Strona 576 z 595 PierwszyPierwszy ... 76476526566574575576577578586 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 8 626 do 8 640 z 8916

Wątek: Co tam w Polsce piszczy. Programy z TV.

  1. #8626
    Cytat Zamieszczone przez mleqs Zobacz posta
    No ale, że co? Że niby taki 11-12 latek zadaje sobie pytania dotyczące egzystencji, przejawia podejście agnostyczne, a niedobrzy rodzice każą się modlić albo iść raz w tygodniu do kościoła?
    W takim razie do nauki też nie powinni zmuszać, bo dzieciak już zaczyna myśleć przyszłościowo i wie, że mu się funkcje matematyczne nie przydadzą, bo on chce być youtuberem.
    My jako dzieciaki lataliśmy do kościoła, latem często stało się przed drzwiami, czasem darliśmy łacha , na pasterce też wesoło nieraz było, ale nikt nie obrażał czyichś uczuć religijnych czy poglądów. Kurła kiedyś to było...
    Po mojemu własnie tak, nie ma powodu dla którego dziecko ma nie podejmować decyzji w tak osobistej sprawie jak wiara.
    I przepraszam Cię, widzisz różnicę między lekcja w szkole a "lekcja" która się zaczyna od modlitwy, której programu ani wykonania nie weryfikuje nikt poza kurią, która prowadzi człowiek życiowo zależny od kurii? To nie jest nauka tylko indoktrynacja. I o ile mogę rozumieć indoktrynację na języku polskim, WOS czy historii, to indoktrynacja na religii nic państwu i spoleczenstwu nie daje.

    Wyście może nie obrażali uczuć ani poglądów (albo tak to pamiętasz bo i pamięć, i empatia nasza jest zawodna), ja pamiętam jak sie ładnie wypowiadano o ateistach albo innowiercach, jaki obrzydliwy nacisk stosował katecheta, żeby koleżanka wróciła na katechezę, jak piekłem straszyły małe dzieci nawiedzone katechetki. Jak się okłamywalo na tych lekcjach od małego co do tysiąca rzeczy na tym świecie. A u mnie wcale hardkoru nie było. Więc nie, nie uważam że rodzic powinien decydować o uczestnictwie dziecka w katechezie. To nie jest neutralna lekcja etyki, filozofii czy religioznawstwa. Wole nie myśleć co czuły "niedopasowane" dzieci jak się zaczynały pojazdy po LGBT itd. Pamietam księdza na rekolekcjach (wtedy oczywiście inna nauka/ konieczność zapewnienia opieki dzieciom stawała się niepotrzebna, prawda?) opowiadającego 10-latkom że u niego na misji (chyba siedział w Belgii) to by nas chcieli wszystkich abortować żeby zostało 15 mln Polaków niewolników na usługi dla nich.
    Ostatnio edytowane przez siwy800 ; 26-11-20 o 11:27

  2. #8627
    Sztywny Pal Azji
    Dołączył
    Aug 2009
    Postów
    1 680
    Cytat Zamieszczone przez siwy800 Zobacz posta
    Po mojemu własnie tak, nie ma powodu dla którego dziecko ma nie podejmować decyzji w tak osobistej sprawie jak wiara.
    I przepraszam Cię, widzisz różnicę między lekcja w szkole a "lekcja" która się zaczyna od modlitwy, której programu ani wykonania nie weryfikuje nikt poza kurią, która prowadzi człowiek życiowo zależny od kurii? To nie jest nauka tylko indoktrynacja. I o ile mogę rozumieć indoktrynację na języku polskim, WOS czy historii, to indoktrynacja na religii nic państwu i spoleczenstwu nie daje.

