Strona 303 z 307 PierwszyPierwszy ... 203253293301302303304305 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 4 531 do 4 545 z 4594

Wątek: Poszukiwacz zaginionej siły. Przynajmniej mam 184cm

  1. #4531
    No Nie zaprzeczam

  2. #4532
    Cytat Zamieszczone przez Mawashi Zobacz posta
    O proszę, szanowny starzec też z maja 79'
    Gratuluję
    Razem się starzejemy.
    Tez maj'79
    Żona organizuje imprezę na bogato bo raz sie ma 40
    Ostro ćwiczę i nie pije coby forma była jak i detoks

  3. #4533
    Zaczynamy epizod pt MASA 2019!!!

    Z ciekawości spróbujemy w sosób NATURALNY dobić do 120kg na wadze. Mam więc do zrobienia 19kg.
    Jakość jedzenia będzie oscylować w okolicach przyzwoitości, aczkowliek bonusy na pewno będą.


    Jutro się zważę tylko dla potwierdzenia i START

    Na początek będzie okolo 3300kcal.
    bialko 180-200
    tluszcze 50-80
    ww reszte

    Raczej na tych 3300 to nie przymasuję. Będę zwiększał powoli, lub nieco szybciej niż powoli %)

    DZISIEJSZY TRENING

    DÓŁ CIAŁA A

    1. RACK PULL Z WYSOKOŚCI KOLANA 3X6-8 /3/
    130x8
    130x8
    130x8

    ciężar z cyklu pół śmiesznychl poza tym dawno nie robiłem ciągów.
    więcej nie brałem bo nie miałem pasków i nie miałem ochoty walczyć z chwytem.
    kusi mnie wrzucić Rack Pulla z wysokości polowy czworogłowego, bardziej w celu zbudowania siły górnej części pleców i kapturów.


    2. WYKROKI CHODZONE 3x15-20 /NA NOGE/2/
    10kg x2 x20
    10kg x2 x20
    10kg x2 x20

    Palenie w kopytach okrutne.

    3A. RDL Z KETTLEM JEDNONÓZ 3X10-12
    20x12
    20x10
    20x10

    3B. UGINANIE UD SIEDZĄC 3x10-12 /2/
    50X12
    50x12
    50x12

    4A. WSPIĘCIA STOJĄC 4x6-8
    80x8
    80x8
    80x8
    80x8


    4B. REVERSE HYPER 4x15-20

    5. Pillar Killer 3x10+10+10+
    zrobiłem dwie takie serie łączone i mnie zabiło
    Ostatnio edytowane przez KeNiO ; 12-02-19 o 16:09

  4. #4534
    Jesteś pewien, że to dobry pomysł z tą masą? Skończyłeś ze wspomaganiem, młodszy się nie robisz, więc prędzej możesz doświadczyć jakiś spadków, niż aż 19 kg mięsa do przodu. Do tego kolano rozwalone, któremu 20 kg więcej nie posłuży na plus. A teraz wyglądasz bardzo dobrze, więc rozsądna dieta i trening bez żyłowania pozwoliłby na podtrzymanie bez zabijania się o każde powtórzenie/kilogram na sztandze i walkę z regeneracją.
    Ostatnio edytowane przez fazzeerr ; 12-02-19 o 16:18

  5. #4535
    Trener Personalny Awatar Mawashi
    Dołączył
    Mar 2009
    Lokalizacja
    Wiórkowo
    Postów
    9 935
    Ja preferuję projekt minimalna masa, maksymalna siła. Zobaczymy co z tego wyjdzie
    Masowanie uważam za plan co najmniej dyskusyjny

  6. #4536
    Czy dobry to się zobaczy.
    120kg wiadomym jest że nie będzie samo nieco. Ba pewnie pół na pół z tłuszczem.
    Szczerze bardziej mam na myśli odpuszczenie wszelkich redukcji które mnie wyniszczały.

    Kalorie są z założenia w okolicach 3300-3500 więc na czymś takim raczej kurewskiej masy nie poczynię.
    Chce też pójść do przodu siłowo i nie koniecznie mam na myśli ciągi i siady A bardziej górę ciala

  7. #4537
    no to ja podobnie Maw %)

  8. #4538
    Moim zdaniem to dramatycznie chujowy pomysł. Nic dobrego z tego nie uzyskasz.

