Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 12
Pokaż wyniki od 16 do 30 z 30

Wątek: Punkty witalne, systemy, broń, walka, prawo - CUT

  1. #16
    sztuka walki bez walki promowana przez brucee lee czyi inteigencja nei zawsze najmądrzejsze jest zrobic krwawą bitke jak rambo 3 ale są sytuacje w których honor nie pozwala na spokojne patrzenia jak ktoś ci wskakuje na pagony...

    wkb razie pokoazy punkty witalne i inne tp są fajne na pokazówki. wszystkie dzwignie rzuty chwyty obezwładniające w realnej walce są pomijane bo są mało skuteczne chyba ze masz słabego przeciwnika. a bywa ze masz gościa 68 kilo wagi nayłowany ćpun któremu nawet gaz pieprzowy na ryj i pałka tonfa nic nie zrobi także....


    a najciekwasze są chwyty typu obrona przed nożem obrona przed
    bronią.

    najprościej run forest run...

  2. #17
    Cytat Zamieszczone przez walterp99 Zobacz posta
    wkb razie pokoazy punkty witalne i inne tp są fajne na pokazówki. wszystkie dzwignie rzuty chwyty obezwładniające w realnej walce są pomijane bo są mało skuteczne chyba ze masz słabego przeciwnika. a bywa ze masz gościa 68 kilo wagi nayłowany ćpun któremu nawet gaz pieprzowy na ryj i pałka tonfa nic nie zrobi także....

    Żartujesz? Bruce jako jeden z niewielu współczesnych łączył parter ze stójką. W Wejściu smoka na początku to widać. Również i elementalmi zapsów się interesował.
    Na ćpuna kapsaicyna swoje robi.

  3. #18
    Cytat Zamieszczone przez _Alchemik_ Zobacz posta
    No przepraszam bardzo, jak wyskoczy na mnie naćpana pankówa z kijem to co, mam stać i pozwalać sie tłuc?
    W morde lać, lać w morde lać.

  4. #19
    Poczciwy dzik Awatar Paszka
    Dołączył
    Apr 2010
    Lokalizacja
    z drugiej strony lustra
    Postów
    643
    w usa w stanie waszyngon- i nie tylko tam obowiązuje mutual law - jeśli obie strony zgadzają sie walczyć to sie leją bez konsekfencji
    jak na tym filmiku co sie gość konkretnie naciął , przyjechały psy i pozwoliły im sie bić

    ...
    szczęście jest o jedną myśl od ciebie

  5. #20
    Poczciwy dzik Awatar Paszka
    Dołączył
    Apr 2010
    Lokalizacja
    z drugiej strony lustra
    Postów
    643
    mam gas, 5.3 fox labs - chmure i niedawno zgasiłem całkiem sporego szarego wilczura, który był bez smyczy i obroży i rzucił sie na mojego tygrysa(westa). ja już widziałem jak zaczął nas obchodzić kołem tak w promieniu 4-5m, w pewnym momencie zniżył sie na przednich łapach i ruszył na mojego psa, gas miałem już w wyciągniętej ręce, psik z odległości metra, wilczur pół mordy pomarańczowe, wytarł łeb trzy razy o trawe i spierdolił jak by go piorun w dupe trzasnął. gdybym nie miał gazu to musiałbym go kosować

    a najpierw szedł z paniusią, psy sie zauważyły, wilczur poszedł w naszą stronę, a paniusia w drugą i znikła między domkami, ma farta kurwa że jej wtedy nie spotkałem bo przysiągłem że i ona wyłapie

    także najlepiej unikać zagrożenia i zawsze trzymać dystans, i kolejno
    -jak sie da to spierdolić(opcja dla tych co lubią biegać),
    -kup fox labs 5.3 i włóż między bajki tych co mówią że gaz nie działa, poćwicz szybkie wyjmowanie, z różnych kieszeni i rąk, uważaj skąd wieje wiatr
    -kop na huj a potem jak to mówią sky is the limit
    jak użyjesz noża albo broni na człowieka to cie zamkną i wyrzucą klucz
    szczęście jest o jedną myśl od ciebie

  6. #21
    Systema


    Nie zgodziłbym się do końca z Waszymi wypowiedziami.

    Dosyć długo boksowałem i na pewno potwierdzę to, że nie ma to jak wlecieć lewy lewy prawy.

    Ale.

    Z ciekawości zapisałem się na Systiemę i z autopsji mogę powiedzieć, że jeśli dana technika jest odpowiednio wyuczona to może okazać się naprawdę skuteczna. Typu uderzenia z luźnej ręki, czy przejścia do duszeń etc...


