Strona 1529 z 1529 PierwszyPierwszy ... 5291029142914791519152715281529
Pokaż wyniki od 22 921 do 22 930 z 22930

Wątek: PRZECHUJE z siłowni - upośledzeni białkiem,proteinowi rycerze, muzułmanie siłowni.

  1. #22921
    Sztywny Pal Azji Awatar Siła
    Dołączył
    Nov 2009
    Postów
    2 057
    Te plany mają swoje ograniczenia, bo nie rozwijają wszechstronnie.
    Każdy plan ma swoje ograniczenia, co ma być bardziej wszechstronne od nauki podstaw dla świeżaka? Wyciskanie stojąc, leżąc, martwy ciąg i przysiad - to nie są ćwiczenia, które wymagają bycia supple leopard. Można od razu dać wiecej ćwiczeń, tylko problemem wtedy staje się rzadsza ekspozycja na każde z nich żeby 'opanować' je technicznie jak najszybciej i jak najszybciej zrobić w nich progres bo to dzięki tym ćwiczeniom a nie reverse lunge czy face pull staną się silniejsi i zbudują więcej mięśni. Zakładając, że zrobią wszystko dobrze, bo bez kumatego trenera szansa na to jest rzeczywiście niewielka.

  2. #22922
    Cytat Zamieszczone przez siwy800 Zobacz posta
    Chłopak nie zna swoich potrzeb i używa programu na siłę do poprawy sylwetki, bo tak mu koledzy doradzili. Ten koleś waży niecałe 70 kg i składa się głównie z tłuszczu. Te 50 kg to dla niego moze być ściana. Trening CUN ma swoje ograniczenia. Nie poprawisz dużo bez masy mięśniowej. A robiąc dużo fajnych innych ćwiczen, nawet wyśmiewane przez Ciebie bosu, piłki do jogi itd. przynajmniej zbuduje jakas koordynację i stabilizację. I zdolność do min 60 sekund ciaglej pracy. Bo wątpie żeby miał w programie siady z pauzą,worki bułgarskie, kettle i ćwiczenia unilateralne. Dużo szybciej poprawi i sylwetkę, i wyniki budując masę lub robiąc sobie wf przy rozsądnych zajęciach ala crossfit, a nie trenując CUN bez bazy.
    siwy, a gdzie ja piszę inaczej? Ja to samo stwierdzam, jeśli ktoś od pół roku robi SS i ma siad 50 kg i martwy 65 kg, to znaczy że to jest bez sensu.

    Nie zgodzę się, że szybciej poprawiłby sylwetkę robiąc

    A robiąc dużo fajnych innych ćwiczen, nawet wyśmiewane przez Ciebie bosu, piłki do jogi itd. przynajmniej zbuduje jakas koordynację i stabilizację. I zdolność do min 60 sekund ciaglej pracy. Bo wątpie żeby miał w programie siady z pauzą,worki bułgarskie, kettle i ćwiczenia unilateralne.
    Jeszcze raz to napiszę. SS/5x5 to jest trening dla początkujących.

    Ktoś chce zacząć siłownię, może zacząć od SS/5x5.

    Jeśli jest połamańcem i nie ma talentu do sztangi, to zaczyna od pustej we wszystkich ćwiczeniach. Jak brak mu wydolności (i mu zależy, bo siwy nie każdemu zależy nie możemy ludziom na siłę wciskać czegoś na co mają wyjebane) to może w zależności od potrzeb zacząć od spacerów, bieżni po górkę, truchtu, biegania, basenu itd.

    I zaczyna te ćwiczenia, uczy się techniki (i tutaj uwaga, nie ma czegoś takiego jak idealna technika, nie ma idealnych proporcji kończyn, nie ma idealnych symetrii w ciele, więc potrzebna jest dobra technika, nie idealna), i dokłada ciężaru.

    Dokłada i robi aż mu się skończy progres. Jak się skończy to nie robi milion razy deload, nie robi 1x1, tylko zaczyna robić trening z niższą intensywnością (bo brak możliwości dołożenia ciężaru na SS/5x5 oznacza intensywność ~100%) i większą objętością.

    Problem tych ludzi to jest zafiksowanie się, że SS powinno im dać 200 kg siad, 140 kg ławkę. Inaczej coś jest nie tak. A tylko to jest nie tak, że nie mają do tego genu i tyle.

    Wracając do bosu i robienia "stabilizacji". Tak, uważam że jest to głupie. Jaki jest sens zaczynać od trudnych ćwiczeń na niestabilnej powierzchni?

