciężary walą moje plecy/zdrowie, a ja mam za dużo rozumu na to.

    2. Półprzysiad tylny
    • 40 kg x 5
    • 65 kg x 12
    • 65 kg x 12
    • 65 kg x 12

    Dorzucam kolejnych 5 kg i jedziemy dalej. Nie cierpię z powodu kolana, wprost przeciwnie, cieszę się, że mogę w ogóle ćwiczyć nogi.

    3. Wyciskanie nogami
    • 25 kg x 12
    • 50 kg x 5
    • 75 kg x 5
    • 85 kg x 20
    • 85 kg x 20
    • 85 kg x 20

    Na początek wystarczy, bo to jednak niepewny grunt. Dwa miesiące temu zrobiłem pełnozakresowe wyciskanie i przez dwa tygodnie nie mogłem ćwiczyć, ale teraz już zapewne będę mógł normalnie progresować.

    4. Zginanie nóg, leżąc
    • 12,5 kg x 5
    • 20 kg x 3
    • 25 kg x 14
    • 25 kg x 14
    • 25 kg x 14

    Poprawiłem wynik o to jedno powtórzenie w seriach głównych i spox.

    5. Wspięcia ze sztangą, stojąc
    • 40 kg x 5
    • 60 kg x 5
    • 75 kg x 22
    • 75 kg x 22
    • 75 kg x 22

    Tu też lepszy wynik niż w niedzielę.

    6. Wspięcia na maszynie, stojąc
    • 45 kg x 5
    • 67,5 kg x 20
    • 67,5 kg x 20
    • 67,5 kg x 20

    7. brzuch

    Dziś trening mi się nie uśmiechał. Wiedziałem, że muszę porobić czworogłowe z niewielkimi ciężarami, ale skoków ciężaru większych niż o 5 kg nie będzie, bo to jednak ryzykowne.

    Wbrew pozorom trening bardzo udany, bo taka objętość załatwi mi jutro domsy. I bardzo dobrze. Powoli będę zwiększał obciążenia.

    Sirrah

  2. #77
    8.12.2016

    1. Wyciskanie w leżeniu
    • 20 kg x 10
    • 40 kg x 5
    • 55 kg x 12
    • 55 kg x 12
    • 55 kg x 12

    O dwa (lub sześć, jak kto woli) powtórzenia lepszy wynik niż w niedzielę. Bardzo spodobał mi się ten sposób trenowania.

    2. Wyciskanie hantli w leżeniu na skośnej ławce
    • 2 x 12,5 kg x 5
    • 2 x 17,5 kg x 12
    • 2 x 17,5 kg x 12
    • 2 x 17,5 kg x 12

    Lekko i przyjemnie. Trzeba będzie zwiększać obciążenia.

    3. Podciąganie sztangielki w opadzie
    • 2 x 20 kg x 5
    • 2 x 30 kg x 5
    • 2 x 40 kg x 12
    • 2 x 40 kg x 12
    • 2 x 40 kg x 12

    Poprzedni wynik 40 kg x 10.

    4. Przyciąganie drążka wyciągu górnego, chwyt młotkowy
    • 40 kg x 5
    • 60 kg x 9
    • 60 kg x 5
    • 60 kg x 5

    Tu także przerwy między głównymi seriami po 4-5 minut, ale wiosło zrobiło swoje i już nie miałem siły.

    5. Wyciskanie sztangi zza karku, stojąc
    • 30 kg x 5
    • 40 kg x 9
    • 40 kg x 9
    • 40 kg x 6

    Wynik w ostatniej serii następstwem katowania klatki.

    6. Unoszenie hantli bokiem w opadzie
    • 2 x 5 kg x 5
    • 2 x 7,5 kg x 17

    Tu już spokojnie z objętością. Poprawiłem wynik. Mała rzecz, a cieszy.

    7. Unoszenie hantli bokiem, stojąc
    • 2 x 5 kg x 5
    • 2 x 7,5 kg x 17

    Jak wyżej.

    8. Unoszenie przedramion ze sztangą, podchwyt
    • 20 kg x 5
    • 30 kg x 6
    • 30 kg x 6
    • 30 kg x 6

    Bicepsy też miałem wykończone. Tak działa na mnie wyciąg górny.

    Trening był po prostu kapitalny. Pojadę taką objętościówką kilka tygodni albo po prostu do oporu.

    Kapitalne samopoczucie. Po to codziennie wpierniczam multum surowych warzyw. Siła!

    Epika


    ####

    Jak przemysł żywieniowy manipuluje nauką?

    W firmie której pracuję zatrudniła się nowa koleżanka. Pewnie ma nie więcej niż 30 lat, ale wiecie, że w przypadku otyłych osób czasem trudno o ocenę wieku. Coś się zgadaliśmy i stwierdziła:

    "staram się zdrowo odżywiać".

    Ja tam nic na to, bo baba dużo cięższa niż ja. Jakiś dwie godziny później grzebała w swoich ubraniach i wyciągnęła zwykły batonik...

    Tak to już jest, że zwykłemu kowalskiemu wystarczy wrzucić linka do badań i choćby nie wiem co tam było, to i tak nie będzie miał pytań. Być może dlatego, że jest mu to na rękę. Może dlatego, że jest uzależniony od śmieciowej żywności, która jest tak skonstruowana, że odnosi się wrażenie, że powinna uzależniać.

    Smak to jedyna "korzyść", która wynika ze spożywania przetworzonej żywności, a cudzysłów jest jak najbardziej na miejscu, bo to chwilowe i ulotne. Dochodzi do tego, że można spotkać się nawet z artykułami mówiącymi, że cukier nie jest taki zły lub wychwalanie rafinowanego oleju rzepakowego jako dobrego źródła omega-3. No chyba raczej trans...

    "Spożywanie cukierków czyni szczupłym"

    W 2011 roku w Food & Nutrition Research zostało opublikowane badanie w którym wzięło udział 11 000 dzieci. Badanie wykazało, że dzieci, które jedzą cukierki są o 22% mniej narażone na nadwagę i otyłość.

    Mało tego, "okazało się", że cukierkożercy mają niższe poziomy białka C-reaktywnego, które jest markerem stanu zapalnego i czynnikiem ryzyka chorób serca. Te odkrycia były mocno nagłośnione, nawet mimo tego, że autorzy sami kwestionowali ich ważność.

    Od 2009 roku autorzy badania o cukierkach napisali ponad dwa tuziny prac finansowane przez Kellogg i gałęzie przemysłu, obejmujące wołowinę, mleko i soki owocowe (...) Ich badania regularnie dostarczają korzystnych wniosków dla fundatorów lub jak ich nazywają "klientów".

    Associated Press

    Przemysł żywieniowy promuje w mediach to, co jest mu na rękę

    Media powinny przedstawiać wszystkie wyniki danych badań, a nie tylko to, co maluje produkty wielkich firm na różowo. Ukrywanie wyników nie na rękę, jest powszechną praktyką, zaś publikowane są korzystne wyniki lub po prostu manipulowane.

    Podam przykład takiej manipulacji, który podaje Associated Press. PepsiCo jest właścicielem Quaker oatmeal. Naukowcy doszli do wniosków, że płatki owsiane są bardziej sycące niż konkurencyjne General Mills Honey Nut Cheerios. Manipulacja polegała na tym, że wykazano, że rzeczywiście owies, a więc czyste płatki owsiane są bardziej sycące niż produkt konkurencji, ale już same płatki śniadaniowe przez nich produkowane nie były aż tak skuteczne. Mimo to opublikowano informacje, które były na rękę PepsiCo. Jest to powszechnie praktykowane nie tylko w przemyśle żywieniowym, ale również w farmaceutycznym.

    Wszyscy główni dostarczyciele śmieciowej żywności, w tym Nestle, McDonnalds, Coca-Cola, Kraft, General Mills mają wielu zarejestrowanych dietetyków w rękach, tzw. RDs.