  9. #4539
    anorektyku nie zazdrość
    Ostatnio edytowane przez KeNiO ; 12-02-19 o 18:35

  10. #4540
    Zrobisz jak uważasz ale ja mam 112 i uciekam do 100
    Najlepiej sie wtedy czułem, fizycznie jak i psychicznie
    120 nawet sobie nie wyobrażam-szkoda zdrowia

  11. #4541
    ciekawe czy w ogole sie zblize do 110 ;-)
    kiedys maks wazylem 118, i nie czulem sie specjalnie zle

  12. #4542
    Głównie zależy mi na tym, by przez kilka miesięcy ROZMYŚLNIE być na plusie kalorycznym. Tego będe pilnował. A czy to będzie jednego dnia 3000 (czyli niewielki deficyt) zaś kolejnego 4000 (surplus) to już kwestia drugorzędna.

    Z tego co kojarzę to tylko raz zafundowałem sobie taką "masę" gdzie założeniem było przede wszystkim nie katowanie organizmu niskimi kaloriami, po których owszem, fat był wycięty ale ZAWSZE dochodziło do odbicia z żarciem, łeb był zajechany poprzez odmawianie sobie wszystkiego. U mnie się to nie sprawdzi.

    Utrzymać niskiego bf-u nie udało mi się nigdy, co wynikało z powyższego.

    Zrobić fajną siłę bez środków wspomagających też nie będzie łatwe, ale jeśli jeszcze dodatkowo będę jadł byle jak i niewiele to będę się uwsteczniał. A to słynne "utrzymać obcną wagę/wygląd" po kilku miesiącach mija się z celem, bo sylwetkowo nie zmienia się nic, a jakby nie patrzeć to po to targam te klamoty by te zmiany sie pojawiały w końcu.
    Jakiś bodziec/zachęta musi być, szczególnie że jak wiecie w piłke już nie pykam, za duże ryzyko.
    Ostatnio edytowane przez KeNiO ; 12-02-19 o 19:10

  13. #4543
    Cytat Zamieszczone przez KeNiO Zobacz posta
    Głównie zależy mi na tym, by przez kilka miesięcy ROZMYŚLNIE być na plusie kalorycznym. Tego będe pilnował. A czy to będzie jednego dnia 3000 (czyli niewielki deficyt) zaś kolejnego 4000 (surplus) to już kwestia drugorzędna.

    Z tego co kojarzę to tylko raz zafundowałem sobie taką "masę" gdzie założeniem było przede wszystkim nie katowanie organizmu niskimi kaloriami, po których owszem, fat był wycięty ale ZAWSZE dochodziło do odbicia z żarciem, łeb był zajechany poprzez odmawianie sobie wszystkiego. U mnie się to nie sprawdzi.

    Utrzymać niskiego bf-u nie udało mi się nigdy, co wynikało z powyższego.

    Zrobić fajną siłę bez środków wspomagających też nie będzie łatwe, ale jeśli jeszcze dodatkowo będę jadł byle jak i niewiele to będę się uwsteczniał. A to słynne "utrzymać obcną wagę/wygląd" po kilku miesiącach mija się z celem, bo sylwetkowo nie zmienia się nic, a jakby nie patrzeć to po to targam te klamoty by te zmiany sie pojawiały w końcu.
    Jakiś bodziec/zachęta musi być, szczególnie że jak wiecie w piłke już nie pykam, za duże ryzyko.
    No ok, ale ile masz stażu już? W takim wieku, po zejściu z towaru, przy sylwetce dosyć zaawansowanej, liczysz że ciągle będzie do przodu? Każdy w końcu trafi na ścianę i nie będzie rósł w kilogramach. Właśnie wtedy się ćwiczy, żeby się nie cofać.

  14. #4544
    Zacząłem chyba w 2006.

    Moim zdaniem jeśli sila na zakresach 5-10 powtorzen pojdzie w gore to nadal istnieje szansa że coś zbuduje. Może właśnie te słabsze partie jak łapa i barki.

    Zresztą nie uważam że wiek 39/40 lat nagle przekreśla sens pakowania karabinów oględnie pisząc.

  15. #4545
    zrobisz +10kg, z tego z 8 tluszczu i znowu redukcja

Tagi dla tego wątku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

Dołącz do nas na FB

Partnerzy

MMA odzywki sklep plany treningowe spalacz tłuszczu