Strona 1 z 8 123 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 15 z 110

Wątek: IDZIE LATO - zanim sięgniesz po doping - AKTUALIZACJA: 2014.01.12

  1. #1
    Gwiezdna Gwardia
    Dołączył
    Sep 2008
    Lokalizacja
    strefa 51
    Postów
    9 612

    Exclamation IDZIE LATO - zanim sięgniesz po doping - AKTUALIZACJA: 2014.01.12

    Co roku to samo, zalew sezonowców liczących na szybka masę.

    Zawsze posty wyglądają podobnie:
    1.WIEK:33
    2.WAGA:92
    3.WZROST:192
    4.WYMIARYWYMIARY:
    BICEPS:38
    KLATA:107
    UDO:55
    TALIA:95
    5.STAZ NA SILOWNI:2lata z przerwami
    6.DIETA nie
    BIALKO: gainery
    WEGLOWDANY:gainery
    TLUSZCZ:
    7.ILE I JAKIE PRZEBYTE CYKLE STERYDOWE:brak
    8.TRENING:
    9.CEL CYKLU:masa
    10.ODSTEP CZASOWY PO OSTATNIM CYKLU:
    11.POZIOM BF%
    12.TENDENCJA DO TYCIA/CHUDNIECIA (TYP BUDOWY): chudniecia
    13.STAN ZDROWIAk
    14.SKLONNOSC DO LYSIENIA LUB POROSTU OWLOSIENIA:
    15.WYNIKIWYNIKI SILOWE
    16.PPM podstawowa przemiana materii:
    klata :105
    martwy ciag :
    przysiad :

    PYTANIA KONTROLNE:


    CZY masz odpowiednią wagę?

    JEŚLI TRENUJESZ NA SIŁOWNI I MASZ:

    • 1,7 m wzrostu i ważysz mniej niż 75-80 kg,
    • 1,8 m wzrostu i ważysz mniej niż 85-90 kg,
    • 1,9 m - mniej niż: 95-100 kg,
    • 2,0 m - mniej niż: 105-110 kg,


    POSZUKAJ ODPOWIEDNIEGO SKLEPU SPOŻYWCZEGO I ZACZNIJ JEŚĆ! Świecisz kośćmi, bo jesz trzy razy za mało w stosunku do dziennego zapotrzebowania!


    Możesz trenować jak Arnold - bez odpowiedniej diety nawet wagon koksu NIC nie pomoże. Owszem przy stosowaniu dopingu- szybko złapiesz kilogramy wody (np. na aromatyzujących SAA), nieco podbijesz poziom glikogenu. Ale TO NIE SĄ MIĘŚNIE! I po cyklu te kilogramy szybko zejdą (szczególnie, że twoja waga wskazuje, że nie masz pojęcia o treningu). Równie prawdopodobne są gigantyczne rozstępy - które na zawsze oszpecą ciało.

    Zostaniesz -z bliznami, nadal kiepską sylwetką oraz wieloma skutkami ubocznymi.

    PODSTAWY TRENINGU: http://www.body-factory.pl/showthread.php?t=10272



    CZY masz odpowiednią siłę?

    JEŚLI TRENUJESZ NA SIŁOWNI I PODNOSISZ:


    • mniej niż 170% masy ciała w przysiadzie (PEŁNYM, DUPĄ DO ZIEMI),
    • mniej niż 120% masy ciała w wyciskaniu leżąc,
    • mniej niż 200% masy ciała w martym ciągu,
    • mniej niż 50% masy ciała na poręczach (w seriach),
    • mniej niż 30% masy ciała w podciąganiu na drążku,
    • mniej niż 70% masy ciała w wyciskaniu żołnierskim,
    • mniej niż 110% masy ciała w push press,


    JAK TO OBLICZYĆ?

    Ważysz 80 kg:


    1,7 * 80 kg = 136 kg przysiady,
    1,2* 80 kg = 96 kg wyciskanie,
    2,0 * 80 kg = 160 kg w MC,
    0,5 * 80 kg= 40 kg na poręczach,
    0,3 * 80 kg = 24 kg na drążku,
    0,7 * 80 kg = 56 kg wyciskanie żołnierskie,
    1,1 * 80 kg = 88 kg w push press,

    INNE DANE DLA PORÓWNANIA: http://www.body-factory.pl/showthread.php?t=2725
    a
    TO DOPING NIC NIE DA, BO NIE MASZ ELEMENTARNEJ SIŁY i MASY. SĄ TO ORIENTACYJNE WSKAŹNIKI MÓWIĄCE O TYM JAK TRENUJESZ.