    O to właśnie chodzi w tej grze: upewnić się, że następnym razem RDs powiedzą klientom "naprawdę powinieneś spróbować, to jest lepsze dla ciebie, pieczone czipsy Lays, ponieważ zawierają kilka gramów soli i tłuszczu mniej". Chodzi o to, aby upewnić się, że RDs zalecają klientom wysoko przetworzoną żywność, pozbawioną składników odżywczych śmieciową żywność (...) Wielu RDs odrzuciło członkostwo w akademii, głównie z powodu tych relacji...

    Michelle Simon

    A o jakiej akademii mówi Michelle? O różnego rodzajach spotkaniach, w tym corocznych spotkaniach Organizacji Handlu i Dietetyki.

    "Fast foody nie są winne, jesz za dużo!"

    Potężne firmy, które zajmują się produkcją żywieniowych śmieci, próbują odwrócić kota ogonem i wcisnąć nam niezły kit na temat przyczyny plagi otyłości i cukrzycy. The New York Times napisał w sierpniu 2015 roku o Coca-Coli:

    Napój gigant podjął współpracę z wpływowymi naukowcami, którzy przekazują wiadomości czasopismom medycznym, na konferencjach i przez media społeczne... Większość przekazu brzmi: "och oni jedzą zbyt dużo, jedzą zbyt dużo, zbyt dużo - obwiniając fast foody, obwiniając słodkie napoje" i tak dalej.

    Po tym raporcie tego uznanego pisma, pojawiło się tyle krytyki, że University of Colorado School of Medicine poinformował, że zwróci Coca-Coli dotację w wysokości miliona dolców, której Coca-Cola udzieliła im, aby pomóc w uruchomieniu badań.

    Nie ważne co oni twierdzą, zdrowa jest tylko naturalna nieprzetworzona żywność!

    Przemysł spożywczy może korzystać ze wszystkich taktyk manipulacyjnych, aby wyciągnąć kasę z twego portfela. Nie zmienia to faktu, że fast foody, żywność głęboko przetworzona i nienaturalna jest zła dla ciebie. Osoby, które głównie spożywały słodycze, lunchmeat, majonezy czy makaron z serem miały poważne zmiany metaboliczne już po pięciu dniach takiej ubogiej diety.

    Kiedy jesz fast foody oraz słodycze, które są bogate w niezdrowe tłuszcze oraz cukier dochodzi do znacznego skoku poziomu cukru we krwi, co się zwie hiperglikemią poposiłkową. Na dłuższą metę może to doprowadzić do otyłości, cukrzycy i zawału serca, ale pojawiają się szybko następstwa, takie jak:

    • w tkankach pojawia się stan zapalny (jak podczas infekcji)
    • zwężają się naczynia krwionośne
    • podnosi się ciśnienie krwi
    • powstaje nadmierna ilość wolnych rodników
    • gwałtowne podniesienie się poziomu insuliny i gwałtowny jej spadek może sprawić, że będziesz głodny



    Podczas jednego badania zaobserwowano, że dieta oparta na fast foodach powoduje, że mięśnie traciły zdolność do utleniania glukozy po posiłku, co może doprowadzić do oporności na insulinę, a to podstawowy czynnik prawie każdej choroby przewlekłej. Okazuje się również, że śmieciowa żywność utrudnia naukę i sprzyja depresji.

    content.onlinejacc.org/article.aspx?articleid=1187200&issueno=3
    https://www.statnews.com/...mpaign=stat:rss
    well.blogs.nytimes.com/2015/08/09/coca-cola-funds-scientists-who-shift-blame-for-obesity-away-from-bad-diets/?partner=rss&emc=rss&_r=4
    bigstory.ap.org/article/f9483d554430445fa6566bb0aaa293d1/ap-exclusive-how-candy-makers-shape-nutrition-science
    https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21691462
    well.blogs.nytimes.com/2015/12/01/research-group-funded-by-coca-cola-to-disband/?_r=0
    onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1002/oby.21031/abstract

  3. #78
    12.12.2016

    1. Wyciskopodrzut z klatki piersiowej
    • 20 kg x 10
    • 30 kg x 5
    • 40 kg x 3
    • 55 kg x 7

    Z tym obciążeniem robiłem jakieś dwa tygodnie temu dwa powtórzenia mniej i to bardzo mi się podoba.

    2. Podciąganie sztangi w opadzie, podchwyt
    • 20 kg x 10
    • 30 kg x 5
    • 50 kg x 5
    • 70 kg x 1
    • 75 kg x 10

    Tu zwiększam obciążenie i robię więcej niż się spodziewałem. Dorzucę jeszcze 25 kg i będzie nieźle.

    3. Półprzysiad tylny
    • 50 kg x 5
    • 70 kg x 15

    Tu kolejnych 5 kg, ale to jeszcze nie jest ciężkie.

    4. Wspięcia ze sztangą, stojąc
    • 50 kg x 6
    • 75 kg x 23

    5. Ława
    • 40 kg x 6
    • 60 kg x 10

    Dorzucam 5 kg, ale to akurat nie jest aż tak dobry wynik...

    6. Zginanie nóg w leżeniu
    • 15 kg x 5
    • 25 kg x 3
    • 30 kg x 12

    Za to tu o 3 ruchy więcej.

    7. Biceps z prostym gryfem
    • 20 kg x 5
    • 25 kg x 13

    8. Zabawa na brzuch

    Komuś mogę się narazić, ale jeszcze jedna pokazówka dla Metalliki...

    Testament


    Eternal Idol

  4. #79
    Jedna taka moja uwaga:

    Ogarnijcie się już wreszcie, bo dziś nie mogłem wejść normalnie na adres strony głównej, więc wpisałem w wyszukiwarkę i wszedłem z wyników wyszukiwań.

    Cuda!

    16.12.2016

    1. Wiosło z wielkim kijem
    • 20 kg x 10
    • 30 kg x 5
    • 40 kg x 5
    • 50 kg x 3
    • 70 kg x 2
    • 80 kg x 8


    Kolejnych 5 kg i nie było tak strasznie.

    2. Półprzysiad tylny
    • 50 kg x 5
    • 75 kg x 15


    Zwiększam obciążenie o 5 kg. Zobaczymy jak daleko dojadę.

    3. Łydka stojąc ze sztangą
    • 50 kg x 6
    • 70 kg x 4
    • 80 kg x 21


    4. Zginanie nóg, leżąc
    • 15 kg x 5
    • 25 kg x 3
    • 30 kg x 13


    Kolejne powtórzenie do kolekcji.

    5. Ława
    • 20 kg x 10
    • 50 kg x 3
    • 65 kg x 10


    O cztery powtórzenia lepszy wynik niż poprzednim razem z tym ciężarem. To efekt czterech dni przerwy. Energia je.

    6. Wyciskanie sztangi zza karku
    • 30 kg x 5
    • 40 kg x 10


    Poprzednim razem było 40 x 9, ale teraz o tyle lepiej, że robiłem już w pełnym zakresie ruchu.

    Wyciskanie sztangi zza karku jest najlepszym ćwiczeniem budującym masę mięśniową barków. Było numerem jeden wśród kulturystów począwszy od lat 50-tych, aż do 80-tych. Później nastąpiło medialne pranie muzgu o szkodliwości tego ruchu i... nie widuję tego boju w polskim internecie.

    Pośród trzech głównych opcji wyciskania ponad głowę - żołnierskie, zza karku oraz wyciskanie hantli - wyciskanie zza karku w największym stopniu aktywuje wszystkie trzy głowy mięśnia naramiennego. I nie ma żadnych wątpliwości, że na tej płaszczyźnie wyciskanie zza karku jest po prostu lepszym ruchem niż wyciskanie żołnierskie.

    7. Bicepsy ze sztangą
    • 20 kg x 5
    • 30 kg x 10


    Tu też poprawiłem wynik.