    Wyście może nie obrażali uczuć ani poglądów (albo tak to pamiętasz bo i pamięć, i empatia nasza jest zawodna), ja pamiętam jak sie ładnie wypowiadano o ateistach albo innowiercach, jaki obrzydliwy nacisk stosował katecheta, żeby koleżanka wróciła na katechezę, jak piekłem straszyły małe dzieci nawiedzone katechetki. Jak się okłamywalo na tych lekcjach od małego co do tysiąca rzeczy na tym świecie. A u mnie wcale hardkoru nie było. Więc nie, nie uważam że rodzic powinien decydować o uczestnictwie dziecka w katechezie. To nie jest neutralna lekcja etyki, filozofii czy religioznawstwa. Wole nie myśleć co czuły "niedopasowane" dzieci jak się zaczynały pojazdy po LGBT itd. Pamietam księdza na rekolekcjach (wtedy oczywiście inna nauka/ konieczność zapewnienia opieki dzieciom stawała się niepotrzebna, prawda?) opowiadającego 10-latkom że u niego na misji (chyba siedział w Belgii) to by nas chcieli wszystkich abortować żeby zostało 15 mln Polaków niewolników na usługi dla nich.
    Czyli kto powinien decydować o uczestnictwie czy jego braku? Dziecko? Liberalny polityk? Tak, ja też wiele pamiętam, mieliśmy w liceum młodego księdza, który był chujem i coś nie grało pod kopułą. Pewnego dnia zmówiliśmy się wszyscy i oprócz 3-4 osób wszyscy opuścili klasę. Gość później wyleciał z naszej szkoły, a chodziły plotki, że nawet porzucił celibat. Do rodziców pretensji o to nie miałem.
    Fakty na historii też mogą być naginane w różne strony, sam nauczyciel może mieć poglądy nazistowskie i opowiadać, że właściwie to żydzi sami sobie byli winni.
    Ostatnio edytowane przez mleqs ; 26-11-20 o 11:40

  3. #8628
    Cytat Zamieszczone przez mleqs Zobacz posta
    Czyli kto powinien decydować o uczestnictwie czy jego braku? Dziecko? Liberalny polityk? Tak, ja też wiele pamiętam, mieliśmy w liceum młodego księdza, który był chujem i coś nie grało pod kopułą. Pewnego dnia zmówiliśmy się wszyscy i oprócz 3-4 osób wszyscy opuścili klasę. Gość później wyleciał z naszej szkoły, a chodziły plotki, że nawet porzucił celibat. Do rodziców pretensji o to nie miałem.
    Fakty na historii też mogą być naginane w różne strony, sam nauczyciel może mieć poglądy nazistowskie i opowiadać, że właściwie to żydzi sami sobie byli winni.
    Nauczyciel na historii odpowiada służbowo za głoszone treści i realizację programu przed dyrektorem i kuratorium. Nauczyciel religii odpowiada tylko przed biskupem i to jest ta kluczowa różnica na którą chce zwrócić Twoja uwagę. Dziś za dobrej zmiany duża szansa że prędzej ze szkoły wylecieliby uczniowie, nie ksiadz.

    Tak, decyzję dot. uczestnictwa w tych pozaprogramowych zajęciach powinien podjąć sam uczeń. Tak jak Wy taka decyzję podjeliscie i zrealizowaliscie, i chwała Wam. Gorzej jak tej decyzji uczniowi podjąć nie wolno, albo jak musi ją podjąć jedna osoba na całą klasę.
    Ostatnio edytowane przez siwy800 ; 26-11-20 o 12:02

  4. #8629
    Sztywny Pal Azji
    Dołączył
    Aug 2009
    Postów
    1 680
    Cytat Zamieszczone przez siwy800 Zobacz posta
    Nauczyciel na historii odpowiada służbowo za głoszone treści i realizację programu przed dyrektorem i kuratorium. Nauczyciel religii odpowiada tylko przed biskupem i to jest ta kluczowa różnica na którą chce zwrócić Twoja uwagę. Dziś za dobrej zmiany duża szansa że prędzej ze szkoły wylecieliby uczniowie, nie ksiadz.

    Tak, decyzję dot. uczestnictwa w tych pozaprogramowych zajęciach powinien podjąć sam uczeń. Tak jak Wy taka decyzję podjeliscie i zrealizowaliscie, i chwała Wam. Gorzej jak tej decyzji uczniowi podjąć nie wolno, albo jak musi ją podjąć jedna osoba na całą klasę.
    Ja bardziej odniosłem się do rodziców, o których wspomniałeś. Przymuszanie zawsze jest czymś negatywnym, ale też nie dziwię się rodzicom katolikom, którzy chcieliby żeby ich dziecko żyło w zgodzie z religią w jakiej się wychowuje. Moi rodzice też dłuższy czas zagadywali czy tam za granicą chodzimy może do kościoła, po czym jakiś czas temu mimo, że wciąż religijni, przejrzeli trochę na oczy i dostrzegli obłudę kościoła jako instytucji.