    Podnosisz mniej względem masy ciała - niż niejedna kobieta i sądzisz, że twoje mięśnie urosną?

    Z POWROTEM NA SIŁOWNIĘ!!!

    Popełniasz błędy na etapie:
    - diety (za mało kcal),
    - treningu (pewnie masz split na 3 dni, albo nie trenujesz pleców i nóg, opierasz się o maszyny, suwnice, linki, wyciągi itd.)
    -regeneracji,
    - podstaw,

    PODSTAWOWE PRZELICZNIKI SIŁY WZGLĘDEM WAGI TUTAJ:

    http://www.body-factory.pl/showthread.php?t=2725


    JEŚLI NIE TRENUJESZ NÓG - ALBO "TRENING ROBISZ TYLKO NA MASZYNACH" - CZYTAJ:

    http://www.body-factory.pl/showthread.php?t=15727

    http://www.body-factory.pl/showthread.php?t=10272





    JEŚLI MASZ MNIEJ NIŻ 21 LAT - ZAJMIJ SIĘ LEPIEJ JEDZENIEM KREATYNY...


    Po pierwsze - NIE MASZ KASY NA odpowiedni cykl i jedzenie (1000-2000 zł)= opłakane efekty kuracji (czytaj dalej).

    Po drugie - nie masz pojęcia o zniszczeniach jakie dokonasz w swoim ciele- NIESTABILNY UKŁAD HORMONALNY. Facet po 30-tce to NIE JEST NASTOLATEK - u niego podawanie np. testosteronu ma zupełnie inne oddziaływanie. Osoby poniżej 21 roku życia ryzykują o wiele więcej: zahamowanie wzrostu (zamknięcie nasad kości), wpływ na całe dalsze życie - produkcja testosteronu.





    CZY masz odpowiedni poziom tkanki tłuszczowej

    JEŚLI TRENUJESZ NA SIŁOWNI I MASZ:


    więcej niż 100 cm w pasie, przy wzroście 1,8 m i wadze 100 kg - to zajmij się redukcją i bieganiem - nie myśl o dopingu, to nic nie pomoże.

    CZYTAJ:

    http://www.body-factory.pl/showthread.php?t=15765

    http://www.body-factory.pl/showthread.php?t=10272



    DALEJ:


    JEŚLI PLANUJESZ CYKL TRWAJĄCY MNIEJ NIŻ 4-6 MIESIĘCY - TO LEPIEJ KUP SOBIE KREATYNĘ.


    Mięśnie rosną BARDZO POWOLI, nawet na dopingu. Żeby liczyć na trwałe efekty - musisz nastawić się co najmniej na 3 miesięczną kurację - najlepiej na długich estrach testosteronu i dodatkowych środkach. Oralne SAA szybko i skutecznie wpływają na cholesterol (frakcje HDL/LDL - np. winstrol), stawy (np. winstrol), czy wątrobę (wszystkie 17-alfa).

    Z tego względu zapomnij o metanabolu, winstrolu czy anapolonie - mogą być użyte UZUPEŁNIAJĄCO, przez krótki czas np. na początku cyklu (4-6 tygodni) lub na końcu cyklu.

    PODSTAWA TO INIEKCYJNE SAA.


    WARIANT POCZĄTEK CYKLU

    meta 1-6 - 15-30 ed
    enan - 1-16 250 e4d

    WARIANT KONIEC CYKLU:

    enan - 1-16 - 250 e4d
    wino 12-16 - 20-40 ed

    WARIANT POCZĄTEK I KONIEC CYKLU:

    meta 1-4 15-30 ed
    enan - 1-16 250 e4d
    wino 12-16 - 20-40 ed

    ED= EVERY DAY = CODZIENNIE
    E2D =EVERY TWO DAYS= CO DWA DNI
    E3D = CO TRZY DNI itd.

