Strona 2 z 182 PierwszyPierwszy 12341252102 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 16 do 30 z 2728

Wątek: Grieg - Train on the nerve

  1. #16
    Sztywny Pal Azji Awatar Grieg
    Dołączył
    Jan 2015
    Lokalizacja
    Łódź
    Postów
    2 414
    Sęk w tym, że węgle mi nie podchodzą. Nie ważne czy to ryż, kasza, cukierasy, owoce itp. Ciągnie mnie do tłustego. Śmietanę, gorzką czekoladę, masło i wiórki koko mogę jeść chochlami Z węgli najchętniej wciągnę owies, kaszę jaglaną, gryczaną i ryże (wszelkie odmiany+mąka/kleik).

    Po treningu idzie właśnie ryż/kleik + WPC + kefir. Tu mam 110g W a reszta na noc ~40g+20B. Z całego dnia uzbiera się 185g, bo w międzyczasie wpadnie owoc. Interwały mam 2x w tyg. Dziś pierwszy raz dałem po HIIT 75g W z kaszy i miałem zwiechę. W DT po ryżu jest OK.

    Nie to, że nie lubię W, bo lubię - szczególnie te w postaci nieprzetworzonej (nie śmiać się ). Smakują mi te posiłki, ale jak pomyślę o wiórkach koko to odpływam Co do pory treningu - zależy od pracy (czasami na poyebane godziny), ale najlepiej trenuje mi się rano 8-9 po B+T.

    Jak pisałem wcześniej mam coś w rodzaju CC przy kaloryce 3000kcal tygodniowo:

    4xDT (HC) - 185gW; 3200kcal
    2xHIIT (MC) - 110g; 2900 kcal
    1xOFF (LC) - 60g; 2200kcal.

    300g W Dla mnie to 185 go już mega-hiper HC

  2. #17
    Sztywny Pal Azji Awatar Pawełx115
    Dołączył
    Jan 2013
    Lokalizacja
    Świdnica
    Postów
    1 994
    Cytat Zamieszczone przez Grieg
    ad2: Którą fazę ruchu masz na myśli? Chodzi Ci o to, że na początku ruchu podnoszę tyłek, zamiast ciągnąć nogami?
    Tak. Dokładnie o to chodzi.


    Cytat Zamieszczone przez Grieg
    ad1: Przy siadach zawsze się pochylałem do przodu. Przyczyny nie upatrywałbym w stawie skokowym/achillesie tylko w słabych czwórkach w stosunku do posterior chain. Podkładka na pewni nie wyższa niż obcas w butach ciężarowych. Odkąd zacząłem ją stosować, to o wiele lepiej czuję czwórki.
    Co Ty opowiadasz?
    Ona jest z 2x taka, jak mój obcas w butach

    Właśnie wydaje mi się, że czwórki masz mocne, bo robisz siad pionowo.

    Cytat Zamieszczone przez Grieg
    ad3: Traktowałem to ćw bardziej hipertroficznie niż siłowo. To moje ulubione ćwiczenie i bardzo trudno mi z niego zrezygnować. Dotychczas robiłem je w zakresie 1-5p, więc teraz dołożyłem powtórzeń kosztem kg.
    Ja bym dał ciężkie fronty + mc na jeden dzień i kiedy indziej ciężkie tyły + jakiś mc na prostych, czy suwnice (wg uznania, co odstaje)

  3. #18
    Sztywny Pal Azji Awatar Grieg
    Dołączył
    Jan 2015
    Lokalizacja
    Łódź
    Postów
    2 414
    Dzięki.

    Postaram się wstawać nogami i pomyślę nad zmniejszeniem podium do 1 talerza (ale tego dnia jakoś dziwnie ciężko mi się to cholerstwo podnosiło). W siadach wywalam podkładkę pod pięty i zobaczę jak mi pójdzie.