    8. Unoszenie hantli bokiem w opadzie
    • 5 kg x 5
    • 8 kg x 20


    Zwiększam obciążenie o pół kilo i robię trzy ruchy więcej.

    9. Unoszenie bokiem, stojąc
    • 5 kg x 5
    • 8 kg x 20


    j.w.

    10. pierdoły na brzuch

    Dziś przypomniałem sobie, że raz na jakiś czas warto zrobić sobie kilka dni wolnego. Mimo trzech godzin snu po nocnej zmianie poprawiłem wyniki.

    Jeden duży gość na tym forum robi kilka razy w tygodniu FBW mimo większego stażu, a wygląda konkret. Nie wiem co przyniesie przyszłość, ale mam takie spostrzeżenia: w ciągu ostatnich dwóch miesięcy, jak na naturala, doświadczyłem prawdziwej transformacji na płaszczyźnie wyglądu. Kilka lat temu byłem silniejszy (ciąg 190, klata 100 x 5, pełny przysiad 130 x 5), ale wyglądałem słabiej. Prawdopodobnie całkiem wysoka częśtotliwość treningu danej drupy mięśniowej to moja przyszłość.

    A te cztery dni przeznaczyłem na odbudowę mentalną. Chuj z rozkminkami, trzeba jebać i wzniecać ogień!
    Start the Fire!


    Immolation z nadchodzącego albumu

  5. #80
    17.12.2016

    1. Wyciskopodrzut z klatki
    • 20 kg x 10
    • 30 kg x 4
    • 40 kg x 3
    • 50 kg x 2
    • 60 kg x 4


    Tu zwiększyłem ciężar. To już lekko ponad wagę ciała by poszło. Na moim wege żarciu po kilku tygodnaich regularności, hehe.

    2. Martwy ciąg, klasyk
    • 20 kg x 10
    • 30 kg x 5
    • 60 kg x 5
    • 80 kg x 3
    • 100 kg x 2
    • 120 kg x 1
    • 130 kg x 5


    Poprawiłem wynik o 5 kg i jedno powtórzenie. Było 125 x 4. W ostatniej serii tylko pierwsze powtórzenie nachwytem.

    3. Trzymanie sztangi na czas

    Po ostatniej serii ciągu zmniejszyłem obciążenie do 100 kg i zrobiłem 4 podejścia z kilkusekundowymi przerwami.

    4. Wspięcia ze sztangą, stojąc
    • 40 kg x 8
    • 60 kg x 4
    • 80 kg x 22


    Za każdym razem wspinam się na piątki.

    5. Ława, wąsko
    • 20 kg x 8
    • 40 kg x 4
    • 55 kg x 12


    Wcześniej było dwa powtórzenia mniej. Widać jest w narodzie siła...

    6. Przyciąganie na wyciągu górnym, chwyt młotkowy
    • 35 kg x 5
    • 65 kg x 3
    • 75 kg x 5


    Tu też wynik lepszy. O jeden ruch. Gdy miałem 65 kg, to w ostatnim powtórzeniu przyciągnąłem rączkę do klatki i wysunąłem nogi spod poręczy. Poleciałem cały do góry. To więcej waży niż ja. A 75 to już w ogóle...

    7. Wyciskanie nogami na suwnicy
    • 40 kg x 6
    • 80 kg x 4
    • 90 kg x 22


    Dorzucam 5 kg.

    8. jeszcze coś tam na brzuch porobiłem

    Bardzo udany trening!

    Bez tej kapeli heavy metal nie miałby większego sensu! Łupanka od około 1:20


    ####

    Cykl dobowy słonecznika, czyli o tym co tak naprawdę słonecznik ma wspólnego ze Słońcem

    Słonecznik pochodzi z Ameryki Północnej, a archeolodzy uważają, że Indianie zaczęli go uprawiać wcześniej niż kukurydzę. Wszyscy jesteśmy przyzwyczajeni, że słonecznik ma jeden duży kwiat, jednak dzikie odmiany występujące w Ameryce mogą ich mieć nawet do dwudziestu!

    Oczywiście nasiona słonecznika są niezwykle atrakcyjne odżywczo, gdyż w 25% składają się z białek, a oprócz tego zawierają multum witamin i minerałów, w tym tak cenne składniki jak witamina E, selen, magnez, żelazo, wapń, potas czy cynk.

    Rytm dobowy słonecznika

    Zachowania rośliny słonecznika w odpowiedzi na promienie słoneczne są fascynujące i stały się przedmiotem badań naukowych. Biolodzy z Uniwersytetu w Kalifornii odkryli, że ruchy słonecznika są wywołane hormonami wewnętrznymi.

    Odkrycie to jest efektem pracy Stacey Harmer oraz Benjamina Blackmana. Stacey stwierdziła:
    Jest to pierwszy przykład roślinnego zegara biologicznego regulującego wzrost w naturalnym środowisku mający rzeczywiste następstwa dla rośliny.


    sciencedaily.com

    Rośliny słonecznika reagują na położenie Słońca. W godzinach porannych ich kwiaty i liście są skierowane na wschód, a później gdy Słońce zmienia swoje miejsce na niebie, liście słonecznika również zmieniają swoje położenie i stopniowo w ciągu dnia coraz bardziej przesuwają się w kierunku zachodnim podążając za Słońcem.

    Najbardziej fascynujące zachowanie ma jednak miejsce w nocy, gdy liście słonecznika kierują się na wschód w oczekiwaniu na Słońce. Takie zachowanie słonecznika było opisane już w 1898 roku, jednak nie było kojarzone z naturalnym rytmem dobowym.

    Według prac naukowych słonecznik wykorzystuje zarówno heliotropizm jak i rytm dobowy w celu zoptymalizowania swojego rozwoju. Gdy naukowcy pozbawili roślinę możliwości ruchu, miała ona mniej biomasy zarówno w łodydze jak i liściach. Okazało się nawet, że rośliny pozbawione możliwości ruchu były rzadziej odwiedzane przez zapylające owady. Ann Sylvester, dyrektor National Sleep Foundation:

    Rośliny podobnie jak ludzie, polegają na codziennym rytmie dnia i nocy, by móc normalnie funkcjonować. Słoneczniki jak tablice paneli słonecznych podążają za słońcem ze wschodu na zachód. Naukowcy badali informacje zawarte w genomie słonecznika, by zrozumieć jak i dlaczego słonecznik podąża za słońcem.

    csmonitor.com

    Ciepło przyciąga owady

    Istotnym odkryciem było zaobserwowanie mniejszych ilości odwiedzin zapylających owadów. Wytłumaczenie tego faktu jest proste. Naukowcy przy pomocy kamer termowizyjnych zaobserwowali, że słoneczniki, które mogły być skierowane na wschód o poranku ogrzewały się szybciej, a to ciepło przyciągało 5-krotnie więcej owadów.

    Zauważono w przypadku słoneczników, które były zmuszane do skierowania się na zachód, że jeśli ogrzewano je nie promieniami słonecznymi lecz po prostu przenośnymi grzejnikami, to liczba zapylających owadów była taka sama jak w przypadku słoneczników skierowanych na wschód w kierunku Słońca.

    Dwa mechanizmy kontroli rozwoju słonecznika

    Stacey Harmer wraz z członkami jej zespołu odkryła, że istnieją dwa mechanizmy, które wydają się kontrolować zarówno wzrost jak i ruchy słonecznika ze wschodu na zachód. Zaobserwowano także, że tylko młode rośliny podążają za Słońcem, starsze są stale skierowane na wschód i nie poruszają się.

    W kontrolę wzrostu zaangażowane są hormony, które są pobudzane przez światło, a nie wzory wzrostu, które powodują, że roślina nocą kieruje się w kierunku wschodnim. Interakcje pomiędzy czynnikami środowiskowymi i wewnętrznymi zegara dobowego koordynują dwa procesy fizjologiczne, które mają wpływ zarówno na wzrost rośliny, jak i na rozmnażanie się. Pierwszy w oparciu o ilość światła przedstawia podstawową szybkość wzrostu, zaś drugi jest kontrolowany przez rytm dobowy pod wpływem kierunku światła.