  5. #8630
    Cytat Zamieszczone przez mleqs Zobacz posta
    Ja bardziej odniosłem się do rodziców, o których wspomniałeś. Przymuszanie zawsze jest czymś negatywnym, ale też nie dziwię się rodzicom katolikom, którzy chcieliby żeby ich dziecko żyło w zgodzie z religią w jakiej się wychowuje. Moi rodzice też dłuższy czas zagadywali czy tam za granicą chodzimy może do kościoła, po czym jakiś czas temu mimo, że wciąż religijni, przejrzeli trochę na oczy i dostrzegli obłudę kościoła jako instytucji.
    Moich rodziców trudno uznać za konserwę czy despotów, ale na moje wątpliwości za młodu zareagowali, powiedziałbym szokująco niegodnie. Ale wystarczyło piętnaście lat i im się pozmienialo, oj pozmienialo . Co mnie bardzo cieszy, skoro już nawet oni są gotowi pogonić diabła w ornacie.

    Ale ja to ja, co ma powiedzieć dziewczyna na wsi, której np. zupełnie koledzy nie kręcą, wsparcia znikąd, za to jeszcze musi wysłuchiwać lepiej lub gorzej skrywanego hejtu w szkole na pseudolekcji. Przypominam słowa Korczaka, "szkoła jest cała dla ucznia". Cała!

  6. #8631
    Sztywny Pal Azji
    Dołączył
    Jul 2011
    Postów
    2 520
    siwy, a będzie zamiast lekcji gdzie modlimy się po katolicku teraz w zamian tego lekcja jak wielbić allaha?

  7. #8632
    Cytat Zamieszczone przez fazzeerr Zobacz posta
    siwy, a będzie zamiast lekcji gdzie modlimy się po katolicku teraz w zamian tego lekcja jak wielbić allaha?
    A kto coś takiego postuluje? Odpowiedzią na fundamentalizmy jest swieckie, inkluzywne i praworzadne państwo które nie boi się bronić tej świeckości, inkluzywnosci i praworządności mimo oskarżeń o uprzedzenia, a nie srajace pod siebie na głos księdza, mułły lub kogokolwiek innego. Trzymanie się klerykalnego folwarku to żadna odpowiedź.

  8. #8633
    Nie możesz jednocześnie myśleć i uderzać - Miś Yogi.

  9. #8634


    Wyłowić nietęgą umysłowo, wrzucić i budować przekaz.

    Słabe, ale skoro się sprawdza..

  10. #8635
    Poczciwy dzik
    Dołączył
    Sep 2008
    Lokalizacja
    Wawa/London
    Postów
    797
    Cytat Zamieszczone przez siwy800 Zobacz posta
    Moich rodziców trudno uznać za konserwę czy despotów, ale na moje wątpliwości za młodu zareagowali, powiedziałbym szokująco niegodnie.
    Może widzieli w co zaczynasz wierzyć i próbowali ratować?

  11. #8636
    Cytat Zamieszczone przez -qq- Zobacz posta
    Może widzieli w co zaczynasz wierzyć i próbowali ratować?
    Toć wszystkie problemy się wzięły z tego, że nauki Chrystusa Pana potraktowałem poważnie, a nie jak Kościół-matka kazał zderzenie jak Hans Klug z Wojtyłą, zachowując proporcje
    Ostatnio edytowane przez siwy800 ; 27-11-20 o 12:35

  12. #8637
    https://kobieta.gazeta.pl/kobieta/7,...ml#s=BoxOpImg4
    link od kumpla cebulaka z krwi i kości, podpisał "dumny z pochodzenia"
    dodam, że studiował prawo na kul, teraz w korpo z niego cisną ostro

  13. #8638
    Sztywny Pal Azji
    Dołączył
    Jul 2011
    Postów
    2 520
    Prawo biblijne?

  14. #8639
    Poczciwy dzik
    Dołączył
    Sep 2008
    Lokalizacja
    Wawa/London
    Postów
    797
    Cytat Zamieszczone przez Mastif Zobacz posta
    teraz w korpo z niego cisną ostro
    kurwa kury przed rosołem to zawsze mundre...

  15. #8640

Tagi dla tego wątku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

Dołącz do nas na FB

Partnerzy

MMA odzywki sklep plany treningowe spalacz tłuszczu