    Cytat Zamieszczone przez Pawełx115 Zobacz posta
    Ja bym dał ciężkie fronty + mc na jeden dzień i kiedy indziej ciężkie tyły + jakiś mc na prostych, czy suwnice (wg uznania, co odstaje)
    Sugerujesz, żeby rozbić nogi na 2 treningi? Np

    Legs A
    FSq
    MC

    Legs B
    BSq
    suwnica

    Jak pisałem, na razie nie chcę robić ciężkich frontów, bo robiłem je dłuższy czas, a BSq w ogóle. Teraz je zrobiłem jako ćwiczenie nie heavy, ale bardziej (może nie kosmetyczne) kulturystyczne/hipertr. Coś jak regres po BSq i dzień po nogach byłem usatysfakcjonowany z tego treningu



    Wczoraj po HIIT włączyła się niezła elektrownia. Temp 37,2*C i zwiększona potliwość

  4. #19
    Sztywny Pal Azji
    Dołączył
    Mar 2014
    Lokalizacja
    Gdańsk
    Postów
    1 464
    Cytat Zamieszczone przez Grieg Zobacz posta
    Sęk w tym, że węgle mi nie podchodzą. Nie ważne czy to ryż, kasza, cukierasy, owoce itp. Ciągnie mnie do tłustego. Śmietanę, gorzką czekoladę, masło i wiórki koko mogę jeść chochlami Z węgli najchętniej wciągnę owies, kaszę jaglaną, gryczaną i ryże (wszelkie odmiany+mąka/kleik).

    Po treningu idzie właśnie ryż/kleik + WPC + kefir.
    Olej ryż, dawaj glukozę. Bardzo łatwo cie wejdzie. Eksperymentalnie sprawdź jaką ilośc dasz radę. Zacznij od ~50g i stopniowo zwiekszaj. Ryż albo jaglaną zostaw sobie na posiłek potreningowy z jakimś cycem. Rozdzielaj posiłki z węglami o posiłków z tłuszczami. Trening powinien stanowić taką granicę. Do treningu B+T, po B+W.
    Rozumiem że nie jeszcze samego suchego ryży z kurakiem? Stosujesz sosy/ketchupy/przyprawy itp? Po tym posiłku zjedz jabłko.
    100g z glukozy + ~80g jaglana +20g jabłko to już 200g.
    Przed spaniem np ryż wymieszany z kefirem/maślanką, bananem, kawałkami owoców, wiórkami kokosowymi itp. To będzie kolejne ~100g.
    Z owsem byłbym ostrożny, zawiera gluten i może w najlepszym wypadku powodować wzdęcia. W gorszym - wszystkie przyjemności z obniżonej tolerancji.

    Co do pory treningu - zależy od pracy (czasami na poyebane godziny), ale najlepiej trenuje mi się rano 8-9 po B+T.

    Jak pisałem wcześniej mam coś w rodzaju CC przy kaloryce 3000kcal tygodniowo:

    4xDT (HC) - 185gW; 3200kcal
    2xHIIT (MC) - 110g; 2900 kcal
    1xOFF (LC) - 60g; 2200kcal.

    300g W Dla mnie to 185 go już mega-hiper HC
    Poranne treningi mocno komplikują wszystko. Propozycja mojej strategii opiera się właśnie na treningach w godzinach popołudniowych/wieczornych, kiedy organizm lepiej sobie radzi z cukrowcami. Rano z uwagi na wysoki kortyzol dużo łatwiej się zalać przy takiej samej ilości węgli.

  5. #20
    Sztywny Pal Azji Awatar Pawełx115
    Dołączył
    Jan 2013
    Lokalizacja
    Świdnica
    Postów
    1 994
    Cytat Zamieszczone przez Grieg
    Sugerujesz, żeby rozbić nogi na 2 treningi? Np

    Legs A
    FSq
    MC

    Legs B
    BSq
    suwnica

    No ja bym to tak widział.

    Dlaczego nie chcesz robić ciężkich frontów?

