Strona 3 z 50 PierwszyPierwszy 1234513 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 31 do 45 z 744

Wątek: Harald Bluetooth, sto kilo knura

  1. #31
    Wtorek Trening Dół

    Przysiad
    6x115
    6x135
    6x145
    6x150
    6x145


    Wykroki
    8x40
    8x40
    8x40
    10x40


    Windshield wipers 16, 16, 12, 12

  2. #32
    Czwartek Trening Góra 2

    Wyciskanie hantli na skosie

    6x40
    6x44
    6x48
    6x50
    6x52
    6x54


    Wyciskanie żołnierskie

    6x72.5
    6x75
    6x77.5
    6x80


    Podciąganie chwyt neutralny

    4 serie 8 powtórzeń CC+20

    Wiosłowanie sztangą

    8x105
    8x105
    8x105
    8x105

    Wiosłowanie hantlą jednorącz

    12x36
    12x36
    12x36
    12x36

    Ugięcia przedramion z hantlami

    12x18
    12x18
    8x18
    ... dropset do upadku
    Ostatnio edytowane przez HaraldBluetooth ; 26-02-15 o 22:00

  3. #33
    Trzymaj się człowieku ! Liczę na ciebie !

  4. #34
    Umiesz liczyć, licz na siebie

  5. #35
    No dzięki za doping, bardzo jest mi miło.

    Z mozołem dokładam na sztangę w nadziei, że kiedy ciężary urosną odpowiednio, zjawią się potężni czarodzieje z ZIELONYMI NICKAMI dawać dobre rady.

    Piątek Trening Dół

    Przysiad
    6x115
    6x135
    6x145
    6x150
    6x145

    Wykroki
    8x40
    8x40
    8x40
    10x40


    Windshield wipers 16, 16, 16, 12

    Skłony tułowia z linkami wyciągu 16, 16, 16, 24


    Rezerwowy specjalista od waskularyzacji i omnadrenu pochwalił mi się dzisiaj, że zrobił na poręczach 10 powtórzeń z ciężarem 100 kg. Albo bardzo go nie doceniłem, albo pcha mi w gardło grubą ściemę.
    Możliwe też, że faktycznie zrobił 10 powtórzeń z zakresem ruchu 3 cm. Następnym razem namówię go żeby powtórzył wyczyn w mojej przytomności.
    Na przysiadach natomiast ten sam osobnik założył sobie dziś 60 kg.
    Zrobił 3 serie w zakresie jedna-czwarta ruchu i jedną, za moją namową, ATG.
    ATG zrobił 5 powtórzeń i uznał, że dosyć.
    To już cięższy trening nóg zafundował sobie wstając z tym 100 na poręczach.

  6. #36
    A nie policzył z masą ciała? W ten sposób by się zgadzało.
    Ostatnio edytowane przez Las3k ; 28-02-15 o 01:02

  7. #37
    Nie, twierdzil, ze 100kg dowiesil, ni mniej ni wiecej. I'm calling bullshit.

    Sobota Bonus

    Bear Complex

    https://www.youtube.com/watch?v=Laa7BJHJWrw

    Zarzut, front squat, push press, back squat, push press zza karku - w jednej sekwencji

    Ciezar - 60 kg

    1 seria - 7 sekwencji

    2 seria - 5 sekwencji

    3 seria - 4 sekwencje

    4 seria - 4 sekwencje + 1 po oddechu


    dodatkowo troche lydek, wspiecia na palce ze sztanga na wyciszenie

    umeczylem sie, niezbyt dobra wydolnosc, ale pewnie tez dlatego, ze po calym tygodniu treningow (dla mnie) ciezkich

  8. #38
    Poniedziałek Góra I

    Poręcze
    61.25x8
    61.25x8
    61.25x8
    61.25x8

    w superserii z

    Uginanie przedramion z hantlami
    20x12
    20x12
    20x12
    20x12

    Wyciskanie na poziomej
    102.5x11
    102.5x12
    102.5x12
    105x12

    w superserii z

    Podciąganie na drążku podchwyt
    12cc
    12cc
    12cc
    12cc

    + Ściąganie drążka wyciągu górnego do karku 3 serie i wiosło na maszynie 3 serie

    Wtorek Dół

    Przysiad
    120x6
    135x6
    147.5x6
    152.5x6
    147.5x6

    Wykrok hantle
    8x40
    8x40
    8x40
    10x40

    Windshield Wipers
    16,16,16,8

    Skłony tułowia z linkami wyciągu
    16,16,24

  9. #39
    Mały i chaotyczny apdejt, jako że nie mam ostatnio czasu na prowadzenie regularnego dziennika.

    Wyniki siłowe w ostatnich czasów:

    Ława pozioma: 140x2
    Martwy: 212.5x5
    Przysiad: 210x1
    Żołnierskie: 90x3
    Podciąganie, podchwyt: 50x3


    Martwy robiony po 5 roboczych seriach przysiadu, więc możliwe, że rzeczywisty maks jest trochę z przodu.