    Dużym błędem jest myślenie, że dojrzałe słoneczniki podążają za Słońcem, tak nie jest. Dojrzałe słoneczniki zawsze są skierowane na wschód. W nocy można było zobaczyć przestawienie się całej rośliny i to było niesamowite. Powiem moim uczniom, że rośliny przez cały czas są zdolne do niewiarygodnych rzeczy - my tego po prostu nie zauważamy, ponieważ ich skla czasowa jest inna niż nasza.

    Stacey Harmer (csmonitor.com)

    Rytm dobowy jest istotny także dla ciebie!

    Podobnie jak w przypadku słonecznika, zakłócenia rytmu dobowego i nadmiar lub brak światła mogą mieć istotny wpływ na twoje zdrowie. Odpowiednia ilość snu nocnego ma wpływ na gospodarkę hormonalną, w tym hormony anaboliczne oraz hormony głodu i sytości. Nasz organizm również reaguje na światło i ciemność na poziomie hormonalnym!

    Zakłócenia rytmu dobowego człowieka mogą mieć niewesołe skutki:

    Pamięć krótkotrwała. Część mózgu zwana hipokampem musi być podekscytowana (musisz być szczerze zainteresowany), by rzeczy których się dowiedziałeś były poddane takim procesom byś mógł je pamiętać i później. W przypadku zaburzeń zegara biologicznego uwalnia się nazbyt dużo GABA, co osłabia pamięć krótkotrwałą.

    Kreatywność i nauka. Właściwa ilość snu zwiększa wydajność uczenia się i zapamiętywania. Poprawia także twórcze zdolności do odkrywania powiązań pomiędzy ideami pozornie nie mającymi ze sobą nic wspólnego.

    Wahania masy ciała. Niedobór snu ma wpływ na hormony sytości i głodu, co prowadzi do zwiększenia masy ciała. W przypadku małych ilości snu organizm zmniejsza produkcję leptyny, hormonu informującego mózg o braku potrzeby spożywania żywności. Jednocześnie podnosi się poziom greliny, hormonu wywołującego głód.

    Ryzyko cukrzycy i chorób serca. Zarówno nazbyt duże, jak i zbyt małe ilości snu mogą zwiększyć ryzyko wystąpienia cukrzycy typu 2. W badaniu na przestrzeni 15 lat w którym wzięło udział 1000 mężczyzn, okazało się, że ci którzy sypiali poniżej sześciu godzin dziennie byli znacznie bardziej narażeni na pojawienie się cukrzycy typu 2.

    Układ immunologiczny. Badania potwierdziły, że gdy jesteś wypoczęty, twój organizm może bardziej efektywnie radzić sobie z wirusami. Zakłócenia zegara biologicznego wpływają także na hormony, które mogą zadecydować o pojawieniu się raka, jak chociażby melatonina, która powoduje, że twój mózg podczas snu tłumi rozwój raka.

    Czy nasiona słonecznika są dobre?

    Nie wiem czy smaczne, ale na pewno bardzo dobre! Już zaledwie 1/4 szklanki tych nasion zapewnia ponad połowę zapotrzebowania na miedź. Twój organizm potrzebuje miedzi, by utrzymać skórę i włosy zdrowymi, do produkcji melaniny i wspierania komórek, by produkowały energię. Cynk i miedź zawarte w nasionach słonecznika są lepszym rozwiązaniem niż suplementy, gdyż dla organizmu istotne są proporcje tych pierwiastków o które trudno w suplach.

    Naturalna witamina E zawarta w nasionach słonecznika zmniejsza ryzyko zachorowania na raka jelita grubego, zmniejsza częstotliwość i intensywność uderzeń gorąca w okresie menopauzy i może ograniczyć możliwość powikłań cukrzycy typu 2. Wysoki poziom tej witaminy zwiększa także prawdopodobieństwo uniknięcia zaburzeń funkcji poznawczych u osób starszych.

    Nasiona słonecznika zawierają także mnóstwo magnezu, który wpływa na nastrój. Ten mechanizm nie jest dobrze znany, ale już przed stu laty badania kliniczne potwierdzały znaczenie magnezu dla zdrowia człowieka. Magnez jest wartościowym suplementem w przypadku leczenia lub zapobiegania depresji.

    Linki:
    https://www.sciencedaily.com/release...0804152431.htm
    science.sciencemag.org/content/353/6299/587
    http://www.fs.fed.us/wildflowers/pol...portance.shtml
    https://www.sunflowernsa.com/all-about/faq/
    http://www.csmonitor.com/Science/201...clock-revealed
    https://www.nigms.nih.gov/Education/...anRhythms.aspx
    https://sleepfoundation.org/sleep-to...our-body-clock
    https://www.eurekalert.org/pub_relea...-ccm100808.php
    https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23950577
    http://www.webmd.com/diet/features/e...lthier-brain#1
    Ostatnio edytowane przez Billy ; 17-12-16 o 11:15

  6. #81
    Poczciwy dzik Awatar Condor
    Dołączył
    Nov 2016
    Lokalizacja
    Ze Śląska
    Postów
    774
    Uwielbiam ten utwór i Angel of Death . Ogólnie nie jestem maniakiem ale uważam te utwory za ponadczasowe. 3:01 do 3:05 jakiś gimbus w okularach

  7. #82
    Cytat Zamieszczone przez Billy Zobacz posta
    Wyciskanie sztangi zza karku jest najlepszym ćwiczeniem budującym masę mięśniową barków. Było numerem jeden wśród kulturystów począwszy od lat 50-tych, aż do 80-tych. Później nastąpiło medialne pranie muzgu o szkodliwości tego ruchu i... nie widuję tego boju w polskim internecie.

    Pośród trzech głównych opcji wyciskania ponad głowę - żołnierskie, zza karku oraz wyciskanie hantli - wyciskanie zza karku w największym stopniu aktywuje wszystkie trzy głowy mięśnia naramiennego. I nie ma żadnych wątpliwości, że na tej płaszczyźnie wyciskanie zza karku jest po prostu lepszym ruchem niż wyciskanie żołnierskie.


    Jeden duży gość na tym forum robi kilka razy w tygodniu FBW mimo większego stażu, a wygląda konkret. Nie wiem co przyniesie przyszłość, ale mam takie spostrzeżenia: w ciągu ostatnich dwóch miesięcy, jak na naturala, doświadczyłem prawdziwej transformacji na płaszczyźnie wyglądu. Kilka lat temu byłem silniejszy (ciąg 190, klata 100 x 5, pełny przysiad 130 x 5), ale wyglądałem słabiej. Prawdopodobnie całkiem wysoka częśtotliwość treningu danej drupy mięśniowej to moja przyszłość.


    Immolation z nadchodzącego albumu
    No, wycisk zza karku to stara szkoła treningu, niby na głowę długa trica dobrze działa

    Ps. To ile Ty w sumie lat ćwiczysz że kilka lat temu miałeś prawie 200 kg w ciagu? Ile wtedy ważyłeś? Bo piszesz jak stary wyjadacz z siłowni co to pół życia po jakichś sekcjach sportowych się taczał

  8. #83
    Pierwszy raz na siłowni byłem w 2003 roku, gdy miałem 22 lata, ale mieszkałem na wsi na której nie było siłowni. Czasem wpadałem do tej siłowni, a żołnierskiego nikt tam nie robił. Sam nie wiem dlaczego.

    Czytałem w internecie czy pismach wypowiedzi chociażby takiego Piotrkowicza, że to niebezpieczne ćwiczenie podobnie jak bench press czy przysiady tylne. Coś mu się pomyliło, to raczej koks mu szkodzi i nadmiar żarcia...