    Wiadomo, że trzeba oddzielić totalnie nierealne "efektowne" nadprzyrodzone moce, które prezentował ten grubasek na warsztatach obalając wszystkich bez dotykania.

    Jednakże, po coś się tego naucza i jest dość rozpropagowane, gdyby nie było skuteczne raczej by wymarło.
    Ostatnio edytowane przez rinkazki ; 01-11-13 o 23:16
    To brak wiary sprawia, że ludzie boją się podejmować wyzwania, ja w siebie uwierzyłem.

  7. #22
    Zwierzokoks Awatar neox210
    Dołączył
    Jul 2011
    Lokalizacja
    okolice 3miasta
    Postów
    3 444
    gdyby nie było skuteczne raczej by wymarło.
    to jest dobra szopka która się sprzedaje bo każdy chce być Brusem Lee i powalać każdego mrugnięciem oka.

    Jak wrestling wszyscy wiedzą, że aktorstwo ale się sprzedaje

  8. #23
    @UP

    Ale wrestling to jest teatr z całą salą widowni...

    Nie każdy może być Brusem, ale ćwiczenie doprowadzi do własnej perfekcji.

    Mój dobry znajomy, teraz trener Krav Magi właśnie coś takiego osiągnął.
    I to jest skuteczne.

    Mieliśmy taką sytuację na przystanku autobusowym gdzie wyskoczyło na niego, niech będzie że na nas 4 gości z zakonu trzech pasków i kubełkowego tronu.
    Zanim mi zdążyła "opaść kopara" dwóch z nich już miało złamania otwarte, jeden był nieprzytomny a ostatni palił trampeczki.

    Więc tutaj się nie zgodzę, ponieważ wszystko można wymasterować do perfekcji.
    To brak wiary sprawia, że ludzie boją się podejmować wyzwania, ja w siebie uwierzyłem.

  9. #24
    @(^_^)@ Awatar wilk
    Dołączył
    Sep 2008
    Lokalizacja
    Stargard
    Postów
    3 645
    Każdej sytuacji nie przewidzisz i się na nią nie przygotujesz. A doświadczenie uczy, że jak przetrenujesz 1000 wariantów, to w realu zdarzy się tysiąc pierwszy.

    Jak ktoś chce Cię napaść, to robi to po coś. Jeżeli dla frajdy albo żeby z jakiegoś powodu Cię zajebać, to sory, ale ciężko z tego wyjść. Jak napada, bo coś chce zabrać (ukraść), wtedy masz szanse. Największe, jak oddasz to, co on chce i wtedy on odejdzie. Jeśli nie chcesz tego oddać, wtedy jedyna szansa to wykorzystanie jego akceptacji Twojego ruchu (np. musi zaakceptować, że ruszasz ręką, żeby wyjąć portfel czy telefon). Wtedy jest szansa na szybki i krótki atak - i OD RAZU trzeba spierdalać jak najdalej. Najczęściej taki typek nie będzie gonił, tylko poszuka kolejnej ofiary.

    Ktoś otrzaskany na ulicy, zaprawiony w rozbojach i kradzieżach, zaatakuje z zaskoczenia, w specjalnie wybranym miejscu, które będzie dla niego stwarzało przewagę. Praktyka pozwoli mu na znalezienie takiego miejsca i właściwe go wykorzystanie. W takiej sytuacji nawet broń nie jest potrzebna. Jemu - bo i tak ma przewagę. Tobie - bo nawet jej nie zdążysz wyjść i właściwie zareagować.
    A ktoś, kto myśli, że w tym momencie będzie się napierdalał jak zawodnicy MMA w oktagonie, że wyprowadzi serię magicznych kopnięć i ciosów, po których napastnik wywiesi białą flagę, nigdy nie miał do czynienia z realnym zagrożeniem na ulicy.
    To samo dotyczy punktów witalnych. To po prostu nie działa. Do tego trzeba dołożyć adrenalinę, która z jednej strony osłabia oddziaływanie bólem, z drugiej - jej wpływ negatywnie wpływa na precyzję działań. Punkty witalne - kolejny mit, który można między bajki włożyć.
    Bawienie się w rzuty, klincz chwytany? Efekt będzie taki, że nawet po obaleniu napastnika podejdą jego kolesie i dupa zbita. Dosłownie. Bo zawsze są kolesie - chyba, że typek jest totalnym amatorem.