    Waga ciała 97 kg, zatłuszczone w cholerę. Podejmuję kolejną próbę, żeby coś z tym zrobić - próbuję wdrożyć rotację węglami, ale pomimo ładowania okołotreningowego siła i tak wydaje się spadać. W dodatku przedtreningowe węgle ciążą w brzuchu jak cegła.
    Psychicznie nie mam żadnego problemu, żeby przetrwać dzień na tłuszczach i proteinie. Tylko siła jest smutna.

    Pytania do mądrych głów:

    1) Obecnie trenuję korzystając z modelu Texas Method. Zbliżam się powoli do stagnacji, zwłaszcza wobec planów redukcyjnych. Czy jest sens robić deload i dalej progresować na metodzie teksańskiej? Czy przy obecnych osiągach warto przerzucić się już na inny trening? Cel - ogólny siłowy, z lekkim wskazaniem na trójbój.

    2) Jakiś dobry spalacz albo inne placebo dla lepszego samopoczucia. Melisa? Yerba mate? Herbatka z pokrzywy?

    3) Jaka jest terminalna dawka kawy?
    Ostatnio edytowane przez HaraldBluetooth ; 22-12-15 o 00:04

  10. #40
    4) Na ciężkich bojach, zwłaszcza na przysiadach przy stosowaniu valsalvy pękają mi na twarzy naczynia krwionośne. Wygląda to głupio, jak pryszcze albo rumieniec dziewicy. Można temu jakoś zaradzić, ktoś ma podobny problem?

  11. Pyszne odżywki białkowe

  12. #41
    Poczciwy dzik
    Dołączył
    Oct 2012
    Postów
    1 084
    Ile już jedziesz na TM? Ja bym próbował jeszcze i starał się maksa z tego planu wycisnąć. Co do Twojej wagi i tych pękających naczynek: może brak diety gra tu główną rolę? Rotacja węglowodanami, ale uciąłeś tylko węgle czy tłuszcze też poleciały? Jakiej jakości te węgle i w jakich ilościach? W pracy dużo stresu?
    Ciekawym sposobem na wyjście z impasu może też być w Twoim przypadku coś jak IF, tylko z przedłużonym oknem, jakieś 8,10 godz. Co do reszty pytań nie wiem i nie doradzam. Kibicuję bo masz niezłe wyniki siłowe.

  13. #42
    Dawno mnie nie było i nic nie pisałem, ale będę próbował wrócić do systematycznego prowadzenia dziennika.

    Od sierpnia 2015 do stycznia 2016 trenowałem ciężkie FBW 3 razy w tygodniu. Od października do stycznia FBW przyjęło formę metody teksańskiej. Dzięki temu podbiłem przysiad z wyniku 175x1 w marcu 2015 do 210x1 pod koniec grudnia 2015.

    Pod koniec roku treningi były bardzo ciężkie. Żeby zachować progres siłowy, jadłem ~5000 kalorii dziennie, pilnując żeby białka było zawsze min. 200 g.

    Ciężary szły do góry, ale w końcu zjadły mnie bóle i kontuzje. W lutym 2016 dopadła mnie kontuzja odcinka lędźwiowego uniemożliwiająca normalne wykonywanie ciężkich ciągów i przysiadów. Fizjoterapeuta wykluczył dyskopatię. Odstawiłem przysiady na miesiąc, po miesiącu próbowałem rozmaitych kombinacji z pozycją sztangi na plecach, szerokością chwytu, rozstawem nóg etc. W końcu udało mi się zrobić serię 160kgx5 unikając bólu - mega powoli, kontrolowany ruch, pauza na dole, plecy trzymane zupełnie prosto. Ucieszyłem się za wcześnie - kiedy odkładałem sztange na stojaki, w momencie gdy zdjąłem ciężar z pleców - jakby ktoś wbił mi igłę w lędźwie.

    Ból jest asymetryczny, kłujący, z prawej strony, w szczycie biodra/początku pleców, występuje przy kompresji kręgosłupa, przy podnoszeniu ciężkich rzeczy z ziemi techniką ala martwy ciąg, oraz, co ciekawe, przy podnoszeniu do góry prawej wyprostowanej nogi (jak do kroku marszowego). Fizjoterapeuta mówił, że to od nierozciągniętych dwugłowych uda i że ból wynika prawdopodobnie z ucisku na nerw. Rozciągam, rolluję, mogę biegać skakać i tańczyć i nawet wyciskać w staniu, ale wciąż czuję że powrót do ciężkich przysiadów i ciągów nie jest wskazany, ból ciągle jest gdzieś tam obecny. Jeśli jakiś mądry człowiek chciałby zaoferować diagnozę lub sugestię rehabilitacji, będę bardzo wdzięczny.

    Skoro odstawiłem ciężkie przysiady i ciągi, postanowiłem zrobić krótki cykl Smolova na wyciskanie leżąc. Test przed cyklem: 150x1, po cyklu 155x1, 160x0.

    Tymczasem w marcu waga pokazała 105kg, a na okrągłą gębę przykro już patrzeć w lustrze. Skoro i tak nie mogę robić siłowych przysiadów i ciągów, postanowiłem wziąć się za redukcję.

