PDA

Zobacz pełną wersję : Przekuplina jądra miażdżystego?


Loko
27-02-12, 21:52
Witam,
Przez całe życie związany byłem z różnego rodzaju sportem, począwszy od futbolu, skończywszy na siłowni i sportach walki, jednocześnie studiując na AWFie. Jednak dzisiejszego dnia pewien ortopeda po obejrzeniu zdjęć RTG stwierdził dyskopatię w odcinku lędźwiowym i jeśli dobrze zrozumiałem również przepuklinę jądra miażdżystego. Stanowczo dał mi też do zrozumienia, że nie będę mógł już uprawiać jakichkolwiek sportów, a na pewno nie będę już w stanie przerzucać żelastwa i pozostaje mi tylko pływanie. Jestem dość młodym człowiekiem, bo mam dopiero 23 lata i nie wyobrażam sobie, aby w tym wieku lub kiedykolwiek przestać uprawiać sport. Odnośnie problemu to jeśli się nie mylę to pojawił się około 3 tyg temu po okresie regeneracyjnym (tydzień), redukcji obciążenia i zmiany niektórych ćwiczeń. Przypuszczam też, że mógł zostać spowodowany przez zmianę zwykłego przysiadu na box squat. Ból dotyczy odcinka lędźwiowego, między kręgami tak jak są krążki międzykręgowe. Na razie nie promieniuje i nie jest ostry, ale daje o sobie znać, zwłaszcza podczas odchylenia T ku tyłowi lub skłonie T do przodu.

I teraz jeśli to faktycznie przepuklina to co mam robić i czy definitywnie eliminuje mnie z ćwiczeń, głownie chodzi mi o siłownie i sporty walki. Przekopałem trochę tematów i wiem, że są tacy co mają podobny problem do mojego np. Eclipse, Crus czy inni.
O pomoc proszę także Mawashiego czy Wodyna.
Na razie biorę xefo rapid (niesterooidowy lek przeciwzapalny), mydocalm forte i osłonki na żołądek.


Jeśli będzie potrzeba to zamieszczę zdjęcia rentgenowskie.

Pozdrawiam.
Znokautowany przez życie :(

Sylwester
27-02-12, 22:52
Miałem dyskopatię i skoliozę w podstawówce, byłem zwolniony z WF w 7 i 8 klasie, rodzice wozili mnie po różnych lekarzach jeden zabraniał mi ćwiczyć podnosić czegokolwiek inny lekarz powiedział mi że jeżeli nie będę wzmacniał grzbietu to wyląduję na wózku. Wybrałem 2 opcję , zrobiłem sobie mundurek z mięśni. Jak byłem na komisji wojskowej chciałem się wymigać i powiedziałem o mojej dolegliwości polecili mi zrobić aktualne badania okazało się że kręgosłup jest jak kij od miotły. Nie wiem co to jest ta przepuklina jądra miażdżystego ale wiem że dyskopatia nie eliminuje ze sportu powiedzmy amatorskiego. Ze swojego doświadczenia mogę powiedzieć że nie przesadzam z obciążeniem w przysiadach , wyciskaniu stojąc, w MC tyle o ile utrzymuję proste plecy, robię Military Press zamiast Push Press bo uważam że jeżeli nie jestem w stanie tego ciężaru podnieść to jest dla barków za duży i nie pomagam nogami.

Sylwester
27-02-12, 23:04
Mam jeszcze pytanie czy ból przepukliny jądra miażdżystego promieniuje na inne części ciała np brzuch ?

PiotrM
28-02-12, 00:23
Przepuklina w wieku 23 lat, najpewniej ma podłoże idiopatyczne. Możesz dać opis, jaki to poziom. Jestem troszkę zdziwiony, że skoro jesteś młody, nie skierował cię na MR. Powinieneś skonsultować diagnozę z innymi lekarzami, zarówno z ortopedą jak i neurochirurgiem.

Mam jeszcze pytanie czy ból przepukliny jądra miażdżystego promieniuje na inne części ciała np brzuch ?

Ból dotyczy odcinka lędźwiowego, między kręgami tak jak są krążki międzykręgowe. Na razie nie promieniuje i nie jest ostry, ale daje o sobie znać, zwłaszcza podczas odchylenia T ku tyłowi lub skłonie T do przodu.