    Czyli np. PONIEDZIAŁEK - 250 mg / PIĄTEK - 250 mg






    JEŚLI PLANUJESZ CYKL NA ŚRODKACH ORALNYCH ALBO "PROHORMONACH" -BO BOISZ SIĘ IGŁY - to prędzej rozwalisz sobie serce, nerki i wątrobę - niż dojdziesz do dobrej sylwetki!


    Stwierdzono, że już 4 tygodniowy cykl na oralnych PH - to rzeźnia dla organizmu:

    W jednym z badań sprawdzono działanie na człowieka 3b-hydroxy-5a-androst-1-en-17-one (np. produkt sprzedawany jako 1-Androsterone). Jest to metabolit testosteronu.

    17 wytrenowanych mężczyzn, w wieku 23 ±1 rok, 13.1±1.5% tkanki tłuszczowej przydzielono:

    Do grupy placebo – 8 mężczyzn, otrzymywali cukier,

    Do grupy 3b-hydroxy-5a-androst-1-en-17-one (330 mg dziennie) – 9 mężczyzn,


    Obie grupy ukończyły 4 tygodniowy trening oporowy (4 x w tygodniu), łącznie 16 treningów. Zmierzono: skład ciała, siłę, poziomy HDL/LDL oraz markery świadczące o pracy wątroby, serca i nerek.

    Rezultaty?
    Prohormon:

    zwiększył beztłuszczową masę ciała o 6,3±1.2%,
    zmniejszył poziom tkanki tłuszczowej o 24.6±7.1%
    spowodował poprawienie wyniku w przysiadzie ze sztangą o 14.3±1.5%.

    W grupie placebo:

    beztłuszczowa masa ciała wzrosła o 0.5±0.8%,
    poziom tkanki tłuszczowej zmniejszył się o 9.5±3.6%,
    wynik w przysiadzie lepszy o 5.7±1.7%.

    Niestety, skutki podawania prohormonu były opłakane:

    • poziom HDL (dobra frakcja cholesterolu) spadła aż o a 38.7±4.0%!
    • zła frakcja cholesterolu wzrosła o 32.8±15.05%
    • wskaźnik LDL/HDL – wzrost o 120.0±22.6%!
    • Kreatynina wzrost o 19.6±4.3% (znaczne obciążenie nerek),
    • AST wzrost 113.8±61.1% (uszkodzenie wątroby i/lub serca!),
    • Albuminy w surowicy spadek o 19.6±4.3% (uszkodzenie wątroby)
    • GFR czyli przesączanie kłębuszkowe – spadek o 18.0±3.3% (uszkodzenie nerek),
    • Fosfataza zasadowa (ALP) – spadek o 16.4±4.7% (zaburzenia dot. kości),


    Jak widać 4 tygodnie podawania stosunkowo niewielkich dawek 3b-hydroxy-5a-androst-1-en-17-one poczyniły spustoszenie w:

    Układzie krążenia (wysoki poziom LDL to bardzo zła prognoza, możliwy jest zawał),

    Nerkach,

    Wątrobie,

    Kościach,

    Czy warto ryzykować zdrowiem, dla chwili chwały? Żeby było zabawniej, w badaniach stwierdzono, że podobny prohormon był wykrywalny w moczu jeszcze po 9 dniach po spożyciu 1 porcji! To znaczy, że podobna substancja bardzo długo krąży w organizmie – siejąc spustoszenie.
    http://potreningu.pl/artykuly/2627/m...usa-przyrostow

    Boisz się igły?

    Nie szukaj dopingu, bo jesteś na to za słaby.




    "ALE ZNAJOMY MÓWIŁ, ŻE NA PIERWSZY CYKL MUSZĄ BYĆ:

    "KRÓTKIE ESTRY TESTOSTERONU (PROP),
    METANABOL/ JEDEN ŚRODEK" [ DODANE 2014.04. 12 ]


    Zmień znajomego.

    Pierwszy cykl to mogą być spokojnie 3-4 środki np. testosteron długi (enanthate), metanabol i winstrol. Wszystkie SAA/PH to pochodne testosteronu lub jego metabolitów.

    Więc jak najbardziej możesz użyć kilku środków. POMIĘDZY PIERWSZYM, A PIĄTYM CYKLEM może być następująca różnica: DAWKA.