    Ja całe życie robie ciężkie ciągi i jest dobrze

  6. #21
    Sztywny Pal Azji Awatar Grieg
    Dołączył
    Jan 2015
    Lokalizacja
    Łódź
    Postów
    2 414
    Cytat Zamieszczone przez malcerzv4 Zobacz posta
    Olej ryż, dawaj glukozę. Bardzo łatwo cie wejdzie. Eksperymentalnie sprawdź jaką ilośc dasz radę. Zacznij od ~50g i stopniowo zwiekszaj. Ryż albo jaglaną zostaw sobie na posiłek potreningowy z jakimś cycem. Rozdzielaj posiłki z węglami o posiłków z tłuszczami. Trening powinien stanowić taką granicę. Do treningu B+T, po B+W.
    Rozumiem że nie jeszcze samego suchego ryży z kurakiem? Stosujesz sosy/ketchupy/przyprawy itp? Po tym posiłku zjedz jabłko.
    100g z glukozy + ~80g jaglana +20g jabłko to już 200g.
    Przed spaniem np ryż wymieszany z kefirem/maślanką, bananem, kawałkami owoców, wiórkami kokosowymi itp. To będzie kolejne ~100g.
    Z owsem byłbym ostrożny, zawiera gluten i może w najlepszym wypadku powodować wzdęcia. W gorszym - wszystkie przyjemności z obniżonej tolerancji.
    Kiedyś stosowałem opcję z malto i szczerze mówiąc wolę opcję z kleik ryżowy i WPC. Wchodzi super i zero zamuły na żołądku i umyśle. Potem jedyne W jakie mam to ryż na noc (nie licząc właśnie sosów czy jakiegoś owocu). Rozdzielam T od W. Nigdy nie miałem żadnych problemów po owsie.

    Na razie mam:
    1. B+T
    trening
    2. B+W (bezpośrednio po)
    3. B+T
    4. B+T
    5. B+W (na noc).

    Z czasem zamienię T na W w 3. posiłku albo dodam W na noc.



    Cytat Zamieszczone przez Pawełx115 Zobacz posta
    No ja bym to tak widział.

    Dlaczego nie chcesz robić ciężkich frontów?

    Ja całe życie robie ciężkie ciągi i jest dobrze
    Bo trochę mi się znudziło i szukam odmiany w większej ilości powt (tudzież większym TUT). Na razie pasuje mi BSq 6x4-6 i FSq 3x7-9, ale kwestia do przemyślenia. W sumie kiedyś leciałem PHATem i tam miałem ciężkie fronty i ciągi na jednym treningu, ale doszedłem do wniosku, że na dłuższą metę ciągi będą na tym cierpieć, bo jak sam zauważyłeś MC nie zaczynam od ciągnięcia nogami - a siady jeszcze pogłębią ten fakt przez zmęczenie czwórek.

  7. #22
    Sztywny Pal Azji Awatar Grieg
    Dołączył
    Jan 2015
    Lokalizacja
    Łódź
    Postów
    2 414
    29.01.15

    TRENING

    PUSH (60min)

    A P&P
    40x8
    50x5
    60x3
    67,5x3
    67,5x3
    67,5x3

    B Chest dips
    ccx10
    20x8
    32,5x5
    42,5x6
    42,5x6
    42,5x6 FILM
    42,5x6
    42,5x6
    42,5x5 FILM
    3x50x1 (cluster jako bonus – 1p i 30 sek. przerwy)

    C Wyciskanie h lekki+
    27,5x8 FILM
    27,5x7 (prawie 8 )
    27,5x7

    D Rozpiętki brama low-high
    4sztx14

    E Wyciskanie h siedząc neutral
    15x8
    15x8
    15x8

    F Podciąganie h wzdłuż tułowia
    17,5x14

    G Ściąganie liny z góry barma
    10x7 FILM
    10x7
    9x7

    H Francuz leżąc sztanga łamana
    22,5x15


    chest dips 3s 42,5x6


    chest dips 6s 42,5x5


    WL h lekki+


    śc. liny 1s 10sztx7




    Komentarz:

    Dipsy to moje ulubione ćwiczenie pressowe na górę (właściwie chyba jedyne jakie lubię). WL sztangą i hantlami wyjątkowo mi nie podchodzą. Okresowo zamieniam wersję klatkową - tułów pochylony i stopy wysunięte pod głową z wersją klasyczną.
    WLh+ dość ciężkawo. Klatkę bardziej czuję przy sztandze i zastanawiam się czy na nie zamienić.
    Rozpiętki weszły bardzo fajnie - pierdólka i nie ma co opisywać.
    Wycisk h młotkiem - bardzo dobrze czułem bok barków. Tu lekko flarowałem łokcie.
    Ściąganie liny kończyłem ruchem rozerwania. Lepiej czuję głowę boczną. Łokcie trochę mi uciekają do przodu, ale czucie mega.