Rascal
28-02-12, 00:44
kumplowi wysypywalo plecy co jakis czas regularnie, (cwiczacy ale bez siadow/martwych itd raczej zestaw plazowy) latal po lekarzach po masazystach, w koncu zrobil rezonans magentyczny i wyszla wlasnie taka diagnoza. Pojechal do prywatnego lekarza/fizjoterapeuty, ktory leczyl np szymona koleckiego i innych polskich sportowcow. Ma gabinet w samym centrum wawy chyba przy zlotych tarasach.
Obadal wyniki i zalecil okreslone cwiczenia + rehabilitacja na miejscu (glownie polegajaca na specjalnej maszynie/przyrzadzie ktory rozciaga kregoslup) ma to trwac sumarycznie kilka miechow i kolega ma moc wrocic do sportu.

Loko
28-02-12, 06:31
Miałem dyskopatię i skoliozę w podstawówce, byłem zwolniony z WF w 7 i 8 klasie, rodzice wozili mnie po różnych lekarzach jeden zabraniał mi ćwiczyć podnosić czegokolwiek inny lekarz powiedział mi że jeżeli nie będę wzmacniał grzbietu to wyląduję na wózku. Wybrałem 2 opcję , zrobiłem sobie mundurek z mięśni.

Właśnie w tym rzecz, że gorset mięśniowy mam już zbudowany. Sam lekarz stwierdził, że mięśnie mam solidne. Ćwiczyłem FBW/HBW tylko ćwiczeniami złożonymi i zawsze w dniu treningowym znajdował się przysiad czy martwy ciąg. Doszedłem do takich ciężarów jak MC = 175 kg x 5 powt, Squat = 160 kg x 5 powt i nigdy nie ubierałem pasa.

Mam jeszcze pytanie czy ból przepukliny jądra miażdżystego promieniuje na inne części ciała np brzuch ?

Dziś w nocy nie mogłem usnąć i spałem nie wiele. Czułem kłucie pod żebrami, czasami odczuwam jakby też wyżej pośladka ale nie wiem czy to nie efekt placebo, bo trochę już się tego wszystkiego naczytałem. Dla was może się wydawać śmieszne, ale śniło mi się, że jeździłem na rowerze. :(

Przepuklina w wieku 23 lat, najpewniej ma podłoże idiopatyczne. Możesz dać opis, jaki to poziom. Jestem troszkę zdziwiony, że skoro jesteś młody, nie skierował cię na MR. Powinieneś skonsultować diagnozę z innymi lekarzami, zarówno z ortopedą jak i neurochirurgiem.

Tak. Na opisie otrzymanego zdjęcia ze szpitala nie stwierdzono dyskopatii, napisano że wszystko jest w porządku. Rodzinny obejrzał i również powiedział, że wszystko jest ok. Mimo to ból dalej mnie trapił i udałem się do ortopedy. W ciągu sekundy zauważył dyskopatię na bodajże ostatnim kręgu lędźwiowym? Powiedział też, że jak na mój wiek kręgosłup jest przyzwoity i nawet powiedziałby, że bardzo przyzwoity. W jednym miejscu jest różnica, którą stwierdził na 5 mm.

Spróbuję dostać się na rezonans. O ile jednak wiem, czeka się parę miesięcy i niechętnie go wykonują.

Jestem bliski załamania. Dla mnie to jest straszne. Wydaje mi się, że to najgorsza kara jaka mogła mnie spotkać. :(

Dziękuję pozostałym za wpisy.

_Knife_
28-02-12, 09:44
Nie panikuj, czekaj na MR. Miałem robiony kolana, czekałem z 2 miesiące z tego co pamiętam.

krawat
28-02-12, 16:13
Wspolczuje ale nie załamuj sie.
Moj znajomy z poprzedniej pracy mial cos podobnego.
Czasami padał na plecy jak go bol chwycił.

Ale wzial sie za trening (tylko że on mial wiedze co moze a czego nie moze robic) i zdaje sie że pod 2 paczki na ławie ciskał.

160 ciskał jakis czas temu a juz prawie że nie ćwiczy.

Pinecone
01-03-12, 16:25
Spokojnie, musisz koniecznie, ale to koniecznie pojsc do innego lekarza i to skonsultować. Podstawia to diagnostyka, jesli masz jakiegos znajomego lekarza to niech Ci wypisze skierowanie na MRI. Jeśli masz możliwość to idz prywatnie, kosztuje bardzo duzo, ale czasem warto... Poczytaj opinie o lekarzach w swojej okolicy, moze warto pojechac gdzies dalej celem konsultacji.

Generalnie nie ma takiego gównego, z którego się nie da wyjsc:-). Bądz dobrej mysli.

Jeśli Ci lekarz pozwolił pływać to rób to. Zapieprzaj na ten basen codziennie. Ruch wbrew pozorom to czasem jedyna recepta na kontuzje wywołana innym ruchem. Nie oddzic wiadomo, ze pływanie jest zdrowe dla kregoslupa.