    Na początku "kopie" strasznie - nawet 20-30 mg metanabolu - solo. Później 30 mg mety + 30 mg winstrolu + 700 mg testa tygodniowo nie robi wrażenia (zapchanie receptorów androgenowych - ich trwałe zablokowanie oraz zmiejszenie się ich ilości - adaptacja do nietypowej sytuacji).

    PROPIONAT NIE NADAJE SIĘ dla większości ludzi - dlaczego? Ma zbyt krótki okres pół-trwania - to znaczy strzał codziennie lub co drugi dzień. To bardzo trudne. Dla początkujących to w ogóle bez sensu.

    Na pewno nie chwytaj się na początku przygody z "koksem" za:

    - anapolon (potężne sajdy),
    - trenbolon (możliwe potężne sajdy, stawy itd.),
    - deca durabolin (mocny blok, problem z PCT),
    - boldenon (kiepskie działanie, trudne odblokowanie),
    - oxandrolone (cena niewspółmierna do efektów),
    - metanabol solo (bez sensu, za krótko, za duże sajdy),
    - propionat solo (za częste iniekcje),
    - winstrol pojedynczo (chyba, że chcesz rozpieprzyć sobie stawy),



    JEŚLI NIE WIESZ CO TO PCT/ODBLOK - nie chwytaj się za doping...


    Znam wiele przypadków bezmózgów którzy nie wiedzą co to jest zablokowanie wydzielania testosteronu i jak sobie z tym poradzić. Jeśli jeszcze nie wiesz jak przeprowadzić kurację po cyklu - nie chwytaj za SAA.




    JEŚLI PLANUJESZ "PRZYWALIĆ PRZED LATEM" - TO NIE MA ŻADNEGO SENSU.


    Stosowanie dopingu krótko jest bezsensowne, tylko "przed wakacjami" - to idiotyzm.

    Nastaw się na KILKA LAT WYDATKÓW, NIE JEDEN CYKL.

    DELIKATNIE I OSTROŻNIE LICZĄC KOSZTY:

    - TOWAR 600-3000 zł - ZA CAŁOŚĆ (zależy od rozmachu),
    - JEDZENIE (800-1200 zł miesięcznie),
    - OSŁONKI (50-100 zł),
    - PCT (80-100 zł - zależy od długości i typu środków),
    - BAD. LEK. 100-200 zł (zależy od ilości wskaźników np. ALAT, ASPAT, GGTP, testosteron wolny, całkowity, estrogeny, kortyzol, LH/FSH, badanie serca - wysiłkowe + echo, krwi - morfologia + wskaźniki: wątroby, nerek),




    JEŚLI NIE LICZYCZ SIĘ Z CHOROBĄ I ŚMIERCIĄ - NIE SIĘGAJ PO SAA!!!


    LEKI TO NIE SĄ CUKIERKI!!!

    Jeśli masz:

    - kiepskie geny (o tym mogą świadczyć słabe wyniki siłowe i/lub masowe),
    - choroby, zły stan zdrowia (mogą być ukryte - tętniaki, serce, wątroba, nerki itd. ) np. nie wiesz nic o stanie swojej wątroby, miałeś żołtaczkę,
    - bierzesz inne leki,
    - nadciśnienie, problemy z układem krążenia,
    - przerost lewej komory serca

    STERYDY MOGĄ BYĆ OSTATNIMI LEKAMI JAKICH UŻYJESZ W ŻYCIU.


    WYKONAJ BADANIA LEKARSKIE I DOBRZE SIĘ ZASTANÓW.

    Ginekomastia (zmiany w piersiach), rozstępy, nadciśnienie - to najlżejsze skutki uboczne które występują u niektórych bardzo szybko.





    ALE PIERWSZY CYKL TO "MUSZĄ BYĆ" KRÓTKIE ESTRY (NP. PRIOPIONAT) ALBO METANABOL!


    Bajki.

    Możesz od razu wejść na długie estry testosteronu. Chcesz codziennie lub co drugi dzień bić towar? Uwierz, że bez wprawy to trudne, nieprzyjemne i czasem niebezpieczne.

    Nie lepiej nastawić się na strzał co 4-6 dni (enanthate, susta/omnadren)?