    Dieta

    Na śniadanko łopatka, masło, wiórki kokosowe, gorzka czekolada.
    Trening
    Bezpośrednio po 120g płatków kukurydzianych+200g kefiru+WPC+stevia.
    Potem jajecznica na maśle
    Dalej makrela, śmietana.
    I jajecznica z serem
    Na kolację zblenderowany twaróg, kefir, WPC i ryż. W międzyczasi kiwi i sok (pomidorowy )


    Samopoczucie takie sobie. Przy okazji takiej zgniłej pogody - śnieg z deszczem, wiatr, ciemno, szaro itp - łapie mnie ból zatok i katar. Tak jest i tym razem. Tragedii nie ma, ale czuję, że muszę uważać Do tego w nocy sąsiad (20 lat) słuchał disco polo przez co sen miałem dość płytki ...

  8. #23
    Sztywny Pal Azji Awatar Grieg
    Dołączył
    Jan 2015
    Lokalizacja
    Łódź
    Postów
    2 414
    30.01.15

    TRENING

    PULL (60min)

    A P&P
    40x8
    50x5
    60x3
    67,5x3
    67,5x3
    67,5x3

    B MC z podium - kompletna niemoc
    90x8
    110x5
    130x3
    140x4

    C Wiosło
    90x6
    90x6
    90x6
    90x6
    90x6
    90x6 FILM

    D Podciąganie nachwyt
    ccx8
    10x5
    17,5x5
    17,5x5
    17,5x5
    17,5x5
    17,5x5 FILM
    ccx6 (1 ½) FILM

    E Muscle snatch from full squat
    27,5x7
    27,5x7
    27,5x6

    F Ściąganie siedząc
    10szx15

    G uginanie w oparciu o kolano
    17,5x8
    17,5x8

    H podchwyt hantle skos z supinacją
    11x12 + drop 7,5x7


    wiosło 6s 90x6


    podc 5s 17,5x5


    podc 1 1/2 ccx6





    Komentarz:

    MC - Przy 1s MC kompletnie odcięło prąd (o tym niżej). Doszedłem do wniosku, że nie ma sensu żyłować i zrobiłem wiosło, ale wkurw pełny.
    wiosło – dawno nie robiłem. Przerwy ok 45sek. Wszystko na lajcie.
    Podciąganie – bardzo słabo czułem najszersze (ale dziś w ogóle nic nie czułem). Ważne, że do przodu
    MSFFS – dopiero tu się odrobinę rozbudziłem i nawet całkiem nieźle weszło
    Bic- zrobiłem na odwal, bo chciałem już iść do domu

    Bardzo zły dzień. W nocy zatoki tak szczypały, że nie mogłem spać – co chwila się budziłem. Od samego początku straszna zamuła na umyśle. Nie pomogły nawet dwie kawy i kakao (teobromina). Poszedłem na siłownię – brak prądu. Musiałem czekać pół godziny aż go włączą. To jeszcze bardziej wybiło mnie z rytmu. Przy rozgrzewce byłem już zasapany i spocony. Po powrocie do domu byłem nie do życia – pewnie gorączka, chociaż nie mierzyłem, osłabienie, senność itp.
    Ostatnio edytowane przez Grieg ; 30-01-15 o 14:07

  9. #24
    Sztywny Pal Azji Awatar Grieg
    Dołączył
    Jan 2015
    Lokalizacja
    Łódź
    Postów
    2 414
    31.01.15


    HIIT


    A Rozgrzewka: dynamiczne rozciąganie + orbitek 5 min

    B Orbitek
    20on:30off x9; 7:30 min

    C Intensywne aero orbitek. ~HR 165 – 170.



    Komentarz:

    Myślałem, że HIIT będzie niemożliwy, ale po mocnej kawie i kakao 30min przed nawet nie było tak źle. Najgorzej zacząć (a potem jeszcze gorzej ). Zapomniałem zegarka i nie wiem jakie było maxHR, ale dało w kość. Podczas aero było dość ciężko, na szczęście zatoki dały radę. Na koniec brzuch.



    Dieta

    Na śniadanko wątroba wieprzowa, masło, śmietana, kakao i wiórki kokosowe.
    HIIT
    Jakieś 30 min po spaghetti (makaron, mielone z szynki, sos). Niestety bez sera .
    Potem B+T, oprócz kolacji.