    Robienie ćwiczeń siłowych samo w sobie ich uczy. Poprawia się technika wykonania. To nie jest tak, że ktoś porobi te Twoje pajacyki i po 3 miesiącach będzie siadał jak dwuboista, który robi przysiady codziennie od 6 roku życia. Co w ogóle mają w sobie magicznego kettle i worki bułgarskie? To tylko ciężar. Nic w tym wyjątkowego. Co to jest w ogóle "porobić sobie kettle", ja robię spacery farmera z kettlami to się liczy? Wiosłowanie w oparciu o ławkę kettlem się liczy? Bo poza kwestiami wygody to czym to się niby różni od hantli?

    Tak samo wcale trening SS/5x5 nie jest "ćwiczeniem CUN", dla początkującego taka objętość starcza. I jeszcze raz powtórzę, jeden będzie początkujący do 200 kg w martwym inny do 100 kg. Kończy się progres, dodajemy objętości, schodzimy z intensywnością.
    Ostatnio edytowane przez fazzeerr ; 12-04-19 o 11:05

  3. #22923
    Sztywny Pal Azji Awatar Siła
    Dołączył
    Nov 2009
    Postów
    2 057
    Chłopak nie zna swoich potrzeb i używa programu na siłę do poprawy sylwetki, bo tak mu koledzy doradzili. Ten koleś waży niecałe 70 kg i składa się głównie z tłuszczu. Te 50 kg to dla niego moze być ściana. Trening CUN ma swoje ograniczenia. Nie poprawisz dużo bez masy mięśniowej. A robiąc dużo fajnych innych ćwiczen, nawet wyśmiewane przez Ciebie bosu, piłki do jogi itd. przynajmniej zbuduje jakas koordynację i stabilizację. I zdolność do min 60 sekund ciaglej pracy. Bo wątpie żeby miał w programie siady z pauzą,worki bułgarskie, kettle i ćwiczenia unilateralne. Dużo szybciej poprawi i sylwetkę, i wyniki budując masę lub robiąc sobie wf przy rozsądnych zajęciach ala crossfit, a nie trenując CUN bez bazy.
    Koordynacja i stabilizacja na bosu - 0 przełożenia na ćwiczenia na stabilnym podłożu, wiec po co miałby to w ogóle robić? Poza tym wyobraź sobie taką świnie trzesącą się jak galareta zeby utrzymać równowagą na tym szajsie, nastepenie jak wywala sie i w efekcie łamie ręke lub rozwala sobie ryj

  4. #22924
    Cytat Zamieszczone przez Siła Zobacz posta
    Koordynacja i stabilizacja na bosu - 0 przełożenia na ćwiczenia na stabilnym podłożu, wiec po co miałby to w ogóle robić? Poza tym wyobraź sobie taką świnie trzesącą się jak galareta zeby utrzymać równowagą na tym szajsie, nastepenie jak wywala sie i w efekcie łamie ręke lub rozwala sobie ryj
    Dokładnie to widzę u siebie. Czy to Sebastian chcący muskle, czy Grażynka drugą młodość i wciśnięcie się w kieckę to robią wszystko na bosu i piłkach. Jaki jest sens robić face-pull na piłce? Jaki jest sens jak Sebastian robi wykroki na bosu? On by się bujał bez bosu.

    Wystarczy dać to samo bez udziwnień i koordynacja rośnie, siła i muskle mogą bardziej urosnąć, bo zamiast męczyć się na bycie galaretą to ćwiczy się docelowe mięśnie i użyć można więcej ciężaru.

    A przepraszam, wiem jaki to ma sens. Wygląda "profesjonalnie" i że trener ma "obszerną wiedzę i doświadczenie". Jakby kazał im robić podstawy to by klienci czuli się niedocenieni albo że przepłacili za jakiś "prosty" trening.
    Ostatnio edytowane przez fazzeerr ; 12-04-19 o 11:22

  5. #22925
    Sztywny Pal Azji
    Dołączył
    Aug 2017
    Postów
    1 427
    Cytat Zamieszczone przez Siła Zobacz posta
    Koordynacja i stabilizacja na bosu - 0 przełożenia na ćwiczenia na stabilnym podłożu, wiec po co miałby to w ogóle robić? Poza tym wyobraź sobie taką świnie trzesącą się jak galareta zeby utrzymać równowagą na tym szajsie, nastepenie jak wywala sie i w efekcie łamie ręke lub rozwala sobie ryj
    A jaka alternatywa? Wypieprza się z ciężarem 50 kg na plecach i zrzuca go na kogoś z tyłu? Robi przeprost wyciskając za duży ciężar nad głowę i robi sobie uraz kręgosłupa? A na tych naleśnikach itd jednak spoci się bardziej niż na siadach z pustą sztangą.