    Jak pisałem, na cyklu trwającym 4-8 tygodni nic nie zbudujesz, wszystko szybko zleci.

    Szkoda zdrowia na takie eksperymenty.

    "BLOKUJESZ" wydzielanie testosteronu, odblokowujesz - to nie ma żadnego sensu!



    CHCĘ "RZEŹBĘ" - mogę brać clenbuterol, T3, masteron, trenbolone, winstrol?


    Jeśli nie masz ogarniętej diety, "super środki na jakość" - nie aromatyzujące NIC nie pomogą. Zacznij REDUKOWAĆ nie myśleć o sterydach, hormonach tarczycy czy spalaczach farmakologicznych. WYGLĄD SYLWETKI ZALEŻY NIE OD FARMAKOLOGII, A OD POZIOMU TKANKI TŁUSZCZOWEJ! DOPIERO PRZY ODPOWIEDNIEJ DIECIE, TRENINGU SIŁOWYM, INTERWAŁACH I AEROBACH możesz myśleć o "sterydach jakościowych", spalaczach itd.




    WIĘCEJ:

    Podobne mity krążą po siłowniach od kilkunastu lat. Pobudka. Nie istnieje ani rzeźba, ani masa! O efekcie – wyglądzie sylwetki - decyduje nie tylko trening, nie stosowana farmakologia – a głównie odpowiednia dieta (podaż białka, węglowodanów i tłuszczy).
    Na „masę” może być dieta, nie trening. Identycznego planu siłowego możesz używać przy budowaniu masy jak i redukcji tkanki tłuszczowej (decydują zmiany w diecie oraz dodanie aktywności aerobowych i interwałowych przy redukowaniu tłuszczu). Możesz budować piękną, odtłuszczoną sylwetkę – na najbardziej aromatyzujących środkach (np. anapolon, omnadren, metanabol) jak też wyglądać jak świniak przed zarżnięciem – będąc na idealnych, „sterydach jakościowych” (trzymając w ryzach retencję wody, estrogeny i prolaktynę).

    Większość pakerów nie stosuje diety – więc kontrola poziomu tłuszczu w ich ciele jest zerowa. Stąd nadzieje związane z „uzyskaniem rzeźby” pokładane w winstrolu, testosteronie propionacie, masteronie, trenbolonie, oxandrolonie/anavarze czy boldenonie.


    Nic z tego, nie tędy droga. Takie środki działają gdy masz wzorową dietę, poziom tkanki tłuszczowej w granicach 6-10% oraz wykonujesz trening aerobowy/interwałowy.

    Farmakologiczne spalacze? Świetny pomysł na uszkodzenie serca I inne powikłania zdrowotne. Jeśli masz za dużo tłuszczu – Twoje serce i tak wykonuje całą dobę nadmierną pracę. Większa masa mięśniowa = to także większa praca serca! Często zalecane są bardzo niebezpieczne specyfiki rodzaju clenbuterolu, salbutamolu i efedryny. Mogą one doprowadzić otłuszczoną osobę w skrajnych przypadkach do ciężkiego stanu! Dlaczego? Jeśli jesteś otłuszczony – twoje serce już bez wykonywania treningu jest obciążone. Dodaj efedrynę która zwiększa ciśnienie krwi i może zaburzać rytm serca... I na koniec zacznij wykonywać aeroby czy interwały... Nie muszę chyba pisać dalej, że wbijasz sobie gwóźdź do trumny katując w ten sposób niewydolny organizm?!.

    Bez uporządkowania diety stosowanie spalacza przypomina zatykanie przeciekającego w czasie burzy dachu – niby się da, ale po co? Cała robota na próżno. Nie potrzebujesz chemii, tylko ciężkiej pracy. Startujesz z poziomu zatłuszczenia które jest do zwalczenia najzwyklejszymi środkami, opisanymi na tej stronie – przede wszystkim dietą i treningiem. Chemiczne spalacze rozregulują twój organizm (receptory, układ nerwowy), zaszkodzą ci pod wieloma względami. Podobne specyfiki zostaw zawodowcom dążącym do nieosiągalnego dla 99% populacji poziomu tkanki tłuszczowej. Aby zejść do jednocyfrowego poziomu BF konieczne jest stosowanie ekstremalnych rozwiązań.