    B – 225; T – 161; W – 126; 2900kcal



    Rozkminy

    Noc była dość ciężka. Przespałem może 4 godziny, dokuczały zatoki, hałaśliwy sąsiad, do którego w końcu przyjechała policja, a nad ranem aria wyjących kotów pod śmietnikiem.

    Łódź, kurwa


    Miałem sobie odpuścić, ale w sumie nie żałuję. Przynajmniej narazie Leci sporo czosnku, jakaś aspirynka (z dala od treningu), wit. C i D w większych dawkach i inhalacje z Amolu.


    Zastanawiam się nad wywaleniem MC z dnia pull jakradził Pawełx. W sumie dubluje trening nóg. Myślę nad:

    A. podziałem nóg na 2 treningi:
    1. BSq (ćw. główne) + MC z podium
    2. MC klasyk (ćw. główne) + FSq

    B. Robić tylko jeden zestaw siady (ćw. główne) i ciągi lżej. Pytanie jakie wersje.

    C. Zamieniać co trening siady ciężko – MC lekko i MC ciężko – siady lekko.

    Boję się tylko, że po siadach czwórki nie będą się wyrabiać w MC.
    Na czym mi zależy – na lżejszych frontach i cięższych tylnych (tzn w ogóle na siadach), a na MC mam trochę w***bane (tzn traktuję je drugoplanowo).

    W pon wypadają nogi, więc mam jeszcze czas, żeby się zastanowić i posłuchać Waszych rad. Takie tam rozkminy .

  10. #25
    Sztywny Pal Azji Awatar Grieg
    Dołączył
    Jan 2015
    Lokalizacja
    Łódź
    Postów
    2 414
    01.02.15


    DNT

    Dziś odpoczynek i bardzo dobrze bo zmęczenie po zeszłym tygodniu dość spore. Brak apetytu i zapchane zatoki robią swoje, a jutro nogi.

    Wciąż nie wiem co robić z MC i siadami. Pewnie pójdę na spontana czego nie lubię.

    Waga 67,2 kg czyli -0,3 pomimo dodania kcal z W. Spodziewałem się, że nabije trochę gliko/wody i waga skoczy...

    Tygodniowo wyglądało to tak: W-2 g/kgmc, B-3, T-2,6 - 3000 kcal a pewnie trochę mniej. Nie chciało mi się mierzyć – zero motywacji w końcówce tygodnia. W diecie jeszcze przez co najmniej tydzień nic nie ruszam a potem się zobaczy.

    Szybkie samoyebki (póki można się pokazywać ) :









  11. #26

  12. #27
    Sztywny Pal Azji Awatar Grieg
    Dołączył
    Jan 2015
    Lokalizacja
    Łódź
    Postów
    2 414
    Tu wychodzi moja nadgorliwość - niestety.

    Nie widzę fotek. Daję w załączniku.
    Załączone obrazki Załączone obrazki

  13. #28
    Sztywny Pal Azji Awatar Grieg
    Dołączył
    Jan 2015
    Lokalizacja
    Łódź
    Postów
    2 414
    02.02.15

    TRENING

    LEGS (60min)

    A WL wąsko
    40x10
    50x8
    50x8
    50x8

    B Przysiad tylny
    50x10
    70x8
    90x5
    100x2
    110x6
    110x6
    110x6 FILM
    110x6
    110x5 FILM
    110x5 FILM


    C MC z podium
    100x8
    100x8
    100x8
    100x8 FILM

    D Przysiad bułgarski hantle
    2x20x12
    2x17,5x15

    E hip thrust
    100x8
    105x8
    110x7

    F DD stojąc
    40x15




    BSq 3s 110x6


    BSq 5s 110x5


    BSq 6s 110x5


    MC z podium 4s 100x8





    Komentarz:

    WL wąsko – To pozostałość po Indigo. Fajnie się spompowałem.
    BSq – Wywaliłem deskę. Myślałem, że będzie mnie bardzo przechylać do przodu, ale myślę, że tragedii nie było.
    MC – Tu trochę większa ilość powt. Tak jak się spodziewałem czwórki bardzo mocno pracowały i było je mocno czuć po siadach. Wszystko z zapasem.
    Bułgar – Jak zwykle bardzo fajnie weszło. Tempo 3|0|X|1
    Hip thrust – Mega ćwiczenie. Polecam każdemu.