    Regularnie zacząłem ćwiczyć w 2006 roku po zmianie miejsca zamieszkania. Dwa lata bez wyników. Ważyłem 68-70 kg i robiłem wyniki o których wspominałem. Przy takiej wadze robiłem żołnierskie 70 kg x 3 i jak ktoś pisze, że wyciska ponad głowę 80 kg w seriach na koksie, to nie wiem czy się śmiać czy płakać. Ćwiczyłem głupim splitem grupa/tydzień, wszystko do załamania.

    Później przyszedł kryzys, straciłem pracę i znalazłem ją na wsi za granicą. Tam nie było siłowni. Paradoksalnie to była najlepsza rzecz jaka mnie spotkała, bo mój organizm nie potrafi normalnie funkcjonować na diecie kowalskiego. Byłem ciągle zmęczony. No cóż, tego trzeba doświadczyć, jak kotek karmiony sałatą. Gdybym nadal ćwiczył, to nie wiem czy udałoby mi się doprowadzić do porządku, bo miałem głęboko zakute, że trzeba jeść dużo i często.

    Później zmieniłem miejsce zamieszkania i mam siłownię pod nosem. Mam nadzieję, że teraz nic już mi nie stanie na drodze.

    Najwięcej ważyłem w 2005 roku na dorywczym treningu - 84 kg. Zalany byłem i piłem dużo mleka. Wtedy jeszcze nie wiedziałem, że nie powinienem był go w ogóle pić.

  9. #84
    21.12.2016 "Mocy przybywaj"

    Gdy szedłem na trening, czułem się jak młody bóg i z góry wszystko było jasne...

    1. Wyciskopodrzut z klatki
    • 20 kg x 10
    • 40 kg x 3
    • 50 kg x 2
    • 60 kg x 5


    No to się poprawiło wynik o ten jeden ruch

    2. Wiosło, sztanga, podchwyt
    • 20 kg x 10
    • 40 kg x 5
    • 60 kg x 3
    • 70 kg x 2
    • 85 kg x 8


    Dorzuciłem 5 kg, ale osiem ruchów pozostało.

    3. Martwy ciąg, klasyk
    • 85 kg x 4
    • 100 kg x 2
    • 120 kg x 1
    • 135 kg x 5


    I tu wrzuciłem 5 kg więcej, ale 5 ruchów pozostało.

    W ogóle to za mały jestem na dźwiganie takich rzeczy...

    4. Trzymanie sztangi na czas - 100 kg.

    5. Łydka ze sztangą na stojąco
    • 40 kg x 8
    • 60 kg x 4
    • 85 kg x 20


    Zwiększyłem obciążenie żeby obciachu już nie robić.

    6. Ława
    • 40 kg x 4
    • 60 kg x 2
    • 70 kg x 6


    Poprzednim razem z tym obciążeniem było 4 ruchy.

    7. Zginanie nóg w leżeniu
    • 15 kg x 5
    • 25 kg x 3
    • 35 kg x 8


    Sprawdziłem, z tym obciążeniem wcześniej robiłem dwa ruchy mniej.

    8. Biceps, duży patyk
    • 20 kg x 5
    • 30 kg x 11


    No to jedno machnięcie więcej.

    9. Ruchy na brzuchy

    Po raz drugi przytrafiła mi się 4-dniowa przerwa w treningach i po raz drugi roznosiła mnie energia. Kubikiem nie mam zamiaru zostać, ale uwzględniam takie doświadczenia.

    Jeszcze trochę poćwiczę i w ogóle będzie zajebioza.

    Filmu nie widziałem

  10. #85
    22.12.2016

    1. Półprzysiad tylny
    • 20 kg x 10
    • 40 kg x 5
    • 60 kg x 3
    • 80 kg x 15

    Dorzucam 5 kg.

    2. Łydka ze sztangą, stojąc
    • 40 kg x 8
    • 60 kg x 4
    • 85 kg x 22


    Tu dwa ruchy więcej niż wczoraj.

    3. Wyciskanie sztangi na skosie
    • 20 kg x 8
    • 40 kg x 4
    • 55 kg x 11


    W pierwszym wpisie na poprzedniej stronie z tym obciążeniem było tylko 6 ruchów.

    4. Wyciskanie sztangi zza karku
    • 30 kg x 5
    • 45 kg x 5


    5. Przyciąganie na wyciągu górnym, młotek
    • 40 kg x 5
    • 60 kg x 3
    • 77,5 kg x 4

    Tu dorzucam 2,5 kg.

    6. Wyciskanie nogami
    • 40 kg x 7
    • 80 kg x 4
    • 95 kg x 25

    Dodałem następnych 5 kg i było lżej niż na poprzednim treningu.

    7. Barki bokiem w opadzie
    • 5 kg x 5
    • 9 kg x 15


    8. Barki bokiem, stojąc
    • 5 kg x 5
    • 9 kg x 15

    9. Coś tam na brzuch

    Kapelka nie na temat



    10 fascynujących faktów na temat śmiechu

    Jeśli kiedykolwiek spotkałeś na swojej drodze kogoś kto nie zna twojego języka, to uśmiech jest najlepszą rzeczą jaką możesz zrobić. Śmiech to powszechny środek komunikacji głęboko zakorzeniony w każdej kulturze, a to pozwala wyciągnąć prosty wniosek: to musi sięgać fizjologi organizmu, to coś więcej niż tylko słowa. Śmiech to forma kontaktu między dzieckiem a matką, gdy dziecko jeszcze nie umie mówić w okresie niemowlęcym.

    Szczery śmiech to nie jest rzecz, którą potrafimy zrobić na zawołanie. Śmiech jest wywoływany przez konkretne mechanizmy w mózgu, które wpływają na oddychanie, mimikę oraz mięśnie, nawet mięśnie ramion czy nóg.

    Śmiech jest jedną z najbardziej fascynujących reakcji fizycznych jakie dotyczą ludzi, ale niektóre zwierzęta także potrafią się śmiać.

    10 fascynujących faktów o śmiechu

    Autorem tych 10 punktów jest profesor Sophie Scott, żeby nie było, że układał to taki laik jak ja :-)

    1. Szczury śmieją się gdy są łaskotane.

    Szczury śmieją się podczas łaskotek, a tym bardziej gdy bawią się ze sobą. Po raz pierwszy śmiech szczurów zauważył psycholog Jack Panksepp w 1990 roku. Śmiech szczurów ma tak wysoki ton, że Jack potrzebował specjalistycznego sprzętu, by go usłyszeć.

    2. Bardziej śmiejesz się z powodu towarzystwa innych niż z samych żartów.

    Jeśli śmiejesz się, to prawdopodobnie znajdujesz się w towarzystwie, co wynika z prac eksperta od śmiechu dr Roberta Provine'a. Nie żarty, nie zabawne filmy, ale to właśnie obecność drugiego człowieka jest krytycznym czynnikiem wywołującym śmiech.

    Dr Provine obserwował 1200 osób i zauważył, że dowcipy są odpowiedzialne tylko za 10-20% wszystkich przypadków śmiechu. W towarzystwie śmiejesz się 30 razy częściej niż w samotności.

    3. Twój mózg potrafi wykrywać fałszywy śmiech.

    Badania Sophie pokazały, że nasz mózg potrafi odróżnić fałszywy śmiech od szczerego. Po usłyszeniu udawanego śmiechu zaobserwowano większą aktywność w przyśrodkowej korze przedczołowej, która pomaga zrozumieć emocje innych ludzi. Twój mózg w ten sposób zaczyna zastanawiać się dlaczego ktoś udaje pewne emocje.

    4. Śmiech jest zaraźliwy.

    W języku angielskim istnieje powiedzenie, które można przetłumaczyć "gdy się śmiejesz, cały świat śmieje się wraz z tobą". I śmiech rzeczywiście jest zaraźliwy. Odgłos śmiechu wywołuje reakcję w przedruchowej korze mózgu, która wpływa na mięśnie twarzy reagując na dźwięki.