    Cytat:
    „Testosteron propionat jest na rzeźbę, a prolongatum lub omnadren na masę”
    W takim razie muszę powiedzieć, że widziałem wielu „tuczników” (amatorskich kulturystów) którzy nawet stosując propionat mieli potężny poziom tkanki tłuszczowej i kilkanaście centymetrów za dużo w pasie. Wygląd sylwetki w największym stopniu zależy od diety (jakości i proporcji białka, węglowodanów i tłuszczy) oraz aktywności dodatkowych (interwały/aeroby). Czy zastosujesz krótkie estry testosteronu (np. propionat) czy długie (cypionat/prolongatum) czy w końcu mieszankę 4 estrów (np. sustanon/omnadren) – możesz uzyskać „masę” lub „rzeźbę” (celowo używam tutaj tych nieprecyzyjnych pojęć). Decyduje bilans kalorii.. Oczywiście, od aromatyzacji i retencji wody zależy dużo – ale największy wpływ na sylwetkę ma podaż kalorii i aktywności spalające tłuszcz, nie rodzaj estru testosteronu. Jeśli nie masz ułożonej diety zgodnej z celem treningowym, nawet najlepsze sterydy nic ci nie dadzą. Najlepszym sterydem anabolicznym jest jedzenie.
    WIĘCEJ: http://www.body-factory.pl/showthread.php?t=7862

    CZYTAJ:

    http://www.body-factory.pl/showthread.php?t=15765

    CDN.

  2. Chcesz spalić tłuszcz?

    spalacz tluszczu
  3. #2
    Ja Knife Cie serio lubię czytać i mam do Ciebie duży szacunek za wiedzę, zaparcie itd, ale czytając po raz n-ty te same 'wizje oświecone' to naprawdę

    Ktoś nie bierze 155% masy ciała w wycisku na płaską to nie może brać SAA

    Znam mnóstwo ludzi nastawionych tylko i wyłącznie na sylwetkę, wyglądają dokładnie tak jak chcą a ciężarami machają malutkimi i gdybyś im powiedział, że nie mogą wkuwać, bo nie biorą 200kg w martwym to by Cie zabili śmiechem. KAŻDY ĆWICZY JAK LUBI I PO CO CHCE! Ty będziesz się śmiał do bólu brzucha, że robią przysiady ze sztangą 90 kilową a oni z uśmiechem skończą robić swój ulubiony zestaw klata-biceps, zdejmą koszulkę i zaśmieją się pod nosem, że napierdalasz treningi zakrawające o sadomasochizm wyniszczając Twój organizm i stawy do granic możliwości podczas gdy oni machają sobie 6 serii rozpiętek i wyglądają dokładnie tak jak planowali, mając przy tym wyjebane w to ile podnoszą

    Inna sytuacja - koleś trenujący od dłuższego czasu, wygląda ok, zna swój organizm, ma kasę i chęci więc chce spróbować czegoś więcej - niestety, wyciska tylko 105% masy swojego ciała -> ZAKAZ KOKSOWANIA

    Nie zamierzam się z Tobą kłócić/spinać, ale nie wiem co jest trudnego do zrozumienia w tym, że każdy ma inne priorytety, każdy angażuje się w siłownie w innym stopniu itd

  4. #3
    Gwiezdna Gwardia
    Dołączył
    Sep 2008
    Lokalizacja
    strefa 51
    Postów
    9 612


    Nie znam ani jednego gościa co dobrze wygląda i nie jest w stanie podnosić dużo. I mówię o typach nastawionych TYLKO I WYŁĄCZNIE na sylwetkę/kulturystykę/wygląd.

    Znajomy z siłki TOMEK:

    http://www.sfd.pl/Tomek%2C_23_lata%2...s58.html#post6

    Z SIŁOWNI.

    W SZCZYCIE 114 KG WAGI...

    140-150 w siadach na lajcie, 240 kg w MC na lajcie, na ławie mu nie zależało - ale też sporo targał.

    GOŚĆ NIE TRENUJE W OGÓLE POD KĄTEM SIŁY.

    Podnosisz za mało - zmień sport na szachy.

    Lub szukaj wymówek.