    Rozkminy

    Wywalenie MC z dnia pull było chyba dobrą decyzją. Czwórki pracowały prawie jak przy frontach. Pewnie zostawię 1 zestaw legs i na razie nie będę kombinował.

    Z zatokami lepiej. Tzn. jeszcze je czuję i mam delikatny katar, ale najgorsze już za mną. Rano lekka zamuła, ale z czasem było coraz lepiej. W pracy jednak była masakra. Strasznie mnie zamuliło, a na dodatek nie miałem przerwy i posiłek POST (budyń z mąki ryżowej, WPC i kakao) musiał wystarczyć na 8 godz – a reszta kisiła się w pojemnikach w lodówce .

  14. #29
    Sztywny Pal Azji Awatar Grieg
    Dołączył
    Jan 2015
    Lokalizacja
    Łódź
    Postów
    2 414
    Witam wszystkich. Dziś będzie push, więc dzień, za którym nie przepadam. W nocy lekkie skurcze czwórek, ale może ze 2 razy. Czuć, że szykują się DOMSy

    Tymczasem na wadze 66,7, czyli idzie w dół. WTF

  15. #30
    Sztywny Pal Azji Awatar Grieg
    Dołączył
    Jan 2015
    Lokalizacja
    Łódź
    Postów
    2 414
    03.02.15

    TRENING

    PUSH (63min)

    A WL wąsko
    40x10
    50x8
    50x8
    50x8

    B Chest dips
    ccx10
    20x8
    30x5
    42,5x6
    42,5x6
    42,5x6
    42,5x6
    42,5x6
    42,5x6 FILM
    4x50x1 (cluster 30 sek przerwy)

    C WL hantli lekki +
    27,5x8
    27,5x8
    27,5x7 FILM załamka

    D Rozpiętki brama low-high
    5szt x13

    E Wycisk hantli neutral
    17,5x8
    17,5x8 FILM
    17,5x7

    F Unosy bok barma jednorącz
    5szt x13

    G Ściąganie liny
    10szt x7
    10szt x7
    10szt x7

    H Francuz leżąc
    25(+sztanga)x13 FILM





    Chest dips 6s 42,5x6


    WL hantli lekki + 3s 27,5x7 i załamka ;(


    W hantli młotek


    Francuz leżąc





    Komentarz:

    Chest dips – Poszło ciężko, ale 6x6 zaliczone i można dołożyć. Clustery poszły bardzo fajnie.
    WL h lekki + - wyjątkowo nie lubię wyciskań. Czułęm klatkę, ale w sumie nic specjalnego. Chyba najgorsza częśc dzisiejszego trenigu. Załamka – dosłownie.
    Rozpiętki – Tu trochę mną gibnęło. Fajne ćwiczonko na plastykę.
    W h siedz – spodobał mi się chwyt młotkowy. Fajna odmiana dla nachwytu i zawsze inny bodziec. Tu lekka flara.
    Ściąganie liny – można dołożyć 1p albo pobawić się tempem.
    Francuz – nie przepadam za tym ćwiczeniem w niższych zakresach. Tu typowo na pompkę.



    Dieta

    Na śniadanko kura, masło, kakao i wiórki kokosowe.
    trening
    Jakieś 30 min po 120g kaszy jaglanej+WPC+kefir. Uwielbiam tę kaszę. Dziś wyszło mega. Dorzuciłem garść borówek.


    Potem B+T (makrela, jaja, wątróbka wieprzowa, smalec).
    Na kolację twaróg+kefir+owies.

    B – 240; T – 160; W – 185; 3200kcal




    Rozkminy

    Wyjątkowo nie lubię wyciskań – czy to na barki czy klatkę. WL totalnie nie znoszę i nie ważne czy to skos, hantle czy sztanga. Teraz treningi zaczynam od CGBP – może zbuduję lepsze mind-muscle. Ogólnie podoba mi się idea Indigo.

    Ogólnie jakiś kiepski dzień. Ostatnio chodzę przygnębiony i rozdrażniony... Do tego jeszcze trzyma osłabienie po chorobie.

  16. Chcesz spalić tłuszcz?

    spalacz tluszczu

Tagi dla tego wątku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

Dołącz do nas na FB

Partnerzy

MMA odzywki sklep plany treningowe spalacz tłuszczu legginsy