  14. #43
    Cel:

    zejść z wagą ze 105 do 90 kg tracąc jak najmniej siły. poprawić wydolność, bo bieda. ważenie co piątek. horyzont czasowy - przynajmniej 12 tygodni.

    Metoda:

    trening

    2x w tygodniu trening siłowy
    2x w tygodniu interwały z ciężarami
    2x w tygodniu bieganie w plenerze

    dieta

    nie mam cierpliwości do dokładnego liczenia kalorii i makrosów. liczę białko - do poziomu 150-200g dziennie. węgle daję głównie okołotreningowo, więcej w dni z treningiem siłowym. zgodnie z radą Gatsa - ostatni posiłek wieczorek ok 23, pierwszy posiłek w pracy ok 13. Jak waga przestanie spadać, zacznę liczyć dokładniej.

    Tydzień 1

    Poniedziałek - interwały

    rollowanie, rozciąganie

    Wyciskanie żołnierskie 12x60kg
    Przysiad 20x80kg
    Podciąganie podchwytem 12xcc

    3 min przerwy

    Wyciskanie żołnierskie 12x60kg
    Przysiad 20x80kg
    Podciąganie podchwytem 12xcc

    5 min przerwy

    Wyciskanie żołnierskie 12x60kg
    Przysiad 20x80kg
    Podciąganie podchwytem 12xcc

    10 (!!!) min przerwy

    Wyciskanie żołnierskie 12x60kg
    Przysiad 20x80kg
    Podciąganie podchwytem 12xcc

    Wtorek - trening siłowy

    5 serii: Poręcze 5x60kg + Drążek nachwyt 5x25kg
    Wznosy bokiem 3 serie 12x15kg
    Wznosy nóg w zwisie 4 serie 20, 12, 12, 12

    Środa - bieg, stałe tempo

    ~5km

    Czwartek - interwały

    rollowanie, rozciąganie

    Wyciskanie żołnierskie 12x60kg
    Przysiad 20x80kg
    Podciąganie podchwytem 12xcc

    3 min przerwy

    Wyciskanie żołnierskie 12x60kg
    Przysiad 20x80kg
    Podciąganie podchwytem 12xcc

    3 min przerwy

    Wyciskanie żołnierskie 12x60kg
    Przysiad 20x80kg
    Podciąganie podchwytem 12xcc

    5 min przerwy

    Wyciskanie żołnierskie 12x60kg
    Przysiad 20x80kg
    Podciąganie podchwytem 12xcc
    + rzyganie w kiblu

    Piątek - trening siłowy

    Wyciskanie pozioma - 3 serie 5x130kg z pauzą na klatce
    Wyciskanie hantlami skos dodatni - 1 seria 12x48
    Wiosłowanie hantlem - 3 serie 12x49
    Wznosy nóg w zwisie - 1x20

    Niedziela - bieganie, stałe tempo

    ~5km

    Waga na koniec tygodnia - 103.1

  15. #44
    Tydzień 2

    Poniedziałek - interwały

    Wyciskanie żołnierskie 12x62.5
    Przysiad 20x82.5
    Podciąganie podchwytem 12xcc

    3 min przerwy

    jak wyżej

    3 min przerwy

    jw

    6 min przerwy

    jw

    Wtorek - trening siłowy

    4 serie Poręcze 5x64kg + Drążek nachwyt 5x28kg
    1 seria Poręcze 7x64 + Drążek podchwyt 9x28kg

    Wznosy bokiem 3 serie 12x15kg

    Uginanie biceps na ławce skośnej 8x17.5kg, 12x17.5kg, 12x17.5kg

    Wznosy nóg w zwisie 20, 16, 16, 16

    Środa - bieganie, stałe tempo

    ~5km

    Czwartek - interwały

    Wyciskanie żołnierskie 12x62.5
    Przysiad 20x82.5
    Podciąganie podchwytem 12xcc

    3 min przerwy

    Wyciskanie żołnierskie 12x62.5
    Przysiad 20x82.5
    Podciąganie podchwytem 12xcc

    3 min przerwy

    Wyciskanie żołnierskie 12x62.5
    Przysiad 20x82.5
    Podciąganie podchwytem 12xcc

    4m30s przerwy

    Wyciskanie żołnierskie 12x62.5
    Przysiad 20x82.5
    Podciąganie podchwytem 12xcc

  16. #45
    Piątek - trening siłowy

    Wyciskanie na poziomej 5x110, 5x122.5, 5x132.5, 5x132.5, 5x132.5
    Wyciskanie hantlami skos dodatni 14x48
    Wiosłowanie półsztangą jednorącz 3 serie 8x50+waga gryfu
    Wznosy nóg w zwisie 1x25

    Waga ciała: 101.5

    Uwagi: próbowałem chwyt na zamek w wiosłowaniu. Boli.

Tagi dla tego wątku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

Dołącz do nas na FB

Partnerzy

MMA odzywki sklep plany treningowe spalacz tłuszczu legginsy