Nie załamuj się i nie poddawaj. Jestem pewien, ze jeszcze bedziesz trenował. Może nie tak jak do tego przywykles, moze bedziesz musial uwazać na milion roznych rzeczy, ale jakos sobie to ulozysz. Cierpliwości i wytrwałości.


Aha i dopoki nie masz ustalonego leczenia i diagnostyki to nie czytaj po necie o tym wszystkim. To nic Ci nie da, a naczytasz sie glupot, co spoteguje Twoje strach.

Powodzenia!!

szczepan
01-03-12, 17:42
Ja miałem wypadnięcie jądra miażdżystego L4,L5 i operację 2010.Wyleczenie tego kosztowało mnie około 600zł.Pierwsza sprawa skierowanie na rezonans magnetyczny( państwo czekanie około pół roku ,ale darmo prywatnie z miejsca cena około 400zł :-)) później szukasz najlepszego neurochirurga.Mnie operował ostatnio znany gen.który był u Lisa w programie Sam później się dowiedziałem jakie miałem szczęście że ciął mnie taki lekarz.oczywiście wiele osób mówi ,że operacja to ostateczna decyzja i najlepiej tego unikać,ale ja nie żałuję na drugi dzień po operacji stałem na nogach.Na silownię wróciłem po dwóch miesiącach.

Loko
01-03-12, 18:32
Sorry, że tak na gorąco wypadłem z tym tematem. Już teraz wiem, że bez wykonanego rezonansu magnetycznego nikt tak naprawdę nie może mi zlecić żadnych ćwiczeń, które bez odpowiedniej diagnozy mogą mi zaszkodzić. Dlatego przepraszam za mącenie, ale uwierzcie, że był to cios w najczulszy mój punkt na ciele.

Na pewno lekarz ortopeda u którego byłem z wizytą nie był 'pierwszym - lepszym' bo był polecany przez grono moich znajomych. Mimo to skonsultuję jego diagnozę jeszcze z kimś innym.

W tym chorym państwie z rezonansem sprawa wygląda tak, że najpierw muszę odwiedzić lekarza rodzinnego, który wypisze mi skierowanie do neurologa a ten dopiero może mi wypisać skierowanie na rezonans. Na pierwszy rzut oka, nie wygląda to tak źle, ale dzwoniłem, pytałem i do neurologa wolne terminy są dopiero na koniec kwietnia. Mało tego, bo neurolog tak jak już wspomniałem niechętnie wypisuje takie skierowania. Najpierw zaaplikuje mi tuzin serii lekarstw, które będą pewnie bezefektywne i zniszczą mi żołądek i wątrobę, a dopiero później może uda mi się dostać MR. Z kolei na MR czeka się ponad miesiąc. W związku z tym zastanawiam się nad wzięciem sprawy w swoje ręce i może większym kosztem, ale wykonać to badanie na własną rękę, bo przecież na zdrowiu się nie oszczędza.

Biorę na razie leki, robię zimne okłady mimo to ból zaczyna chyba promieniować na prawą nogę :(

Dziękuję jednocześnie za słowa otuchy i nakreślenie odpowiedniej drogi postępowania.
Naprawdę doceniam wszelkie rady i sugestie. :)

szczepan
01-03-12, 20:47
Wal prywatnie do neurologa oni nie są jeszcze tacy drodzy a będzie inna rozmowa.Jak masz takie objawy jak mówisz to musi ci dać skierowanie na rezonans bo neurochirurg nie będzie z tobą rozmawiać bez tego badania.

Pinecone
01-03-12, 21:27
To prawda, ze terminów nie ma, ale i na to jest sposób. Dostaniesz skierowanie, idz na najblizszy możliwy termin (jutro, pojutrze). Do przyszpitalnej poradni/kliniki whateva. Tam gdzie w szpitalu przyjmują lekarze w nim pracujacy. Zastaniesz tam tłum ludzi, w 90% stare pierdoły, którym coś w dupe uwiera dlatego chodzą do lekarza co drugi dzien. Pojdziesz do okienka ze skierowaniem. Bedzie tam Pani, której dasz skierowanie. Ona Ci powie "Panie idz pan w pizdu i wroc w 2017 roku kiedy bedziemy mieli wolne numerki", na co Ty musisz powiedzieć ze sytuacja jest pilna, odczuwasz zajebiste bole, nie mozesz spac, potrzebuje pomocy i ze jestes w stanie czekac caly dzien na wizyte (bardzo mozliwe ze bedziesz musial). Da Ci karte i karze pojsc i zapytac lekarzy czy Cie przyjma. Jestem pewien, ze wyraża zgode. Odczekasz grzecznie swoje 6 godzin i dostaniesz sie. Ja tak robie zawsze i zawsze sie udaje, tylko sie nie daj zbyc i ladnie usmiechaj do pani w okienku. U lekarza pros o pomoc, zrob z siebie ofiare, smec, placz, rob co trzeba, zeby wyslali na badania. Ja tak trafiłem od razu na stół, kiedy okres oczekiwana na zabieg z NFZ był 6-8 miesiecy... Naprawde warto powalczyc.