    Typowe pierdolenie leszczy co nie ogarnęli podstaw i nie robią pleców / nóg.

    koleś trenujący od dłuższego czasu, wygląda ok, zna swój organizm, ma kasę i chęci więc chce spróbować czegoś więcej
    I WYCISKA 150-160 KG NA LAJCIE...

    A MARTWY ROZGRZEWKĘ ZACZYNA OD 120-140 KG...

    Nie wiem co to za siłki odwiedzacie - u mnie goście bez problemów wyciskają 180-190 kg - co niektórzy

    Siady i martwy - już gorzej - mało kto robi...

    Ale i tak 160 kg w seriach na przysiad to norma dla koksików, 140-150 na ławie- w seriach, 180-200 kg w MC w seriach. No i niektórzy 70-80 kg na francuza oszukanego

    napierdalasz treningi zakrawające o sadomasochizm wyniszczając Twój organizm i stawy do granic możliwości
    Tak, jak widać - mam tyle kontuzji, że nie mogę trenować.

    Dźwigam mocno od 2007 roku, lżej naście lat - żyję, pływam, biegam, kopię i mam się dobrze.

    ###

    TO NIE JA SOBIE WYMYSLILEM:

    http://www.body-factory.pl/showthread.php?t=2725



    Tutaj też trochę pojechali... W dół...

    ##

    DOBRA, ZMIENIŁEM NA 120% - choć to za mało moim zdaniem. Goście po 2 latach treningu często wyciskają 120-130 kg na luzie.

  5. #4
    Cytat Zamieszczone przez Tiro Zobacz posta
    Ktoś nie bierze 155% masy ciała w wycisku na płaską to nie może brać SAA
    Tak tylko wtrące, że Koklyaev się nie łapie Zresztą ja też - do wszystkich kryteriów tylko płaskiej mi brakuje.

  6. #5
    Gwiezdna Gwardia
    Dołączył
    Sep 2008
    Lokalizacja
    strefa 51
    Postów
    9 612
    Cytat Zamieszczone przez Las3k Zobacz posta
    Tak tylko wtrące, że Koklyaev się nie łapie
    Ej, patrz dalej na typów po 160-170 kg

    Mających ławkę w dupie...

    Jak już to MISHA zaliczył 415 kg w MC i 360 w siadzie RAW.

    Wychodzi mu prawie 260% masy ciała w MC i 225% w siadzie. Cóż, WILKSEM to nie poszaleje

  7. #6
    http://www.sfd.pl/Wzloty_i_spadki_by...5-t498651.html

    Znajomy.
    3 dniowy najchujowszy split,lekka robota,
    wpierdalanie wszystkiego co się widzi pilnując tylko kcal (kfc,MC,czasem pobalować mocniej),
    wpieprzanie koksu jak cukierków ale przy regularnych badaniach lekarskich.

    Pewnie podnosi mniej niż wypisałeś i nie łapie się
    do godnych brania towaru ale najwidoczniej nie słuchał "dobrych wujków".

  8. #7
    Ja znam spokojnie kilka osób, dla których trening pleców to pomachanie wyciągiem górnym + wiosło na maszynie, a nogi to 10 serii wyprostów i wyglądają naprawdę mega.

    Nie chodzi o to, że jestem zwolennikiem takiego ćwiczenia, bo dla mnie liczy się oprócz sylwetki przede wszystkim poprawa siły/dynamiki jeżeli chodzi o SW. Po prostu stwierdzam fakt .

    MOIM zdaniem mówienie, że tylko napierdalanie wielkimi ciężarami zaprowadzi człowieka do czegokolwiek jest mocno przekoloryzowane ,ale to moje zdanie

    Zresztą nie ma co uogólniać, każdy człowiek jest inny

  9. #8
    łoj, to ja słaby siłowo jestem k..wa


    ale na szczęście nie zamierzam brać koksu, to mogę się nie przejmować.

  10. #9
    knife chyba troche za bardzo opierasz sie na tych cyferkach.

  11. #10
    W zasadzi to zastanawiam się dlaczego ktokolwiek miałby się tymi teoriami przejmować.