    Fazzer: ok, mamy jakieś porozumienie. Tylko odpowiem w czym kettle mają przewagę nad hantlami: swingi mozesz robić i sa dobre do nauki ciągów. A swingi to idealne przygotowanie do ciągów i podnoszenia ciężarów, bo uczą ruchu biodrami. 15 swingów nad głowę x 5 to jednak jest dłuższy TUT niż 5x5 w martwym. A mniej obciążają układ nerwowy niż maksowanie po 3 razy w tygodniu.

  6. #22926
    Cytat Zamieszczone przez siwy800 Zobacz posta
    Fazzer: ok, mamy jakieś porozumienie. Tylko odpowiem w czym kettle mają przewagę nad hantlami: swingi mozesz robić i sa dobre do nauki ciągów. A swingi to idealne przygotowanie do ciągów i podnoszenia ciężarów, bo uczą ruchu biodrami. 15 swingów nad głowę x 5 to jednak jest dłuższy TUT niż 5x5 w martwym. A mniej obciążają układ nerwowy niż maksowanie po 3 razy w tygodniu.
    Dlatego napisałem. Kettle, hantle, sztanga czy to taka czy inna to narzędzia. Jak w warsztacie, używam tego co jest najwygodniejsze/najlepsze do danego ćwiczenia.

    Do swingów kettle, ale do wyciskania leżąc/siedząc/stojąc wezmę hantle. Ale żadnej magii w tym nie ma.

    Martwego 5x5 nikt w tych treningach nie poleca. Tam jest 1x5 co drugi trening na początku, potem rzadziej.

    I nie wiem co ma być lepszego w nauczeniu się martwego niż... robienie martwego. Co z tego, że swingi "uczą" ruchu biodrami. Niby ktoś weźmie kettle i sam ten kettle go tego nauczy? Czy może tak samo musi po prostu ćwiczyć ten ruch, żeby wykonywać go coraz lepiej?
    Ostatnio edytowane przez fazzeerr ; 12-04-19 o 11:41

  7. #22927
    Trener Personalny Awatar Mawashi
    Dołączył
    Mar 2009
    Lokalizacja
    Wiórkowo
    Postów
    10 092
    Cytat Zamieszczone przez Siła Zobacz posta
    Każdy plan ma swoje ograniczenia, co ma być bardziej wszechstronne od nauki podstaw dla świeżaka? Wyciskanie stojąc, leżąc, martwy ciąg i przysiad - to nie są ćwiczenia, które wymagają bycia supple leopard. Można od razu dać wiecej ćwiczeń, tylko problemem wtedy staje się rzadsza ekspozycja na każde z nich żeby 'opanować' je technicznie jak najszybciej i jak najszybciej zrobić w nich progres bo to dzięki tym ćwiczeniom a nie reverse lunge czy face pull staną się silniejsi i zbudują więcej mięśni. Zakładając, że zrobią wszystko dobrze, bo bez kumatego trenera szansa na to jest rzeczywiście niewielka.
    Bardziej chodzi mi o to, że pozwól odniosę się do naszego wspólnego doświadczenia, jeśli miałbyś zacząć ćwiczyć od zera ileś lat temu mając aktualną wiedzę co by to było?

    Poświęciłbyś 3 miesiące na przygotowanie ogólne, czy jebnął SS/531 od razu?

    Nie pamiętam kto to kiedyś powiedział, ale w skrócie brzmiało to tak: chcesz zacząć ćwiczyć na siłowni? Rób pompki i podciągaj się na drążku, a w przerwach przepychaj samochód starego na podjeździe w jedną i druga stronę. Po wakacjach będziesz gotowy.

    Coś w tym jest.

  8. #22928
    Poczciwy dzik
    Dołączył
    Dec 2013
    Lokalizacja
    Lębork
    Postów
    1 101
    Mnie to najbardziej dziwi te 3k kcal A osobiście to nie widzę sensu w ogóle wrzucania ludzi na same niskie repsy jeśli ich celem nie jest tylko siła. Teraz kolega też wskoczył na Bill Starra 5x5 bo chciał trochę wyniki siłowe podnieść, no to owszem, w głównych bojach podniósł, ale co z tego jak po zmianie planu gdzie weszły inne ćwiczenia i różne zakresy repsów to wszystko oprócz głównych bojów kuleje, bo pompa niszczy

  9. #22929
    @Dzerald

    Czyli w sumie wszystko tak jak miało być. Jest silniejszy w tym co trenował. Odzwyczaił się/uwrażliwił na objętość trochę. Podobno to sensowne czasami zejść z objętości (można co prawda nie całościowo tylko partię jedną/kilka) żeby się "zresetować".

    Czy to jeszcze chłop czy już nie?

    My first week with no balls

  10. #22930
    Jak sika na stojąco to chłop.

Tagi dla tego wątku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

Dołącz do nas na FB

Partnerzy

MMA odzywki sklep plany treningowe spalacz tłuszczu legginsy