Trzymaj się.

P.S. Rozumiem Twój stres, mysle ze wiekszośc z nas rozumie.

Mawashi
03-03-12, 10:54
Nie mogę czytać, jak ktoś opisuje wizyty u ortopedy który w XXI wieku przy dyskopatii i przepuklinie definitywnie zakazuje młodemu człowiekowi ćwiczeń i odsyła go na basen. Te średniowieczne mity, powielane w XXI wieku są rozbrajające. Pomimo tego, że w praktyce medycznej, rehabilitacji i po pracach badawczych udowodniono że basen przy większości schorzeń kręgosłupa będzie co najwyżej nieskuteczny. Przy problemach z odcinkiem lędźwiowym kręgosłupa wada może być jeszcze pogłębiona, a objawy bólowe zaostrzone.

Cóż to takiego ta przepuklina? Na skutek nierównowagi sił dochodzi do nieprawidłowego ułożenia kręgów. Na skutek tego krążek międzykręgowy jest wyciskany (kierunek pomijamy) i w ostrym stanie podrażnia nerwy i wywołuje stan zapalny, porażenia kończyn, etc.

Dlaczego powstaje?

Od przykurczy grupy k.goleniowej, nierównowagę tonusu mięśni międzykolcowych, nierównowagi sił m.tłoczni brzusznej i grzbietu, nieprawidłowe położenie miednicy wynikające z nieprawidłowego nawyku stania, różnicy długości kończyn, urazu, etc.

Co powiedział Ci ortopeda? Gówno.
Skuteczność diagnozy bliska przepowiedni jasnowidza, albo wróża Janusza z TV7.

W większości przyczyn powstania dyskopatii i przepukliny, uczęszczanie na basen problem zaostrzy.

Uwolnienie od stanu zapalnego, wyeliminowanie przyczyny, terapia manualna i wykonywanie ćwiczeń rehabilitacyjnych są zazwyczaj skutecznym i bezinwazyjnym sposobem. Brak ustalenia przyczyny i wykonanie operacji spowoduje (z całą pewnością) nawrót dolegliwości. To tylko kwestia czasu.

Znam sporo osób z poważnymi problemami, które są przyczyną ich wad postawy (ogólnie) ale dzięki tej świadomości i świadomości działań prewencyjnych zachowują dobrą kondycję kręgosłupa, unikają dolegliwości bólowych i są aktywne fizycznie (łącznie z dźwiganiem ciężarów).

Oczywiście wbrew obiegowym opiniom nie zawsze wskazane będzie wykonywanie ciężkich siadów, ciągów, etc. bo najzwyczajniej w świecie będą utrudniały rehabilitację (przy skłonnościach do przykurczy) to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby ćwiczyć i to wcale nie lekko.

Loko - zerknij do TV SFD na jeden z pierwszych filmów z Krzyśkiem Selentą i popatrz jakie dwa ćwiczenia wykonywał Junior.
Przyciąganie nogi i pajacyk, to twoje 2 ćwiczenia które zalecam Ci wykonywać 2x dziennie (przyciąganie nogi; po 20 na nogę, pajacyk przez 10 minut). Są to ćwiczenia zupełnie bezpieczne.
Jeśli po 2 tygodniach poczujesz poprawę, to znaczy że można dużo zdziałać dalszą rehabilitacją. Daj wtedy znać.
Oczywiście jak koledzy wyżej odsyłam do jak największej ilości specjalistów (w miarę możliwości) i wykonanie rezonansu.

krawat
03-03-12, 20:07
Czemu nie działają te filmiki?

Mawashi
03-03-12, 20:54
Nie wiem czemu nie ma, postaram się żeby wrócił. Jak coś, to nagram sam krótki zestaw.

krawat
03-03-12, 21:07
Dzieki.
A co to jest to przyciaganie nogi?
Bo moj ziomek ma podobne problemy z plecami.