    5. Żarty są zabawniejsze gdy znasz ich autora.

    Znajomość wydaje się być kluczowym elementem śmiechu. Żarty powszechnie znanych komików wywołują większe rozbawienie niż tych, których nie znamy.

    6. Śmiech spala kalorie.

    Śmiech podnosi wydatki energetyczne oraz tętno o około 10-20%. To oznacza, że w ciągu 10-15 minut śmiechu można spalić dodatkowych 10-40 kcal. Więc jednak częsty śmiech może mieć duże znaczenie na przestrzeni roku.

    7. Śmiech pomaga w relacjach międzyludzkich.

    Badania potwierdziły, że pary, które śmieją się podczas dyskusji na drażliwe tematy, czują się lepiej w swoim towarzystwie, a związki są dla nich bardziej satysfakcjonujące. Takie związki są także bardziej trwałe.

    8. Śmiech wymaga wyczucia czasu.

    Śmiech rzadko pojawia się w środku wypowiedzi. Wszyscy znamy sytuacje gdy całe towarzystwo wybucha śmiechem dopiero po zakończeniu zdania.

    Występowanie śmiechu na końcu fraz sugeruje, że pojawienie się momentu śmiechu ma fizjologiczne podstawy. Różne obszary mózgu są zaangażowane w rozpoznanie wypowiedzi i emocje, które wywołują śmiech.

    Robert Provine

    Ten fakt wykorzystują oczywiście komicy, którzy dobrze wiedzą w którym momencie zamilknąć, by dać publiczności czas na śmiech.

    9. Śmiech jest atrakcyjny.

    Badania przeprowadzone przez dr Provine pokazały, że kobiety śmieją się o 126% częściej w relacjach z przedstawicielami płci przeciwnej, zaś faceci mają tendencje do bycia tymi, którzy ten śmiech wywołują.

    Dr Provine nawet dokonał przeglądu ogłoszeń towarzyskich. Kobiety w 62% częściej oczekiwały od partnera poczucia humoru, zaś mężczyźni częściej oferowali poczucie humoru jako jedną ze swoich zalet.

    10. Co takiego najbardziej nas rozśmiesza.

    I tu wychodzi z nas ta wredna natura :-) Oczywiście najbardziej bawi nas, że musimy ukrywać śmiech w wysoce niestosownych sytuacjach, czego sama Sophie dowiodła swoimi badaniami.

    Śmiech poprawia pamięć

    Naukowcy z Uniwersytetu Loma Linda w Kalifornii odkryli, że humor może mieć wpływ na zdrowie, choć zapewne o tym już większość z nas wiedziała wcześniej.

    Starsze osoby zostały podzielone na dwie grupy. Przedstawiciele jednej grupy oglądali zabawny film przez 20 minut, zaś osoby z drugiej grupy siedziały w milczeniu. Następnie obie grupy zostały poddane testom pamięci krótkotrwałej.

    Naukowcy odnotowali poprawę pamięci o 43,6% w przypadku osób oglądających zabawny film, a poprawa w przypadku innych osób wynosiła tylko 20%. Osoby z pierwszej grupy miały znacznie niższy poziom kortyzolu, hormonu stresu. Naukowcy uważają, że śmiech to bardzo przyjemne narzędzie, które potrafi zapobiec spadkom pamięci u osób starszych.

    Wyniki badań sugerują, że humor może mieć korzyści kliniczne i rehabilitacyjne, które mogą być wykorzystywane w programach, które wspierają całościowy rozwój człowieka (wellness) dla osób dorosłych. Zdolność uczenia się i opóźnienie utraty pamięci są bardzo ważne dla tych ludzi, by żyli bardziej świadomie, dla ciała, ducha i dla aspektów towarzyskich i ekonomicznych.

    Starsze osoby mogą mieć problemy z pamięcią związane z wiekiem, jednak lekarze mogą oferować przyjemne i korzystne terapie śmiechem w celu rozwiązania tych problemów.



    Jeszcze więcej korzyści płynących ze śmiechu

    Śmiech okazuje się być bogactwem kulturowym, fizjologicznym, społecznym, psychologicznym i duchowym. Śmiech jest niezbędnym elementem miłości i przyjaźni. Śmiech poprawia odporność organizmu i obniża poziom hormonów stresu, a coraz więcej poradni zdrowia zaleca śmiech jako element terapii. Istnieje nawet coś takiego jak joga śmiechu.

    Co takiego jeszcze potrafi zaoferować śmiech?
    • poprawia sen
    • reguluje funkcje układu immunologicznego
    • poprawia ciśnienie krwi
    • zwiększa pobór tlenu
    • rozluźnia mięśnie
    • poprawia samopoczucie, promuje pozytywne emocje
    • poprawia trawienie
    • poprawia kreatywność i pamięć
    • wyzwala naturalne środki przeciwbólowe zwane endorfinami



    Dzieci śmieją się łatwo i często. My dorośli często o tym zapominamy w codziennym biegu do nikąd, za pieniędzmi i karierą. Zwróć uwagę, że śmiech w dużym stopniu zależy od towarzystwa, więc dobieraj je sobie odpowiednio. Śmiech jest równie ważny dla zdrowia jak ruch czy jedzenie warzyw.

    https://www.psychologytoday.com/arti...ience-laughter
    https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2762283/
    http://www.telegraph.co.uk/news/7071...-language.html
    http://www.livescience.com/9430-stud...ontagious.html
    journals.plos.org/plosone/article?id=10.1371/journal.pone.0051959
    https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24682001

  11. #86
    24.12.2016

    1. Wiosło, podchwyt
    • 20 kg x 10
    • 30 kg x 5
    • 50 kg x 5
    • 60 kg x 3
    • 80 kg x 2
    • 90 kg x 5


    Kolejnych 5 kg i jestem tuż przy setce!

    2. Ciąg, klasyk
    • 90 kg x 4
    • 100 kg x 3
    • 120 kg x 1
    • 130 kg x 1
    • 140 kg x 4


    Tu też dowalam 5 kg. I siła rośnie.

    3. Trzymanie ciężaru na czas - 110 kg

    4. Łydka, sztanga, stojąc
    • 40 kg x 8
    • 60 kg x 4
    • 80 kg x 2
    • 90 kg x 20


    Tu także 5 kg więcej.

    5. Wyciskanie w leżeniu

    • 40 kg x 5
    • 60 kg x 2
    • 70 kg x 7


    Jedno powtórzenie więcej niż w środę.

    6. Zginanie nóg w leżeniu
    • 15 kg x 5
    • 30 kg x 3
    • 35 kg x 9


    7. Wyciskanie sztangi zza karku
    • 30 kg x 5
    • 45 kg x 6


    Dorzuciłem to jedno powtórzenie i jedziemy dalej.

    8. Podciąganie na drążku, podchwyt na szerokość barków
    • 0 kg x 4
    • 0 kg x 12


    Nie miałem pojęcia ile zrobię. Po wiośle to niezły wynik.

    I to chyba byłoby na tyle. Chyba już ostatni wpis.

    Dobija mnie, że nie mogę tutaj swobodnie pisać o tym co jem.

    Jestem weganinem (pomijając witaminę D). Wiadomo jak to jest na tego typu forach. Częstuje się takiego delikwenta negatywnymi komentarzami i odchodzi.

    Nie czepiam się. To właśnie weganie są największymi fanatykami dietetycznymi (i nie tylko).

  12. #87
    Poczciwy dzik Awatar Condor
    Dołączył
    Nov 2016
    Lokalizacja
    Ze Śląska
    Postów
    774
    Mie panie tam nie interesuje co jesz i kiedy. Wchodze zobaczyć czy siła rośnie i jak rośnie to sie ciesze

    Niech Slayer cie prowadzi ...

