Pokaż wyniki od 1 do 4 z 4

Wątek: Royce Gracie zachęca do powrotu do korzeni i treningu czystego Jiu Jitsu

  1. #1
    Doradca : mega rozpierdalacz Awatar -=Yoshi=-
    Dołączył
    Sep 2008
    Lokalizacja
    Świdnik
    Postów
    452

    Royce Gracie zachęca do powrotu do korzeni i treningu czystego Jiu Jitsu



    „Jiu Jitsu wystarczy. Trenowałem w przeszłości boks, aby nauczyć się dystansu, trenowałem zapasy, aby zrozumieć w jaki sposób przeciwnik może mnie obalić, ale ja nie chcę walczyć tak jak mój przeciwnik.Nowe osoby (z rodziny Gracie) zaczynające swoją przygodę chcą uzupełniać Jiu Jitsu o nowe elementy tak jakby było ono niekompletne. Chyba zapomnieli trochę o historii.

    Wierzę w czyste Jiu Jitsu dzięki któremu osiągnąłem bardzo dużo w przeszłości. Musisz wrócić do swoich korzeni i zacząć trenować Gracie Jiu Jitsu.”


    W świetle ostatnich wydarzeń i niepowodzeń w walkach, których doświadczyło dwóch z trzech członków rodziny Gracie – były mistrz UFC, Royce Gracie powiedział że Era Gracie zagubiła swoją ścieżkę, którą wcześniej podążała.

    Czy Royce Gracie ma rację? Czy samo BJJ wystarczy, aby wygrywać na najwyższym poziomie MMA, czy może jest on zbyt staromodny w swoich poglądach?

    Fight24

  2. Chcesz spalić tłuszcz?

    spalacz tluszczu
  3. #2
    Zwierzokoks Awatar _Alchemik_
    Dołączył
    Mar 2012
    Lokalizacja
    Łódź/Wwa
    Postów
    2 589
    Wydaje mnie się, że trzeba tutaj rozbic mma na płaszczyzny. Jest stójka, jest parter i są przejścia. BJJ spowoduje, wiadomo, że zawodnik będzie mistrzem w parterze. Zapewne będzie również w stanie obalić przeciwnika. Walki będą więc(wyłaczając czynnik losowy, który zawsze odgrywa rolę w mma) wygrane przez zawodnika, gdy sprowadzi przeciwnika do parteru. Oczywiście, gdy trafi na większego kozaka od siebie to przegra, ale to wyłaczamy. Problem pojawia się, gdy przeciwnik uporczywie nie chce być sprowadzany do parteru. Jest kilku zawodników ze znakomitą obroną przed obaleniami i obalacze mają z nimi ogromne problemy. Przykład - druga walka Aliego z Werdumem, Werdum robił, co mógł, ale po prostu nie był w stanie sprowadzić Konia do parteru, a w stójce obrywał. Inne przykłady to walki Dos Santosa, facet jest niesamowity, dawał sie sprowadzić na deski tylko Velasquezowi i, mimo że był bardzo mocno obity, to wcale nie pozostawał na nich jakoś specjalnie długo. Moim zdaniem samo bjj nie wystarczy, bo, zakładając, że nie uda się sprowadzić przeciwnika do parteru, szanse na przegraną na punkty są spore. Gdy oponent ma dobry klincz istnieje dodatkowe ryzyko, oberwania jakiegoś mocnego ciosu i przegrania przez ko/tko. MMA ewoluowało, jak każdy sport. Kiedyś BJJ jechało strikerów jak chciało, bo strikerzy zwyczajnie nie trenowali obron przed obaleniami. Teraz już jest inaczej, bronić przed obaleniem potrafi się każdy, a niektórzy uczynili z tego jeden z filarów swojego stylu walki.

  4. #3
    Zwierzokoks Awatar cziken
    Dołączył
    Apr 2012
    Lokalizacja
    ΔΔΔ
    Postów
    3 052
    Zgadzam się z alchemikiem, pomimo mojej zajawki na bjj - to niestety we współczesnym mma same chwytane nie starczą, już nawet nie ważne czy to bjj czy zapasy czy coś innego.
    Ostatnio edytowane przez cziken ; 19-09-13 o 08:05

  5. #4
    Moderator: mma Awatar delta
    Dołączył
    Sep 2008
    Lokalizacja
    Piekiełko
    Postów
    5 312
    Cytat Zamieszczone przez -=Yoshi=- Zobacz posta
    [IMG]Czy Royce Gracie ma rację? Czy samo BJJ wystarczy, aby wygrywać na najwyższym poziomie MMA?
    Nie Już od dawna nie

Tagi dla tego wątku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

Dołącz do nas na FB

Partnerzy

MMA odzywki sklep plany treningowe spalacz tłuszczu legginsy