Wylliam
16-03-12, 19:55
skrobniesz Maw dwa slowa nt tego "przyciagania " oraz jak wg Ciebie etapami powinna przebiegac taka rehabilitacja?
malo kto w polsce niestety chce to w ogole leczyc, i mowie niestety o "specjalistach"
zazwyczaj slyszy sie, ze operacja , inaczej sie nie wyjdzie
sam mam od 4-5 lat 2-poziomowa przepukline i zyje, trenuje, nie oszczedzam sie raczej
nie robie tylko ciagow, bo czuje, ze sie pogarsza/boli
a siady z duzo mniejszym obciazeniem niz kiedys niestety
ale mozna
jesli juz ktos sie podejmuje leczenia tego, to zazwyczaj najpierw wyciagi/trakcje, pozniej wzmacnianie
chyba, ze Mawashi zaproponuje cos innego

Siła
16-03-12, 20:20
Panowie, orientujecie się ile się teraz mniej-więcej czeka na rezonans na NFZ?

Loko
16-03-12, 20:48
Ból od paru dni nie daje o sobie znać. Nie wykonuje żadnych czynności, które były by dla mnie, a zwłaszcza mojego kręgosłupa szkodliwe. Staram się unikać siedzenia, a jeśli już to robię to z zgodnie z zasadami ergonomicznymi. Śpię tylko na plecach, do tej spory spałem zawsze na brzuchu. Nie wykonuję żadnych gwałtownych ruchów. Nie schylam się, a jeśli już coś podnoszę to tylko wykorzystując siłę NN. Codziennie idąc szybkim krokiem pokonuję parę km. Jedyne co mi przeszkadza to drganie mm czworogłowego uda (tuż nad kolanem) w prawej nodze i dziwne uczucie w samym kolanie, co może mieć związek z dolegliwością.

Przez ten czas udało mi się dostać na rezonans i w poniedziałek będę miał wynik, który na pewno przedstawię na forum.

Miłego weekendu życzę.
Pozdrawiam i dziękuję za rady.

Pinecone
16-03-12, 22:02
Jeszcze raz powodzenia i zdrowia stary. Daj znac jak będzie się sprawa kształtować. Trzymam kciuki.

-julian-
16-03-12, 22:05
Miałem/ mam to gówno

Jak miałem 14-15 się zaczęło, dużoooo ćwiczeń, rehabilitacji, fizyko terapii i jest bardzo dobrze.

Nie odczuwam już dolegliwości od jakiegoś roku- dwóch, ale jakiś tam zasad się sztywno trzymam.

Miałem w sumie dobrego lekarza, nie zabraniał biegać/grać w piłe , pozwolił coś tam na siłce robić, pamiętam jak bylem u jakiegoś innego na konsultacji to pierdolił że o jakimkolwiek sporcie moge zapomnieć.

Loko
16-03-12, 22:43
@Siła
Kolego ja obdzwoniłem niemal całe województwo podkarpackie i pół małopolskiego. Terminy różnie. Powiedzmy, że średnio ok. 2 miesięcy. W niektórych miejscach nawet na połowę lipca... Mi udało się to załatwić w ciągu tygodnia. Początkowo miałem mieć termin na środę, jednak dzień przed badaniem dostałem smsa, że nastąpiła awaria rezonansu i nie wiedzą kiedy serwisanci naprawią usterkę. Zadzwoniłem i spytałem grzecznie czy nie można mnie przenieść do innej placówki. Miałem szczęście i dzięki uprzejmości miłej Pani dostałem się na rezonans już następnego dnia dwie przecznice dalej.

I tak jak mówił Pinecone, musisz kombinować.

Loko
19-03-12, 13:42
Właśnie otworzyłem wielką kopertę. Nie wiem czy kogokolwiek będzie wynik interesował, ale zgodnie z moją obietnicą zamieszczam to co zostało stwierdzone:

Osłabienie sygnału RF w obrazach T2-zależnych z tarczy międzykręgowej Th11-Th12 - zmiany dehydratacyjno-degeneracyjne. Tylna, podwięzadłowa paramedialna lewostronna przepuklina jądra miażdżystego tej tarczy międzykręgowej na głębokość 2mm, uciskająca przednią ścianę worka oponowego i nieco lewy zachyłek boczny kanału bez kompresji rdzenia. Na pozostałych poziomach wypuklin czy przepuklin dokanałowych nie stwierdzono. Struktura kręgów prawidłowa w obrazie MR. Kanał kręgowy bez cech stenozy. Stożek rdzenia widoczny na poziomie Th12-L1, bez zmian ogniskowych. Przestrzeń przykręgosłupowa bez cech patologii.

Czas na znalezienie dobrego fizjoterapeuty, a później o ile będzie to możliwe powrót do tego co kocham. Mam nadzieję, że kiedyś ten piękny dzień nadejdzie.