  13. #88
    No dobra, z tym odejściem to jajca. Wrednie wymuszam komentarze. Reszta - prawda. Kiedyś tam napiszę jak jem. Poza tym szkoda by było takiego dziwaka jak ja. W sumie miodu też nie jem, ale nieprzetworzony jest ok.

    No i ki Diabeł oddał głos w sondzie, że wspaniała przyszłość przede mną? Z tym żarciem nie żartowałem, jest niemożliwym abym miał efekty!!!

    Tych artów jeszcze kilka zostało.

    Miód - właściwości i wartości odżywcze

    60 000 pszczół wędruje na odległość do 55 000 mil i odwiedza ponad 2 miliony kwiatów, by dać funt miodu, czyli niecałe pół kilograma. Gdy pszczoła zbiera nektar trafia on do specjalnego żołądka, gdzie jest mieszany z enzymami, a następnie zwraca go do ust innej pszczoły. Proces ten jest powtarzany do momentu, aż nektar będzie częściowo strawiony, a następnie pszczoły umieszczają go w plastrze miodu. Później pszczoły gwałtownie poruszają skrzydłami, by wytworzyć ruch powietrza, który pomoże wodzie odparować i właśnie w ten sposób powstaje coś, co my nazywamy miodem.

    Plaster miodu jest później uszczelniany płynną wydzieliną z jamy brzusznej pszczoły, która twardnieje. Tą substancję nazywamy woskiem pszczelim.

    Z dala od powietrza i wody, miód może być przechowywany przez nieokreślony czas, stanowiąc dla pszczół doskonałe źródło pokarmu na okres zimowy.
    livescience.com

    W samych Stanach Zjednoczonych istnieje ponad 300 gatunków miodu, a każdy posiada unikalny smak i kolor, które są zależne od źródła nektaru. Jaśniejsze miody, jak te powstałe z kwiatów pomarańczy mają łagodny smak, a te powstałe z pyłków kwiatów o ciemnej barwie mają intensywniejszy smak.

    Jaki miód powinieneś wybrać?

    Miód powinien być przede wszystkim spożywany na surowo. Jest to o tyle istotne, że ten produkt traci bardzo dużo na swej sile prozdrowotnej, gdy jest poddawany obróbce termicznej. Zazwyczaj taki miód jest nieprzezroczysty, a te o złotej barwie mogą być pasteryzowane i filtrowane.

    Obróbka termiczna miodu niszczy enzymy, które się w nim znajdują, dlatego dobrze rozglądnij się po swojej okolicy, by zdobyć surowy miód. Może w sklepie ze zdrową żywnością, może znajdziesz trop w internecie.

    Gdy dodajesz miód do innych potraw czy napojów, to rób to dopiero w momencie, gdy dana potrawa czy herbatka będą już tylko lekko ciepłe lub zimne, w przeciwnym razie tracić będzie twoje zdrowie.
    Komercyjne miody mogą być poddawane chemicznej rafinacji oraz być tak mocno przetworzone, że poza fruktozą niewiele tam znajdziesz.

    Surowy miód to miód, który uzyskuje się bezpośrednio z ula, zawiera pyłki i pierzgę, które są bardzo zdrowe. Surowy miód może zawierać także martwe pszczoły oraz szczątki ich ciał: skrzydła, kończyny. Jednak spokojnie, przed butelkowaniem zostają one usunięte.

    W USA przebadano 60 rodzajów miodów pochodzących z supermarketów oraz zwykłych sklepów spożywczych (laboratorium na Uniwersytecie w Teksasie). Okazało się, że 76% z nich nie zawierało żadnych śladów pyłku z kwiatów. Food and Drug Administration uważa, że wszelakie formy miodu, które były ultra filtrowane, w rzeczywistości nie są miodem, ponieważ nie dają korzyści zdrowotnych, które oferuje miód surowy.

    Wartości odżywcze surowego miodu

    Miód stanowi jedyny pokarm dla pszczół w okresie zimowym, można więc go uznać za żywność funkcjonalną. To nie tylko fruktoza, ale prawdziwe bogactwo enzymów, których w miodzie jest aż 5000. Miód zawiera 22 aminokwasy, 27 minerałów, w tym potas, magnez, wapń, żelazo, fosfor, selen i cynk. Witaminy, w tym niacynę, tiaminę, kwas pantotenowy, ryboflawinę i pirydoksynę.

    Miód zawiera także antyoksydanty zwalczające wolne rodniki i co istotne, miód w stanie surowym nie wywołuje skoku cukru. Jedna łyżka miodu zawiera 64 kcal.

    Korzyści zdrowotne surowego miodu

    1. Surowy miód jest przydatny w przypadku alergii.

    Surowy miód zawiera pyłek kwiatowy, który zwiększa odporność organizmu, zapobiega infekcjom i przynosi ulgę w przypadku alergii. Zdolność miodu do zapobiegania alergiom jest oparta na koncepcji zwanej immunoterapią.

    Mimo że pyłki kwiatowe mogą być przyczyną alergii, to jednak miód, który zawiera te pyłki może spowodować, że konsument stanie się bardziej odporny na ich alergiczne działanie. I rzeczywiście wielu sezonowych alergików odkryło, że spożywanie miodu jest pomocne.

    W 2013 roku naukowcy odkryli, że spożywanie 1 g miodu na kilogram masy ciała na dobę, może w ciągu ośmiu tygodni zmniejszyć objawy alergii. Naukowcy przeprowadzili te obserwacje na osobach z objawami alergicznego nieżytu nosa: łzawienie, swędzenie, kichanie itp. Jednak ważnym jest, by miód był surowy, ponieważ pasteryzowany nie zawiera pyłków.

    2. Miód zawiera antyoksydanty.

    Badania potwierdziły, że spożywanie miodu podnosi poziom antyoksydantów, które chronią organizm przed szkodliwym wpływem wolnych rodników i zapobiegają rozwojowi chorób przewlekłych, w tym chorób serca i nowotworom.

    Miód zawiera polifenole. Jedno badanie w którym wzięło udział 25 osób, polegało na spożywaniu każdego dnia czterech łyżek miodu i rzeczywiście po 29 dniach okazało się, że badane osoby mają wyższy poziom polifenoli we krwi.

    W miodzie znajdują się również flawonoidy, które także są antyoksydantami: pinocembryna, chryzyna, pinostrobin. Pinocembryna wzmaga aktywność enzymów, a w wielu badaniach dostrzeżono jej zdolność do wywoływania apoptozy komórek rakowych.

    3. Miód leczy rany, oparzenia i wrzody.

    Peter Charles Molan z Uniwersytetu Waikato w Nowej Zelandii odkrył w wielu badaniach, że miód jest naturalnym środkiem antybakteryjnym, który przyśpiesza gojenie się ran. Stwierdził także, że miód reaguje z płynami z organizmu, tworząc nadtlenek wodoru, który stwarza niegościnne środowisko bakteriom.

    W leczeniu ran i oparzeń stosuje się opatrunek z miodem, który zmienia się co 24 do 48 godzin. Na zainfekowane rany można również nakładać mieszankę miodu z masłem ghee, co w 1991 roku było praktykowane w czterech szpitalach w Bombaju.

    Miód przebadano także pod kątem leczenia różnego rodzaju wrzodów. Okazało się, że zmniejsza on rozmiary, ból i zapach problematycznych owrzodzeń skóry.

    4. Miód jest pomocny w przypadku cukrzycy.

    Choć na pierwszy rzut oka wiele osób mogłoby stwierdzić, że miód nie może być odpowiednim pokarmem dla osób z cukrzycą, to jednak bywa, że pozory mylą. Okazuje się, że mieszanka surowego miodu i cynamonu są szczególnie korzystne dla zarządzania poziomem cukru we krwi, jak również dla innych problemów zdrowotnych, takich jak trądzik czy zapalenie dziąseł.