    Co innego solówki czy interwencje w knajpach, ale nie o tym moja wypowiedź. Samoobrona nie ma nic wspólnego z żadnym sportem walki.
    Where there's a will, there's a way
    K.Sakuraba

    Solutions, not excuses
    USMC




  10. #25
    Zwierzokoks Awatar _Alchemik_
    Dołączył
    Mar 2012
    Lokalizacja
    Łódź/Wwa
    Postów
    2 589
    Wilku, sog

    Jak ktoś myśli, że gdy napadną go na ulicy to wykorzysta zdobytą w praktyce wiedzę i znokautuje przeciwnika serią kopnięć obrotowych to i widać, że nigdy z nikim sie nie lał. Zawodnicy MMA tak jak w oktagonie to biją się w oktagonie, ostatnio oglądałem Velasquez Dos Santos III i to, ze Velasquez mógł tak bezkarnie lać Brazylijczyka było spowodowane jedynie określonymi regułami, których na ulicy nie ma.

    Co do interwencji w knajpach to mam dwie zasady:
    1. Nie chodzę w takie miejsca.
    2. Nie mieszam sie.

    I to są dwie podstawowe zasady skutecznej samoobrony, MINIMALIZACJA RYZYKA.
    Każda interwencja może skończyć się tak, że gość nagle wyciągnie kosę - tak, nawet w barze czy klubie przeszukiwanie to totalna ściema, oklepują boki, pod pachami i w zasadzie wszystko - i nagle z sytuacji w której chciałeś pomóc biednej laseczce molestowanej przez pijanego typa znalazłeś się w sytuacji napierdalania sie o życie.

    Trening sportów walki pozwala wyćwiczyć pewne schematy, nauczyć się technik i tyle. Jak to wykorzystasz w życiu, nie na sali treningowej, zależy od Ciebie.
    Widziałem na shotokanie wielu mistrzów, z czarnymi pasami i szerokim arsenałem technik, co do których byłem pewien, że dostaliby wpierdol od faceta znającego tylko kombo lewy prawy prosty ale z jajami.

    Co do ataków na ulicy też pamiętajmy o jednym - kto jest potencjalnym celem. Facet 2 metry wzrostu 140kg, ubrany w zwykłą kurtkę sportową i jeansy z bazaru celem raczej nie będzie. Wielki, kupa problemów, a i pewnie hajsu za dużo nie będzie miał. 170cm bananek z bogatymi rodzicami, szpanujący kasą i ajfonami, a jeżdżący publiczną i wracający o 3 nad ranem z klubu do domu z buta bo żal mu na taxi znacznie prędzej.

  11. #26
    @(^_^)@ Awatar wilk
    Dołączył
    Sep 2008
    Lokalizacja
    Stargard
    Postów
    3 645
    Tzw. miękki cel vs twardy cel.
    Where there's a will, there's a way
    K.Sakuraba

    Solutions, not excuses
    USMC




  12. #27
    chodziło mi o to że czasem trzeba inteligentnie podejść do sprawy bo śmierć się emocja i lać każdego jest najłatwiej. ale tak to wiem czytałem wszystkie książki bruca lee

  13. #28
    Zbanowany
    Dołączył
    Oct 2008
    Lokalizacja
    ostr
    Postów
    8 102
    Cytat Zamieszczone przez Paszka Zobacz posta
    w usa w stanie waszyngon- i nie tylko tam obowiązuje mutual law - jeśli obie strony zgadzają sie walczyć to sie leją bez konsekfencji
    jak na tym filmiku co sie gość konkretnie naciął , przyjechały psy i pozwoliły im sie bić

    ...
    Piekna sprawa.
    Nie mialem pojecia ze tam istnieje cos takiego.

  14. #29
    w swoim życiu przeżyłem trzy rozboje. Raz dwóch kolesi podeszło do mnie na przystanku wyciągnęli nóż i kazali oddać kase telefon i zegarek- oddałem co miałem i kolesie uciekli, drugi raz udało mi się wybić nóż z ręki napastnika, trzeci raz grożono mi nożem ale udało mi się uciec. I poza refleksem nic się nie przydaje. Trochę starszy jestem i unikam wszelkich niebezpiecznych miejsc i to najlepszy sposób.

  15. #30
    @(^_^)@ Awatar wilk
    Dołączył
    Sep 2008
    Lokalizacja
    Stargard
    Postów
    3 645
    Bardzo mądrze.
    Where there's a will, there's a way
    K.Sakuraba

    Solutions, not excuses
    USMC




  16. Chcesz spalić tłuszcz?

    spalacz tluszczu

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

Dołącz do nas na FB

Partnerzy

MMA odzywki sklep plany treningowe spalacz tłuszczu legginsy