  12. Wybierz suplementy dla siebie

  13. #11
    Zwierzokoks Awatar Adame90000
    Dołączył
    Jan 2010
    Lokalizacja
    Siedmiomilowy las
    Postów
    4 189
    Tylko, że Ty Miętus masz zajebistego gena, wrzuć stare foty z sfd co latały gdzieś tam, tric bokiem czy coś

    Dla naturala nie ma innej drogi niż robienie banana ze sztangi w podstawowych bojach, no ni huja, nie ma innej opcji, chyba, że ktoś ma suuuper gena, ale ile jest takich osób?

    Ja jak ćwiczę, to masa mięśniowa idzie adekwatnie to wyników siłowych.

    Branie koksu, żeby nie być funkcjonalnym, silnym, dynamicznym (np. pod SW czy jakikolwiek inną dyscyplinę) tylko dla wyglądu to IMO żenada i pokazuje tylko jak z płytką i niedowartościowaną osobą mamy do czynienia.

    I błagam, niech nikt nie wyskakuje mi z tekstami o guścikach, celach życiowych, bo równie dobrze, ktoś może mi napisać, że kulturystyka to sport, a nie konkurs piękności o figurkę i dyplom.

  14. #12
    Sztywny Pal Azji Awatar Repro
    Dołączył
    Sep 2008
    Lokalizacja
    Poznan
    Postów
    2 007
    a ty tomczer za bardzo na koksie
    Ostatnio edytowane przez Repro ; 06-04-14 o 14:39
    its not my fault that you're small

  15. #13
    haha. wejdz na animala i tam pouswiadamiaj wiare, gen trzeba zastepowac koksem, a co do treningów to chyba za duze mniemanie maja coniektórzy o sobie bo jak tak patrze na dokonania niektórych szczekaczy to mi sie smiac chce

  16. #14
    Zwierzokoks Awatar Adame90000
    Dołączył
    Jan 2010
    Lokalizacja
    Siedmiomilowy las
    Postów
    4 189
    Nikt nikogo nie będzie uświadamiał, bo głodny sytego nie zrozumie.

    Chociaż obstawiam, że spooora część chłopaków z animala, byłaby w niemałym szoku, gdyby uświadomić im, że ich wartości jako ludzi nie wyznacza okazała masa mięśniowa. Litości, i jeszcze te teksty o stylu życia, byciu animalem, prawdziwym zawodnikiem

    Jak ktoś nie ma genu, to raczej znak, że jednak nie jest mu pisane być 120kg bykiem.


    Co kto lubi, doping i sport wyczynowy ok, gruba kasa z tego ok, ale sam wygląd i leczenie kompleksów/podnoszenie samooceny jest godne pożałowania, bo nie sylwetka wyznacza to ile ktoś jest wart.

    Koniec kazania

    EOT

  17. #15
    Gwiezdna Gwardia
    Dołączył
    Sep 2008
    Lokalizacja
    strefa 51
    Postów
    9 612
    Cytat Zamieszczone przez Quellu Zobacz posta
    http://www.sfd.pl/Wzloty_i_spadki_by...5-t498651.html

    Znajomy.
    3 dniowy najchujowszy split,lekka robota,
    wpierdalanie wszystkiego co się widzi pilnując tylko kcal (kfc,MC,czasem pobalować mocniej),
    wpieprzanie koksu jak cukierków ale przy regularnych badaniach lekarskich.

    Pewnie podnosi mniej niż wypisałeś i nie łapie się
    do godnych brania towaru ale najwidoczniej nie słuchał "dobrych wujków".
    No i?

    Najlepszy przykład współczesnej patologii. Gość jak szafa, trenuje jak ciota. Tyle. Też takiego dzisiaj widziałem - na wiosłowanie brał tyle co dobrze wyrośnięta kobieta, drążek bez ciężaru.

    Ale był wielki... ANIMAL.

    Innym razem widziałem gościa co bawił się w strongman i wyczyn - robił wiosłowanie sztangą 210 kg NA LUZIE. Był ogromny.

    Dla mnie ideał to niektórzy goście z PLSE.

    parę zajebistych sylwetek


    I JESZCZE TU PARĘ KWIATKÓW:

    RUSKIE

Tagi dla tego wątku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

Dołącz do nas na FB

Partnerzy

MMA odzywki sklep plany treningowe spalacz tłuszczu legginsy