    Badania opublikowane w Nutrition Research and Parmacognosy Research sugerują, że 1500 mg cynamonu korzystnie wpływa na profil lipidowy, enzymy wątrobowe, insulinooporność i wrażliwość na białko C-reaktywne u osób chorych na cukrzycę i z niealkoholowym stłuszczeniem wątroby.

    Miód obniża poziom glukozy w osoczu krwi, zwiększa wydzielanie insuliny i zmniejsza hiperglikemię.

    5. Miód promuje zdrową masę ciała.

    Badania naukowe potwierdziły, że zastępowanie cukru miodem zapobiega pojawieniu się dodatkowych kilogramów oraz przyczynia się do niższego poziomu cukru we krwi i niższego poziomu trójglicerydów. Stwierdzono także, że spożywanie surowego miodu aktywuje hormony, które hamują apetyt.

    6. Miód to naturalne źródło energii.

    Surowy miód składa się w 80% z naturalnych cukrów, w 18% z wody, w 2% z białka, a oprócz tego zawiera oczywiście witaminy, minerały, antyoksydanty i pyłki. Cukry z miodu są magazynowane w postaci glikogenu wątrobowego, są więc znakomitym źródłem energii nie tylko dla sportowców, ale też dla każdego z nas. Na Uniwersytecie w Memphis przeprowadzono badania, które dowodziły, że miód jest jednym z najlepszych źródeł węglowodanów tuż przed treningiem.

    7. Miód promuje zdrowy sen.

    Surowy miód promuje zdrowy sen na dwa sposoby. Spożywanie miodu przed snem pomaga uzupełnić zapasy glikogenu w wątrobie, który będzie stanowił materiał energetyczny dla mózgu podczas snu. Po drugie, jedzenie surowego miodu pobudza wydzielanie melatoniny w mózgu, poprzez wytworzenie niewielkiego skoku insuliny we krwi, która stymuluje uwalnianie tryptofanu w mózgu, który jest przekształcany w serotoninę, a ta z kolei jest przekształcana w melatoninę. Melatonina jest silnym przeciwutleniaczem i wzmacnia odporność organizmu.

    8. Miód to naturalny środek na kaszel.

    Surowy miód jest równie skuteczny w leczeniu kaszlu jak syropy na kaszel dostępne bez recepty. Już pojedyncza dawka miodu może zmniejszyć wydzielanie śluzu i kaszel w przypadku wielu osób.

    W jednym z badań dostrzeżono, że miód może być równie skuteczny jak difenhydramina i dekstrometorfan, które są składnikami leków na kaszel dostępnych bez recepty.

    Uznaje się, że osoby powyżej jednego roku życia, powinny na kaszel przyjmować od 0,5 do 2 łyżek miodu przed snem.


    Kilka finałowych mysli na koniec:

    Surowego miodu nie powinno podawać się niemowlętom, jednak nie stanowi zagrożenia dla osób nieco starszych.

    Surowy miód był stosowany w medycynie od czasów starożytnych.

    Praktyka pszczelarstwa sięga co najmniej 700 roku p.n.e.

    Miód przez wieki był uznawany za świętość. Ze względu na swoje właściwości, smak i rzadkość występowania. Używano go w ceremoniach religijnych i do balsamowania zmarłych.

    Już w starożytnej Grecji zawodnicy podczas igrzysk wykorzystywali miód jako źródło energii.

    Przetwarzanie i ogrzewanie miodu eliminuje wiele korzyści zdrowotnych.

    http://www.livescience.com/37611-wha...honeybees.html
    https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21504975
    https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21310307
    pubs.acs.org/doi/abs/10.1021/jf025692k
    http://www.webmd.com/diet/news/20040...ns-your-health
    https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22419319
    https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15117561
    https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24461315
    http://www.mayoclinic.org/drugs-supp...e/hrb-20059618
    http://www.runnersworld.co.uk/nutrit...acts/5285.html
    https://www.hindawi.com/journals/bmri/2013/379850/
    https://dailyhealthpost.com/honey-promotes-sleep/
    www.drgrotte.com/honey-medicine.shtml
    https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3144338/
    Ostatnio edytowane przez Billy ; 24-12-16 o 17:45

  14. #89
    Niemal każdy powinien obejrzeć ten film w całości


    W czarnobylu żyją bizony (!), wilki, borsuki i inne zwierzęta, i mają się dobrze:

    http://www.national-geographic.pl/na...stwem-zwierzat
    Ostatnio edytowane przez Billy ; 25-12-16 o 21:12

  15. #90
    26.12.2016

    Już przed 10. było po treningu. Kto rano wstaje, temu coś tam, coś tam...

    1. Wiosło, duży kij, podchwyt
    • 20 kg x 10
    • 30 kg x 5
    • 40 kg x 5
    • 60 kg x 3
    • 80 kg x 2
    • 90 kg x 8

    Para jak diabli. Trzy ruchy więcej! I znów dzień przerwy i energia jak diabli, już nie mam wątpliwości, że muszę wypróbować metody niższej częstotliwości.

    2. Ciąg klasyczny
    • 90 kg x 3
    • 100 kg x 2
    • 120 kg x 1
    • 130 kg x 1
    • 140 kg x 4

    To samo co ostatnio, ale teraz lżej.

    3. Trzymanie na czas - 100 kg.

    Zrzuciłem 40 kg i bez żadnej dodatkowej przerwy.

    4. Łydka, wielka pała stojąc
    • 40 kg x 8
    • 80 kg x 3
    • 90 kg x 21

    Jedno powtórzenie więcej. Łydka innych nie cieszy, mnie tak. Bo przechera jestem.

    5. Ława pozioma, płaska jak każda inna
    • 50 kg x 4
    • 60 kg x 13

    Te ustawione pod skosem też są płaskie

    Poprzednim razem z tym obciążeniem było trzy ruchy mniej.

    6. Wycisk zza karku
    • 30 kg x 5
    • 40 kg x 8

    7. Zginanie nóg w leżeniu
    • 15 kg x 5
    • 25 kg x 3
    • 30 kg x 12

    8. Biceps, długi kij
    • 20 kg x 5
    • 30 kg x 11

    9. Coś na brzuch

    Wystarczy jeden dzień przerwy bym miał energię jak diabli. Nie mam wyboru, muszę spróbować tej metody, więc kolejny trening w środę.

    Metal Church


    ####

    819 000 osób wzięło udział w badaniu, które odbyło się w różnych regionach, objęło przedstawicieli obu płci z różnymi stanami zdrowia, różnymi stopniami ryzyka. Okazało się, że spożywanie orzechów zredukowało ryzyko w większości przypadków.

    "Oszacowano, że w 2013 roku 4,4 mln zgonów było powiązanych ze spożyciem orzechów poniżej 20 g dziennie, w Północnej i Południowej Ameryce, Europie, Południowowschodniej Azji oraz Zachodnim Pacyfiku. Te odkrycia spowodowały, że zaleca się zwiększenie spożycia orzechów, by redukować ryzyko chorób przewlekłych oraz śmiertelność."
    The New York Times

    Kilka innych badań potwierdziło, że orzechy promują długowieczność.

    "Obecny raport po raz pierwszy dostarczył silnych dowodów pokazujących, że regularna konsumpcja orzechów jest powiązana ze znacząco niższym ryzykiem wszystkich przyczyn śmierci, w tym raka, chorób serca i chorób układu oddechowego.
    Mimo, że większość autorytetów rekomenduje już zwyczaj spożywania orzechów, odkrycia tego badania powinny uspokoić obawy lekarzy i pacjentów w sprawie korzystnego działania orzechów."

    https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4121755/
    https://bmcmedicine.biomedcentral.co...916-016-0730-3
    https://www.sciencedaily.com/release...1205090555.htm
    http://www.nytimes.com/2016/12/06/we...alth.html?_r=1

Tagi dla tego wątku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

Dołącz do nas na FB

Partnerzy

MMA odzywki sklep plany treningowe